| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.07.2004 - 31.07.2004 |
archiwum dzis contact |
31 07 2004 All I need is a little time To get behind this sun and cast my weight All I need's a "peace" of this mind Then I can celebrate All in all there's something to give All in all there's something to do All in all there's something to live With you... All I need's a little sign To get behind this sun and cast this weight of mine All I need's the place to find And there I'll celebrate All in all there's something to give All in all there's something to do All in all there's something to live With you... Air ... dope 15:08 ok. poszedlem ostro po bandzie az do rana i co z tego? nie robie glupot - one sa wzgledne ... mam dzis ostra glupote w glowie i to absolutna ... ale i tak mysle, ze przechodze przez to najlepiej ze wszystkich :D ... mysle, ze moglbym to dzis powtorzyc ... jedno mnie strasznie denerwuje/zenuje/wkurza/przygnebia : za cholere nie pamietam juz nic z ortografii .... a ten blog to najlepszy dowod na to. dope 13:18 29 07 2004 tvp2 zapodala .. caly problem polega na ym, ze potrafie zrozumiec te glupie malolaty, wytlumaczyc sobie dlaczego a nawet znalesc w sobie troszeczke zazdrosci w stosunku do ich "dokonan" .. zastanawialem sie jak to jest, ze kiedy czlowiek najbardziej chlonie zycie czasami zachacza o wchloniecie smierci? ja wiek z klimatem autodestrukcji mam juz dawno za soba - za stary na to juz jestem ale wciaz pamietam ta cieniutka granice miedzy nienawiscia a miloscia, smiechcem a placzem, zyciem a smiercia bo w tamtych latach byla ona wielkim wyzwaniem, mistycznym nie/przezyciem, czyms nieosiagalnym w zarazem czyms pod reka, wyjsciem z kazdej sytuacji .. wielka sprawa ... dzis juz jestem starym trepem i samobojstwo kojarzy mi sie tylko i wylacznie z tchurzostwem, nikt do niczego mnie nie zmusza bo jestem juz tak zalosnie dorosly, ze sam wiem co musze, wiem, ze bede zyl az glupota mnie lub wiek nie pokona co moze trwac i trwac a ja bede sobie musial radzic bo wiem, ze sobie poradze i kurwa zabijac sie niemoglbym bo byloby mi wstyd przed samym soba ...
to z koleji przyslala mnie swiezo poznana kasia z gdanska via internet .. czuje ciarki na plecach i zazenowanie bo pewnie znow bede sie drapal po kasku o co temu lynchowi chodzi, na szczescie nie bardzo wazne jest o co chodzi - wazne jest jak dziala a dziala odrazajaco i to jest piekne .. i zostawie sobie to na najgorszy dzien w zyciu ...naisalem kartke do znajomych meneli do wloch i nie dosc, ze przez jakis dziwny zbieg okolicznosci kupilem kartke z zimowym pejzarzem kamiennej gory to jeszcze zgubilem do nich adres .. coz mam nadzieje, ze makaroniarscy pocztowcy beda potrafili odkodowac ta mala mapke ktora narysowalem zamiast adresu ... ciekawe ... teraz musze siedziec nad jakimis stronami i zastanawiam sie kiedy i czy wogole wroci wena i siedzenie przed kompem znow nabierze dziwnego sensu ktory wyrzyga z siebie jakas forme ... weno wroc !! ... jeszcze dwa tygodnie i przejde do planu coolpix 5700 .. i zobaczymy co bedzie ... dope 15:02 29 07 2004 zastanawialiscie sie kiedys co by mogl wam zrobic haker jakby wlamal sie do bloga? albo czy jakby zaczac probowac to moze udaloby sie skontaktowac z kims o kim sie pomysli - np slawnym - zupelnie jak rozmowa z kosmita hehe how do u do ? fuck u dope 22:22 27 07 2004
pare dni temu - konkretnie w niedziele pojechalem do kina na pewien film dokumentalny, pani nieprzekupna bileterka zafundowala nam 2h siedzenie nad brzegiem doplywu jakiejs odnogi odry i wyobrazilem sobie ze wszystko wokol mnie jest wyremontowane, czyste, nowe i naprawde to widzialem, widzialem jaki ten swiat moze byc piekny, jak inna planeta ...nastala 19:00 wiec poczlapalismy w strone kina i wkoncu zobaczylem ... jakies 112 minut skompresowanych wiadomosci z ostatnich 3 lat. nie wiem czy to prawda czy nie, mysle, ze mozna uznac, ze jesli jedna scena z tego filmu jest prawda to reszta tez, mysle, ze gowno mnie obchodzi jak bardzo jest to nastawione na propagande bo druga strona w tej dziedzinie moglaby konkurowac o puchar oszustow .. pozatym nie rozumiem w jaki sposob film mialby pograzac busza bo z tego co moore pokazal jest on idealna postacia z amerykanskiego snu, bogaty, slawny, maksymalnie wyluzowany, wie czego chce, osiagna wszystko i nie wazne w jaki sposob bo liczy sie tylko kasa - czyli wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu - bo busz jest uosobieniem ameryki czyli idei : po trupach do celu ... nie wiem do konca jak traktowac ten film, czy bezosobowo bo jako szarego czlowieka z drugiego kontynentu mogloby to wszystko gowno obchodzic, jako swietna komedie pokazujaca jak ugrysc 1 bilion baksow czy moze jako horror pokazujacy, jak bardzo mocne i popierdolone jest nasze teoretycznie najwieksze mocarstwo na swiecie ... ?? nie wiem .. poprostu nie chce wiedziec ... dope 11:18 22 07 2004 wczoraj mialem strasznie popierdolony dzien a chlanie pivka od poludnia sprawilo ze zaczynalo byc na koncu wrecz niebezpieczne ... .. a weekend na gornym slasku - mysle ze droga od konca autostrady do gliwic i odcinek pomiedzy bieruniem a imolinem moglyby konkurowac ze soba o miano najgorszej drogi na swiecie ... wogole jazda po gornym slasku przypomina czeski film ... sobota - ognisko ze znajomymi poznanych via internet dawno temu - teraz jestesmy juz "normalnymi znajomymi" a ja mysle ze ludzi mozna tak samo przez internet jak i normalnie poznac .. niedziela - auschwitz - zupelnie fajnie niemile miejsce .. i tu sie ochota na notke konczy dope 11:09 06 07 2004 nie mialem czasu, weny, ochoty, tego stanu, wlasnego komputera zeby cokolwiek napisac .. dalej wlasciwie nie wiem o czym moglbym napisac? i po co? wlocze sie od miejsc do miejsc z przeroznymi postaciami, czasem jest ok - skalne miasto : bomba zupelnie jak milion innych miejsc .. nie mam aparatu i jakos mnie to juz zaczyna bawic z wkurzaniem - pamietacie scene w skarbonce z tomem hanksem kiedy wanna spadla - czasem mam wrazenie ze .. .. ze wciaz jakos mi umyka ten temat .. . zalosne kupilem sobie studnie bez dna i mam nadzieje, ze oprocz standardowej obslugi nic ponad to nie bedzie konieczne ... rozne inne takie dziwne rzeczy .. generalnie lenistwo do N'tej .. naprawde wielkie gigantyczne mega NIC ... zapomnialbym o wielkich problemach z komputerami, internetem szczegolnie jego szybkoscia .. oj jak ja mam tego juz dosc ! ... !!! dope 17:27 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |