| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.12.2001 - 31.12.2001 |
archiwum dzis contact |
31 12 2001 wiec dociagnelem do kolejnego sylwestra .. jakos nie budzi to juz wemnie przesadnych emocji ... podsumowujac rok nie osiagnelem niczego w sensie materialnym ale spelnilem kilka swoich marzen .. w styczniu doslownie wyrzucili mnie z wojska : powiedzieli zebym sobie pojechal bo nie moga zemna wytrzymac :))) pozniej wolnosc absolutna - cywil .. w lutym najlepsze walentynki jakie mialem - koncert Marilyna Mansona .. marzec - zalozenie bloga .. kwiecien - coz nie wiem co sie takiego waznego w kwietniu zdarzylo .. w maju zalozylem internet - o tym marzylem juz naprawde dlugo .. 0202122 wyciagalo kase jak zona z trojka dzieci .. :)) czerwiec - bo ja wiem .. chyba jakos wtedy kogos poznalem .... w lipcu mega triperka do holandii - do tej pory jestem w szoku zwiazanym z tym krajem ... sierpien to rekonwalescencja po operacji - wreszcie ja zrobilem i sie z tego naprawde ciesze .. wrzesien i reszta tego gownianego roku jakos nie zapadla mi w pamieci ... koncowke wolalbym wogole nie pamietac :)) ze wszystkich rzeczy, ktore sie wydarzyly nawet nie mam ktorej zalowac .. co to moze znaczyc .. ze jestem swiety :)) napewno nie :)) ale jakos nic sie nie wydarzylo czego moglbym zalowac .. wlasciwie to w calym zyciu niczego nie zaluje ... zaluje ze wogole o tym wspomnialem :)) na przyszlosc zycze sobie spelnienia dalszych marzen, zdrowia, sily i determinacji w tym co bede robil ... no wlasnie tylko co ja bede robil? ... .. . . . wszystkim zycze pokoju na swiecie i przedewszystkim bezpiecznego "jutra" - bez obaw o prace, zycie, zdrowie, pokoj ... dope 10:57 30 12 2001 widze jak wszystko wokol mnie tonie w bagnie a ja nic nie robie przeciwko temu... wielu rzeczy poprostu nie jestem w stanie zrobic ale jest kilka takich, ktore powinienem zrobic bo to bagno moze mnie tez wciagnac .. . . moze tak ma byc ... znacie ta historyjke o glizdach w kaluzy? dope 13:58 29 12 2001 einsturzende neubauten - pelikanol ... niewiele jest tak popierdolonej muzyki .. niestety .. jak ktos zna wiecej takich naprawde dziwnych utforkow niech mailuje do mnie to sie wymienimy wiedza hehe dope 13:56 mialem o tym co wczoraj : po pierwsze wkoncu wyrzucilem smieci z piwnicy - to troche ciekawe bo dziwne ... otoz mialem to zrobic od pol roku i przed swietami wlozylem caly ten syf do reklamowki i wystawilem za dzwi tak aby wychodzac gdzie zabrac to, smieci staly tam az do wczoraj bo mi sie zapominalo - wczoraj mi sie przypomnialo i wynioslem je - kiedy wyrzucalem te smieci padal dosc intensywnie deszcz w polaczeniu z bardzo silnym wiatrem - i mozecie mi nie wierzyc ale w momencie kiedy wrzucilem smieci do kontenera strzelil piorun ... taki prawdziwy a nie zadna petarda ... libacja z wariatem ... wczoraj tez skontaktowal [e_mail] sie ze mna ktos kogo wogole sie nie spodziewalem - kolega z mon`u ... ot zwykly dziwny dzien ... dope 13:56 28 12 2001 nie mam sily dzis pisac o tym co dzis ... agnieszko - ciesze sie, ze teraz czesciej sie zgadamy ... a reszta .. zwykla podworkowa noc przed sobota .. paranoya!!!! dope 23:42 zmiany na www - nowe grafiki i menu bardziej bezposrednie. dope 13:32 27 12 2001 gdy jest nam dobrze i nasza przeszlosc wyglada wspaniale ... gdy jest nam zle widzimy tylko ponura przeszlosc ... a jutro ? .. mysle, ze na to jakie bedzie jutro nie mamy zadnego wplywu ... a pojutrze ... pojutrze bedzie takie na jakie zasluzymy jutro .. i jak tu chwytac dzien kiedy nie mamy prognozy pogody na najblizsze zycie ..... One Perfect Lie ... dope 20:55 droga dedukcji doszedlem w koncu przyczyn mojego dziwacznego nastroju i postswiatecznej deprechy - jestem chory ... mam jakas goraczke i obolale cialo wiec to grypa .. mega kac :))) nie jestem hipochondrykiem, nigdy nawet nie dopuszczam do siebie takiej mysli, gdy jestem chory poprostu to olewam .. z czasem zapominam i jestem zdrowy ale to co sie dzis dzieje to jeden wielki dreszcz .. wiec ide sie trzasc pod koldre .. dope 16:38 tropem kilfisha dotarlem do kilku ciekawych stron .. amontobin - ciekawe intro gmunk - polecam filmy brittlebones - duzo dobrego flasha .. alessandrobavari - nie zwykle fotografiki oneeyeblack - prawdziwa perelka, w tle to "A Warm Place" i naprawde duzo dobrego dizajnu .. wlasciwie dirtartu - only for NIN fan ... dope 15:59 powinienem chyba siedzic z rodzina i spiewac kolendy, cieszyc sie z choinki i spedzac ogolnie milo czas a tymczasem wszystko robie odwrotnie ... swietym raczej nie zostane ... "A Prayer for the unborn" - Gary Numan ..... nihilistyczne swieta .. bylo tez mnustwo Enigmy, Nine Inch Nails, Marilyna Mansona ... przez caly rok nie pasuje do swiata tak ostatnie trzy dni to punkt kulminacyjny mojego wyalienowania dope 15:52 nareszcie koniec swiat ... wydaje mi sie, ze byly do kitu ale tylko mi sie tak wydaje bo chyba bawilem sie calkiem niezle ... eee ale co to za zabawa :))) dope 14:17 26 12 2001 kurwa niech ten rok sie juz konczy .. mam go dosc .. tak jak poprzedniego .. nastepnego tez bede mial dosc .. wszystkiego dosc .. dosc .. dosc!! .. DOSC!!! ... spac .. musze jednak byc .. znowu dostana ochlapy zycia i beda sie z tego cieszyc .. chyba to nie dla mnie .. a to dopiero poczatek. dope 15:53 cos dziwnego dzieje sie z ludzmi - sa szczesliwi i z tego powodu cierpia, nie sa przyzwyczajeni do szczescia, wiedza, ze to tylko oko cyklonu, ze najgorsze czai sie obok, w cieniu, bestia mogaca zezrec caly parasol szczescia, nie czuja sie bezpieczni, nie moga uniknac nieuniknionego, bo te demony mieszkaja w sercach. dope 13:32 25 12 2001 "przyjdz do mnie jutro" "ok ale gdzie po drugiej" "spoko ja i tak od rana bede pil..." - tak wlasnie wygladaja swieta na dzielnicy ... :))) wczoraj chyba przesadzilem ..... . wlasciwie nie az tak bardzo .... eee nie wazne - co tam maly bol glowy :)) swieta upluna mi przy Enigmie - niesamowita kapela - wogole sie nie starzeje ... jak wino :)) ... Gravity Of Love mna poprostu zawladnelo ... wczoraj natknelem sie na jedna z najlepszych stron jakie widzialem takze jesli juz internauto tu dotarles i to czytasz to kliknij tutaj bo naprawde warto i to jak cholera - to nie kolejne cyfrowe szalenstwo z serii F.U.T.U.R.E. . . dope 12:08 24 12 2001 i po wigilii ... za rok znowu :)) a moze nie ... to zalezy od ciebie swiecie :)) dope 21:42 nie wyslalem nikomu e-karti bo to nie to samo co zwykla i wogole to jakos zapomnialem i nie mialem czasu - za wszystkie tnx ... che zyczyc wszystkim tylko tego co sam zobie zycze - spelnienia marzen ... na codzien zapominamy o wlasnych marzeniach bo rzeczywistosc nas spedza w szare odmety beznadzieji ale w ten dzien warto przypomniec sobie to wszystko czego kiedys chcielismy, to czego chcemy i postanowic sobie, ze w nastepnym roku napewno to osiagne ... tak sobie mysle, ze powiesze kartke z moim marzeniem na dzwiach i za kazdym razem gdy bede wychodzil bedzie mi na przypominac po co to robie i czego chce bo warto byc szczesliwym ... dope 12:08 23 12 2001 Aphex Twin - Analogue Bubblebath ... nie czuje tego klimatu swiat bo mnie wkurza, mam wrazenie, ze to wszystko - serdecznosc, milosc itd to falszywa przykrywka ... kurwa ludzie caly rok skacza se do gardla a w swieta to wielka solidarnosc ... nie wierze, ze to ze ludzie potrafia sie zmieniac ... gadac ludzkim glosem w swieta ... wierze, ze potrafia zalozyc swiateczna maske .. chyba wlasnie to mnie tak denerwuje dope 19:09 w koncu ogladalem nizej wspominane Las Vegas Parano - film poprostu genialny, prawdziwy, smieszny, fantastyczny, aktorstwo na najwyzszym poziomie, muzyka wrecz jadowita, zdjecia ala van Gogh i oddajace znakomicie klimat ... dlugoby ale nie jestem krytykiem filmowym .. polecam kazdemu ... no moze nie kazdemu .. dope 16:16 swieta wg dope`a ... to wszystko nie jest takie piekne jak sie wydaje, bo swieta trwaja znacznie dluzej i gorzej niz te standardowe trzy dni ... swieta zaczynaja sie w momencie kiedy czlek zaczyna martwic sie skad na to wziasc kase i ile jej wydac, pozniej jak juz kasa jest zaczyna sie czesc najgorsza - goraczka swiateczna ... na ogol to wyglada tak, ze wszyscy lataja wkurwieni bo nie maja na nic czasu, pozniej zaczyna brakowac czasu, a pozniej jest za pozno ... zawsze wszyscy sie wyrabiaja i jest ok ale przez ten czas zabiegani ludzie zdarza wkurwic wiele osob postronnych, ktorzy mimo, ze nie sa wkurwieni wkurwiaja sie solidarnie bo to przeca swinta ... kolejnym powodem sa godziny odwiedzin - czy tylko ja uwazam ze w dni wolne nie chodzi sie do nikogo w odwiedziny przed 15:00? oczywiscie bez 24 h ostrzezenia ... jest jeszcze cos - lodowka ... koszmar swiatecznego obzarstwa i experymentow kulinarnych ... np dzisiaj na snadanie chcialem sobie zjesc costam ale pierwsza rzecza jaka mi w lapy wpadla to rodzynki - niech sobie ktos na czczo sprobuje zjesc garsc rodzynkow to bedzie wiedzial jak to ochyda - ale oprzec sie nie mozna bo przeca swinta ... najgorzej jednak jest gdy juz wszystko gotowe - konczy sie to tym, ze otwierajac lodowke or szafki nie widze zadnych znajomych dan ... wszystko wyglada ladnie, pieknie i przerazajaco nieznajomo wiec spedzamy szmat czasu na testowaniu smakow co oczywiscie konczy sie bolem brzucha ... tego obzarstwa nie rozumiem - jak czlek nic nie robi nie jest glodny a, ze swinta i wszystkiego wbrud to sie czlek obzera i pozniej zle sie czuje .. na koncu nalezy dodac, ze ktos to wszystko musi posprzatac ... to wszystko moglo by wygladac troche inaczej gdyby tylko to mozna bylo nad tym panowac :)) dope 12:03 a tego to Ja nie mam zamiaru przerywac ... dope 04:02 znajoma sie uparla i po raz pierwszy w zyciu zrobiono mi manikiure [nawet nie wiem jak to sie pisze :))] .. srednia przyjemnosc ... bede chyba nadal tylko obgryzac ... dope 03:47 22 12 2001 zastanawiam sie czemu tak bardzo nie chce mi sie myslec .. czasami sie bez sensownie mecze jak ostatni kretyn a wystarczy tylko pomyslec i wszystko staje sie takie proste, latwe, przyjemne .. :))) to chyba to lenistwo ... dope 12:37 21 12 2001 chyba dzis pojde spac .. tak poprostu ... kto kce niech zobaczy jak marnuje na codzien czas autor, pure evil to grafiki klimatu resident evil a beaunty to takie jakies bzdury pod wplywem bydavid.net .. [Pure_Evil :: 1 :: 2 :: 3 :: 4 :: 5 :: 6 :: ] [Beaunty_project :: 1 :: 2 :: 3 :: 4 :: ] reszta tutaj ... hmmm wlasnie nabralem ochoty na jakis dizajn na bloga ... jak ochota bedzie tez jutro to cos sie stanie ... dope 21:22 dawno moj pokoj nie byl oswietlony taka barwna poswiata - ic kristmas bejby .. :))) z glosnikow leje sie Einsturzende Neubauten "Sand" .. my heart is could, my souls its free ... dziwne to wszystko .. pamietam dokladnie jak rok temu cieszylem sie, ze jade do domu na swieta, na sylwestra ... teraz sa znowu ... rok to tak duzo a tak niewiele ... 24 razy to samo ... ciekawe jak bedzie za rok ... dope 18:14 no to piknie .. znowu zapomnialem wyslac listow ... wysylam je od roku to jeden dzien chyba nie sprawi nikomu roznicy .. ech lenistwo + skleroza ... w sumie jeszcze 19 minut .. dope 17:41 gdybym mogl byc kimkolwiek innym niz jestem teraz to .. no duzo rzeczy chcialbym robic .. dziwnych .. np taki pilot oblatywacz nowych rodzajow sanek :))) tesz niezla fucha .. wogole jest ktos taki? dope 16:43 wlasnie za TO je kocham .. hehe dope 16:34 wogole nie rozumiem dlaczego ktokolwiek ma pretensje do polsatu o te mistrzostwa? po pierwsze kupili sobie prawa i moga zrobic z nimi co chca, po drugie ludzie powinni miec pretensje do tych, ktorym placa gruba kase [czyt mafia TVP], ktorzy maja w dupie to co ludzie chca, a po trzecie skoro Ci co tak solidarnie latwo komus mowia, ze zle robia bo sie nie dzielia to niech pozapraszaja biedna czesc spoleczenstwa, ktorych nie stac na zakupienie sprzetu do wspolnego ogladania mistrzostw u nich w domu - zobaczymy czy dalej beda sie chcieli dzielic. musze rozladowac emocje postdziennikowe .. najlepiej Leonardem Cohenem ... ten new song ... amerykanie tez chyba sie niezle wkurwili na swojego wielkiego brata - ciekawe jak wyjasnia to, ze nie odkryli tych nazwisk ... przeca to ich zasrany obowiazek i podobno maja wielkie mozliwosci .. cosik mnie sie zdaje ze ta cala cia i reszta to jakis przekret .. moze w stanach jest tak samo jak u nas tzn prawdziwi fachowcy sa w cywilu .. wojsko i cala spolka wielkiego brata to nieudacznicy i sredniej jakosci naukowcy ..... cos w tym musi byc - w wojsku poznalem sporo wysokich oficerow i musze sie przyznac, ze zaden z nich nie zaszokowal mnie inteligencja - a kilku wrecz jak dla mnie powinni zamknac ... no ale bylo tez kilku naprawde inteligentnych, ktorzy chyba jednak tam sie marnowali, np. moj dowodca kompani - kiedys pytalem dlaczego nie poszedl na studia cywilne, nie zostal ekonomista or informatykiem i zgadnijcie co mi odpowiedzial? Cash baby ... jak wszedzie, zawsze ... marnuja sie ludziska .. to takie przykre ... dope 16:02 jesli napisze w blogu, ze strasznie sie obzarlem frytkami to bedzie to uznane za kolejny glupi wpis czy desperacka probe zabicia choc chwili czasu? dope 15:34 ekipa BB I mnie denerwuje do tego stopnia, ze wchodzac do sklepu bede zwracal szczegolna uwage na to aby przypadkiem nie kupic artykulow przez nich reklamowanych .. poprostu nie moge na nich juz patrzec ... tych z drugiej edycji tez chociaz pewnie bym ich nawet nie poznal :)) jestem zrazony do wszystkiego co ma zwiazek jakkolwiek z BB .. nawet justynka mnie juz denerwuje a kiedys uwazalem ja za rowna babke ... jak dojedzie do konca rajdu to u mnie odzyska punkty ale reszta ... grrr dope 14:59 takiej kurewskiej pogody to naprawde nie pamietam - minus 7 i wiatr jak na przyladku Horn - dope spierdalaj lepiej na sahare .. nie to glupi pomysl tam tez jest zimno .. no to gdzie? na wyspy zolwie [my faworite place] jakos sie ciezko dostac z mozliwosciami polaczka wiec chyba zostane w domu ... :)) ludzie powinni rodzac sie miec milion dolarow i dostawac je po skonczeniu 21 lat ... moglbym sie czyms zajac, czyms kreatywnym ale mam pustke w glowie bo sie nie wyspalem, bo jestem zmeczony, wkurzony na caly swiat i strasznie leniwy ale spac oczywiscie nie pojde bo wtedy bede mial dola, ze zmarnowalem dzien ... AAAAAAAaaa niech mnie lepiej ktos zacznie leczyc :))) ... mam jedna gre [headhunter], w ktora moglbym sie wbic i spedzic przy niej sporo czasu ale cos mnie hamuje, nie chce mi sie nawet zaczynac ... niewiedziec czemu .. i tak sobie wiode zycie durnego nihilisty ... doczekac wigili - nazrec sie, upic sie, popierdolic glupoty, zaliczyc kolejne swieta ... pozniej sylwester - co ja bede robil w sylwestra - mialem isc do pracy ale lipa wiec musze :)) isc na jaks impreze tylko jakos na zadna mi sie nie chce .. wymyslil sobie kumpel ognisko gdzies w lesie, ognisko alkohol i narkotyki .. zalatuje mi to naprawde dziwnym klimatem - wiedzmy i trole :)) - ale szczerze mowiac lubie wyzwania, nienormalne sytuacje, popierdolonych ludzi i dziwna muzyke ... tia tylko dziwi mnie fakt, ze kiedy ja chcialem to zrobic na wakacje nie bylo chetnych a teraz wszystkim wydaje sie to genialny pomysl ... moglbym isc na jakis bal ale jakos tam nie pasuje wiec poddaje sie zanim zaczne wogole sie do tego przygotowywac .. zawsze zostaja imprezy na chacie - nuda!!! schleje sie, wroce do domu i .. i co - i nic ... 1 styczen 2002 ... slucham po raz tysieczny Velvet Underground - ta piosenka "Heroin" jest dla mnie prawdziwym narkotykiem ... nie musze brac hery, zeby poczuc ten klimat .. hipisi i ich idealy polegly juz dawno ale to nie do konca taka prawda bo prawdziwi hipisi wciaz zyja i maja sie dobrze .. sa wszedzie ... tam gdzie cieplo milo i leniwie ... bo po co mi to wszystko jak moge nie miec nic, robic troche, miec troche ... tia tylko w roznych miejscach na swiecie slowo "troche" oznacza co innego ... czy jestes kurwa, policjantem, zlodziejem czy politykiem - to nie ma znaczenia jak nie jestes naprawde soba, jesli jestes kurwa i wlasnie to ci sprawia przyjemnosc to sobie nia badz a wszyscy na tym skorzystaja, policjanci i zlodzieje - zabawa dla duzych chlopcow, polityka - wmawianie sobie "jestem wazny, potrzebny, chce dobrze" ale wszyscy wokol sa przeciwko mnie ... jakos nic do mnie dzis nie przemawia ... nawet ja sam. Lou Reda tez lubie ... . . zaczytuje sie w blogi bo nie mam nic lepszego do roboty, ostatnio jest ich coraz wiecej interesujacych ... hmmm co do blogowiczow - to wydaje mi sie, ze wszyscy maja kota - poznasz blogowicza po kocie :))) wiem ze to nie do konca prawda ale tych co czytuje maja koty w 70% przypadkow .. ja nie mam kota bo nie chce miec, nie chce miec niczego z czym nie moglbym sie dogadac ... przeca nie bede gadal do kota bo mam juz bloga ... wlasnie - gadam do bloga ... chyba nie umre smiercia naturalna ... to byloby zbyt proste, wbrew temu wszystkiemu co sie w zyciu dzieje, wbrew naturze, codzinnosci, ba to raczej malo prawdopodobne w dzisiejszych czasach :)) .. tylko ciekawe jak - wlasnie ciekawe - nie boje sie smierci, bolu tak ale samej smierci nie .. ba moge powiedziec ze jestem naprawde jej strasznie ciekawy .. ale umierac nie mam zamiaru bo kocham zycie .. choc nie przepadam za ludzmi .. oj chyba naprawde najwyzsza pora zajac czyms glowe ... dope 12:24 takie rzeczy ... u nas ... tak cicho o tym ... smacznego wstalem bardzo zmeczony ale raczej w dobrym humorze, ali makbil - slodkie problemy amerykanskich dzieciakow na sniadanie - spoko, milo i nie za ostro ... pozniej nacisnelem dwa guziki, ktore zupelnie odmienily moj humor i chyba tez w pewnym sensie dzien - kanal 35 - tvn24 - prawdziwy kanal ... lezac w swoim slodkim luzeczku ogladalem koniec swiata ... indie vs pakistan, izrael vs palestyna, argentyna vs argentynczycy ... w polsce najwieksze bezrobocie a bedzie jeszcze gorzej, cosik mi sie widzi, ze niedlugo bedzie to samo u nas ... po za tym huragany, burze sniezne ... kurwa nie poznaje dzis mojego swiata ... w moim swiecie gra muzyka, ludzie chodza nacpani zyciem i sie z tego ciesza, nie pierdola ze ciagle im w nim cos przeszkadza, ze wszystkich nienawidza, ze wszyscy kradna, ze jest zimno .... tia ale wiadomo, ze prawdziwy swiat jest zupelnie inny - czy w to wierzysz czy nie ... nie mam ochoty brnac w do glebiej .. na same dno - po bo mi to o 10:00 w przedostatni piatek roku ... dope 10:19 hehe - cosik mnie sie przypomnialo - "szaman widziales szamanke" ... hehe fajnie wyszlo :)) wczoraj odebralem zdjecia z wojska - tj od fotografa - wiadomo :))) .. fajne sa, wczesniej ich nie widzialem a robione byly prawie 2 lata temu ... no moze poltora :)) w kazdym badz razie tam wtedy kiedy byly robione te zdjecia bylo naprawde super, bylismy gora, bylismy pierdolonymi przyjaciolmi, myslelismy tak wiele i bez sensu .. ale te myslenie sprawialo przyjemnosc ... dobrze, ze nie mam zdjec jak bylo przejebane .. a bylo? jakos nie pamietam :))) .. moze jak znajde przez nastepny rok jakis skaner to kilku osobom pokaze bo tak publicznie to nie bardzo ... tajemnica wojskowa :)) bylo zabawnie .. cyfra taka, ze do tej pory strach mowic krzyczelismy w srodku lasu, ze malo, cieno i ze my juz jedna noga w cywilu .. hehe .. prawda o wojsku moze zaknac sie w jednym zdaniu - tam gdzie konczy sie sens i logika zaczyna MON - to szczere slowa ... z drugiej strony nigdzie nie ma takich imprez jak tam - jak ktos nie byl to niech sobie wyobrazi sto nawalonych chlopow dracych ryja i jednego biedaka , ktory mysli, ze nad tym panuje :))) dope 02:51 moja rodzina musi mnie nienawidziec - na wieszaku sa ich rzeczy ale moich jest xxx razy wiecej - sa tam moje spodnie - dwie pary, bluza x2, golf x2, swetr, dwie kurtki, plaszcz, buty, koszulka x3, polar ... czasami nawet wiecej ... czasami sam nie moge na nim znalesc moich rzeczy :) prawdziwy samiec :)) dope 00:24 20 12 2001 HA - kiedys pisalem o tym jak latalem po wypozyczalniach w poszukiwaniu Las Vagas Parano - zgadnijcie co wlasnie przyniosl mi brat - hehe - divix i piractwo rules .... teraz juz na zawsze bedzie moje moje moje ... :)) sie tak ciesze a przeca jeszcze nie widzialem .. moze to kicha :)) TFu .. dope 14:48 wpadlem dzis w zgraje szalonych ludzi pragnacych wydac jak najwiecej w jak najkrotszym czasie .. dzis bylem jednym z nich i ponioslo mnie, zrobilem mala glupote - kupilem sobie krawat !! po chuj mi krawat? dope 14:14 jak podaja dzienniki Jolanta Kwasniewska bedzie nominowana do zostania wielkim bratem ... 20 lat panowania Kwasniewskich? hmm .. wlasciwie czemu nie ... to i tak juz nic nie zmieni ... dope 11:10 mowi sie, ze nie wszystko zloto co sie swieci - prawdziwe zloto niekoniecznie sie swieci ... moje zloto swiecilo i sie nazywalo zloto i bylo naprawde zlotem ale chyba jednak nie o zloto mi chodzilo ... dope 11:02 wkoncu dzis zrobie zakupy, odbiore zdjecia, wysle listy ... blablabla ... i wszystko byloby super gdyby nie te burze sniezne co 10 minut :)) dope 10:25 to bardzo dziwne uczucie kiedy komus innemu podobaja sie w tobie te rzeczy, ktorych nienawidzisz ... dope 09:52 19 12 2001 jak tu zyc w kraju gdzie nawet unicef jest nieuczciwy? dope 20:08 37,00 zł + 22% - wg tej strony to cena czternastodniowego pobytu w jakims hotelu, wystarczy tam tylko wykupic stawke zywieniowa ... tanio i podejrzanie ... moze mam paranoje ale jakos wciaz nie wierze w takie akcje ... a pojechalbym sobie w gory ... i to z wielka ochota - wkoncu pojezdzilbym na desce a marze tym juz dosc dlugo ... sporty zimowe to dziwna rzecz - kiedys umialem jezdzic dobrze na nartach - mialem przerwe jakies 3 lata i calkowicie zapomnialem ja to sie robi, tak samo bylo z lyzwami ... tak ma kazdy czy tylko ja? dope 13:15 to inny moze powiedziec, ze wlasnie wrocil wlasnie z "morw" gdzie jezdzil na sankach? dope 01:05 18 12 2001 "patrze na swiat z nawyku wiec to nie od narkotyku mam czerwone oczy doswiadczalnych krolikow wstalem wlasnie od stolu wiec to nie z mozolu mam zacisniete wargi zglodnialych mongolow slucham nie slow lecz dzwiekow" ... Przemyslaw Gintrowski - Autoportret Witkacego :..."Ide wiec do nich i mowie ze czas jest zawsze przejsciowy a chaos jest w was i za to sadzili i za to spalili stos zgasl dokladnie od zawsze w pisanej mi chwili dokladnie od zawsze w pisanej mi chwili dokladnie od zawsze w pisanej mi chwili" Przemyslaw Gintarski - Astrolog dope 12:07 mialem dzis zrobic cos co mialem zrobic tydzien temu ale jakos znow nie zrobie ... ba juz teraz wiem, ze nie zrobie rowniez wielu innych rzeczy .. fuck! dope 11:57 17 12 2001 dzisiaj pisalem dwa listy na papierze - strasznie dawno niczego nie pisalem na papierze - wlasnymi recami .. .dziwne uczucie tak pisac :)) nie ma backspace, nie ma shifta ani alt`a ... :)) dope 22:42 do wszystkich dziwow jakie widzialem doszedl dzis pewien dziadek, ktory spacerowal z kamieniem na smyczy ... chyba nie powinienem sie z niego smiac ale ... to naprawde zabawne :)))) szkoda, ze nie mialem aparatu ... :(( dope 17:22 Idą na Londyn! Idą purytanie! Siłą ich czystość czyli lęk przed grzechem. Lęk rodzi wściekłość, a wściekłość - powstanie Idą pokonać chrześcijan - chrześcijanie. Mgłą dysząc zamiast oddechem. dope 13:11 co tu robic jak nie ma nic do roboty, jak nikt ci nic nie karze, jak nie chce cie sie nic robic, jak nie masz pojecia co chcesz robic, jak nie chcesz sie nudzic i spac ... ??? dope 12:50 znowu dziwne sny ... snilo mi sie, ze koles skakal z dachu bloku i spadal na parking i mowil, ze fajnie, ze niezly czad .. robil to caly czas .. zupelnie jakby zjezdzal po slizgawce :)) stalem i patrzylem probujac sobie to jakos wyjasnic i doszedlem do wniosku, ze on sie tak poprostu wytrenowal ... poprostu kolejne jego dziwactwo ... dope 12:06 16 12 2001 dzis final BB a ja naprawde nie wiem nawet tego jak oni maja na imie ... pierwsza edycje widzialem moze przez 5 godzin lacznie a druga moze godzine i to u kogos przy rozmowie ... jestem z siebie dumny :))) nieprzekabacili mnie na komercyjne widowiska ... swoja droga ostatnio ktos sie strasznie dziwil, ze nie ogladam "na dobre i na zle" ... a ja sie dziwie dlaczego jemu podobal sie "utalentowany pan replay" ... jak dla mnie to moga wylaczyc mi wszystkie kanaly oprocz vivy2 i discovery ... finalu tez nie mam zamiaru ogladac nawet, ze wypada ... hmmm wlasciwie to wogole moga tv wylaczyc :)) dope 22:27 "szumią kłaki koło sraki" - hehe jak dla mnie naprawde bomba :))))) chce wiecej ... dope 22:03 artykul w polityce - oni napisali, my piszemy, oni znow napisza, my znow bedziemy pisac ... goliat i te sprawy ;)) dope 19:36 cale zycie mam duzo dziwnych zbiegow okolicznosci .. kiedys juz o tym pisalem ... chodzi mi o takie pierdoly jak naprzyklad to, ze ten blog na onecie zacial na takim tekscie : "hmm 13 - znow dzis usmiechnie sie do mnie szczescie" :))) ... strona jest ale ftp nie dziala ... dope 19:13 co do dzisiejszych debat o luck`osci - ja dziekuje, meczennikiem nie mam zamiaru zostac ... napewno nie za NICH wszystkich ... wole byc panem w piekle .... dope 19:09 poswiecilem/zmarnowalem sporo czasu zeby znales "Barabasza" Jacka Kaczmarskiego i nigdzie nie ma, jestem gleboko zawiedziony ... jesli ktos, ktokolwiek wie, ktokolwiek moze pomoc ... HELP ... oczywiscie chodzi o mp3 :)))) dope 16:14 15 12 2001 dzis to przezylem ... dope 20:07 Guillermo Gregorio - "Campanitas" - trza miec niezle beret zryty zeby cos takiego sluchac :)))) dope 19:59 juz naprawde nie wiem ... moze tu jest moje miejsce, tu zawsze bylo, na tym bagnie ... przeciez to moje bagno .. wiekszosc moich znajomych mowi do mnie innym jezykiem, ja do nich innym , znamy sie, rozmawiamy, kazdy o czym innym, ja juz ich nie rozumie, oni mnie, jestesmy coraz bardziej sobie obcy, moze to ja jestem obcy, moze glupi, naiwny, wkurwiony, mam swoje idealy oni maja swoje, jedne drugie wykluczaja ... kto pierwszy? ... gdybym nie znal ich wczesniej dzis napewno bysmy sie nie znali ... moze spalic mosty, wyjechac i szukac swojej nory do przezycia reszty zycia .. podobno kazdy jest panem wlasnego losu, ja nie jestem panem a w los nie wierze ... moglbym tyle rzeczy a nie moge nic ... i juz tak pewnie zawsze zostanie ... musze tylko trzymac sie zdala od ludzi, ktorzy sadza, ze sa kims ... kazdy jest nikim ... jestesmy tylko soba ... pozno, pozno, sam wiem, ze zbyt pozno jest by zaczynac wszystko znow ... kiedy jest za pozno? po co zaczynac jak koniec zawsze jest tylko jeden .. zwykly dzien ... dope 15:59 legalizujac marijuane moznaby calkiem niezle podlatac nasza dziure buzdzetowa ... hehe ciekawe jak nasz rzad na to zareaguje? ... jakbym zniknal na dluzszy czas tzn, ze maile wpadly w lapy ligi polskich rodzin i pomieszkam sobie jakis czas na rakowieckiej :)) dope 13:17 wkurwia mnie tajemnica - znam wiele tajemnic, ciemnych spraw, afer rodzinnych, finansowych ... calego gowna o ktorym nikt nie mowi na glos .. wczoraj dowiedzialem sie kolejnej, strasznej, niebezpiecznej, nawet nie napisze na jaki temat ... nie, to nie narkotyki :)))) a pisze bo tego nie lubie: mowie im kurwa gowno mnie to obchodzi, nie mow mi ... ale sami gadaja, gadaja, gadaja ... a ja mam leb pelen czyis problemow .. po co mi to? ja nie mam swoich zadnych tajemnic, nic do ukrycia ... no prawie :)) problemy swoje mam i mi wystarcza - macie problem to do psychologa albo na policje - mi juz lepiej nic nie mowcie bo takie problemy jak wy macie sa dla mnie zalosne i glupie ... oczywiscie to nie do was :)) .. my mamy zupelnie inne problemy niz tamte bo nasze problemy dotycza ludzi i tego jacy sa a nie to co robia i jakis durnych spraw z egzystencja w srodowisku debili ... o problemach moge porozmawiac ale jak mi ktos mowi, ze np. tyra calymi dniami i na nic nie ma czasu a jego dupa w tydzien wszystko wydaje na sukienki i alkohol a on musi chodzic, pozyczac bo im nie starcza i sie kurwa taki debil pyta "co ja mam zrobic?" a ja mowie zeby ja puscil rowem - a on, ze to nie takie proste ... no to spadaj ... to nie jest kurwa problem tylko glupota a glupoty wystarczy mi jak naogladam sie tv dope 13:06 jestem mlody lecz panika nie wiem skad wiem moj kolega pracuje 12 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu, utrzymuje matke ktora z nim mieszka i nie pracuje, nie ma dziewczyny, zony or norm life .. wczoraj mnie rozjebal.. ja: ty a ty zamierzasz robic to co robic do konca zycia? on : to znaczy co ja robie? ja: no byc [tu zawod] on: costy, ja nie jestem [tu zawod], ja jestem narkomanem ... dope 11:10 szamanka - ten film byl strasznie popaprany - nie sadzilem, ze kogos w polsce bedzie stac na nakrecenie czegos takiego ... warto bylo bo to naprawde oryginalny film ... historia .. dope 01:52 14 12 2001 "Płomień jest symbolem przemijania, rzeka również- zastanów sie czego symbolem jest człowiek?" - to proste czlowiek jest symbolem niczego, czlowiek jest od wymyslania symboli ... a czego symbolem jest skarpetka? dope 16:18 na diskopolo TV [czyt polsat] hitem nr 1 jest savage - only you - kiedys tez tego sluchalem ... jak mialem 8 lat ... to wszystko na temat diskopolo :) ... teraz majac lat __ wole gapic sie na lawiny, huragany, tornada or tsunami przy "we`re in this together" NIN ... zawsze bylem dziwnym dzieckiem :))) dope 13:42 slodziutka winona w pierdlu ... skandale wokol gwiazd u nikogo nie wylowuja oburzenia tylko ciekawosc .. zaleta szolbiznesu a jak ja pojde gibac to sie kurwa wszyscy obraza i nie dostane zadnej pracy ... hmm wtedy jedynym wyjsciem bedzie zostac kims slawnym :)) dope 13:40 jak to dobrze miec brata kulturyste :))) wczoraj meczylem sie z sonsiadem zeby wniesc 60 kilowa pralke na 4th-floor bo brat pojechal sobie na zakupy do wrocka, nie bylo to ani latwe ani przyjemne ... nowa in stara out ... tyle, ze stara wazy 90 kilo czyli jakby trudniej - nie dane mi bedzie sie przekonac bo brat przyszedl ze swoimi czarnuchami i pralka znikla :)) ufff.. chyba pojde wkoncu na silownie - zamierzalem isc od marca ale cos caly czas mnie stopuje, wczoraj wnoszac ta pralke troche sie powysilalem i przypomnialo mi sie jak to bylo fajnie na silowni dawac z siebie wszystko, nie majac sily podniesc ostatni raz sztangi, czuc sie napompowany energia wlasnego ciala, po treningu byc tak zmeczonym ze ciezko sie ubrac a na codzien pelen energii i pewnosci siebie ... kurwa czad! ide od poniedzialku :))) dope 13:05 That Don't Make It Junk - Leonard Cohen ... :))) dope 12:31 ten film jakos mnie nie przekonuje ostatecznie o winie/niewinnosci bin ladena ... wlasciwie to ta tasma jest dla mnie tylko ciekawostka, osama byl na niej jakis smutny i przygnebiony ... malo przekonywujacy .. . cienki aktor z niego :))) cia slabo go wytresowalo :))) nikt o tym nie mowi ale ten czlek moze byc chory bo zdrowi ludzie nie atakuja miast kolegami w samolotach, moze ma wscieklizne :)) moze poprostu zdziczal na tej pustyni ... ciekawe czy daloby sie go osfoic? :) ja bym go nie zabijal tylko rozebral na czesci i sie im poprzygladal ... na kacu mam dusze naukowca :) ta cala sytuacja wydaje mi sie strasznie komiczna - polowanie na myszy :))) ... wyobrazcie sobie jakie tam niesfoszone historie ludzie opowiadaja - "moj dziadek mowil, ze jego sonsiad jak byl w balbalbla-i-costam gadal z jakims gosciem, ktorego wujek slyszal jak ktos opowiadal, ze podobno jego brat Azir widzial bin ladena kolo jakiejs jaskini w jakiejs gorze gdzies na poludniu" .. hehe ... w cia tez sa niezle jaja : "i jak w takich warunkach mamy pracowac?!!!, kurwa u nas ktos kogos widzial dzwoni do nas z komory, mowi na jakiej ulicy, w jakim samochodzie i po sprawie a tu mi gosc pierdoli o jakis legendach ... co to kurwa za kraj?" ... albo przesluchanie takiego taliba : "niczego nie powiem zdrajcom i slugom szatana, zabijcie mnie, allah mnie ochroni, w imie allaha .. blablabla" ... hehe ... a jak wojna sie skonczy amerykanie beda jezdzic do afganistanu jako turysci i ogladac jaskinie w ktorych podobno ukrywal sie bin laden ... w sumie to i niezly pomysl :)))) all right reserved :) dope 12:23 tesz nie glosowalem czyli teoretycznie nie powinienem ich krytykowac ale w sumie dlaczego? .. no wiec bede, o naszych politykach mozna duzo powiedziec ale lepiej tego nie robic bo UOP nam dopiepszy ... dochodze do wniosku, ze jedyne co oni potrfia to robic borute, ludzie po chuj nam wybory? przeca one tyko ludzi dziela na tych wierzacych i tych co to maja wszystko gdzies .. ok tylko co robic dalej bo przeca sami se nie damy rady - istnieje pewna grupa ludzi, ktorzy wprawdzie robili inna tesz niegodziwa robote ale jak historia pokazuje sprawdzili sie doskonale - najemnicy ... tzn nie mordercy ale tacy wysluzeni politycy zzazazachodu ... dope 11:24 onet znowu sie sypie ... chyba zaloze alternatywnego bloga ... tzn klona ... hehe ... klony sa ok :))) np tutaj ... bedzie dobrze zabezpieczone przed strata bo kiedys onet mi juz pozarl wszystko ... dope 10:45 13 12 2001 matey! dope 23:41 Scianka - Piotrek : "[...] w domu jest zimno jak na dworze, ale za to jeszcze ciemniej, a na podworko trzeba schodzib po schodach, potem znowu wchodzic [...]" dope 17:07 na znak solidarnosci z polakami i dla uczczenia pamieci 13 grudnia 81 amerykanie opuscili swoje flagi do polowy masztu a w bialym domu odegrano hymn polski ... dope 15:14 jestem szalony - wymyslilem experyment na ludziach - otoz wyslalbym kilkunastu extremistow z roznych formacji - od jihadu po karitas :)) na bezludna wyspe ... ciekawe czy by sie dogadali czy pozabijali? ... jakby sie pozabijali to wlasciwie sprawa zamknieta ale jakby sie dogadali to ciekawe kto kogo by przekabacil na swoja strone, moze wszyscy doszliby do wniosku, ze ich wczesniejsze idee sa do kitu, moze nauczyliby sie tolerancji i wymyslili zloty srodek ... zabijanie terrorystow na krzeslach to czyste marnotrawstwo pradu - nie lepiej zrobic z tego big freud reality show? i pokazac swiatu ostatecznie, ze oni sa zli lub to oni pokazliby swoim pobratyncom, ze sie myla ... ciekawe, ciekawe ... wieczorem moze wreszcie mala porcja thc poplynie struzkami przez zapchane cholesterolem zyly i znow bede mial pelno idiotycznych pomyslow na zabicie czasu [czyt zrobienie czegos] ... dope 14:08 z ta pogoda to troche przesadzili bo to w nocy mialo byc -16 ... a bylo tak poludnie -17, teraz -15 ... moze spadnie tj wzrosnie chociaz do -13 bo ja musze pozniej gdzies isc i napewno zmarzne .. pisalem juz jak strasznie nie lubie marznac? .. no to nie lubie ... dope 13:22 Stan wojenny. Dwoch milicjantow stoi i rozmawia, nagle widza kogos jak biegnie, jeden z milicjantow odbezpiecza i pruje caly magazynek w tego goscia ... kolega towarzysza milicjanta zdziwiony mowi "Stasiek, no co ty zrobiles? przeciez do godziny policyjnej jest jeszcze 5 minut". Na to Stasiek zmieniajac magazynek "ale ja go znam, napewno by nie zdazyl ..." dope 13:12 nie chce krytykowac wszystkich kobiet ale z ta, z ktora wczoraj jechalem naprawde sie balem, absolutny brak opanowania, panowania, wyobrazni, pojecia o fachu :)) ... to bylo straszne - jechala bardzo wolno ale z innymi osobami jadac szybko sie tak nie boje bo chociaz mam cien nadzieji, ze w podbramkowej sytuacji wykaza sie jakas doza umiejetnosci a ona nie miala ich wogole ... poprostu ktos nauczyl ja obslugiwac samochod i tak sie toczylismu - oczywiscie jak tylko dojechalismy do granic miasta przejelem kontrole nad sterami ... boje sie jezdzic z takimi ludzmi jako pasazer ... nie uwazam, ze kobiety sa zlymi kierowcami ale najlepszy kierowca kobieta nie dorowna najlepszemu kierowcy facetowi .. przynajmniej dotad az genetycy cos nie pozmieniaja :))) w liceum mialem kolezanke, ktora startowala w popularkach i ogolnie lubila prowadzic - jechalem z nia kilka razy i musze przyznac, ze naprawde robila to dobrze, ok a co to znaczy byc dobrym kierowca ? - dla mnie dobry kierowca to taki, ktory jezdzi pewnie, zdecydowanie, z wyobraznia, jest panem/pania samochodu a przedewszystkim taki ktos musi sie czuc samochod - co to znaczy? - tzn, ze wie gdzie sie samochod konczy a gdzie zaczyna ... zapomnialbym napisac o najwazniejszym - po wczoranszych trupach we snie myslalem, ze jedynym zdaniem ktore o tym uslysze bedzie :dick laurent is dead a okazalo sie, ze zoska nie zyje ... dzisiaj znowu snily mi sie niestfoszone historie ... bylem w NY z sonsiadem - tak losiu z toba ... nie wiem po co, nie wiem jak, chodzilem po WTC, jezdzilem na jakims motorze z jakas dziewczyna z ktora niby sie znalem, probowalem odwiedzic kupla ale jakos caly czas o tym zapominalem, wkoncu wogole zapomnialem ze to NY, ze jestem tak daleko od domu i o sonsiedzie - sorki tak bywa ... zapominalem o wszystkim tym co nie bylo doslownie zemna zwiazane ... wkoncu zapomnialem doczego to wszystko prowadzi ... obudzilem sie wogole nie majac pojecia o niczym ... dope 11:45 hmm 13 - znow dzis usmiechnie sie do mnie szczescie :))) robilem dzis bilans zyskow i strat, wszystkich za i przeciw .. do zadnego wniosku nie doszedlem ... tak jest zawsze czy tylko ja tak mam, ze wybierajac obojetnie, ktora opcje bedzie do kitu, tak jak teraz tez nie moze byc bo nie jest ideaalnie ... ktos powie ze nigdy nie jest idealnie ... ale ja chce idealu ... lepszy jednak ten kanarek na dachu ... i z powrotem do punktu wyjscia ... cale zycie :))) az do zajebania ... dope 02:38 12 12 2001 jestem ciekawy gdzie lezy granica pomiedzy hiena cmentarna a archeologiem? dlaczego jak ja sobie wykopie trupa i go okradne to pojde siedziec a jak zrobi to panstwo jest ok? ciekawe czy te wszystkie mumie zgodzilyby sie wystepowac w roli exponatow ... dlatego, ze to trafia do muzeum? ale ktos za to placi, nikt nie kopie za darmo :))) - jak ja cos wykopie to tez za to bede chcial gotowke bo nie mam zamiaru zostac zadnym kolekcjonerem ... hiena cmentarna tesz nie mam zamiaru zostac ... or archeologiem :))) dope 18:03 powinienem dzis znienawidzic wszystko co elektroniczne ... po pierwsze onet, po drugie komputery na poczcie ktore mialy nagla awarie i musialem czekac 30 min rzeby zaplacic rachunki [na co zreszta nie mialem zbytniej ochoty :)))], po trzecie moja Lusy :)) ktorej tez cosik sie dzis popierdolilo w glowce [czyt windowsie] i nie chciala sie urochomic ... no ale ludzie potrafia wybaczac a w dodatku gdymy nie komputery nie moglbym posluchac czegos takiego jak Aphex Twil - Vordhosbn .. przy tym kawalku mozna samemu zamienic sie w cos elektronicznego ... chociaz ambient z zalozenia powinienen otaczac ale we mnie wnika jak w gabke ... co to tej poczty to powinny byc w niej kible bo jak czlek ma tam stac pol dnia to normalne, ze go wkoncu przycisnie ... stojac w kolejce smiac mi sie chcialo z tych wszystkich ludzi bo pracownicy wkurwieni na biedne kompy ktore nie dzialaja a klienci wkurwieni na pracownikow i kompy .. bilans jest niekorzystny dla klientow bo pracownik i tak swoja dzialke wezmie a klient chocby nie wiem co robil to nie ma wyjscia ... powinno tylko wiecej wariatow na ta poczte przychodzic bo jak wszyscy sa 'normalni' to strasznie nudno :))) kolezanka wczoraj kupila samochod i mam po nia nim jechac i szczerze powiedziawszy nie za bardzo mi sie to podoba, nie lubie jezdzic cudzymi samochodami ... ogolnie jednak lubie i po raz kolejny nalog zwyciezyl ... ... ... a jak sie rozbije? na wieczor przygotowalem osobisty pokaz filmowy - lost highway ... jak dla mnie to troche dziwne ale ta osoba z ktra bede to ogladal jeszcze tego nie widziala ... zobaczymy jak zareaguje na taki szok :))) dope 16:52 niczego dzis nie zalatwilem bo zabraklo mi czasu i ochoty .. postanowilem zalatwic to jutro ale chyba jeszcze poczekam bo wlasnie widzialem pogode :-16 w nocy, -9 w dzien ... no coments dope 15:20 musze isc dzisiaj na zakupy - cala rodzina na mnie liczy a mnie sie nie chce ... nienawidze chodzic i kupowac ubran ... aaaaaaaaa ... facet kurwa co z taba? ... no nie jestes baba ... wczoraj kobiety, dzisiaj babskie sprawy ... :))) zawsze cos z tym nie tak :))) ... juz to widze - zaczne przymierzac i spodoba mi sie cos - pozniej pojde dalej i znow mi sie cos spodoba ... pozniej bede siedzial i myslal ktore mi sie najbardziej podobalo - wszystkiego nie moge sobie kupic wiec ... albo wszystko albo nic ... mam to w dupie zadnych rzeczy dzisiaj nie kupie :))) dope 12:05 onet - chyba podziekuje za dziesiecio - ozesz w morde ale dlugo ... a pamietam jak na moim blogu nie bylo nic i sie zastanawialem co ja tu wogole bede pisal :))) .... eeeee wspolprace bo wszystkie moje konta szlag trafil - i napewno nie za niecenzuralna tresc ... ostatnio zalozylem sobie www [jeszcze anderkonstrukszyn] na interii - 12 MB + 20 MB kszynka do kontaktof ... ciekawe jak wypadnie awaryjnosc - kto wie gdzie za darmo i pewnie trzymac bloga lapa w gore - ok juz mozna reke opuscic i mnie powiadomic - chodzi mi glownie o bezawawaryjnosc... dope 11:38 znow mialem niezla jazde :))) snilo mi sie, ze moj pies zostal przejechany tzn zginal smiercia tragiczna w wypadku, dziwne bylo to ze ten pies na mojego nie wygladal ... rodzina sie smucila i bylo raczej nie ciekawie, nagle na podworko [to wszystko dzieje na wsi] wjezdza radiowoz, gliniarz informuje nas ze dziadek mial wypadek i zginal - rodzina w szoku, ciotka placze a ja stoje i mysle co on mi pierdoli skoro dziadek nie zyje od 5 lat .... dope 11:29 11 12 2001 jestem uzalezniony od smiania sie :)))))))))))))))))))))))))))))))))))) dope 23:58 co za durny dzien - od samego rana wkurzaja mnie kobiety ... dajcie mi wreszcie swiety spokoj !!!! dope 19:37 ciemnosc przed oczami to Closer (internal) a mroczna czesc dzwiekow to The Downward Spiral ... kiiiiiiiill alllllll dope 13:01 ciekawe jakby wygladal swiat gdyby ssaki byly zmiennocieple? dope 11:08 spalem, snieg padal i padal i pokrywal mnie snem, snem glebszym, nierozdeptanym, padal tak dlugo ze zasypal sen i jave ... snilem, ze bylem sam na swiecie, a na tym swiecie wszystko bylo pokryte sniegiem ... cieszylem sie, ze jestem sam - nareszcie mialem wiele rzeczy ktorych nie moglem miec, moglem pojsc tam gdzie wczesniej nie moglem, moglem robic to na co mam ochote ... chodzilem sobie po tej mojej planetce i mijalo sporo czasu a snieg wogole nie topnial ani nowy nie spadal, zupelnie jakby czas stanal w miejscu, wokol mojego legowiska wydeptalem sciezki, ktorymi tylko ja chodzilem, ktore znalem doskolale ... po jakims czasie szedlem sie odlac bo w jakis dziwny i niewyjasniony sposob kibel mialem na zewnatrz i zobaczylem slady innej osoby, stanalem i sie na nie patrzylem - nie myslalem o niczym tylko sie na nie patrzylem ... stalem tak dosyc dlugo i wkoncu pomyslalem ze to moze sa slady jakiejs kobiety bo facet juz dawno podszedlby sie przywitac albo mnie zabic .... odudzilem sie z glowa pelna dziwnych pytan, teorii ... patrze a za oknem pelno sniegu :)))) dope 10:47 10 12 2001 tak bardzo chcialem wymigac sie dzis od roboty ... tak bardzo ... kurwa nic z tego nie wyszlo ... dope 15:32 plany na wieczor to "rozmowy kontrolowane" - nie ma to jak polskie komedie z czasow komuny, strasznie podoba mi sie takie poczucie humoru, podobne jest w simpsonach - wyolbrzymianie i wysmiewanie systemu i ludzi - to jest to! :)) ... poskie kino jest wspaniale i wyjatkowe bo przeznaczone tylko i wylacznie dla ograniczonej publicznosci - tacy amerykanie raczejby nie zrozumieli rejsu, misia, rozmow kontrolowanych, co mi zrobisz jak mnie zlapiesz .. to kino ukladu warszawskiego :))) ostatnio smialismy sie, ze hollywood moze miec rambo, comando, supermena, batmana, spidermana, mansona i reznora ale kogos takiego jak Balcerek nigdy nie beda mieli :)))) to chyba najbardziej polska postac - ja to bym mu oskara dal za ta kreacje :))) amerykanie tez potrafia zrobic mile komedie .. np wczoraj widzialem Polly gadajacy ptak - to bylo niezle ... lubie ogladac filmy o przemadrzalych zwierzetach ... czasami ludziom trzeba przypomniec, ze nie sa najwazniejszym gatunkiem na swiecie i ze inne stworzenia tez maja swoje miejsce na Ziemi bo przyroda bez nas sobie poradzi ale my bez niej nie ... za tydzien polowanie na mysz - scena z pulapkami i kilka innych napewno rozbawia niejednego - mnie napewno :))) dope 12:52 dzisiaj widzialem po raz pierwszy Last Kristmas whamu czyli swieta naprawde bliss`ko ... swoja droga ta piosenka moze byc uznana za kolende mlodego pokolenia bo jest czesciej grana w okresie sfiat niz ... jakas kolenda - jakos nie moge przypomniec sobie zadnej tytulu :))) ... skoro jestem przy teledyskach strasznie lubie ogladac takie na ktorych jest pokazany swiat w ruchu - pozdrozy .. np children milesa, star guitar chemicznych braci i siostr a nawet lady modjo ... moze i te teledyski nie sa wziosloscia sztuki pop`artowej ale siedzac w domu w zimnej polsce w grudniu bez grosza przy duszy mysle ze nic glebszego nie jest potrzebne mam dzis wizyte w RUP`ie - chodze tam raz w miesiacu, zajmuje mi to raptem godzinke i biore za to 350 hehe a gdyby tak chodzic dwa razy w miesiacu i brac za to 700 :)))) hehe czemu od razu nie chciec chodzic codziennie :)))) jakis czas temu gdzies w necie widzialem ankiete : co chcialbys robic po ukonczeniu szkoly ? mozliwe odpowiedzi to : zalozyc rodzine, uczyc sie dalej, zrobic kariere, pojsc na emeryture ... 92% z 1200 odpowiadajacych wybralo emeryture :))) leniwy narod ... dope 10:57 09 12 2001 reality bites - jeden z ulubionych - za co? .... no wlasnie za co? ... dope 23:54 milosc to rzeczy, ktorych nienawidzimy, nie tolerujemy, nie podobaja nam sie, nie chcemy ich, nie marzylismy o nich, nie planowalismy, nie sadzilismy "że" ... wszystko co jest przeciwko sprawia, ze bardziej kochamy, kazdy blad, kazda wada, kazdy blad sprawia, ze kochamy mocniej i mocniej i wciaz bardziej bo nie potrafimy inaczej ... milosc niszczy demony, fobie ... strach przed tym czego chcielibysmy a czego sie obawiamy ... milosc to spelnienie wszystkich koszmarow ... ciekawe dlaczego niczego wiecej nie chcemy? dope 23:48 hehe - dzisiejszy odcinek "przyjaciol" absolutnie mnie powalil :))) ten serial i simpsonow moglbym ogladac 24h na dobe ... nowy dizajn jak widac, prosty i funkcyjny po prawej stronie widzimy archiwum, po lewej webloga - czyli strony mistrzow a centralnie moje wywody na temat zycia lub zycie luc tego co sie dzieje czyli zycia ... nobo postanowilem pozbyc sie wszystkiego co tu nie pasuje i skupic sie na swojej stronie na ktorej to wszystko juz wkrotce sie pojawi ... tia ... a teraz wkoncu ide sie upic :))) dope 19:54 08 12 2001 spojne i harmonijne zgranie wszystkich czesci ciala zapewnia mi dzis Thievery Corporation konkretnie Incident At Gate 7 ... nie moge doczekac sie poniedzialku bo wreszcie bede mogl posluchac muzyki tak jak lubie [czyt glosno] a ten tydzien to koszmar bo mama dostala L4 na mikolaja a ja tylko czekolade ... a chcialem subaru :) whatever ... wczoraj odwiedzilem mojego czarnucha i myslalem, ze se pogadamy a on jak zawsze o tym samym : ale mialem faze [...] zapierdalalem jak nigdy [...] przejebane.... dalej nie sluchalem ... teraz ciagnie mnie na alko .. chyba nie skorzystam ... a moze ... a moze nie ... chyba bedzie mnie musial przekonac o tym, ze to tylko troche i ze nie za dlugo :))) dope 20:18 przegrywajac gigabajty filmof empetrojek i innego cyfrowego szalenstwa nie mozna obyc sie bez kibla ... po zalatwieniu co trzeba [ i jak trzeba :))) ] wrocilem do pokoju kumpla i beztrosko gapilem sie w monitor gdzie nasilala sie destrukcja requiem for a dream, po godzinie jego mama wrocila z pracy i zaczela robic w przedpokoju wielkie zamieszanie, okazalo sie, ze ktos wyciagnal szlauf od pralki i woda zalala lazienke i przedpokoj ... no to kurwa pieknie - ostatni w lazience bylem ja ale zadnego szlaufu nie widzialem .. mowilem ze to ja i jak mi z tego powodu glupio przykro i tak wogole to tego goscia zmam od szczeniecia bo chodzilismy razem do podstawowki ale w domu u niego nie bylem cos kolo 15 lat bo jak sie spotykalismy to w innych miejscach, niedawno kupil kompa i przyszedl do mnie z zadaniem danych i kwestji "jak to dziala?" no wiec przyszedlem do niego - to chyba powinienem powiedziec na poczatku :))) ... powiedzieli zebym sie nie przejmowal noto sie nieprzejmowalem :))) godzine pozniej znow trzeba bylo pozbyc sie tego co mi bylo zbedne wiec z wielka ostroznoscia wkroczyle do swiata kafelkow, wanien, luster i recznikow w poszukiwaniu strefy zrzutu, wtedy zobaczylem szlauf - wielki jak boa - no chyba naprawde nie bylem w stanie zalac mu lazienki bo to poprostu niemozliwe, musialbym ten szlauf odkrecic a sabotazysta nie jestem ... uffff jednak to oni dali plame :))))) dope 19:59 taki o to moral na koncu bajeczki dope 12:18 recepta na fantakurwastyczny sex : temperatura 5oC lub mniej + jedna sztuka lozka + jedna sztuka koldry (najlepiej najmniejsza z dostepnych) + object pozadania = :))))))))))))) dope 12:03 talibowie sie poddaja - a co to sa talibowie? dope 11:39 wlasnie mama wygonila mnie na zakupy po standardowy pakiet do zycia .. stojac w kolejce [tak tak wlasnie w kolejce :)))) ] ustawila za mna sie blizej nie znana mi rodzinka w postaci cory lat okolo 14 i matki lat okolo ... niewiadomo ale zuzycie biologiczne skrzetnie schowane pod czyms o naprawde dziwnej konsystencji wskazujacej na deprechy wieku sredniego swiadczy, ze cosik ponad 40 - bylo to typowe drobnomieszczanstwo z dobrego domu, mama zobaczywszy plakat Michal BajoRRRR show malo nie puscila sokow a cureczka ja jeszcze podkrecala mowiac txt w stylu "slyszalam ze to jedyny taki w tych stronach" - mamusia byla naprawde dumna z cureczki, a jezyk jakim do siebie wymachiwali byl tak slodki, ze po chwili zęby mnie juz bolaly - jednym slowem idealna rodzinka .. . ok do sedna - stali w ow kolejce za mna wiec nie mialem wyjscia i wszystko slyszalem, najpierw mama powiedziala "musimy sie spieszyc bo maly zostal sam z ojcem a wiesz, ze lepiej dziecko zostawic samo niz z ojcem" - i tu musialem sie wtracic "za to pani jest pewnie nadopiekuncza" - kobieta wlepila wemnie galy jakbym wlasnie odgadl jej najwiesza tajemnice i nic nie powiedziala ... kolejka byla na jakies 10 minut wiec mama postnowila posluzyc sie cureczka jako choragiefka z napisem "tu stoje" i majac napewno dosc mojego towarzystwa spierdolila po warzywa ... kupilem chleb, mleko i reszte pierdol i wlasnie szedlem do domu podladowac energii kiedy uslyszalem zdanie "wkurwia mnie ... szmata nie ma z kim chodzic na zakupy..." odruch bezwarunkowy i spojzenie : to ta malolata rozmawia z kolezanka podczas gdy mamusia wybiera padline, dziwczynka rzucila usmiech w moja strone na znak solitarnosci z matczyna tyrania a ja do niej tekst "twoja mama wlasnie muwila w sklepie kolezance ze z ciebie wredny bachor" i tak oto juz przed jedenasta w sobote narazilem sie zenskiej polowie klanu Idealnych .... dope 10:57 07 12 2001 wlasnie mialem bardzo ciekawy zbieg okolicznosci, otoz gralem sobie w to a w tle pracowal winamp nagle muzyczka zaczela sie dziwnie zacinac i nie wiedzialem o co biega, wylaczylem explorera a muzyczka dalej leci tylko bez zacinania, pozniej wracam do tej strony ale przy innej piosence i wkoncu skumalem - sluchalem wlasnie piosenki ktora byla tlem dla tego flashu [na poczatku daj w lewo] ... dope 12:05 06 12 2001 moje zycie kazdego dnia przypomina inny film i to nie tylko moja wyobraznia ale tak naprawde jest, polowa filmow jakie widzialem kiedys zdarzyla sie w moim zyciu, nie bede wymienial ale od Arizony Dream do Zagubionej Autostrady czesc scenariusza wydarzya sie w moim zyciu ... wczoraj tez byl film, inny film, jeden z ulubionych ... film scorsesse dope 12:28 moj kolega ma psa - to szczniak, znaleziony w parku, bardzo maly i bardzo puchaty i bardzo towarzyski, ten pies budzi chyba wieksze zainteresowanie niz spacerujacy bin laden, jak wczoraj szlismy do wypozyczalni, ktora byla oddalona od jego domu o jakies 400m kazda - naprawde kazda spotkana osoba patrzyla sie na psa i cos belkotala o cudownosciach, z tego polowa go glaskala, wychodzac z wypozyczalni przezylem prawdziwy szok - 6 naprawde ladnych dziewczyn i to takich, ktore nie "szly akurat razem" tylko kazda z nich byla osobno i cala masa dzieciakow sie juz z nim bawila ... tzn z psem bo kumpel ma dziewczyne i "nie jest zainteresowany" ale tak sobie pomyslalem, ze chyba kiedys sobie pozycze tego psa :)))) mlode jest piekne :))) wieczorem zlazlo sie do niego cale podworko - a wlasciwie zenska czesc i po godzinie niedopuszczenia nas do glosu jedna wkoncu powiedziala - "posccie wreszcie ten film" - ok film sie zaczal [Wsciekle psy] ... dziewczyny dalej gadaly, gadaly, gadaly i nawet rozmawialy a film lecial, wkoncu nagle wszystkie wstaly i udaly sie do domow ... film zostal przewiniety, zakupione pivo, fajki, dieta VIFON i nareszcie bylismy szczesliwi :))) a teraz niech mi ktoras wytlumaczy dlaczego jak ona jest z kolezankami to chlopak sie nudzi i jest to dla niej ok ale jak chlopak jest z kolegami i ona sie nudzi to jest awantura??? dope 11:41 wreszcie mam zainstalowanego, dzialajacego i gotowego do przyjecia mnie Flasha :))) uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie uczyc sie dope 11:31 cos tak jakby mikolaj dzisiaj ... smutne to swieto bo coraz mniej dzieci moze sie z niego cieszyc tak jak MY cieszylismy sie kiedys ... w swietego mikolaja dzis juz nikt nie wierzy - dzieci nie wierza bo wiedza, ze to rodzice daja im te wszystkie prezenty i na tym sprawa sie wlasciwie konczy, niektore dzieci jeszcze wierza ale kiedys przestana ... dorosli wierza w boga, w rozne inne niewyjasnione rzeczy ale uwierzenie w swietego mikolaja jest dla nich absolutna bzdura bo sw. mikolaj jest tak jakby czlowiekiem a dorosli nie wierza aby ktokolwiek mogl byc kims takim jak swiety mikolaj, poniewaz jest zbyt materialny ... i to smutne ale taka jest prawda, latwiej uwierzyc w cos absolutnie absurdalnego, cos czego w zaden sposob nie mozna wytlumaczyc niz w cos co teoretycznie powinno zyc wsrod nas... skoro wg teorii ma sie materializowac a sie nie materializuje - sprawa jest zamknieta ... poprostu legenda ... ja tez nie wierze w sw mikolaja i czasami zaluje bo gdybym w niego wierzyl moglbym byc innym czlowiekiem ... ale poprostu nie potrafie dope 11:00 05 12 2001 wow - nie sadzilem ze wieczor bedzie az tak mily .... ale teraz musze spaaaac :))) dope 23:51 hmm.. intryga sie komplikuje, psy dostaly wscieklizy i trzepia cala okolica bo "ktos tam gdzies tam palil jointa" .. :)))) ale to zalosne, naprawde nie uwazam aby takie postepowanie bylo sluszne bo to paranoya, moim zdaniem powinni wprowadzic zakaz spozywania alkoholu ale trafke powinni zalegalizowac - nie mam pojecia z kad sie wzielo myslenie o tym jak o narkotyku? televizja tez jest psychoaktywna, komputer, samochod i muzyka - ktora jest psychoaktywna jak jasna cholera ... nie rozumiem tego w kategoriach dobra i zla, to nie narkotyki [chodzi mi o trafke bo heroina to zupelnie inna bajka] niszcza ludzi - ludzie sie sami niszcza i naprawde nie ma roznicy czy to beda narkotyki, hazard, alkohol ... wezmy takich talibow - oni uwazaja, ze ogladanie televizji jest zle i swiat ma to w dupie i sie z nich smieje bo to niezly interes, ja tez uwazam, ze televizja jest zla bo pokazuje zla strone swiata przez co ja reklamuje - znam przypadki kiedy ktos najzwyczajniej w siecie naogladal sie televizji, zobaczyl cos "nielegalnego" i swierdzil, ze to fajne i sam zaczal tak robic .. . nie .. mam dosc tego calego zamieszania, polowania na czarownice, szukania winnych za jakiegos tepego szczyla, ktory sie zacpal, dosc cierpienia za innych z powodu ich glupoty ... nie - do mnie policja nie przyjdzie, szkoda - bo czasami mam ochote sie z nimi wszystkimi klocic na ten temat :))) byloby zabawnie :))) ... mam zamiar do konca zycia palic i nikt mnie nie powstrzyma, nie mam zamiaru robic tego codziennie ani nawet raz w tygodniu ani nawet w miesiacu ale zadam prawa do tego, ze gdy bede szczesliwy, bez obowiazkow, na wakacjach, niewazne gdzie, wazne zebym mogl .. jestem odpowiedzialna osoba i wiem kiedy moge sobie na to pozwolic a kiedy nie ... poprostu ZADAM prawa do wyboru trucizny takiej jaka sam wybiore a nie taka na jaka laskawie mi pozwalaja obce [nie koniecznie tez lubiane] osoby, ktore moga wyslac mnie w kazdej chwili [teoretycznie] na smierc w imie czegos bezsensownego a ja nie moge sobie zapalic kawalka roslinki, ktorego tez [wg nich] bog stworzyl ... dope 16:18 my god sits in the back of the limousine my god comes in a wrapper of cellophane my god pouts on the cover of the magazine my god is a shallow little bitch trying to make a scene z kim sie wam to kojarzy? mala podpowiedz : A. L. dope 14:54 zenujacy jest fakt, ze takie rzeczy jak tom green robilo sie zadarmo :))) dope 14:33 poszedlem spac kolo 5:00 a o siodmej mama mnie budzi "rozlacz sie bo musze sie zarejesrowac do lekarza" .. wybity z snu o cieplych krajach popelzlem do kompa ... szybki diskonekt, szybka rejstracja, szybki konekt, na necie jedno klikniecie, drugie pozniej trzecie i po 20 minutach mysle sobie "co ja kurwa robie - dope idz spac" ... kolo 10:00 w domu zadyma, mama na zwolnieniu wiec szaleje z srodkami pozoracji czystosci a ja spie .. . chcialem spac ale nie dane mi bylo, zgramolilem sie z wyra o 11:00 i od rana jestem zly, bo sie nie wyspalem, bo znow mi brakuje programu do pracy, bo nie mam czasu, bo nie mam ochoty, bo za pozno na cokolwiek albo za wczesnie ... polskich liter nie bedzie - USA protestuje :))) wybieram sie od jakiegos czasu do kumpla po aparat i nie moge sie wybrac, dzisiaj sobie jednak nie podaruje bo pogoda wspaniala, rower stoi a ja mam dosc siedzenia w domu... pojade jutro sfotografowac swiat i mikolaja ... dope 13:48 Nabrałem strasznej ochoty na Apex Twin`a i Flasha, udowodniłem sobie, że wciąż jeszcze moge sie czegos nauczyc, że jeszcze nie jest tak źle, że lenistwo najlepiej niszczy się ciekawością. Postanowilem też od dziś używać polskich liter bo jestem od nich aż tak odzwyczajony, że nie umiem ich używać. Ciekawe też kiedy mi się znudzą ? :))) dope 03:04 04 12 2001 amerykanie maja kolejna zabawke - dzindzer - jak dla mnie to zadna rewelka, w holandii juz dawno wielu wozi dupe na elektrycznych wozkach ... nie zebym nie lubil nowoczesnosci ale jadac wole sam wszystkim sterowac recznie bo mi to sprawia przyjemnosc - tak samo nierozumie co mozna widziec w automatycznej skrzyni biegow ??? jak wynajda teleport to juz inna bajka ale poki mam sie przemieszczac "normalnie" wole zeby to bylo jak najbardziej skomplikowane bo jest poprostu ciekawiej ... tak samo nie lubie prostych drog - wolalbym jechac 100 km przez las niz 50 autostrada ... tia ale poki co moge tylko chciec :((( dope 16:12 nigdy nie przepadalem za uczeniem sie - nie dlatego ze bylo to dla mnie szczegolnie ciezkie czy cos takiego ale szkoda mi bylo na to czasu dlatego staralem sie pamietac wszystk oz lekcji i to mi wystarczalo, nawet dzis gdy mam sie uczyc czegos co chce wkurza mnie, ze musz na to marnowac czas, ktory moglbym wykorzystac na robienie juz tego czego zamierzam sie uczyc ... niecierpliwosc dope 11:25 przez ostatnie dni musialem poddac sie praniu mozgu zeby pozbyc sie dotychczasowych bzdurnych banalow jakich ostatnimi czasy nakladlem sobie do glowy, nie moge poprostu juz zyc tak jak dotychczas bo to meczarnia i samooklamywanie sie, wole oklamywac sie juz w inny sposob, moze wkoncu cos sie zmieni, moze bede mial a moze nie ... kiedys nie zalezalo mi na zyciu tak jak teraz i wiecie co - bylem kurewsko szczesliwy a teraz wszystko mnie blokuje, bo swiat jest zbyt piekny i wspanialy ... tak nie moze byc ... no more reason ... dope 10:25 03 12 2001 wszystko jest tak proste jak nam sie wydaje ale nie jest tak proste jak myslimy ... dope 15:55 zabawne jak cos malego ma wielki wplyw na zycie, cos malego wywoluje ciag wydarzen, ktory rozrastaja sie, kwitnie, niszczy, buduje, to niewazne co - wazne ze dla kogos moga miec ogromne znaczenie a dla kogos innego zadne ... dope 12:13 dni przewijaja sie jak rolka srajtasmy, kazdy zuzyty, kazdy splukany ... pogon za szczesciem okazala sie slepa uliczka w miescie chaosu, to juz nie ma sensu... mam gonic szczescie, walczyc o nie, marzyc o nim ... przyjdzie samo, odnajdzie mnie, pochlonie, trafi ... zawsze tak jest, mam szczescie do szczescia ale nie mam szczescia do gonitwy za nim, zbyt szybko biegne, zbyt wiele klod pod nogami ... w zyciu na wszystko musi byc czas i na wszystko sie sam znajdzie, odkad pamietam, ze staralem sie to kontrolowac nic nie bylo jak powinno ale gdy o nim zapominam i surfuje na chmurach zycia zawsze udaje mi sie trzymac na ich szczycie... dope 10:02 02 12 2001 niedziele przespalem, poniedzialek przesiedze, wtorek ... wlasnie - co ja bede robil we wtorek? dope 19:04 01 12 2001 mam straszne problemy hierarhia waznosci rzeczy, ludzi, dzialan ... wszystkiego ... jak bede robil tylko to na co mam ochote wkurze wszystkich wokol przez co sam bede wkurzony, ze ich wkurzylem ... relationshit !!!!! ... chyba dzis postawie na swoim po raz drugi :: do trzech razy sztuka :)) a wiec see u in net :))) dope 18:40 wkurza mnie moj brat bo nic nie robi a najwiecej wybrzydza np. mama zaniosla mu czekoladki zeby sie poczestowal a on zamiast wziasc jakas to zaczyna zadawiac setke pytan :a jakie to sa, a te niebieskie to orzechowe, a ktore malinowe ... bierz gowniarzu i zryj bo matke reka juz boli ... ugh ... ja tam nie rozumiem, czekolada to czekolada jak mam ochote na jakias konkretna to sobie ide i kupie ta co chce ale jak daja to biore wszystko ... albo nic, dzisiaj czekolady nie odmowie nikomu ... trzy juz zjadlem :)))) i jakies inne slodkie duperele ... hmmm nawet humor mi sie polepszyl :))) moze nie bede dzis strasznie dysfunkcyjny ... dope 18:21 chcialbym sprobowac wielu rodzaji zycia ... dope 17:56 skonczylo sie na tym, ze w sobotni wieczor mam zly humor, totalnie bezsensowny zly humor i nawet nie wiem dlaczego? a kiedy mam zly humor nienawidze wszystkich i wszystkiego ... dope 16:59 codzienie jestesmy innymi ludzmi, w kazdej sekundzie nasze wczesniejsze zycie przybiera inna forme ... chwila, 10 minut, rok - to niewazne ile czasu minie - wazne, ze minie i nas zmnieni... dope 14:38 kiedy sie wyspie czuje sie spelniony, dogodzony, niezmeczony, bezpieczny i zaspokojony ... do bani - nie moge nic zrobic bo wszystko mam i niczego nie potrzebuje .... nienienie ... ja musze zawsze na krawedzi ... snu, swiata, przepaci, nienawisci ... czegokolwiek ... wtedy jest dobrze ... dope 12:59 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |