| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.06.2002 - 30.06.2002 |
archiwum dzis contact |
23 06 2002 ale jaja ... za trzy godziny jade do szwecji ... nawet nigdy nie myslalem, ze sie tam znajde ... skad, jak, gdzie, po co, z kim, dlaczego ... to troche skomplikowane i nie wazne .. nie ma sensu pisac - poprostu wyjazd spadl mi z nieba :)))) ... nie wiem kiedy wroce .. moze za tydzien .. moze za miesiac .. moze jeszcze kiedy indziej ... tak czy owak wazne, ze bede gdzies indziej ... tutaj jakos nie moge sie odnalesc .. dope 09:57 22 06 2002 wszedzie czuc won wysuszonej ziemi i asfaltu .. ja sie tez powoli rozklejam, nie moge myslem, nie moze mi zalezec, plyne przez zycie na ludce szczescia innych, czasem lapie ochlapy, wbijam sie w to jak pasozyt .. nie chce tego ... nie moge inaczej ... niezaleznosc - puste slowo .. jesli komus zalezy na tobie to tak samo dziala to w druga strone .. czasami mysle, ze scenariusz do mojego zycia to najbardziej koszmarna wizja davida lyncha .. czasem tez arofonskiego ... fell it everyday ... najgorsze jest to, ze to wszystko wcale nie wydaje mi sie takie zle ... dope 14:52 czekanie mnie dobija .. 24/32h czekania .. narazie jest kiepsko .. dobrze bedzie wieczorem. .. mam ochote wypic martini z mloda gdzies na lawce w parku - ona mowi, ze martini ofszem ale w domu z jakis kielichow .. bez sensu .. ludzie mysla, ze kawior to tylko na przyjeciach a dresy to tylko na boisko ... wczoraj widzialem dziwna rzecz : do dziury w asfalcie, ktora byla od 10 lat przyjechala wkoncu ekipa remontowa - i to jaka! osiem osob ... dziura byla wielkosci butelki po szampanie a afera jak by mieli most przez nia budowac .. tak oto marnuje sie pieniadze, ktore mozna przeciez wykorzystac znacznie efektywniej . . dope 11:41 jutro sie okaze czy mam chociaz troche szczescia w zyciu - wiem wiem, ze niedawno pisalem ten sam txt ale teraz to zupelnie cos innego ... juz sie ciesze jak pojebany .. . ale narazie nie bede peplal o co chodzi holenderska marijuana - zostala mi resztka .. doslownie kawaleczek jak pol najmniejszego paznokcia i zeby miec cos "przy sobie" zrobilem z tego blunta ... bawilem sie swietnie a tymczasem kilka ulic dalej psy znow napadly na jakiegos dilera [czyt przedsiebiorczy cpun] .. biedak siedzial w knajpie uwalony jak stodola a tu nagle 100 radiowozow i 100 helikopterow go zaatakowalo :))))) nieciekawa musial miec faze ... albo jestesmy dorosli albo nie - skoro oni moga zdecydowac o tym, ze pojde i zgine to ja chociaz powinienem moc decydowac o tym czym sie odurzac ... ech o tym wszystkim juz pisalem i nie chce sie powtarzac ale zycie wciaz zatacza kregi wokol tych samych problemow - wkoncu potrzebne bedzie rozwiazanie ... albo my ich albo oni nas ... :)) dope 09:13 21 06 2002 ostatni mit o piekielnym wojsku upadl : moj znajomy za posiadanie jointa dostal 3 miesiace w jednostce karnej w ciechanowie, dzisiaj dzwonil i mowil, ze spoko, ze zarcie lepsze niz w jego maciezystej jednostce, ze na weekend wpadnie na piatke a za dwa tygodnie przyjezdza na taryfe (to takie okreslenie urlopu) ... tak sobie mysle, ze na wojsko narzekaja same cioty i tacy frajerzy co to mamusia ich krotko trzymala .. . dope 19:55 pozbylem sie virusow i masy potrzebnych danych :( coz taka to juz ta komputerowa rzeczywistosc wyluzowac sie - niby proste ale ... to nie takie proste, mozna sie luzowac alkoholem, marichuana, lsd, extaza a nawet heroina ale to nie jest luz, to chemiczna euforia a to wcale nie jest luz .. luz to usiasc na balkonie wlaczyc "crazy life", spojrzec na gory na miasto, na dzieci w piaskownicy, pograzyc sie w dzwieku i pomyslec, ze jakos i tak bedzie a jak bedzie to sie zobaczy i pogodzic sie z swiatem .. ciezko sie wyluzowac bo swiat tloczy w nas gline z ktorej wciaz lepi nowego czlowieka - coraz bardziej zatrutego .. a przeciez nie o to chodzi .. a o co chodzi? no wlasnie ... o sens zycia ale taki ktory nie bedzie nas zniewalal, zatruwal, zabijal ... zbyt malo luzu jest wokol mnie .. wemnie jeszcze mysle, ze sie tli bo czasem naprawde potrafie .. szkoda, ze nie zawsze .. wciagnely mnie MS w pilce noznej ... finaly to juz klasa i naprawde dobre widowisko .. tam stawka jest duza bo najlepszy moze byc tylko jeden ... sport to chyba jedyny sluszny wyscig o pietno najlepszego ale zycie to nie sport ... dope 17:34 20 06 2002 nie znosze upierdliwych ludzi .. dope 19:54 ciekawy jestem czy ci wszyscy ludzie, z ktorymi sie rozmawia na rozmowach o prace maja taki sam ubaw co kandydaci .... hehe - kiedys musze z kolesiami zrobic cos takiego bo to niezly ubaw :)))))))) pozbylem sie tego czegos c paskudzilo w moim gniazdku spokojnej informatycznosci .. nazywa sie I-Worm Happy Time .. dostaje sie przez maile i strony bo to zwykly skrypt i jesli na serwerze albo u ciebie nie bedzie scanera antyshitowego mozesz byc pewien ze wkoncu komp ci zdechnie .... dope 17:56 19 06 2002 zastanawialem sie nad lenistwem .. to ciekawa sprawa bo lenistwo rozmnaza sie w nas tak szybko jak ebola .. a co je powoduje? jaka to sila ciagnie nas do unicestwienia energi? lenistwo - temat na piosenke i teledysk, wiersz i obraz ... coz z niczego :) sprzezenie zwrotne malej sily ktora napedza zycie .. skad ta energie czerpiemy i dlaczego najlepiej sie czuje w temperaturze 36,6? zadziwiajace jest to ze lenistwo to najwiekszy bodziec do wynalazkow .. wezmy taki samochod - przeciez to samo sedno lenistwa :) a z czym wam sie kojarzy teleportacja? wyobrazacie sobie jak fajnie byloby wogole nigdzie nie chodzic? mozna sie tylko teleportowac .. hmmm ja teleportowalbym sie teraz kwatery glownej al quaidy i zapytal co porabiaja :))) ciekawe co tym razem wymysla i na co zwala amerykanie wine .. wina niby wszystkich a jednoczesnie niczyja bo obie strony mysla, ze maja racje .. ostatnimi czasy spotykam naprawde dziwnych ludzi i wszyscy chca kase - kazdy z nich jest inaczej pokickany bo jakby juz ja mial zapil albo zacpal sie na smierc .. ja pewnie zginalbym nieco krwawiej i znacznie szybciej ale lepsze te 5 min dla siebie niz cala wiecznosc w nibylandii .. pewnie .. tylko o czym ja mowilem .... ciekawe co za czubek wlazl tam zeby te zdjecie zrobic :)))))) jutro musze isc sciemnic goscia zeby mi dawal kase to ja sie bede bawil komputerkami ... bo jak nie to i tak sie bede bawil .... ciekawe czy nie zapomne :)) dope 20:34 dizajnerzy z wloch najwidoczniej sie wkurzyli ... wcale bym sie nie zdziwil jakby i tam byly wielkie afery z lapowkami ... przeca pieniadz smierdzi wszedzie tak samo .. czy moze nie smierdzi .... dope 19:01 maksymalnie spiepszony dzien .. wszystko nie tak .. chyba od tego upalu [na termometrze mam teraz 42 stopnie :)] mysz dostala zawalu i nie dziala .. uniemozliwia mi to tworzenie .. wirus uniemozliwia bladzenie po necie bo co 5 min explorer sie zacina .. chcialem ogladnac film, ktory sobie wczoraj przegralem to sie okazalo ze jest jakis blad przy kopiowaniu .. ech czeka mnie koszenie dzialki co przy tej temp bedzie gorsze niz dzien w kopalni uranu ... .. ... . .. . . zniose wszystko ale jak komp mi sie pierdoli to dostaje szalu .... . $#^#$^$##$%^#&%%&%$^@$%@#&%$Y%^#$^ dope 16:45 dopadl mnie dziwny virus .. VBS Happy Time - to jakis skrypt ktory sie wpiepszyl we wszystkie pliki htm i html .. jesli ma ktos jakies dane na ten temat : mail_me dope 14:35 wszyscy jestesmy niewolnikami wlasnej kreatywnosci .. wyobrazacie sobie dzien w ktorym niczego nie zrobicie, o niczym nie pomyslicie, niczego nie bedziecie chcieli? .. ja nie ... dope 13:25 bawilismy sie jak male dzieci .. ulozylismy calkiem spora tame na bystrzycy .. zlozylem dzis podanie o prace w jakims laboratorium : potrzebuja kogos kto zna sie na kompach i zarciu .. caly Ja :))) dope 12:15 18 06 2002 co ja bym dal za cyfrofke .... wystarczy, ze troche z siebie ... czy wystarczy? dope 11:49 17 06 2002 fuck .. juz osma ... czas tyka szybciej niz moge klikac, klimam jak moge najszybciej, sciagam tak wolno jak tylko to mozliwe .. tak sobie mysle [wogole sie na tym nieznam wiec jesli, jakis ekonomista moglby mnie uswiadomic to bardzo prosze], ze to dziwny kraj .. tu nie ma pracy a pracy wymaga absolutnie wszystko - pociagi wymagaja remontow, stacja zgorzelec miasto wymaga remontu i zakupu tabliczki z godzinami odjazdow i przyjazdow bo czegos takiego jak rozklad jazdy to tam sie nie znajdzie, ulice wymagaja remontu tak samo jak domy .. wszystko .. polska to kraj oblesny i brudny a i podobno biedny ... wiec tak sobie mysle, ze gdyby to wszystko wyremontowac, wylozyc gigantyczna sumke na remonty drug i walow przeciwpowodziowych to ten kraj moglby byc cos warty - czyli pieniadze wlozone w to mialy by jakas wartosc .. a i ludzie mieli by prace i cos sie by kurwa ruszylo .. ech - bo ja poprostu chce zeby bylo normalnie .. zeby normalnie mieli wszyscy nie tylko ja .. no ale chyba sie tak nie da ... nie ma sie co napinac .. zylka pojdzie i co zrobie? jestesmy pasazerami w pociagu zlodzieji, ktorzy zdzieraja z nas wszystkie skory a zeby bylo smieszniej to samo tego chcelismy ... i robimy ... zastanawialiscie sie kiedys nad tym jak to wszystko tak naprawde wyglada? zreszta moze to tylko mnie juz nic nie dziwi ... w tym momencie zazdroszcze tym wszystkim co to nigdy sie nie zetkneli z rzeczywistoscia ... dope 19:50 sielanka .. wymyslilismy sobie nowe zajecie : jazda na rowerze w gore rzeki ... po rzece ... cos sie stalo niedobrego z boo ... nie dobrze bo na serwerku bylo kilkanascie ciekawych rzeczy .. a nawet ludzi ... coz szkoda - mam nadzieje, ze szpece od servisu naprawia co trzeba :) czy istnieje kraj mlekiem i miodem plynacy? pewnie, ze nie ale czyz nie jest przyjemnie zjesc czeresnie gdzies w drodze miedzy jeziorami, czy nie smakuja jezyny rosnace dziko przy torach albo jablka ... gruszki .. wystarczy sie rozejzec i siegnac ... mam dziwna faze - mysle ze do zycia czlowiekowi naprawde niewiele potrzeba .. do szczescia ... wczoraj wtulony w milosc chcialem cos zrobic, cos dokonac, dac cos z siebie .. . mowia, ze wystarczy, ze jestem ... jestem - to fakt ale nie jestem tu chyba tak calkiem naprawde ... dope 19:05 chyba dopiero teraz uswiadomilem sobie tak naprawde gdzie jestem .. no wlasnie gdzie jestes? dope 11:53 16 06 2002 niestety wrocilem .. nie mialem wyboru .. jednak nie czuje sie przegrany - wszystko bylo przeciwko nam .. nawet pogoda - padalo przez calutki czas a gdy wyjezdzalismy doszly do tego wszystkiego burze .. teraz trzeba sie skupic - znalesc zajecie i przygotowac kolejna wyprawe - tym razem juz nie tak w ciemno i z bagazem doswiadczenia, ktore jest bardzo potrzebne ... mala rada : jesli jedziesz w droge do nikad - nie zabieraj zbyt duzego bagazu ... dope 15:29 08 06 2002 but what now? what comes next? dope 5:26 06 06 2002 jeszcze 42 godziny ... nie wiem co mam o tym wszystkim myslec .. wlasciwie to wogole mi sie nie chce myslec ... dope 11:02 05 06 2002 ostatnio zapanowala moda na zamykanie blogow .. nie bede nikogo namawial na to zeby tego nie robil bo mam mase innych problemow ... ja tu bede bo i tak nie mam sie gdzie podziac ... dope 12:06 03 06 2002 to nie jest moze najoryginalniejszy projekt ale chce tylko powiedziec, ze ja nie moglbym zdobyc sie na tak zmudne codzienne zmagania z wlasnym soba ... dope 15:40 zycie jest niesamowite i bardzo skomplikowane co jest swoistym paradoksem poniewaz jest tylko jedna rzecz, ktora napedza wszechswiat : najbardziej pierwotny instynkt przetrwania .. to zadziwiajace, ze na poczatku cos powstalo i jakas sila kazala sie temu dzielic, powielac, rozmnazac, przetrwac i nic nie jest wazniejsze od tej podstawowej wartosci .. naturalny instynkt czy dar od boga? czym jest owa natura i zadzace nia prawa .. nikt tego nie potrafi wyjasnic choc wielu zdaje sie, ze to takie proste ... majac pewien zasob wiedzy czlowiek moze kombinowac z faktami, laczyc je w teoretycznie logiczna calosc, dzieki temu powstaja nowe fakty - nowe polaczenia miedzy danymi, ktore nie koniecznie wszystko musi byc logiczne, biarac pod uwage ogrom wszechswiata i zlozonosc form zycia tak naprawde mozemy sie mylic wrecz niewyobrazalnie ... to zupelnie jak z przewidzeniem pogody na jutrzejszy dzien z pominieciem teorii chaosu .. moja logika pracuje na mojej wiedzy i pozwala mi snuc np takie teorie .. w celach rekreacyjnych ofkoz :)) otoz zastanawialem sie co mialo wplyw na dzisiejsza forme zycia jakim jest czlowiek, co doprowadzilo do tego, ze ma ilnteligencje i dlaczego ona powstala miedzy milionami innych sposobow na przetrwanie. doszedlem do wniosku, ze inteligencja wynikla z naszej slabosci ... dawno dawno temu :))) forma zycia jaka wkrotce mala evoluowac w cos co sie nazywa czlowiek osiagnela pewien stopien przystosowania, byc moze na skutek pewnych anomali w klimacie ziemi lub poprzez zbyt gwaltowna eksploatacje [co jest bardziej prawdopodobne] poprzedzona niesamowita zdolnoscia rozrodcza ludzi ziemia, na ktorej zyli przestala byc "rajem", w ktorym pozywienie moglobyc zdobywane z dnia na dzien, czlowiek zaczal gromadzic zapasy, czlowiek do zycia potrzebuje bardzo duzo zywnosci wiec gromadzil wrecz niesamowita ilosc pozywienia, pozywienie jednak sie psulo, trzeba bylo organizowac spizarnie, mnustwo spizarni, ktore jako, ze czowiek jest zwierzeciem stadnym dostarczalo pozywienia wielu osobnikom ... po jakims czasie tzreba bylo pamietac coraz wiecej, kojazyc coraz wiecej, myslec coraz wiecej .. mysle ze wlasnie tak powstala inteligencja .. oprocz kolcow, jady, zebow czy futra to poprostu zwykla zdolnosc wywodzaca sie z najbardziej prymitywnego instynktu jakim jest przetrwanie .. dzisiaj inteligentny czlowiek jest zywym sybolem evolucji inteligencji .. gdzies po drodze kiedy majac wydawaloby sie wielka wiedze czlowiek uzyskal swiadomosc wlasnego istnienia ale i wlasnego konca, to byl wydaje mi sie poczatek tego co nazywamy wiara .. koniec wykraczal poza jego zdolnosc pojmowania swiata .. mogl miec wszystko poza zyciem wiecznym i gnebilo go to niesamowicie ... patrzac na caly wszechswiat juz wiemy, ze nie ma czegos takiego jak koniec, materia nie ginie - materia sie przemieszcza .. stajemy sie niesmiertelni przenoszac dna do osobnika nastepnego pokolenia a czymze jest dna? dna to wielkie zrodlo najwazniejszych informacji, ktore ma najbardziej prymitywny sklad - otoz dna zawiera tylko informacje niezbedne do przetrwania takie jak zycie, jego ksztalt, instynkt przetrwania choc nie w tradycyjnym znaczeniu wiedzy ... dzis patrzac na czlowieka, ktory chlonie wrecz niesamiwita ilosc informacji mozna sie w tym troche pogubic jednak cecha inteligencji jest to, ze potrafimy odroznic nieporzebne informacje od informacji, ktore tylko sa tlem do czegos co wynika bezposrednio z pierwotnego instynktu : przetrwania .... i nic wiecej sie ni liczy czlowiek ma zdawaloby sie ogromny instynkt przetrwania, jest doskonalym drapieznikiem, ktory zabija by dawac zycie ale pewnego dnia jego instynkt przetrwania moze [napewno] zwrocic sie przeciwko wlasnemu gatunkowi, ktory jako jedyny bedzie zagrazal jego egzystencji, dodajac do tego wszystkiego finezje z jaka czlowiek potrafi niszczyc zycie czeka nas wrecz niesamowicie widowiskowy i ciekawy koniec ... hehe dope 12:04 wczoraj sobie troszeczke myslalem .. :) sluchalem tez radia maryji .. nie rozumiem ich .. oni przecza sami sobie .. sa przeciwko uni europejskiej bo nie gwarantuje jakis wzmianek o bogu w swoim statusie itd ... boja sie, ze jak wejdziemy ludzie przestana wierzyc .. straca klientow na zbawienie ... chca zamknac sie ze swoja wiara i pewnie chetnie odkurzyliby podreczniki z hiszpankiej inkwizycji .. uwazaja choc tego glosno nie mowia, ze UE to szatan i nie chca w jego lapy oddac polski dla dobra polakow ... moze tylko ja ale widze tu pewne podobienstwo zachowania do talibow .. .. ktos powinienen im wytlumaczyc, ze wiara to indywidualna sprawa kazdego i jesli ktos ma wierzyc to bedzie wierzyl bez wzgledu na okolicznosci .. chca budowac kosciol instytucjonarny - malo im juz jednego panstwa teraz chca caly kontynent .. to cicha wojna wystraszonych chlopcow, ktorzy mysla ze wierza ... ze wspolnota europejska to babilon a gniew bozy dosiegnie niewiernych .. boja sie, ze zaniknie polska kultura - walcza o nia ale nie widza, ze polacy maja polske w dupie, wiele obrzedow "narodowych" zaniklo bo polacy juz nie umieja byc soba, kiedys pokazywali jakas wies gdzie tradycja pielegnowana od setek lat umiera bo mieszkancy sie wstydza jej ... czizes krajst - o co tu kurwa chodzi? dope 11:22 02 06 2002 nadzieja umiera ostatnia .... hmmmm dope 14:04 dj marilyn manson? .... twiggy ramirez opuscil marilyn manson bo nie podoba mu sie nowe oblicze kitu jakie probuje nam wcisnac brian warner .. wcale sie mu nie dziwie bo z kawalka jaki sciagnalem z audiogalaxy zatytuowanego "the golden age of the grotesque" mozna wywnioskowac, ze nowa plyta bedzie totalna szmira ... mam nadzieje, ze sie myle ... .. . dope 13:15 01 06 2002 snilo mi sie, ze strzelono mi w tyl glowy i mialem dziure w glowie .. dope 14:05 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |