| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.06.2003 - 30.06.2003 |
archiwum dzis contact |
30 06 2003 troche hardkoru bo wkoncu poniedzialek : - Po czym poznać twardą kobietę macho? - Sama skręca sobie tampony. - Dlaczego nie należy podrywać kobiet w pralni? - Kobieta, którą nie stać na pralkę, nigdy nie będzie w stanie Cię utrzymywać. - Co jest najgorsze w transplantacji płuc i astmie jednocześnie? - Pierwsze cztery splunięcia nie są Twoje... - Jak sprawić, by zakonnica zaszła w ciążę? - Przebrać ją za ministranta. - Wiesz... - mówi żona do męża - Ten duży i ciężki zegar co wisi w salonie, spadł wczoraj ze ściany i o mało nie zabił mamy! Cholerny zegar... Mąż na to: - Tak, zawsze się spóźnia... Apostołowie z Jezusem przy stole. Chrystus mówi, ponury: - No i mojej matce objawił się anioł. Apostołowie: - O rany, on znowu o tym samym. Jego dalsze słowa wzbudzają śmiech. I kiedy zaczyna mówić o niepokalanym poczęciu, apostołowie wręcz spadają ze śmiechu pod stół. Chrystus wstaje zdegustowany i mówi: - Ja was w takim razie pie**olę. Ostatni raz jemy razem kolację... Mała dziewczynka zobaczyła swojego ojca wychodzącego nago z łazienki. Leci do mamusi i pyta: -A co to jest takie duże co Tatuś ma między nogami? -Ooo, to jest bardzo potrzebna rzecz, gdyby nie to, to nie byłoby cię tutaj... I mnie też... Panie Boże proszę Cię o mądrość żebym mogła zrozumieć swojego mężczyznę, o miłość bym mogła mu przebaczyć, o cierpliwość bym mogła znieść jego humory. Nie proszę Cię o siłę, bo wtedy bym go zabiła! [bo wyszedlbym na meska sfinie ...] dope 20:35 wczoraj skusilem sie i udalem na martixa do tutejszego kina .. ze byl to blad powinienem sie domyslic kupujac juz chipsy [specjalnie wybralem najbardziej szeleszczaca paczke] w ktorych odnalazlem bron na wode - jak sie pozniej okazalo matrix zaatakowal mnie wlasnie ta substancja - kiedy film sie skoczyl 11 minut przed jedenasta 30s po wyjsciu z kina jak zaczelo padac tak juz nie przestalo i zmoklem do gaci pierwszy raz od wielu lat - srednia przyjenosc ...
co do samego matriksa to czuje sie naladowany ... naladowany matrixem po same uszy: matrix, animatrix, enter the matrix, matrix reloaded - braciszkowie wachowscy wpakowali w tego tasiemca tyle filozofii, ze oprocz biednej trinity kazda postac filmu ma zadatki na boga .. no moze jeszcze agenta smita, ktory kreci sie po fabule jak nacpany menel ktorego wszyscy napierdalaja gdzie tylko sie nie pokaze ... matrix - caly to idealna fabula .. bardzo oryginalna, napakowana filozofia, walka i efektami w idealnie przegiety sposob bo tam wszystko pasuje do dupy, tak naprawde oprocz kilku bardzo waznych kwestii nie mozna sie do niczego przyczepic a przyczepiajac sie do najwazniejszego mozna popasc w smiesznosc bo przeciez to film na ktory do kina takiego jak gdynia isc z cala pewnoscia nie warto .... zawiodlem sie na filmie az tak jak na kinie w ktorym bylem .. obraz ciemny, niewyrazny, fonia mono - to byl moj ostatni kontakt w zyciu z tym miejscem ... zawiodlem sie - na wyobrazni ludzi od scen walki - majat praktycznie nieograniczone mozliwosci techniczne to co pokazali jest co najwyzej satysfakcjonujace ... samo wykonanie jest perfekcyjne ale no poprostu mogac wszystko zrobili za malo ... a moze nie jestem zly az tak bardzo na matrixa jak na te zajebane kino ktore odebralo mi cala radosc ogladania, pogode ktora ugasila caly zar jaki film mi dostarczyl, moze mama z bratem, ktory od 5 am latal po domu wkurwiajac wszystkich bo on ma jakies durne egz na studia a moze wkoncu ekipa z wiertarkami, ktora ktos zainstalowal na dachu o 7 am .... :> mysle jednak ze jesli film bylby naprawde tak dobry jak mial byc nie zalowalbym wczoranszego dnia a tak cos mnie gryzie ... 14 zl .. moglem sie chyba upic i mialbym z tego o wiele wiecej korzysci nisz szwedania sie po jakis kinach ... dope 09:10 28 06 2003 wlasciwie nie mam o czym pisac .. nie mysle - bardzo sie staram .. nie analizuje, nie neguje, nie wkurwiam sie .. tylko czasami kiedy mignie w tle dziennik ale to wszystko choc na jakas chwile przestaje istniec .. zyje w kokonie wlasnego ego(istycznego) chaosu ... na szczescie czasem sie udaje zapomniec absolutnie wszystko .. ostatnim hitem absolutnym jest pewien kawalek, ktorym kasuje sobie wszelkie zle mysli i uczucia - "Ali Mullah" Transglobal Underground .. wspanialy utwor - bardzo orientalny ... tak wlasnie staram sobie poukladac w glowie .. wchlonac luz cokolwiek to znaczy .. jest jeszcze druga strona medalu : im bardziej staram sie uszczesliwic dope`a tym bardziej unieszczesliwiam innych .. czy to ma byc cena mojego szczescia? z waznych rzeczy : dzisiaj jest rocznica slubu moich dziadkow - piecdziesiata rocznica .. wyobrazacie sobie? dope 13:54 22 06 2003 jako ze na moj dysk trafilo przez ostatni tydzien 800 MB smieci .. Rabbi w synagodze pyta: - Czy ktoś wie dlaczego ci Rosjanie tak nas nie lubią? Mosiek, domyślnie: - Może dlatego, że nie pijemy z nimi wódki? - Niewykluczone - mówi rabbi - Niech każdy z was przyniesie jutro pół litra wódki, poćwiczymy między sobą jak się powinno pić po rusku, żeby nas Rosjanie polubili. Mosiek wychodzi z domu z pólitrówką,a Salcia pyta: - Gdzie niesiesz tą wódkę? - Do synagogi, wlejemy wszystkie butelki do jednej beczki i będziemy pić jak Rosjanie - odpowiada Mosiek. - W takim razie szkoda wódki - mówi Salcia. Przelała wódkę do dzbanka i nalała wody do butelki. Mosiek, razem z innymi żydami, wlał swoją wódkę do beczki. Rabbi zaczerpnął stakana, wypił i mówi: Już wiem czemu nas Rosjanie nie - lubią. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() dope 15:30 20 06 2003 kolega pojechal na wakacje a mi zostal pod opieke :) merc .. 2,4 dizel .. zdziwilibyscie sie jak daleko mozna tym dojechac tankujac gnojuwe [czyt. olej opalowy] za 10 zl .. . i tak wczoraj w nocy zwiedzilem zapomniane rejony, miejscowki w ktorych wypalilo sie to i owo w hurtowych ilosciach, zbadalo wkoncu temat "zawsze chcialem wiedziec dokad ta droga prowadzi?" a dzisiaj mimo niesprzyjajacej pogody wybralismy sie do domanic/maniowa/imbramowic na mala kapielowa wycieczke, z pieciogodzinnej wyprawy plywalem moze z piec minut ale zato pojezdzilem tu i owdzie, zobaczylem jezioro z przodu, z tylu i nawed od srodka - wynajelismy lodke na ktorej mimo metrowej fali udalo nam sie doplynac na drugi brzeg - powrot to zupelnie inna bajka ale wkoncu sa wakacje a ruch to przeca samo zdrowie .. . i czuje sie wspaniale .. zupelnie jakbym wyszedl z wiezienia po dlugiej odsiadce w moim miescie ... najdziwniejsze w tym wszystkim bylo to, ze jak wrocilem pomyslalem "kurwa! tu tez jest pieknie" ......... dope 19:01 19 06 2003 nie moglem ostatnio sie zmobilizowac i poswiecic chwili na skupienie i napisanie czegokolwiek .. moze zaczne od poczatku - koncert Marilyna Mansona - nowa plyta jest chujowa, wie o tym kazdy - maly i duzy ale o tym jak bardzo chujowa mozna bylo przekonac sie ostatecznie na koncercie .. ta plyta jest slaba, piszczaca, skrzypiaca zenada, sam koncert zaczal sie w momencie iedy sie skonczyl, nie bylo saportu, nie jestem pewien ile dokladnie trwal ale wrazenie bylo jakby trwal godzine, nie bylo kordonu policyjnego, nie bylo protestujacych dewotek, nie bylo antychrysta ... poprostu zwyczajny koncert, zbyt plastikowy, zbyt wyrazny, zbyt slaby .. . myszka miki rocka .. rock is dead .. "I'm not an artist, I'm a fucking work of art" jak brzmia slowa piosenki i z tym sie zgodze - manson popadl w zwyklosc i nie byloby w tym nic dziwnego - wszakze facet juz jest stary i moze ma dosc chaosu, orgii, szatana, krwi .. a jesli manson z tego rezygnuje nie zostaje juz po nim nic .. . pierwszy koncert byl cudowny - pelen mocy w tym zabraklo wszystkiego ... sklamalbym mowiac, ze zaluje ze sie tam znalazlem bo i tak bylo warto - wszystko bylo warto ale to nie bylo to co mogloby byc .. niestety. inne sprawy to problemy z wiza - laska nie dostala i zostala na lodzie .. moj kumpel tez nie dostal - podobno [wg ambasady] oni sobie losuja .. ja wg wszystkich znakow wize powinienem dostac tylko chyba troche za pozno ... i mam dylemat czy jechac tam bez wizy - sam nie wiem czy gosc mnie nie wyjebie na zbity pysk a co dopiero jesli zaciagne tam znajomych .. tylko znajac zycie bedzie tak, ze jak pojade to sie okaze ze mogli jechac bez problemu a jak ich tam zaciagne to bedzie gliba i sie znow okaze, ze to przezemnie .. :( ciezko wszystko sie zalatwia .. wszystko sie dziwnie uklada .. ba! wogole sie nie uklada a mialo byc tak pieknie .. najpierw lasce trulem przez pol roku zeby zemna pojechala - bo nie chciala - a pozniej sie okazalo, ze nia ma po co jechac .. moze zmienie temat bo nie chce mi sie znow zalic .. faza filmy : Equilibrium - historyjka po III wojnie swiatowej traktujaca o tym, ze ludzie maja problemy przez uczucia, ktorych przy metodach urzedowych ludzkosc stara sie pozbyc, mamy bohatera i mase trikow .. film raczej dla relaksu niz wglebianie sie w filozofie natury czlowieka i wg mojego brata bijatyki sa lepsze niz w matrix II [matrixa jeszcze nie widzialem] w ktorym bija sie tyle, ze po jakims czasie film staje sie nudny .. ilez mozna sie napierdalac? w equilibrium walki sa krotkie, widowiskowe i konkretne .. osobiscie film bardzo mi sie podobal. The Transporter - Luca Besona kino akcji w europejskim wydaniu czyli samochody sie rozbijaja o siebie w sposob znany z ulic - nie wylatuja w powietrze przy kontakcie z byleczym jak to ma miejsce w wielu holiludzkich produkcjach a kobiety sa naprawde :) ... glowny bohater ma specyficzna schize .. kino latwe ciekawe i energiczne - idealne na niedzielny wieczor. 28 dni - kino ludzi od trainspotting - naprawde warto zobaczyc ja wyglada swiat ich oczami .. swiat w ktorym ludzie sa szaleni .. mam jeszcze "wielkie tluste greckie wesele" i nie mam pojecia co w tym filmie jest takiego, ze swiat sie nim podniecil? dla mnie nuda! no i na koncu animatrix - seria jest naprawde niezla, kazdy film o czym innym, kazy w innej technice, kazdy rownie potrzebny .. nie potrfie nawet powiedziec, ktory podobal mi sie najbardziej .. trzeba zobaczyc! odkad zobaczylem teledysk "butterfly caught" massive attack kawalek byl maglowany ze 100 razy oz do dzisiaj kiedy to w me posiadanie wpadla nowa plytka radiohead ... szkoda ze naprawde dobrej muzyki jest tak malo a artysci tak zadko wydaja nowe plyty .. a co do samej plytki to u mnie zaczyna sie ona od utworku "2+2=5" ktory zaczyna sie :) tak ze myslalem, ze mi sie sprzet zepsul - mysle "kurwa idealnie!! dlaczego akurat teraz?" :)) tydzien temu [a moze dwa :)] skasowalem na parkingu merca za 100 000 - wspaniale uczucie :))))))))) ot mala stluczka parkingowa za 500 zl i szesc punktow karnych :)) bawi mnie to bo przy uszkodzeniach jakie powstaly rany jakie ponioslem sa naprawde zadziwiajace - w "moim" mercu nawet migacz sie nie rozbil .. . w zasadzie nic wiecej ... .. . .. dope 15:52 15 06 2003 ![]() pozatym strasznie normalnie ... dope 18:01 10 06 2003 We had two bags of grass, seventy- five pellets of mescaline, five sheets of high powered blotter acid, a salt shaker half full of cocaine, a whole galaxy of multi- colored uppers, downers, screamers, laughers... Also a quart of tequila, a quart of rum, a case of beer, a pint of raw ether and two dozen amyls.... to brzmi jak 10 czerwca hehe .. niestety tak pieknie mozna sie zaopatryc tylko w filmie i to w latach kiedy lsd stanowilo motor dla wolnosci i pokoju .... tak - dzis koncert mansona na ktory jakims [cureczkowym] cudem jednak trafie, moja dziewczyna musiala az zrezygnowac z pracy zebym mogl ja tam zaciagnac - kiedys jej obiecalem, ze na nin pojedziemy zeby sie mialo walic i palic ale jak na dzisiejszy czas rownie dobrze moglbym jej obiecac wycieczke na ksiezyc :) dope 10:33 09 06 2003 life is pleasure .. niektorzy to wiedza .. inni cierpia bladzac pomiedzy jawa a snem ... ja juz dawno przestalem rozrozniac takie stany bo wszystko co wokol mnie sie dzieje nie moge .. nie potrafie sklasyfikowac do zadnej kategorii .. tzn nie mam juz pojecia czy spotkalo mnie takie szczescie czy to poprostu cisza przed burza .. mojemu koledze urodzila sie cureczka - hehe pozdrowienia dla cureczki [od eli tesz ofc :)] .. ma na imie Amelia i wazy kolo 4 kg - podobno dobrze - nie mam doswiadczenia w takich sprawach ale ciesze sie z tego bo i On sie cieszy .. pozatym dla mnie to zupelnie inny swiat .. na taka wazna okolicznosc musialy pasc bardzo wazne kwestie - milosc, wolnosc, dzieci, malzenstwo .. nobo .. tak to juz jest - kazdy gada albo o swojej pracy albo o rodzinie .. filozofia schodzi na dalszy margines bo tak naprawdze nikogo nie obchodzi .. kupa bzdur - i tak kazdy ma swoja filozofie .. ale .. malzenstwo - nie jestem tradycjonalista i nie sadze abym byl w stanie popelnic je w ciagu najblizszych kilku lat .. nie bede klamal mowiac ze nie przechodza mi mysli o rozmnoszeniu [chyba jakis zegar biologiczny mi sie przestawil :)] ale przechodza mi rowniez mysli o szostce w totka a to taka sama abstrakcja jak dziecko takze nie mam zamiaru roztszasac tego tematu ... poprostu niedoroslem. kocham moja mala ale to jest dla nas cos za czym nie bedziemy ani stac w kolejce ani scigac sie w wyscigu szczorow .. bo powinienem? bo mam dwadziescia szesc lat? bo ... bo ... bo ... nie, nie da rady moj slodki pamietniku ... jeszcze NIE ! podobno do tego nie mozna dorosnac inaczej jak przezywajac dziewiec miesiecy .. podobno wlasnie po to sa te miesiace .. hehe - sam to wymyslilem ale wydaje mi sie to dosc logiczne ... uwaga extremalna szczerosc : chialbym miec dziecko! ... ale jeszcze nie teraz .. nie w tym kraju .. nie w tym dziwnym stanie w jakim jest moj mosk nastawiony w 100% na doznania zwiazane z odkrywaniem ... bo odkrywanie jest piekna .. bo swiat nieodkryty jest piekny .. .. tu mozna wymienic jeszcze milion innych powodow ... pozostajac poza swiatem normalnosci musze powiedziec, ze nie ma nic bardziej podniecajacego niz wlasna zona ... hehe .. tak mnie wzielo ale jutro mam na dzieje, ze przejdzie .. bo nie czas i nie miajsce .. one nadejda ale .. jeszcze nie teraz ... pozatym .. kurwa naprawde bedziemy w tej uni europejskiej .. mysle, ze ci co uwazaja, ze nie powinnismy to zwykle debile .. jesli natomiast chodzi o terminy [ bo caly czas i tak wiedzielismy, ze wkoncu poprostu musimy wejsc ] to odrebny temat, ktorego poruszac i tak juz nie ma sensu .. a wiec - niech tak bedzie .. jestesmy w UE :))))))))))))) dope 05:53 07 06 2003 Agnieszka - wielkie dzieki .. mam nadzieje, ze kiedys bede w stanie sie odwdzieczyc czyms rownie poteznym .. mam nawet kilka pomyslow ale nie bede sie wychylal jesli sa w fazie marzen :) jakie to wszystko glupie .. trzeba rezygnowac z czegos waznego dla czegos koniecznego .... ok rozumiem ze czasem tak bywa .. ale tak nie bywa czasem - tak jest zawsze .. dlatego wlasnie chce powiedziec tak ... tak - pierdolic polske tak - nienawidze rzadu tak - wole zeby wykupil tu wszystko niemiec niz polak ukradl i nie uwazam sie przez to za niepatriote tak - bede dumny mieszkajac w ue tak - chyba zaczyna mi gnic noga po tym kleszczu ... dope 12:14 05 06 2003 hmm dawno niczego nie napisalem - jak na mnie ofc :) .. i to wcale nie dlatego, ze nie ma o czym - raczej brak czasu .. teraz tez go nie mam - jak ja to robie ? :))) w zasadzie dostalem wiadomosc od mojego powiedzmy przyszlego pracodawcy i calosc wkoncu zaczela przypominac rzeczywistosc .. chyba bedzie dobrze :) wszyscy juz wyjechali albo wkrotce wyjezdzaja .. cos mi sie wydaje, ze wkrotce bede mial cale podworko rozrzucone po swiecie .. zawsze tak chcialem .. piatkowy hardkor : na kolacji u babci powiedzialem, ze w poniedzialek przyjde na obiad - babcia mowi, ze zrobi rosol, dziadek dorzucil : "z wrobelkow" .. .. pytam jeszcze raz bo nie doslyszalem albo wydawalo mi sie ze to nie prawda - dziadek "no z wrobelkow" a babcia "nie bawiles sie nigdy w gotowanie rosolu z wrobelkow? ... jak bylam mala lapalismy wrobelki, obieralismy je i gotowalismy rosol" .................. no tak ale jak my bawimy sie na czarnych mszach testujac na wlasnych moskach przetwory z roznych stron swiata to jest wielka afere :)))) z tymi czarnymi mszami to przesada ale czasami bywaja w zyciu chwile kiedy i satanisci mogli by sie za glowe zlapac widzac co dope potrafi nawywijac :) .. aha mialem jeszcze wysmiac busza, ze niby przyjechal do polski zerznac technologie produkcji obozow koncentracyjnych i jeszcze napisac ze kwasnieskiego firma w spolce z milerem bedzie je exportowac ale czy jest sens ? ... dope 10:31 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |