DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.12.2002 - 01.12.2002

archiwum

dzis



contact


30 12 2002
moze zaczne od poczatku .. na poczatku oczywiscie musial byc chaos - moj chaos spowodowalo jedno dzialanie : nowy komputer + kolega emigrant = totalna dysfunkcyjnosc ...

po koleji : radujac sie szczesciem spotkania na wlasnym podworku przegielismy totalnie pale a wlasciewie zalalismy czego efektem byla pobudka w zakladzie fryzjerskim i popalona sluzowka niczym wydech w klasie wrc ... wieczor po takiej imprezie mozna nazwac tylko w jeden sposob - warzywo .. . na wpol przytomny, na wpol wystraszony postanowilem ogladnac ring [wersja japonska] - nie bede sie rozpisywal ale napisze tylko ze to wlasnie jest ten film, ktory zapewne chcialbys ogladnac ale jeszcze o tym nie wiesz .. ostatnio zaczynalem watpic w magie kina, w to, ze moglbym sie czegos na ekranie przestraszyc i w to, ze originalny scenariusz napisany zostal po raz ostatni do lost highway a ten film mi ta wiare przywrocil ..

coz .. nadeszla wigilia a ja z tak obolalym gardlem, ze przy kazdym kesie czulem ze polykam jeza musialem zyczyc ludziom zdrowia - paranoya .. nie milem na nic ochoty ale ze taki parszywy dzien trafia sie raz w roku trzeba bylo sie poswiecic .. pamietam tylko jakis film na polshicie na ktorym jacys futurystyczni komandosi latali i napierdalali z najciezszego kalibru do dzieci :)))))))

kolejne trzy dni spedzilem w domu w lozku zdychajac i meczac sie z nowiutkim komputrem, ktory po wymianie plyty gownej ni chuja nie chcial dzialac a kiedy mialem goraczke i pragnalem ciszy, swiatecznego spokoju zlazily sie czarnuchy mojego brata i napierdalali gorzale przekrzykujac sie nawzajem ...

zaslyszane na imprezie : co robi sie z bezzebna kobieta po stosunku? odklada do lozeczka .... sposob umawianie sie mojego brata tez byl niczego sobie - rozmawia przez telefin : no ... no ... no ... no to rykniesz pod oknem - w ten oto sposob moj brat umawia sie z dziewczyna

finalnie zostalem fanem kanalu reality tivi - co amerykanka robi kiedy waz sonsiada pozera jej malego pikusia? wali weza w leb? nie - biegnie po aparat :))) ale najbardziej podobalo mi sie jak zaatakowana przez pitbule starsza kobieta z jednym takim na szyji a drugim na ramieniu dzwoni na policje a pani policjantka pyta sie "gdzie sa rodzice?" :)))) a chwile pozniej dobila mnie textem : "prosze nie krzyczec to psy sie uspokoja" :))))))))

gdyby nie kobieta pewnie zostalbym seryjnym mordercom wyzynajac pijanych czarnuchow w pien .. nie zebym byl jakims nietolerancyjnym lajdakiem ale kiedy zdycham to sie mnie zostawia w spokoju ... dla wlasnego zdrowia ofc :))))

w ten oto sposob spedzilem wesole swieta .. jutro sylwester .. . . dosiego .. nonie :))))

dope 12:11


29 12 2002
od strony technicznej byly to bezapelacyjnie najgorsze swieta ..

dope 22:42


21 12 2002
ogladnelem "pszepowiednie" z riczardem girem, film o nie/istniejacych robalach, trzydniowych dziurach i innych podejszanych sprawach oparty na faktach .. coz mysle sobie, ze ludzie mimo wszystkiego i tak w nic nie wierza i nie chca uwierzyc .. zaloze sie, ze gdybym co niektorych przewiozl oryginalnym ufo i tak wiekszosc uznala by to za jakis przekret .. .

dope 13:04


20 12 2002
jak dzisiaj zobaczylem wiadomosci padlem na glebe zwijajac sie ze smiechu .. architekt mial niezle poukladane w glowie robiac projekt tego budynku na wiejskiej w oparciu o namiot cyrkowy .. przynajmniej tak sie mi kojarzy :)

hmm to nie o to chodzi, ze nie lubie politykow - ja ich nienawidze .. za co? a chocby za to, ze gdy wtargnelo do rzadu 30 desperatow zadajacych pracy wszyscy oni mieli miny jaka sie ma omijajac wielkie zadkie i cuchnace gowno na ulicy .... wogole zrobienie z rzadu ofiary przez media to ... i miler z ta swoja glupia mina upalonego cwaniaczka w bmw ... . .

dope 17:25

wczoraj udalo mi sie rozpierdolic w pyl sielska atmosfere w pobliskiej knajpie i to sama muzyka :))) laski pouciekaly, rodziny zaczely sie klucic, dwoch bilardczykow napierdalalo sie kijami, kogos zarznieto w kiblu, jedyna dziwka biegala z lotka wbita w oko a barmanka oszalala .. ja siedzialem w koncie popijalem napoj bogow i zastanawialem sie jak wykrecic sie z imprez ktore najprawdopodobnie nie pozwola mi wytrzezwiec do 1 stycznia .... i po co?

dope 15:18


18 12 2002
zapodalem sobie nowiutkiego szczura by bezstrosowo hasac po necie i systemie ze skrolami, dziwnymi przyciskami i podobnym badziewiem . z takim sprzetem moge rospierdalas kazdy system :))

skoro o kompach to ciagne watek dalej .. jakies dwa tygodnie temu poszedlem do kumpla bo on zawsze [tak mi sie wydawalo] mial autogielde aby obczaic jakis monitorek bo moj juz przechodzi w stan dysfuncyjnosci, kolega gazetki nie mial ale powiedzial "nie kupuj - wpadniesz jutro sylwia ci przyniesie" ... minely trzy tygodnie gazety sylwia nie przyniosla a mi sie kasa rozeszla i ani monitora ani procesorow raczej sobie nie sprawie ....

spotkalem tez kumpla ktory przez ostatnie dwa miesiace wluczyl sie po wiedniu probujac zarobic na rodzine dom i takie tam .. wrocil jedynie z bagazem wspomnien i wprawdzie wyruchali go na tysiac ojro ale mowi, ze chce tam wracac bo tutaj jest wszystko bardziej popierdolone ..

hehe - tak sobie mysle ze polska to do uni takimi wielkim krokami zapierdala, ze chyba ja calkiem przebiegniemy i wyladujemy w atlantyku .. na samym dnie ..

dope 19:19

dlaczego ludzie pisza blogi - takie oto pytanie napewno padnie na jutrzejszej autopsji - otoz nie wiem jak inni ale ja nie wiem dlaczego prowadze bloga ... kiedys moze wiedzialem ale teraz juz nie wiem i mnie to nawet nie obchodzi .. a akademickie dociekania mozecie sobie panowie experci blogowych egzystencji wsadzic w dupe bo ja i pewnie niejeden "weteran" dawno juz sapomnial o co w tej wojnie chodzi .. :-)

dope 19:09

jutro rower blazeja zapodaje temat : blogi .. bedzie tez psychiarta .. tj psycholog .. hehe

dope 17:11



... ze starej kolekcji :))

dope 12:19


17 12 2002
kolega sie martwi czy aby przypadkiem nie mam depresji? otoz nie mam depresji .. ja pierdole jak ja chcialbym miec depresje .. depresja to byloby juz cos .. ech .. moglbym miec doly i chec na wyrzucenie swoich smutkow co mogloby zaowocowac chociaz jakims rozsadnym wpisem .. ale nie mam depresji, nie mam tez humoru, nie jestem nawet wkurwiony .. jestem najzwyczajniej w swiecie pusty .. . prosty jak linia zycia po smierci .. myslenie sprawia mi bol, bolu nie lubie wiec nie mysle .. nie czytam, nie ogladam, nie zastanawiam sie, nie szukam, nie slucham, nie analizuje .. wegetuje w tych bezkresnych rowninach pokrytych lzami bezsilnosci i czekam na to co sie wydarzy .. czasami nawet probuje wyciagnac reke po "swoje" ale wszystko mi sie rosplywa przy dotknieciu jak jebany latajacy holender ... oby do jutra .. jutro bedzie lepiej .. musi byc lepiej .. przeciez kurwa kiedys musi ... . . . . . .

dope 17:07


15 12 2002
cieszy mnie fakt, ze wkoncu skonczyl sie caly cyrk dotyczacy negocjacji i media teraz beda napierdalac tylko pozytywny belkot o unii .. przyda sie to polakom z kilku waznych powodow - przede wszystkim wkoncu maja w zyciu jakis cel : nie dac sie ! po drugie dotychczas kazdy jakos sie nie wychylal z niczym bo jak wejdziemy wszystko moze szlag trafic albo jak nie wejdziemy wszystko szlag trafi a teraz kiedy wejscie jest pewne [bo mysle, ze media uda sie przekonac polakow do tego ze wyjscia nie maja i wejsc musimy] mozna sie skupic na tym jednym punkcie i podazac juz naprawde o wiele bardziej prosta droga niz kiedykolwiek .. wkoncu mamy jakis cel i to jest najwazniejsze. bez celu nie ma sensu a bez sensu przeca tylko kretyni moga zyc ...

z ciekawostek - dzisiaj w wiadomossciach porownywali ceny nieruchomosci we wschodnich niemczech i w polsce i wyszlo na to ze u nas wszystko jest 10 razy drozsze .. za zawszona kupe gruzu do odbudowania jakis petak na wsi krzyczy 120 000 a taki sam dom do remontu w niemczech kosztuje 16 000 .. .. polacy - naiwni jestescie .. . .

no .. niedlugo swieta wiec zjada sie emigranci z calego swiata na potezne mega libacje z najciezszym sprzetem .. oj bedzie bolalo :))))))

dope 18:40

od tygodnia nie opuszcza mnie wrazenie, ze jestem sledzony .. i to przez wlasnego brata ... hehe wracam o naprawde dziwnych porach np dzis 8:20 am a on wrocil 2 minuty po mnie ... przedwczoraj wrocil 10 minut po mnie, caly tydzien spotykam go w roznych miejscach a bardzo malo sie ruszam takze duzego prawdopodobienstwa nie ma ... skurczybyk chyba cos knuje ... :)

dope 16:11


13 12 2002
parszywy dzien pelen malych nieprzyjemnosci .. generalnie nic sie takiego nie stalo i gdybym pewnie mial zdrowy mosk moglbym ten dzien zaliczyc do udanych .. ale : wszystko mnie denerwuje .. jestem tak nabuzowany zlymi wibracjami, ze nie zazdroszcze nikomu kto chcialby mnie dzis wkurwic bardziej .. najgorsze, ze nie wiem czemu .. poprostu cos na mnie splynelo .. negatywna wena .. wena destrukcyjna .. kiedy slucham swoich znajomych mam ochote ich powystrzelac .. czasem jestem chyba bardziej obojetny na to co sie wokol mnie dzieje a czasem wszystko mnie gniecie jak niewygodne gacie, ktore mam ochote zerwac i spalic ale ze jestem na srodku rynku z dwoma tysiacami innych i do tego jakis dowcipnis zamurowal wyjscie .. . ............ . . ....
pierdolnac baranka i zasnac ...

dope 18:32


12 12 2002
w mojej bramie mieszka 15 ludzkich stad .. nigdy nikt ze soba nie rozmawial a dluzsza wymiana zdan padala tylko kiedy ktos oprocz standardowego dziendobry narzekal na pogode .. jedyna osoba, ktora wnosi zycie do mojej bramy jest okolo 70 letnia staruszka, ktora zawsze cos powie, zawsze rzuci milym dowcipem w stylu "wszyscy tacy duzi a ja taka mala - niedlugo bede musiala zapisac sie do przedszkola". lubie ja bo jest prosta i szczera .. cale zycie spedzila na wsi i nie nasiaknela miejska anonimowoscia i paranoya .. . wstydzcie sie mieszczuchy i uczcie od wiesniakow!

dope 13:45

tak na prawde do ue wstapilismy juz dawno temu .. . naszym przystapieniem handlowano jeszcze w stanie wojennym wiec nie rozumiem o co tym wszystkim patriota chodzi ???

dope 12:35

nie jestem chory .. nie moge zachorowac ... czasami chcialbym miec goraczke lezec jak warzywko z niezla faza i koszmarymi snami .. poprostu byc chory. dawno nie bylem chory .. bywalem przeziebiony, mialem katar, zle samopoczucie, stan podgoraczkowy i takie tam rozne zle dni ale nic powaznego .. . wiem wiem powinienem sie cieszyc ale ja lubie kiedy zycie dociera do mnie pod roznymi postaciami .. bbyle nie za czesto - ale raz na powiedzmy 5 lat chyba by nie zaszkodzila mala goraczka do wyleniuchowania :))

dope 10:13


11 12 2002
stalo sie .. jestem chyba chory ... tzn jeszcze dzialam ale jutro na pewno sie rozsypie .. jesli nie to bede zawiedziony bo takie intro do choroby jakie dzis przezylem nie powinno pojsc na marne .. hehe

pozatym nic nie robie .. nie mysle, nie czuje. nie slucham niczego .. jedyne co to gapie sie w televizor ktory zapodaje wojny strajki, zdrajcow, faszystow, idola, kasie i tomka .. doszlo do tego, ze dzisiaj wyrzucilem stary program tv bo myslalem, ze jest piatek .. . a jedyna pozytywna rzecza jaka mi sie przytrafila w ciagu ostatniego tygodnia to the score z robertem de niro - film ktory gdybym mial go opisac jednym slowem byloby to "konkretny" ...

mam ochote przeczytac dobra ksiazke ...

dope 16:35


08 12 2002
Krzywa Laffera : to graficzna zaleznosc miedzy wysokoscia podatkow a lacznymi wplywami do budzetu panstwa. Mozna na niej znalesc punkt, w ktorym panstwu nie oplaca sie dalej podnosic podatkow, gdyz obniza to aktywnosc gospodarcza i prowadzi do zmniejszenia wplywow do panstwowej kiesy. W polskiej wersji krzywej (zmodyfikowanej przez wicepremiera G. Kolodke i ministra zdrowia M. Lapinskiego) krytyczny punkt nie istnieje i podatkow mozna lupic bez umiaru.

Wprost

pamietam jak kiedys K. Mikke w debacie w radiu rozmawial z jakas baba z jakiejs partii, ktora "weszla" i ona gdy na koncu miala podsumowac swoja wypowiedz i zareklamowac swoja partie - to zamiast swojej zaczela reklamowac K. Mikke :)) ..
w debacie padlo miedzy innymi takie zdanie [miki say]: "im wiecej ludzie placa podatkow tym mniej wydaja pieniedzy przez co mniej sie kupuje, mniej produkuje i mniej placi podatkow - jesli ktos tego nie rozumie to jest albo idiota albo sabotazysta."
nie rozumiem jak ludzie wyksztalceni moga byc tak glupi - przeciez ostatnio mialo miejsce dokladnie to o czym mikke mowil [a mowil to 8 lat temu] - obnizono akcyze na wodke i co? - wkoncu polmosy zaczely zarabiac .. ..

dope 14:35


06 12 2002
co moga miec wspolnego irakijczyk, polscy politycy, litewscy gangsterzy, przedstawiciel gangu pruszkowskiego i działacz Samoobrony - a zeby bylo jeszcze smieszniej szef ruchu religijnego Hare Kryszna na Pomorzu Zachodnim?

interesy w polsce :)))) podoba mi sie ze polacy potrafia jednak dzialac "ponad podzialami" hehe

pozatym normalka okazuje sie, ze wielka stopa jest podobnie jak nessi zajebistym zartem, katastrofa f-16 stanie sie prawdopodobnie dobrym omenem dla polskiego rzadu, zycie umarlo a amerykanie prezydenta kupuja sobie pod choinke - i to samego bila :))

coz - normalne o tej posze .. ja juz wnikam w weekend, ktory mam nadzieje bedzie rownie niewiarygodny co caly swiat - nie mozna przeca stac z tylu hehe

dope 19:03

jaki jest szczyt gupoty mikolajkowej? wpierdolic dwie czekolady w czasie gotowania sobie obiadu :)))

dope 14:27

jak dzisiaj uslyszalem, ze wladze radzieckie oglosily, ze kosciol katolicki podchodzi pod ta sama kategorie co satanisci i inne sekty a przypomnialo mi sie, ze ojciec dyrektor nadaje z terenu rosji cos mna wszczasnelo, potrzepalo, zakrecilo i wpadl mi do mosku taki pomysl - zatrudnic ojca dyrektora jako gownego negocjatora z UE ... no przeca musi byc niezly bo z takim doswiadczeniem i podejsciem do sprawy oraz znajomoscia prawa a wlasciwie paragrafof 22 zawartych w nim moglby niezle namieszac w negocjacjach .. unia zanim by sie polapala podpisala stosowne papiery a my moglibysmy orznac ja i stac sie potenga wiekszao nawet od usa. malo tego - dlaczego nie zatrudnic specjalistow takich jak baksik czy inne rodzime gwiazdy paragrafow czyli tzw prawie uczciwych aby w ramach kary i odkupienia win poszukali dziur - napewna sa - pomysl moze i spozniony ale chyba dobry bo skoro bill zatrudnia hakerow, to dlaczego my nie mielibysmy skorzystac z narodowych geniuszy?

dope 13:22

wczoraj podczas standardowej przerwy reklamowej w transmisji alimakbil trafilem na jedynke i genialna uwage jakiegos policyjnego ruska - otoz kraj demokratyczny w ktorym tylko wladza ma monopol na przemoc jest ... krotko mowiac dupa a nie krajem demokratycznym - i wiecie co - swiete kurwa slowa - w stanach wodz jak i reszta ferajny najzwyczajniej w swiecie musi sluchac swojego ludu i sie z nim dogadywac - dla nich pracowac krotko mowiac - bo sie ich BOI ... w polsce wszyscy maja wszystko w dupie, bogaci kradna na oczach biednych, politycy kloca sie o siebie, lud cierpi bo kazdy ma ich w dupie i kazdy moze zrobic z nim co zechce - ale gdyby tlum mial bron ... podchodzac do stojacego ci na drodze dresa dwa razy wiekszego od siebie nie uderzysz go bo wiesz, ze odda i zanim zaczniesz zastanowisz sie nie dwa a cztery razy - natomiast kiedy widzisz starego dziadka, ktory ledwo stoi wystarczy spojzenie i sam zejdzie ci z drogi ... tak to wlasnie dziala - sila rodzi szacunek i uwage - czlek poprostu nie ma wyboru i musi myslec o innych ....

mysle, ze dajac kazdemu bron napewno wkoncu ktorys z mniej opanowanych wzialby sprawy w swoje rece i probowal zrobic porzadek i moze wlasnie to jest potrzebne - strach powinienen budzic uczciwosc zarowno na dole jak i na gorze .. .

dope 11:06

mialem ochydny koszmar .. robale, kasanie, swedzenie, bezsilnosc, przerazenie, nienawisc, ochyda, ogien .. fajnie bylo ...

dope 10:34


05 12 2002
zmarzlem na kosc a musialem sie gdzies podziac wstapilem w jadro kapitalizmu ogzac miedzy innymi wlasne jadra :) czyli do supermarketu intermarsze - to ze kierowcy nie umieja sie zachowywac na ulicach nikogo nie dziwi, to ,ze ci sami kierowcy zachowuja sie tak samo w sklepach prowadzac tylko glupie wozki to kurwa juz skandal .. zostalem osiem razy potracony, czterdziesci razy szturchniety, wchuj razy popchany i ani razu przeproszony a wszystko mialo miejsce przy stoisku z gazetami - bo mnie niuslik pochlonal - polecam zdjecie z argentyny .. pierdolony tlum zapierdalal po trupach z wozkami wielkosci malucha tylko po to by przy kasie wydac 20 zeta ...

dope 18:59

az dziw bierze, ze polacy niepozmieniali sie jeszcze w wilki bo przeca kiedy czlek chlodnym oczyskiem na to patrzy to mu sie chce wyc a co niektorym bardziej ludzkim i grysc.

dope 12:05

jak ostatnio mowilem powtanowilem zalozyc ksiege konsumentow - juz jest .. juz jest tesz jest FotoGrafoMania ..

dope 11:46


03 12 2002
wchodzac do sklepu wyciagnal bron i wycelowal w sam srodek czaszki przerazonemu sprzedawcy - niewielkiemu czlowieczkowi, ktory zapewne bylby przestraszony gdyby mial skrzywdzic muche o stawianiu oporu wiec nie bylo mowy .. .

bandyta stal w milczeniu i patrzyl prosto w oczy co potegowalo strach w czlowieczku. chwila, ktora trwala mniej niz mu sie wydawalo dostarczyla wrazen, ktorych nigdy w zyciu nie mial, nigdy wczesniej nie czul sie tak skoncentrowany i pewny swoich mysli, ktore krazyly wokol rodziny, przypalonego obiadu, weekendow spedzonych na klotniach z tesciami, beznadzieji codziennosci i tym, ze tak naprawde niczego nie przezyl i niczego nie zrobil .. widzial tylko stado sepow wyzeracych resztki jego czaszki pozostawione przez hieny, pamietal wszystkie obelgi i caly bol, ktory zaznal w zyciu, pamietal pieklo porazki i gorycz niespelnionego marzenia, w jednech chwili stanelo mu przed oczami cale zycie, ktorego nienawidzil, to samo zycie, ktore ma stracic .. znienawidzone zycie .. zadawal sobie pytanie dlaczego tak je kochal? bo kochal zycie .. kochal pomimo tego, ze je nienawidzil i zaczal je rozumiec . zaczal rozumiec siebie ....

dope 23:37

tvn napadly dziewice - konkretnie studio "placzmy razem" - dysputa na temat "sex przed zwiazkiem o zalegalizowanej formie" .. chce wyrazic swoje zdanie na ten temat : pierdolenie kotka za pomoca mlotka ... slawna postac z przeszlosci, ktorej nazwiska or xywy juz nie pamietam [ech te wagary] palła kiedys takie mondre zdanie : znamy sie na tyle, na ile nas sprawdzono .. .. pierdolenie na temat czy bylo warto or nie warto or warto nigdy nie ma sensu .. jak nie zrobimy to sie nie przekonamy, jak zrobimy - mozemy zalowac, jak nie zrobimy to tez mozemy zalowac - nie ma rozwiazan problemow z serii "co by bylo gdyby?" ... zreszta mam troche inna wizje na zwiazek i malzenstwo jest ostatnio faza w nim ... zreszta hajtanie w kosciele przy rodzinie i ta cala afera ze weselem jakos mnie najzwyczajniej w swiecie wali .. zbyt wiele halasu o nic bo zaden zwiazek nie zwiaze ludzi jesli sami sie nie zwiaza a sex napewno wiaze lepiej niz jakis papier ..

pozatym ubolewam nad porazkom wrocka, z ktorego nie ukrywam chcialem tez troche na okolicznosc expo uszczknac dla siebie .. pozatym to takie dawanie dupy przed strata dziwictwa polacy maja chyba w genach .. moze wogole ludzie - nie wiem .. coz oby kiedys ...

skoro dopadlem sie do klawiatury i pisze o rzeczach mniej wiecej normalnych to musze sie przyznac do pewnej zlej/dobrej rzeczy [sponsorowane przez androida] - otoz uwielbiam oddac ostatnie pieniedze zebrakom .. kurwa ludziska mowie wam nie ma nic lepszego na poprawienie sobie humoru ..

... chcialbym tez wyrazic oficjalny zal z powodu opierniczonego - ps. jebani konfidenci ...

z ciekawostek : moj ulubiony kanal zapodal program o wspanialym szczesciu jakie daje walium i o ich najwiekszych konsumentach i o tym jak bardzo chca pokazac/sprzedac swiatu ow szczescie .. ech ze tez smia na dzieci extasy mowic "chemiczne pokolenie" kiedy ich caly narodowy dobytek oparty jest na chemii ..

zapodalem sobie tez troche "kina" : Walter Benjamin powiedzial kiedys, ze "Samo uprzedmiotowienie czlowieka osiagnelo taki poziom, ze mozemy doswiadczyc wlasnego zniszczenia jako pierwszorzednej przyjemnosci estetycznej", tego tekstu uzywano przy "promocji" celi z jeni lopez ... teraz tego samego txt mozna uzyc do filmu 13 duchow, ktory jest rownie piekny pod wzgledem jak najbardziej piekielnym i gdyby na tak doskonalym poziomie jak efekty specjalne stal oryginalny scenariusz i gra aktorska film moglby sie zaliczyc do grona tych nielicznych a tak powstal kolejny kolorowy teledysk z serii evil inside ..

dope 22:16


02 12 2002
powoli konczyla sie amunicja a wrog zamiast slabnac jest coraz liczniejszy i lepiej uzbrojony. wiem ze nie mialem szans jednak cos wciaz mnie przekonywalo, ze nie moge sie poddac .. poddac sie im? wrogom? bezimiennej armii? nie ma mowy .. lepiej zgnic gdzies w rowie, zastrzelony, niz stac sie taki jak oni, kolejny bezimienny pionek w ustawionej grze szarych usmiechow gdzies posrodku gor ze zlota .. .

gdyby jeszcze ktos pamietal zasady tej gry, moze nie byloby najgorzej, moze moglbym sie dopasowac, zagrac, pograc i wygrac .. niestety gra ugrzezla na pacie, remisie, na przerwie miedzy rozgrywkami .. nie ma juz planszy, nie ma pionkow - zostaly zuzyte na nogi dla samotnego krola bez krolowej, ktora odeszla z gry pozostawiaja po sobie grzeszny posag i stado bachorow niezdolnych do jakiejkolwiek expresji.

dope 15:33


01 12 2002
ogladalem jak w "niepowiemgdzie" bezdomne wyglodniale resztki czlowieczenstwa obzeraja sie na czas kazdym gownem rzucanym im pod nogi jak psom .. nie krytykuje tu w zadnym razie gustow kulinarnych ale calej oprawy tego teleturnieju .. ten czlowiek z broda i zniszczona geba kiedy mowil, ze 25 000 $ to cel ktory musi osiagnac za kazda cene, kiedy zobaczylem ten psychopatyczny blysk w oku ogarnelo mnie przerazenie .. . . ludzie za pieniadze potrafia sie skurwic, zeszmacic, zabijac, ginac - jebane chore sztuki .. . a ten teleturniej i wszystkie te w ktorych ludzie daja sie dymac w okrzykach tak samo jebnietego tlumu skandujacego we got a winner przyprawiaja mnie o mdlosci bo to pierdolony koniec czlowieczenstwa .. .. . . ale interes sie kreci

nie wiem co tak podzialalo .. . nie wiem czy powinno .. ... moze jestem apokaliptycznym hipohondrykiem . . . wiem jedno - jesli kiedys bedzie to dla siebie chce taki koniec ...

dope 20:13

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL