DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.11.2005 - 30.11.2005

archiwum

dzis



contact


30 11 2005



pewne ze nie wiem juz o co chodzi ... diavola forever

dope 19:26



syfiaste parasole w syfiastej kawiarni w syfiastym miescie w sysiastym kraju ... a najglupsze jest to, ze makarony sa z tego dumne ...

dope 12:52



faenza ...

dope 07:00


29 11 2005



zastanawiam sie czy taki sklep z winami by sie w pl utrzymal ..

dope 17:50



widok z bramy ...

dope 12:40





2 x brisighella ...

dope 07:03


28 11 2005



rainy day ...

dope 18:03



w takich warunkach nie lubie nawet wystawiac aparatu na zewnatrz ...

dope 12:50



albanscy bracia ...

dope 12:50


27 11 2005



on juz byl tylko z innej perspektywy ...

dope 19:39



dope 15:31



dope 12:22


26 11 2005



nie mam nic madrego do pokazania wiec zmolestuje was wlasna geba ..

dope 22:37



plotek, trawa, niebo, nie wiem ... pusto jak zwykle ..

dope 13:52


25 11 2005



kanauuuu ..

dope 12:50



arktyczny shit zabral cala przyjemnosc z pracy na zewnatrz ..

dope 12:50


23 11 2005



tak to mniej wiecej jest ....

dope 21:59


22 11 2005



sanktuarium monticino czy jakos tak ....

dope 20:20



kiwi - samiec i samica .. naprawde u kiwi sa samce i samice, tyle ze samce nie produkuja owocow .. to jedyny taki egzemplarz ...

dope 19:26


21 11 2005



luigi - spoko gosc ...

dope 20:02


20 11 2005



coz, niedziela sie konczy a od rana znowu blotne zabawy ...

dope 17:28


20 11 2005



moja wypozyczalnia, plus mozna sobie poklikac, minus jak za dlugo klikasz to cie kasuje ilestam centow (chyba 20) zebys nie klikal ...

dope 10:18



po prawej zebraczka, po lewej wagon z polski .. moze nawet swidnicy .. ironia losu ...

dope 08:37


19 11 2005



pieniadze w moim zyciu byly jedynie abstrakcja, czyms jak konieczne zlo, ktore kazdy czlowiek musi okielznac dla wlasnych potrzeb, teraz sa czyms co dostaje wzamian za moj swiety czas, nie ma ich ani duzo ani za malo, mam je na styk, nie mam zlamanego centa w banku a caly dorobek zycia mozna zamknac w starym samochodzie, komputerze, aparacie i gaciach ktore mam na sobie .. gdybym mial sie spakowac i wyjechac na zawsze z tego pojebanego miejsca moglbym to zrobic w 15 min .. moglbym ... tylko dokad?



dope 21:02


17 11 2005





dope 21:09

just give me a reason some kind of sign
i'll need a miracle to help me this time
i heard what you said and i feel the same
i know in my heart that i'll have to change

Depeche Mode - nothing's impossible .. jak widac cos tryka ....

dope 19:40

by uczcic dzien wolny pojechalem focic do miasta .. ze pada i zimno dupska z samochodu nie ruszylem wiec zdjec nie ma .. pozniej bede cos experymentowal w domu, moze wkoncu zrobie cos madrego bo pomyslow nie brakuje ale lenistwo straszne etc..
moze cos porobie sam z soba bo nikt mi nie chce pozowac tak sam z siebie a ja pierdole prosic sie nie bede, zapodalem z nowej plyty depeche mode - "playing the angel", fajna bo depeszowa, zadna tam nowatorszczyzna, kawalki zaslugujace na uwage : a pain that i'm used to, precious, lilian .. calosc bardzo pozytywnie .. nowa muza -> stary klimat -> dobra wena ... oby ..

dope 13:03

wietnam, leci helikopter, gosc napierdala z ciezkiego karabinu dlugimi seriami do wszystkiego co sie rusza, dialog :

I jeszcze trochę!
Trafiłem cię, sukinsynu!
Ci, co uciekają, są z Viet Kongu.
A ci, którzy nie uciekają,
są dobrze wytrenowanymi żołnierzami Viet Kongu.
Powinniście o mnie napisać artykuł.
Dlaczego właśnie o tobie?
Bo taki jestem wspaniały!
Naprawdę.
Zabiłem już 157 żółtków.
I 50 bawołów.
Wszystkie trupy oficjalnie zweryfikowane.
Kobiety i dzieci też?
Czasami.
Jak możesz zabijać kobiety i dzieci?
To nietrudne.
Wolniej biegają, więc lepiej celujesz.
Czyż wojna nie jest piekłem? ....

Full metal jacket

dope 08:23


14 11 2005



Patrzę na świat z nawyku
Więc to nie od narkotyków
Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
Wstałem właśnie od stołuWięc to nie z mozołu
Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów
Słucham nie słów lecz dźwięków
Więc nie z myśli fermentu
Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
Wszędzie węszę bandytów
Więc nie dla kolorytu
Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów
Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
W odróżnieniu od was, którzy, państwo wybaczą
Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
Umysł mam twardy jak łokcie
Więc mnie za to nie kopcie
Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie
Wrażliwym jest jak membrana
Zatem w wieczór i z rana
Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
Zagłady świata się boję
Więc dla poprawy nastroju
Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego

ten utwor w wykonaniu gintrowskiego to niesmiertelna dawka emocji innych od codziennosci, ktora mnie zabiaja .. pewnie juz bylo .. napewno jeszcze bedzie :D

dope 20:44


13 11 2005



brisighella ..

dope 14:24

zawiedziony strata rodzicow miliarder (w dolarach) szuka odkupienia w dragach, odnajduje strozytna sekte, ktora od wiekow napierdala superhalucynogenne kwiatki i odkrywa prawde, nie jest czlowiekiem, jest nietoperzem ...

mialo byc tak fajnie, marilyn manson jako scarecrow, rezyseria aronofski ... wszystko sie pozmienialo i pozostala bajka o czlowieku nietoperzu ...

bylo jeszcze alone in the dark ale ten to dopiero byl banalny ..

dope 12:04


09 11 2005



musze sobie nowych depeszow zalatwic .. jak ktos ma em@il me ..

dope 21:01


08 11 2005



piekna bestia ..

dope 20:22



stare costam ..

dope 12:46


07 11 2005



zachod slonca z 1. 11 - to byl ciekawy dzien, mialem pracowac ale w poludnie zaczelo padac, duchy zeslaly laske i pokazaly piekny zachod, zachodu jakiegokolwiek nie widzialem juz od 3 tyg bo caly czas jest mgla wiec to mialo wielkie znaczenie ..

dope 11:56



rower ..

dope 09:47


06 11 2005



generalnie mam przechlapane i to doslownie .. wiem, ze nikt nie zrozumie bo nikt nie moze, nikt tak nie pracuje, nikt TU nie pracuje, nikt kto nie robi tego zemna tutaj ... piekny czysty swiat znikna zalany blotna mazia czyli jestem po uszy w gownie .. czekam wiec tylko na swieta, swieta, swieta, polska, bezkompromisowa nirvana i japonska mapa swiata, ktora trafila do mnie dzieki djsaddam'owi, dzieki - sprawiles mi prawdziwa przyjemnosc.

dope 12:34


03 11 2005



faenza ..

dope 12:49


02 11 2005



ciemny parking pod zamknietym cmetarzem ...

dope 17:12



helowin w riolo terme ...

dope 12:15


01 11 2005



za beksinskiego ...

dope 18:14

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL