DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.11.2002 - 30.11.2002

archiwum

dzis



contact


29 11 2002
szedl przez tlum znudzonych zyciem zombich podspiewujac pod nosem "nie ma litosci dla skorwysynow", zza winkla wyskoczyl patrol gestapo z regulaminowym zapytaniem "dlaczego obywatel uzywac wulgarnych slow? to kosztuje, bedzie madacik", odpowiedzial, ze to nie wulgarne slowa tylko artystyczna proba nawolania tlumu do rozsadku, zapytali co mu dolega, on tylko wzruszyl ramionami i odpowiedzial, ze nie potrafi podrozowac w przyszlosc ...

ciala funkcjonariuszy schowal pod sterta reklam i ulotek, ktorych z cala pewnoscia nigdy nikt nie ruszy, oddalil sie w nieznanym kierunku, z nieznanym wyrazem twarzy potrzasajac nerwowo swoja puszka pandory jakby byla zepsuta, w myslach rozmawial z ludzmi z ktorymi naprawde nigdy nie byl w stanie rozmawiac, zniknal tuz za wskazowka zegara, ktora wybila wlasnie szesnasta czterdziesci cztery ..

dope 16:44

jak to jest ze kiedy cialo lezy mozg pracuje .. . dlaczego moge ostatnio myslec tylko przed zasnieciem? dlaczego moja kreatywnosc spada po przebudzeniu? dlaczego za kazdym razem gdy TO sie zbliza, kiedy sie oddalam w strone swiatla ktos wbija mi pazury w plecy i przytrzymuje? dlaczego wszyscy chca mnie sciagnac w dol? . .. . .. dlaczego sie poprostu nie odpierdola i nie zostawia mnie w spokoju? . .. . . pierdolic stado

dope 10:57


28 11 2002
chcialbym podziekowac za : dobra prace, za wspaniale wiadomosci w tv, za to ze, programy takie jak telekurier nie maja juz o czym robic reportazy, za szeroko pojeta uczciwosc ludzi na szczeblech, za szczyty buzdzetowe, za ladognosc, za wrazliwosc, za piekno, za wszystko to z czego jestem tak dumny ze poprostu tryskam szczesciem i na tamtym swiecie bede mogl spokojnie reklamowac nasz wymiar jako wspaniale miejsce do zycia i z reka na sercu, bez grzechu klamstwa wszem i wobec chwalic moja ojczyzne

dope 20:19

wczoraj zostalem napadniety przez polglowka w mundurze ..

dzisiaj caly dzionek ckod - niezli sa .. "kiedy juz spalilem wszystko" . .. .

kazde kolorowe pismo
kazde zdjecie modelek
kazdy milosny list
nic sie nie wydarzylo
konca swiata nie bylo
zaden zandarm nie przyszedl i nie walnal mnie w pysk ...

najz .. wery najz .. "uwazaj" bo jak cie spotkam to zabije! zreszta tez ... ..

przypomina mi sie psz i punkowy roadtrip z offspring i green day .. .

dope 18:37


26 11 2002
imperator ojciec dyrektor rydzyk - nie wiem jak reszte owieczek ale mnie poprostu rozpierdala to co dzisiaj dzieje sie w mediach .. nie chce mi sie rozciagac temetu ma megabajty wiec napisze tylko o dwoch rzeczach - po pierwsze ogladalem na tvn24 pania felietonistke z "niedzieli" [miala bronic ojca dyrektora], ktora nie odpowiedziala na zadne pytanie zadane przez prowadzacego i podziekowala za ten wspanialy wczoranszy reportaz, ktory przyniosl wiele dobrego radiu - i tu przestaje rozumiec - skoro reportaz tak wiele dorego uczynil radiu to o co im chodzi? czemu sie burza? czemu ojciec dyrektor nazwal to gniewem szatana i po co ma odchodzic ktokolwiek z tvp? - bez sensu - przecza sami sobie ...

to jeszcze nic - wg pani felietonistki kosciol jest tak czysty, ze szukanie tam zla jest niemoralne a ludzie powinni wszystko lykac jak swieze buleczki bo Oni sa najwieksza swietoscia i nie podlegaja zadnym kontrolom [moze maja licencje na prawde?] - jeszcze smieszniejsze jest to stwierdzenie, ze to co robi sie przeciw nim to stalinowskie praktyki .. . .

dla mnie - znajacego zycie od wielu podejzanych stron :) - rozwalil najbardziej motyw z rosjanami :))))))))))) nie no, nikt mi nie wmowi, ze ojciec dyrektor nie dal ostro w lape w rosyjskiemu ministerstwu lacznosci [nie calemu ofkoz] za pozwolenie nadawania z terenu rosji .. . ludzie! stamtad zwyklych kaplanow na pysk wyrzucaja a ojciec dyrektor nie ma zadnych problemow w nadawaniu z terenu wroga katolickich farmazonow? ... bo jego bog = $ - nie zna granic .. .

............ I will choke until I swallow - spiewa jeden ze slug szatana .........

dope 22:23

anna maria jopek i pat metheny - wery najz .. ale nie wszystko jest takie rozowe .. polska scena muzyczna to straszne badziewie, patrzac na to wszystko dochodze do wniosku, ze wystarczy znac kogos w studio, zrobic nedzna hybryde smolika i myslovitz i juz mozna byc slawnym i uwielbianym przez rzesze gowniaszy z budowlanek .. takie zespoly jak futro czy pogodno niczego nowego nie wnosza a istnieja .. talentu tez im brak .. najwiekszym gownem jakie slyszalem jest negatyw - kurwa nie moge goscia sluchac ani nawet na niego patrzyc .. podpierdala myslovitz w takim stopniu zenady, ze nawet nie jestem w stanie o nim cokolwiek napisac bo przekracza to moje wszelkie definicje bycia zalosnym.

nasz polski rap - hip hop [roznicy nie widze] to wogole juz przegiecie - oprocz kilku nielicznych kapel, ktore wybijaja sie inteligentna abstrakcyjnascia reszta to NUDA !!! .. . . gora dwa sample i piec minut pierdolenia bez sensu i skladu o naszej polskiej rzeczywistosci . .. albo o sobie - yo³ yo³ men! to ja super ³oœ, jestem rapem, jestem toba, jestesmy cool, robie rap w moim miescie ... DEBILNA NUDA !!! .. nie moge zapomniec o chyba jedynej sepleniacej gwiezdzie - evah, ktora zreszta tez jest zalosna .. wszyscy sa zalosni .. . krzysiu krawczyk przy nich wszystkich to zajebisty gosc - choc tez jest zalosny .... .. . . :->

dope 13:19


24 11 2002
wczoraj ogladalem chyba po raz setny wiecej czadu i doszedlem do wniosku ze jedyne co mnie inspiruje do myslenia to ta druga strona . .. ciemna? moze i ciemna ale nie jestem w stanie o niczym myslec kiedy wszystko jest w porzadku .. . moze wtedy boje sie myslec .. moze .. moze wtedy myslenie jest wbrew naturze .. przeciez czlowiek nauczyl sie myslec nie dlatego ze bog dal mu rozum tylko dlatego ze mial przejebane, zeby nie skonczyc na dnie lancucha pokarmowego, zeby evoluowac, zeby sie rozpanoszyc, zeby byc panem .. zeby wkoncu samemu sie zniszczyc tak jak caly wszechswiat .. by zamknac kolo. .zaczac od nowa .. znowu miec przejebane i wyplynac ponad poziom gowna tylko po to zeby z wiekszym impetem na koncu znow w nie wpasc .. znow .. i ile jeszcze razy??? .. . .. kto to wie ...

everybody knows : ta piosenka zawsze byla dla mnie bliska i mimo ze kiedys jej nie rozumialem wiedzialem o czym jest .. bo byla prawdziwa . ..

Everybody knows that the dice are loaded
Everybody rolls with their fingers crossed
Everybody knows that the war is over
Everybody knows the good guys lost
Everybody knows the fight was fixed
The poor stay poor, the rich get rich
That's how it goes
Everybody knows

Everybody knows that the boat is leaking
Everybody knows that the captain lied
Everybody got this broken feeling
Like their father or their dog just died
Everybody talking to their pockets
Everybody wants a box of chocolates
And a long stem rose
Everybody knows

dope 16:26

czasami mam ochote uciekac .. biec jak najszybciej i jak najdalej .. tam gdzie bedzie dobrze .. bedzie zle ... bo nie moge juz zniesc tej piepszonej rownowagi .. . tej cienkiej czerwonej lini, ktora ze wszystkich stron probuja ludzie wykorzystac jako strune i zagrac na moim losie wlasna melodie .. kazdy to wie ... kazdy chce grac ..

dope 16:17


23 11 2002
wczoraj wracajac do domu zaczepil mnie jakis piecioletni dzieciak :
[5yearsold] - czesc
[dope] - czesc
[5yearsold] - pobawimy sie?
[dope] - eeeeee ... nie mam czasu .. .

. .. a niby co mialem zrobic ?????

kolega opowiadal jak pod wplywem rosliny znanej pod nazwa innej rosliny krzyczeli do ludzi we mgle "Ej, Zaczekaj!!!" - ludzie widzac tylko zarys postaci stawali i sie rozgladali - wszyscy :))))

dope 13:38


20 11 2002
trzeba miec pecha zeby miec taki gust jak ja - lubie rzeczy na ktore mnie nie stac, lubie tez rzeczy na ktore mnie stac - jazda na rowerze .. bardzo lubie jezdzic i ci co mnie znaja dostatecznie dlugo chyba doskonale o tym wiedza ... wczoraj diskovery zapodalo program o penisie .. o tym jak mozna penisa uszkodzic .. o tym, ze najczesciej uszkodzeniu ulega penis podczas szosowania na rowerze . . . ... . :)))

zrobilem tez nowego splasha :))))

dope 12:59


19 11 2002
w takiej pogodzie zapewne zabijal kuba rozpruwacz, polowaly wampiry, ktos zapalil pierwszego skreta .. nie bal sie rozpoznania, mogl schowac sie we mgle, ktora dziala jak maska .. uwielbiam mgle .. moglaby byc przez caly rok .. moglbym sie w niej chowac i wedrowac po swiecie, przez tlumy, przez zycie anonimowy, bezpieczny .. ludzie nie widzieliby jak sie potykam, upadam i wstaje raz za razem kiedy tylko staram sie pobiec .. .. w snie nie da sie biegac ..

nie wiedzialbym tych wszystkich ludzi wyciagajacych lapska po cudze .. ba! moze stalbym sie jednym z nich i byl szczesliwy .. ide na spacer . .. . SAM!!!

dope 15:14

hehe - do czego to doszlo : dobry juz nie chce byc dobry ... nie oplaca sie byc dobrym : dowod - danuta hojarska - poltora roku w zawieszeniu za wyludzenie 550 tys zl .. danutka to moze nie jest najlepszy przyklad bo ona jest . hmm poprostu cienka ale i tak w porownaniu z robotnikami, ktorzy zdychaja w nedzy cierpiac na wszystkie mozliwe choroby zawodowe calkiem niezle sobie kombinuje :-> osmiornica bis - to jest to - goscie wyludzili naprawde latwo od panstwa 70 milionow i co? zlapali ich i pojda siedziec na piec lat .. szesc a moze cztery . . gdybym ukradl tyle kasy to do wiezienia szedlbym z usmiechem i aparycja ala rozdanie oskarow bo nie oszukujmy sie ale to nie wstyd ani chanba ukrasc/wyludzic tyle kasy i isc do wiezienia bo zeby nie wiem co sie dzialo to przez ten czas w wiezieniu napewno nie zarobilbym uczciwie tyle szmalu .. po wyjscia z pudla mozna juz spokojnie zyc tak jak sie marzylo .. na extremalnej emeryturze w swiecie legalnego Byzzzzznesu .. . . .. . wiecie co .. . naprawde nie oplaca sie pracowac ..

blogowicze - zalozmy mafie, naszym celem bedzie wladanie swiatem .. jak sie nie uda to trudno ale bedzie kupa zabawy, w tivi nas pokaza, prasa bedzie pisac .. a pozniej historia i tak nas oceni pozytywnie - czy ktokolwiek dzis kojarzy al kapone z zimnym morderca? :) :)

lepiej przezyc w ciagu roku sto razy wiecej i sto razy niebezpieczniej niz przez cale zycie nic i pamietaj - jesli ci sie raz noga powinie to nie znaczy ze ja stracisz :))))

wybor bycia nieuczciwym to wynik czysto chlodnej logiki a zycie nie jest logiczne .. tymbardziej w kraju absurdu .. wogole to zapomnijcie ..

dope 12:01


18 11 2002
mam ochote na jakis film .. taki aby mnie zfazowal .. oderwal od rzeczywistosci .. natchnal .. wpedzil w depresje .. niewazne co - byleby podzialal bo ostatnio nic nam nie nie dziala - kiedys czytalem o "nagim lunchu" [nie jestem pewien tytulu] - historyjka, w ktorej pan ma maszyne ktora serwuje mu halucynacyjne rozkosze (szkoda, ze nie produkuja takich klawiatur :>) .. no to bym ogladnal ale znajac zycie nic takiego nie ma w mojej wypozyczalni i pewnie wogole o tym nie slyszeli .. tylko piraci dzis maja dobre filmy :>

czy moze ktos polecic mi jakis dobry horror/triler .. paranoidalny obyczaj tez?

dope 19:13

potrafie myslec tylko kiedy stoje pod sciana ze skierowanymi na mnie lufami karabinow gotowych do strzalu .. .

dope 18:11

kurwaaaaaaa mac .. nie zobacze leonidow - jedynej rzeczy na ktorej od kilku tygodni naprawde mi zalezalo ... jebana pogoda .. jebane wszystko .. fuck fuck ... fuck!!!!!! why?!?!?!?!?!?

dope 16:01

przestalem dostrzegac roznice w tym co wazne a tym co niewazne .. nic mnie nie interesuje .. niczego nie chce .. czuje sie pusty .. pelny rzeczywistosci .. zobojetniony przez bol .. mowia, ze czlowiek jest w stanie do wszystkiego sie przyzwyczaic - gowno prawda - to nie przyzwyczajenie tylko izolacja prawdy, wciskamy prawde gdzies w ten obszar mozgu w ktorym sa rzeczy na ktore nie mamy wplywu .. rzeczywistosc juz nie nalezy do nas .. jak pogoda

dope 12:17


17 11 2002
ostatnio dziwnie slucham muzyki : puszczam sobie jakis ulubiony kawalek [np ks_choice : not an addict] i rzne go na maxa z 10 razy pod rzad .. tak dlugo az mam ochote go sluchac .. pozniej nastepny i nastepny i nastepny w ten sam sposob .. moze to troche ograniczone ale jakie przyjemne :>

dope 19:56

.. jestem odludkiem .. chce byc odludkiem .. nie ma to jak ja i ja ... czasami chwila samotnosci jest wiecej warta niz wizyta setki przyjaciol ... .. .

dope 18:35


16 11 2002
hmm .. wczoraj mialem cos inteligentnego w glowie a pozniej rozpuszczalnik rozpuscil mi mosk i zapomnialem .. dzis tez bede sie tym gownem raczyl wiec pewnie niczego inteligentnego rowniez nie napisze .. moze to i lepiej bo jak to mowia : milcz - bo milczenie jest zlotem a ja zbieram na cyfrowke wiec gotowka sie przyda .. moze ktos wie jaki kurs ma cisza? ale w euro bo zloto to tez nie wiem ile kosztuje :> a moze jest gowno warte i nigdy na ta cyfrowke nie uzbieram .. .. . after dedukcji >> skoro nadzieja kosztuje [jesli dobrze pamietam] szesc baksow za funt to cisza powinna kosztowac 100 razy wiecej bo to 100 razy bardziej zadki towar na rynku.

dope 10:02


14 11 2002
absurd - hehe zajebiste slowo ..

a ze naprawde moj kraj pozostal krajem absurdu doskonalego swiadczy fakt, ze szukam pracy i dzisiaj nie moglem zaniesc papierow do pewnej firmy w ktorej [powiedzmy] chcialbym pracowac bo ... musialem isc do pracy .. kurwa czyz to wszystko nie jest piekne i zabawne .. to przede wszystkim :)

dope 22:05

"Magia Polski" - z cyklu bez komentarza fragment z ksiazki Normana Daviesa "Boze igrzysko - historia polski".



[...]"Zlozonego obrazu obecnej Polski nie da sie jednak wtloczyc w ramy zadnego prostego opisu. Zycie w tym kraju charakteryzuje nie tyle wieczny optymizm oficjalnej propagandy, co caly zlozony splot scierajacych sie ze soba wartosci, sprzecznosci i paradoksow, ktory kazal niegdys pewnemu czolowemu egzystencjaliscie Europy wierzyc, ze wreszcie udalo mu sie odkryc swiat doskonalego absurdu. Wedlug Jeana - Paula Sartre`a, ktory w roku 1960 odwiedzil Warszawe, byl to "kraj oderwany od wlasnej przeszlosci srodkami przemocy narzuconymi przez komunistow, ale tak silnie z ta przeszloscia zwiazany, ze zrujnowana stolice odbudowuje sie na podstawie obrazow Canaletta"; "stolica, gdzie obywatele z powrotem zamieszkali na Starym Miescie, ktore jest zupelnie nowe"; "kraj w ktorym przecietna miesieczna pesja nie przekracza ceny dwoch par botow, ale w ktorym nie ma nedzy"; "kraj socjalistyczny, w ktorym swieta koscielne sa swietami publicznymi"; "kraj, w ktorym panuje kompletna dezorganizacja i gdzie mimo to pociagi dokladnie trzymaja sie rozkladu jazdy"; "kraj, w ktorym rozkwitaja obok siebie cenzura i satyra, w ktorym najmniejszy kwiatek jest przedmiotem planowania, ale zagraniczny dziennikarz moze sie poruszac po miescie bez aniola-stroza"; "jedyny kraj tego bloku, ktorego obywatelom mozna kupowac i sprzedawac dolary (ale nie wolno ich posiadac)"; "kraj, w ktorym w wyniku straszliwej potegi nieslychanej bezsilnosci podrozny, nie chcac stracic gruntu pod nogami, musi porzucic wszelka logike"; " dziwny kraj, gdzie mozna rozmawiac z kelnerem po angielsku lub niemiecku, z kucharzem po francusku, ale z ministrem czy dyrektorem departamentu - tylko za posrednictwem tlumacza.[...]" "

Dla przybysza z kraju anglosaskiego w polskiej atmosferze unosi sie nieomylny zapach Irlandii (i to nie tylko dlatego, ze, jak zauwazyl pewien wybitny profesor, Polska i Irladia sa jedynymi na swiecie krajami katolickimi, ktorych mieszkancy odzywiaja sie ziemniakami i wodka). W obu mnostwo kaprysnych anomalii. Wiekszosc Polakow z samego juz usposobienia jest "przeciw".

Polska rywalizuje z Irlandia i Hiszpania o tytul Najbardziej Katolickiego Narodu na Swiecie. Dziewiedziesiat piec procent Polakow to ochrzczeni czlonkowie Kosciola rzymskokatolickiego; wiekszosc z nich to katolicy wierzacy i praktykujacy. Mimo to oficjalnie panstwo jest panstwem bez Boga i nie udziela poparcia zadnym organizacjom o charakterze religijnym. Wobec wynikajacej z takiego stanu rzeczy bezustannej walki, kazdy obywatel wplatany jest w zawila siec sprzecznych lojalnosci, z ktorych musi sie wyplatywac, jak tylko umie najlepiej. Rozdarte umysly, podwojne zycie i orwelowskie podwojne myslenie sa na porzadku dziennym. Nie ma niczego niezwyklego w tym, ze mlodzi ksieza bywaja antyklerykami, ani w tym, ze komuniscie regularnie chodza do kosciola. Robotnikow czesto zmusza sie pod grozba zwolnienia z pracy do udzialu w fabrycznych mityngach lub demonstracjach politycznych, starannie zaplanowanych, tak aby kolidowaly z procesjami religijnymi. Jakims sposobem - ze swieca w jednej kieszeni a czerwona szturmowka w drugiej - udaje im sie wziac udzial w obu tych imprezach i na obie spoznic.

[...]Polacy przedewszystkim sa patriotami. Wiele razy dowodzili, ze sa gotowi umierac za ojczyzne; tylko nieliczni sa jednak gotowi dla niej pracowac. Jak regularnie przyznaja wladze "problemy na froncie pracy" bezustannie zaklocaja bieg strumienia postepu gospodarczego. Pracownicy w bardzo malym stopniu identyfikuja sie z panstwowymi zakladami, w ktorych pracuja i na ktorych decyzje nie maja zadnego prawdziwego wplywu. "Czy sie stoi czy sie lezy, dwa tysiace sie nalezy" - oto najpowszechniejsze w kraju powiedzonko. Panoszy sie absentyzm i alkoholizm. Pracownicy kradna z upodobaniem i znajomoscia rzeczy, a zdobyte w ten sposob dobra przeznaczaja na wspieranie kwitnacych spolek prywatnych wlascicieli. Kazdy, kto probowal sobie w Polsce wybudowac dom, wie ze cegla, zaprawa i cement sa praktycznie niedostepne na rynku. Ale w wiekszosci podmiejskich dzielnic nawet przypadkowy turysta zauwazy wielka liczbe prywatnych placow budowy.

[...]W kraju w ktorym oficjalna teoria partii glosi, ze amerykanski dolar tkwi u zrodel wszelkiego zla, obecna sytuacja na rynku pienieznym nasuwa na mysl opowiesc o Alicji w Krainie Czarow.

Ta atmosfera zapierajacej dech w piersiach nierzeczywistosci przenika zycie w Polsce na wylot. Kiedy zagraniczni eksperci probuja uzyskac odpowiedz na pytanie, w jaki sposob partii moze sie udac uciec od panujacego kryzysu politycznego i gospodarczego, zazwyczaj spotykaja sie z usmiechem i wzruszeniem ramion. Jak zauwazy historyk, obecny kryzys w Polsce trwa w koncu od mniej wiecej 360 lat i z pewnoscia moze potrwac jeszcze troche. Rozwiazanie dylematu swietnie demonstruje Polak, ktory stale zarabia 4500 zlotych miesiecznie, wydaje 9000, za za oszczednosci ma zamiar wkrotce kupic sobie motocykl. Wszystko razem jest elementem tego co plakaty reklamowe dunie nazywaja "Magia Polski." [...]

dope 11:16


13 11 2002
dziwny swiat .. kazdy chcialby zyc w idealnym swiecie ale nikt nie wie jak ten idealny swiat mialby wygladac .. komuna, kapitalizm, anarchia .. gupie idealy, ktore moze sa i dobre same w sobie ale w polaczeniu z ludzmi wychodzi z tego gowniana paranoiczna papka, na ktora skladaja sie falszywe spojrzenia wladzy i nienawisc podwladnych .. hmm zauwazyliscie, ze w polsce wladza i spoleczenstwo ma ze soba niewiele wspolnego? kraj paradoxu a podobno jestesmy normalni - tzn na takich sie kreujemy na arenie swiatowej

"jestem psem, musze pracowac w obcym miescie ... nie mowilem znajomym gdzie pracuje bo by sie odemnie obrocili" - policjant .. kurwa przeciez to paranoya .. a naj________ [nawet nie wiem co] jest to, ze to nikogo nie dziwi ..

juz nie wiem czego chciec, wymagac, zadac od swiata .. nie wiem, moze szukam prostego usprawiedliwienia dla tego, ze uwazam bycie zlym lepsze od bycia dobrym .. meczace jest zmaganie sie z rzeczywistoscia z punktu wyjscia .. lepiej gdzies ugrzasc .. przykleic sie .. cos zrobic a nie bezczynnie stac z boku patrzac jak czas obraca zycie w proch......
.. moze lepiej uzyc prochu do wlasnych celow .. z chlopcami z ferajny :)

wczoraj ogladnalem dzien swira .. hmm czy tylko ja mam takie wrazenie czy takie swirowanie to dzis juz calkiem normalna reakcja

dope 18:58

na polshicie mowia, ze h@kerowi, ktory rospiepszyl pentagon grozi 70 lat w pierdlu i 2 miliony grzywny

na dwojce grozi mu 5 lat pierdla i 250 tys grzywny

jak to mowia : sa rozna szkoly jez angielskiego :)

dope 18:33

postanowilem sobie zalozyc ksiege gosci .. nie do konca rozumiem te postanowienie .. .. ale tak postanowilem ... wkrotce :))

dope 12:33


12 11 2002
nie moge, nie chce, nie dam rady, nie mam sily, weny .. mam strasznego lenia .. nie mam depresji [jeszcze] .. niczego nie rozumiem, mam kilka projektow, ktore leza .. gnija .. zestarzeja sie, zgina smiercia naturalna, evolucja je pochlonie .. i co z tego? .. nobo po co?

szukam motywacji - nie moge znalesc. . moze naprawde jej nie ma .. nie wiem juz o co mi chodzi i co bym chcial . . na dysku mam filmy - nie chce mi sie ich ogladac .. nic mi sie niechce .. jesli juz z kims rozmawiam to o lenistwie .. buuuuuu - wake up dope

niech mi ktos zajebie!!!!

dope 18:28


10 11 2002
ostatnio zapragnalem wlasnego mieszkania .. teraz to juz nie tylko kwestia tego, ze moglbym mieszkac sam, tak jak chce, z kim chce, gdzie chce .. chodzo mi to, ze wymyslilem sobie zajebisty*** wystroj wnetrza i bardzo chcialbym zobaczyc czy jest faktycznie tak jak moja glowa to wymyslila ..
*** dla mnie ofkoz :> .. . no chyba, ze ktos da mi mieszkanie moich do exprerymentow :>>>

najwazniejsze jest jednak to, ze moglbym kiedy moge spac do bolu .. a tak kurwa zawsze mnie ktos obudzi

polacy jednak czegos sie nauczyli od uesanow i w sklepach panuje chaos swiat .. zblazowane umysly pewnie juz na wakacjach mysla o gwiazdce ale coz taka to juz rzeczywistosc .. dobre to i zle, ze ludziom wmawia sie ze juz teraz powinni wydawac majatek a konto swiat bo jak wydadza wiecej to i wiecej trzeba bedzie wyprodukowac .. wiadomo - pieniadz robi pieniadz tylko zle jest to, ze w tych wszystkich superhipergiga marketach rzeczy z vlepka made in poland jest tak malo jak oryginalnosci .. dzis nie trzeba jechac do paryza czy ny bo sklepy na calym swiecie maja ten sam asortyment - tania tandete tluczona masowo bog wie gdzie tylko nie rodzime zajebiste wyroby - czyzby tutaj nikt juz nic nie umial zrobic/wymyslic?

dope 16:31


07 11 2002
zawsze rospierdalala mnie pewna zasada : praca w polsce jest kurewsko ciezka, bo jest kurewsko malo platna - kurewska praca .. a najsmieszniejsze jest to, ze kurwy nie narzekaja ...

dope 21:41

jestem czescia wampira .. wampira zupelnie inego .. wampira polskiego .. gdybym tylko byl czescia normalnego wampira moglbym korzystac z jego ofiar, wysysac z wampirem ich sile .. polski wampir wysysa energie zarowno ze swoich ofiar jak i z siebie .. diabelska sztuczka jest to, ze sam nigdy nie zginie ..

dope 10:49


06 11 2002
scenariusz mojego zycia jest juz tak okrojony przez producentow, ze nie starczy w nim na nakrecenie najwazniejszej sceny - widowiskowego zejscia

dope 22:29


05 11 2002
wreszcie mialem/pamietam sen .. niesamowite widoki skal okalajacych ryjodezanejro i pejzaz miasta, miliony malych domkow z ktorych wystaja jak chwasty biurowce, przepasc zza okien pociagu z jama tak gleboka, ze niemozliwa, piekny ogromny zalany kamieniolom stanowiacy wyzwanie wsrod miejscowych gniewnych wyzwanie, kamienisty tunel w ktorym mialo sie wrazenie, ze przod pociagu ktorym podrozowalem sam go wybil w skale .. widoki, ktore naprawde nie bylby pewnie wart opisania i ?kurs? nurkowania .. zauroczenie corka instruktora, ktora w snie byla moim idealem .. plywanie pod woda .. kiedys mialem sen, ze moglem nie oddychac bardzo dlugo i plywalem w zagorzu, ktore bylo niesamowicie czyste [tylko w snie] i glebokie, moglem plywac tak jak chcialem i czesto przypominalo to bardziej latanie niz plywanie .. ech - kocham sny ...

moj winamp wybral pierwsza piosenke : Stabbing Westward "Save Yourself" .. trafil

dope 10:01


04 11 2002
cytat dnia : spiepszaj dziadu

dope 19:11


02 11 2002
"fajnie wygladasz" - takimi slowami zostalem powitany :))))

tia - tyle, ze ja fajnie nie wygladam .. oni poprostu spodziewali sie obdartego alkoholika ..

pozatym spotkalem wczoraj tyle znajomych postaci, ze staralem sie z nikim nie rozmawiac dopoki sam mnie nie zaczepil bo nie pamietalem czy to wrog czy przyjaciel .. no i byla masa alkoholu .. hmm wlasciwie to nawet nie bardzo wiem jak sie tu znalazlem . . . . . .. . .. . .

dope 15:28


01 11 2002
czlowiek, ktory filmuje zwiezeta pod woda jest szczesliwy i nie wyobraza sobie innego zajecia, pilot na lotniskowcu nie wyobraza sobie innego zycia, mechanik w teamie formuly jeden nie wyobraza sobie innego zycia, fotograf - reporter z pierwszej lini fronu nie wyobraza sobie jak moglby robic cokolwiek innego, steve - pogromca nie wyobraza sobie bycia biurokrata, buirokrata nie wyobraza sobie zycia w dzikiej dzungli a ja? ... kurwa, jestem mlody, jestem nikim, bede nikim ....

zreszta jak kazdy z nas ...

dope 16:07

wpis sponsorowany przez tvn

kiedys padl mi televizor i mama zawolala "fachowca", ktory po godzinnej operacji stwierdzil, ze zepsulo sie wszystko co moglo sie zepsuc i wymiana wymaga zabrania szklanego oka do servisu w celu wymiany wszystkiego na nowe .. mama umowila sie, ze w poniedzialek jej syn [Ja] zaniesie do nich grata i oni mam go naprawia .. nastepnego dnia przyszedl kolega, pasjonat i naprawi televizor srubokretem .. . .. .

dzis czeka mnie spotkanie z duchami - klasowa impreza z dzieciakami z liceum :) .. mam mieszane uczucia bo : spotkanie ma sie odbyc w miejscu gdzie sa zdrajcy a na dodatek jest dyskoteka, na ktora nie mam najmniejszej ochoty . . . zobaczymy :)

dope 12:18


01 11 2002
jedyna swieczke, ktora dzis zapale dedykuje Tomaszowi Beksinskiemu.

dope 19:49

z okazji swiadowego dnia smierci udajemy sie na inspekcje naszych kwater glownch na brzozowej, ktore juz wkrotce zamiezamy zajac przy dzwiekach zremiksowanych odglosow nozy wbijanych w serca zdrajcom ..

dope 15:19

W 2000 r. na calym swiecie samobojstwo popelnilo okolo 815 tysiecy osob. Jak ocenia WHO, samobojstwo jest 13 na liscie najczestszych przyczyn smierci.

kiedys myslalem, o smierci ale nie w realiach samoojczych a czysto destrukcyjnych - poprostu mialem wlasne zycie w dupie i nie zalezalo mi na niczym .. teraz chyba jest troche inaczej bo zrozumialem, ze drugi raz nie bede zyl - wczesniej jakos do mnie to nie docieralo co nie znaczy, ze tego nie wiedzialem .. mlody gupi :) .. tak czy owak wg deathkloka w optymistycznej wersji bede zyl jeszcze dostatecznie dlugo aby znienawidziec swiat do konca a w pesymistycznej umre za
 
sekund . . .

dope 13:26

swiatowy dzien ludzi calkowicie dysfunkcjnych jest blizej mnie niz kiedykolwiek, glowa jak peknieta dynia roztrzaskana kamieniami przez dzieci, rece jak uschniete badyle .. reszta jak kupa gowna, ktora do niczego sie nie nadaje .. a miasto wciaz stoi, niewzruszone, niezatrzymane, wciaz plodzace brudne dusze w opentanczym tepie evolucji

dope 11:42

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL