| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.04.2004 - 30.04.2004 |
archiwum dzis contact |
28 04 2004 w piatek kolejna impreza tym razem nad morzem urodziny leone - najwiekszego pijaka w okolicy .. no i po polnocy 1 maj bedzie .. i ta unia polske wpusci .. jest co swietowac .... bilans wychodzi jak bym nie liczyl na wielkie 0 .. czyli wg obliczen i planow nie sadze zebyn mial jakiekolwiek pieniadze na wakacje ... a planow milion ... ale prawka na motor nie odpuszcze!!! chyba powienienem pooszczedzac troche .. . . .. . . za rowny miesiac koncze 27 lat ... ciekawe jak sie bede czul? dope 19:58 27 04 2004 okazalo sie ze bilety zaczynaja sie od 50 ojro .. full sponsoring + zarcie i picie - szalony weekend zafundowal nam wloch od ninji - Nando - Nando to najkonkretniejszy czlowiek jakiego znam kiedy rano sie budzi i chce jechac jedzie i nie patrzy za siebie .. mimo ze jest wlochem zwiedzil miedzy inymi polske tak ze zaloze sie, ze wiekszosc polakow tyle nie widziala // kasa no nie .... ... co do F1 to najlepsze miejsca skad cos widac wcale nie sa za 200 eu na trybunach a na smietnikach, drzewach, murkach i tak jakos zobaczylem wszystko - start i mete + pol toru .... wrazenie niesamowite, 1000 KM w bolidach pedzacych 300 km/h nie moze nie zrobic wrazenia .. blisko 100 000 widzow, piekna pogoda, klimat wielkich igrzysk tyle ze zamiast gladiatorow najlepsi na swiecie kierowcy a jednak w swej proznosci mialem wrazenie ze od polowy sam lepiej bym pojechal .. ale szumacher jest wielki, pamietam jak holowczyc niszczyl rywali na rajdach i to bylo wielkie tak samo jest z szumim, to widac nawet nie bedac expertem, nawet nie bedac fanem, jego technika jazdy jest perfekcyjna, wielki szacunek dla niego .. i ma jednego fana wiecej bo naprawde na to zasluguje.. technicznie samochody formuly jeden maja hamulce mniej zaawansowane niz w przecietnym samochodzie [sportowym ofc] tyle ze materialy z ktorych sa wykonane sa wrecz kosmiczne - wbrew temu co dyletanci mowia nie ma tam abs'ow i reszty wszechobecnej yntelygentney elektroniki .. tak naprawde t najbardziej mnie one powalily - kiedy dotarlem do zakretu przed ktorym byla bardzo dluga prosta - kierowcy przed ow zakretem osiagali kolo 310 km/h a w zakret wchodzili kolo 100 km/h i zobaczylem pierwszy samochod kiedy sie do tego zakretu zbliszal oblal mnie zimny pot i bylem 100% pewny ze gosc jest juz martwy ... 50m zajmuje tym bestia wychamowanie jakis 200 km/h ... wiem co myslicie ale tez bym w to nie uwierzyl gdybym nie zobaczyl ... na koncu wdarlem sie z reszta tlumu na tor podziwiac faszystoskiego cyborga w makaronioarskiej krwistej bestii, wbilem sie triumfalnie na lawete ktora jechala wzdluz boxow, wyskoczylem na pole position i myslalem ze sie poplacze ..... .. panowie - bo panie w 99,9% i tak juz skonczyly czytac jak tylko skumaly ze biega o samochody hehe [pozdrowienia dla 0,01 kobiet] - cokolwiek sadzicie, jesli kiedykolwiek bedziecie w poblizu lub jeszcze sie wachacie - uwierzcie jesli sie wachacie a znajdziecie sie w poblirzu i uslyszycie na zywo przeszywajacy cialo jak piorun ogluszajacy ryk tysiaca koni wlosy wam deba stana i zapadniecie w stan glebokiej eufori podobnej do tej kiedy lyka sie extasy z ta roznica ze nigdy nie bedziecie sie zastanawiac nad kwestia "czy bylo warto?" ... jedymym minusem jest to, ze w sobote oddalem aparat bo nie wiedzialem, ze jednak sie tam jednak znajde ... byla prawdziwa niespodzianka .. kurwamac dope 19:58 24 04 2004 jutro ... 20 km stad ... miasteczko imola ... formula 1 .. nawet to mam w dupie . .. tymbardziej, ze bilety zaczynaja sie od 80 eu a miejsca z ktorych cos widac to jakies 200 ue .. az takim fanem f1 to ja nie jestem a za 200 eu to wolalbym sie na san remo przejechac niz ogladac najszybszych kierowcow jezdzacych w kolko jak w cyrku ... trzeba bylo wziasc wsiasc na ninje i zrobic wlasne f1 po lokalnych gorskich drozkach ... niestety tylko jako pasazer ale niedlugo wszystko sie zmieni ... a ten co ninje ma powiedzial, ze jak zrobie prawko to mi pozyczy ow ninje .. to jest kurde bele motywacja :)))) dzisiaj jadac 200 km/h wpadlem w taka euforie ze miesnie twarzy wykrzywily mi ja w usmiech ktory mialem tylko raz w zyciu taki, ze nie moglem przestac - kiedy pierwszy raz palilem marijuane ... tesz kiedy gadalem z szefem powiedzial, ze ma znajomego ktory pracuje w obsludze toru - mysle ze wieksza przyjemnosc mi sprawi powluczenie sie tam kiedys po pustym torze z aparatem niz ten caly cyrk jaki bedzie jutro ... tylko musze zmolestowac szefa zeby mnie tam wkrecil ... jako ze oni zadko odmawiaja mam cien szansy ... cool :) dope 20:21 23 04 2004 meczyla mnie jedna mysl dzisiejszego parszywego dnia - po kiego chuja staram sie dozyc smierci, dlaczego gasnie ta iskra szalenstwa .. czy nie lepiej umrzec mlodym, pieknym i takim zostac zapamietanym? kto pamieta starucha ktory pod siebie szcza? starzy odchodza bo musza i nic w tym nie ma wiecej .. umrzec mlodym, zyc w pamieci, umrzec z zycia a nie na zycie ... bylo by pieknie .... niestety kotwica jaka jest milosc trzyma mnie zdala od wijacych sie na mieliznie fal ... tylko tam sa fale .... dope 20:10 22 04 2004 wybory .. dokonuje milion dziennie ... zbyt duzo ... . . . nie chodzi o to ze boje sie wlasciwych i tych z konsekwencjami bo nie boje sie zadnych i o mnie przeraza .... boje sie jeszcze wlasnego lenistwa ... ktore poniekad tez jest jednym z wyborow .. ferdydurke dope 20:11 20 04 2004 przejadlo mi sie juz wiele, zycie w czerni i bieli albo na koncu teczy gdzie kolory dosiegaja ziemi docierajac czystym pieknem az po pieklo, tak latwo marzyc o idealnym swiecie, tak trudno go znalesc ... na tak chorej planecie ... z tak chorym umyslem .. ostatnio nie moge opanowac wlasnych mysli .. dzisiejsza noc byla inna niz wszystkie jakie dotad przezylem - pamietam wszystko - pamietam nierealny prawdziwy swiat, pamietam to uczucie ... pamietam ze nie chcialem czuc inaczej. dope 21:25 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |