DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.12.2004 - 31.12.2004

archiwum

dzis



contact


18 12 2004

niestety nie jest to moje zdjecie ale .. nie moglem sie powstrzymac od umieszczenia go tu :D:D:D:D





dope 19:45


15 12 2004

jeszcze tydzien i zostawiam sloneczna italie .. znow bede pil po piwnicach aka studiach fyzjerskich, wloczyl sie zmarzniety po obdartych ulicach i sluchal lamentowania generacji nic ... i love it :D



ciekawe jak sie to na moich fotkach odbije ....

dope 12:29


13 12 2004





dope 18:08


12 12 2004





dwa shoty z ceseny ... pelno starych polek ... powinienem tam pojechac wieczorem ...

dope 20:28


11 12 2004

jako ze nie mam nawet czasu na cokolwiek, logicznym jest, ze foty tez codziennie nie mam czasu wrzucac ..



o tej godzinie mam zamiar juz byc w innym swiecie :D

dope 16:24





dope 16:23





dope 16:23





dope 16:21


09 12 2004





dope 20:19





dope 12:55


08 12 2004

uczeni z imperial college london twierdza, ze ludzkie cialo zbudowane jest z zaledwie kilku bilonow komorek i przegrywa liczebnie z mieszkajacymi w nim i na nim mikrobami, ktorych liczbe oceniaja na sto biliono. jesli dodamy do tego wode ... duzo w nas, nas nie ma ...

dope 20:42


07 12 2004





dope 23:15





dope 18:58


05 12 2004





dope 13:15





dope 11:10

ostatnio wogole siebie nie poznaje .. nie mam na nic ochoty .. moze nie tak do konca bo ochote mam ale gdzies znika energia na realizacje tak jakby mi wystarczalo to, ze "jest to mozliwe", wciaz nie wiem co bedzie .. z nedznej niepewnosci wpadlem prosto w niepewnosc absolutna bo zabrnelem juz tak daleko, ze odwrotu nie ma .. to nie spalone mosty .. to moja glowa, ktora nigdy nie pozwoli mi powrocic do blogiej nirvany, fascynacji niebezpieczenstwem, absurdalnej wolnosci czy braku tego za czym wszyscy gonia i oddac sie we wladanie niekonczacej sie fali, ktora zabierze mnie na sam koniec fizycznej moznosci.

mam nadzieje ze wciaz siebie nie doceniam .. i wciaz nie musze ...

zobaczymy, kto/co mnie zmusi .. poczekam cierpliwie jak grzchotnik na pustyni i wbije zeby w sama szyje glupiemu zyciu bo dziac sie cos zawsze musi....

dope 00:57


04 12 2004

china martini forever :D



no i drzewa ....



dope 23:50

smierdzaca faenza .. ja to mam szczescie w zyciu .. jak gdzies wyjade zawsze smierdzi .. w szwecji fabryka papieru, tutaj fabryki ceramiki .. w polsce smierdzialo wszystko





dope 13:47

to zdjecie chyba nie wymaga komentasza :> ...





dope 07:34


03 12 2004

ja pierdole .. nie pamietam tego ...



kiedys zrobie lepsze ...

dope 12:53

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL