DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.02.2003 - 21.02.2003

archiwum

dzis



contact


28 01 2003
coza paranoya - ja tak mam cale jebane zycie .. nic sie nie dzieje a jak sie zaczyna cos dziac to akurat wszystko i to w tej samej chwili ..

dope 10:44


26 02 2003
kto by pomyslal, ze rzecz ktora w sklepie kosztuje 57 zl mozna kupic 200 m dalej za 24 zl ... jak se tak mysle jak ONI nas kroja na kazdym zakupie to mnie to przeraza ...

dope 13:04


25 01 2003
cos nie pozwala mi cieszyc sie dzisiejszym pieknym dniem .. moze koszmary jakie mialem .. moze znowu te wielkie znaki zapytania ktore zaslaniaja cala parszywa przyszlosc ..

moral z tego taki, ze idzie wiosna i chuj z tego bede mial . .. .

dope 17:25


24 02 2003
ludzie dziela sie na zalosnych - to ci ktorych staramy sie unikac i smiejemy sie im prosto w oczy i tych glupich - to ci ktorym mamy ochote rozpedzic sie do predkosci "all i want" i zajebac z byka .. sa tesz glupcy frajerzy - to ci ktorzy daja dupy i mysla ze to nabija ich kredyt dumy .. .. cala reszta to szwedajace sie ulicami cienie ktorych normalnie nie ma a jedyna ich szansa na jakiekolwiek zaistnienie jest przystapienie do ktorejs z trzech w/w grup .. bagno pelzajacych skorwysynow i niedouczonych cwaniakow ktorych jedyna szansa na doedukkowanie jest kij bejzbolowy grubosci sredniego drzewa ...

najglupsze w tym wszystkim jest to, ze bez nazwisk kazdy wie o kogo chodzi bo kazdego takie typy otaczaja .. wsysaja sie w zycie jak moskity zostawiajac wkurwiajace uczucie swedzenia i nienawisc od pierwszego ukaszenia .. dadajac do tego grozbe malarii dochodze do wniosku ze reszte zycia bede musial poswiecic na wynalezienie stosownego pestycydu - niech wiedna chwasty!

na szczescie i ich nieszczescie sa i prawdziwi ludzie [tu wiadomo o kogo chodzi :)] to ci z ktorymi mozna wipic piwo i posmiec sie z wszytkiego i wszystkich .. to ci ktorzy nigdy nie potrafia "sie zaliczyc" ... to ci ktorzy wciaz szukaja

dope 18:37


23 02 2003
dzis cos jakby dzien depresji czy jakos tak .. . ech stara dobra depresjo .. gdzie jestes? gdzie twoja moc?

ja chyba jestem zbyt glupi na depresje ...

moze dlatego, ze rzeczywistosc juz nie dociera do mnie w takim stopniu jak kiedys .. mysle, ze taraz to ja na nia patrze a nie ona na mnie, nie moglem juz wieciej czekac na wilka, nie moglem patrzyc .. spojrzalem w oczy besti, chwycilem za morde a ona znikla gdy garbaty aniol oknem skrzypnal :))

hmm .. to, ze nie mam depresji wcale nie oznacza, ze nie mam na co narzekac. hehe paranoja

czas spac .. we wlasnym loszku .. wkoncu :)

dope 23:03


22 02 2003
bylem grzeczny a mam dziwne wrazenie ze strasznie ostatniej nocy nagrzeszylem .. to chyba niewyspany kac - czyli stracholeki :))

usmialem sie strasznie bo ten moj kolega bierze slub w kosciele, chodzil na te wszystkie nauki takze wie wszystko o wiernosci uczciwosci malzenskiej itd ale nikt mu nie wytlumaczyl co on wogole ma robic na tym slubie :)))

jeszcze tylko respekt dla malysza - dwa skoki - dwa rekordy skoczni - mistrz swiata ..

dope 19:58


21 02 2003
przed chwila sie dowiedzialem, ze wieczor kawalerski ten co mial byc jutro bedzie dzisiaj :))

musze sie przyznac, ze jestem bardzo wystraszony i mam zle .. bardzo zle przeczucia co do tego wieczoru .. poprostu znajac ten sklad - sklad mojej mlodosci - wiem ze beda klopoty .. zawsze sa klopoty .. jakbym sie wiecej nie odezwal to znaczy ze jestem w szpitalu, w wiezieniu albo mnie juz nie ma.

wg tego co wyzej chcialbym sie pozegnac z tymi co sie znamy i tymi ktorzy tylko mnie znaja .. i ofc tych co tylko ja znam .. ostatnio ktos napisal ze zycie to jedynie przerwa w smierci takze nie ma sie co martwic ze poszedlem w nieznane i nie wiadomo ce ze mna bedzie ...

hmmm .. nie mozna zapomniec tez o ludziach ktorych zegnam z przyjemnoscia .. nie pozostaje mi juz nic innego jak zyczyc im koszmarnego zycia.

byc moze martwy Dope

ps. z kobieta zegnam sie osobiscie.

18:52

mialem dzis niewatpliwa przyjemnosc ponabijac sie z kolegi, ktory dzis po raz pierwszy w zyciu korzystal z najwazniejszego meskiego dokumentu, byla to rowniez pewnego rodzaju zemsta za to ze wczoraj dostalem zjeby, ze nie zaparkowalem tam gdzie chcial .. czlek w efekcie zamotania polaczonego z brakiem opanowania zaczal jezdzic po schodach, kiedy widzialem miny pieszych, ktorzy omal nie stracili konczyn, bliskosc innych samochodow o ktorych moj szofer nie mial pojecia .. .. to bylo lepsze od niejednego rolerkostera :))

dope 15:31

co do wczoranszej .. wlasciwie przedwczoranszej notki to musze powiedziec, ze nie moge wyjawic ilosci, stanowisk oraz pci ofiar bo wszystko co powiem wykorzystaja przeciwko mnie .. niech to bedzie moj taki maly zadosc uczynny dobry czyn .. dla dobra sledztwa ofc :)

panowie z sejmowego kabaretu sledczego bijom wszelkie rekordy glupoty .. i to jeszcze publicznie .. pozostaje tylko modlic sie, ze unioeuropejski okupant wytnie ich w pien zatrudniajac 3mln 320 tys tymczasowo bezuzytecznych polan w kolhozach gdzie beda tyrac za marne 5 ojro na h ...

naprawde przestalem sie czemukolwiek jusz dziwic .. ze jest jak jest, ze nic sie nie da zrobic .. ot kraj w ktorym narodziny czlowieka okresla paragraf 22 .. jedyny w ktorym mamy reality show na najwyzszym szczeblu wciaz bez krwi - skandal ...

zaczynam szanowac policjantow, ktorzy wykonuja najbardziej efektywna prace na swiecie bo aby dotrzec do prawdy nie gada sie z podejszanym aka "szanowny pan XXX" tylko wali w ryj ... ale to tylko moje zdanie .. . nie moge sie doczekac upadku systemu kiedy rywin wyrazi to o co w tym wszystkim chodzi czyli : co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?

dope 14:13


19 02 2003
mam juz nawet plan strategiczny : operacja fiskus .. .

poprostu zrobie z nimi to co Neo z gliniaszami .. ale umnie nie bedzie propellerheads tylko koRn :

All of my hate cannot be found
I will not be drowned by your thoughtless scheming
So you can try to tear me down
Beat me to the ground
I will see you screaming

kiedy zamykam oczy i wyobrazam to sobie czuje sie dziwnie cudownie :))))) ech szkoda, ze nie mozna cofnac czasu to bym napewno tak zrobil ... chociaz raz .. :)

prawda niestety bedzie nieco inna - poniewaz na wezwaniu widnieje napis [..]"uprzejmie prosi o osobiste zgloszenie sie"[..] z duzym prawdopodobienstwem uprzejmie ich oleje i wogole nie pojde bo niestety mnie nie bedzie .. . .. a moze pojde - to mogloby byc przezabawne ... .. tak czy owak jakby ktos nie mial niczego lepszego do roboty proponuje poznecac sie na nr telefonu 603689481 .. .

dope 18:08

pieknie .. poprostu pieknie .. tyle lat spokoju a tu nagle .. panstwo odezwalo sie .. upomnialo o swoj karacz .. nie zajebalem nigdzie, nawet nie jechalem wtedy a kurwa psy mnie podpierdolily i ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny przyslal swoje pisemko : bla bla bla 2000 zl bla bla bla za niemanie ubezpieczenia ...

a jutro do komornika .. coz, edukowany przez niejednego dluznika z autopsji wiem ze takich rzeczy sie nie placi ... . wogole niczego nie mozna zaplacic .. bo sie dossaja pijawki i beda ssac az spik wyssa ... tacy sa!

jest tylko jedna rada : pierdolic ich a i oni sie odpierdola ...

dope 12:01


18 02 2003
paranoya .. moja mama jest tak obrzydliwie uczciwa, ze nie znam drugiej takiej osoby - to jedna z tych co w nocy czeka na zielone swiatlo na pustym skrzyzowaniu :) .. ostatnio kregoslup jej zaczal szfankowac i poszla na zwolnienie [po nieprzespanej z bolu nocy] a dzisiaj dostala telegram z walbrzycha - miasta oszostw, zlodzieji i totalnej biedy - a konkretnie z kochanego zus`u, ze ma sie stawic na badanie w ktorym jakis tepy lekarz [ktory pewnie sam wystawil setki lewych zwolnien] potwierdzi lub zaprzeczy temu iz kobieta jest chora ..

nie bylo by w tym nic strasznego itd - bo kontrolowac lud trzeba a szczegolnie polski ale to, ze trzeba tam latac z kazdym zwolnieniem to juz kurwa paranoya .. moja mama byla ostatni raz na zwolnieniu w 1998r .. nawet jesli to zwolnienie byloby "lewe" to qrde raz na piec lat chyba kazdy moze poprostu nie chciec isc do pracy [bo to o to chodzi] .. czy ci debile naprawde nie umieja myslec? nie slyszeli nigdy o statystyce? nie dociera do nich, ze czlowiek moze zachorowac? .. . hmm .. to chyba nie ja mam paraboye ...

dope 18:22

zakochalem sie w smierci .. death in vegas .. breakfast in vegas on cocaine and gin - szukalem tej muzyki .. ona mnie znalazla .. tak to mniej wiecej jest .. szkoda, ze tylko w glowie . . narkotyki odeszly, przestaly byc modne .. marzenie zawsze jest modne .. marzenie o lepszym swiecie, bezpiecznym i kolorowym .. niektorzy wciaz uwazaja ze moga miec utopie na wyciagniecie reki a wlasciwie nosa .. ja pozostaje w swoim pociagu do muzyki, sexu i podrozy na koniec swiata . .

"pozostawiam swe problemy jak samochod slady kol" .. zupelnie tak jak wtedy :)

a w weeken jade na dyskoteke i bede tam czul sie dziwnie .. zupelnie jakby to byla moja ostatnia noc w zyciu ... :))

dope 09:50


15 01 2003
a chodzi o to, ze nie jestem niesmiertelny ... ............

dope 18:33


13 02 2003
z tym krajem naprawde jest cos nie tak .. mimo uplywu lat i zmiany ustroju zycie tutaj przypomina granie w misiu czy co mi zrobisz jak mnie zlapiesz mieszkajac przy alternatywy 4 ..

kiedy byla komuna wszystko robilo sie "na odpierdol" .. jak tak na to wszystko patrze to nic a nic sie nie zmienilo - ba nawet ta komune narod obalil na odpierdol ..

pamietacie scene kiedy w skarbonce tomowi hanksowi spadla wanna? kiedy nie wiedzial czy ma plakac czy sie smiac .. czuje sie identycznie .. permamentnie .. . . meczace to .. . . ale jeszcze trzeba wytrzymac.

to ze panstwo okrada obywateli jest tez normalne i oczywiste - np przy przerejestrowaniu samochodu z innego wojewodztwa najpierw dostaje sie tablice probne tyle ze nigdy ich do reki nie dostajemy bo pan/i zawsze twierdzi, ze "oj - widzi pan jak fajnie - od razu dostanie pan zwykle a tu ttylko wbijemy, ze pan mial probne i wszystko bedzie git" - co ma niby byc git ? to ze za probne zaplacimy a nawet nie dane nam sie bedzie na nich pokulac ??

kolejnym absurdem zwiazanym z samochodami jest to, ze na nowych prawach jazdy jest kategoria b i b1 - w starych prawach jazdy wszystko jest jasne - mozna jezdzic wszystkim co nie przekracza 3,5 tony ["kat B - samochody osobowe i inne pojazdy samochodowe o dopuszczalnej masie calkowitej nie przekraczajacej 3,5 t. z wyjatkiem autobusow i motocykli"] .. w nowych prawach jazdy ktos inteligentny z niewyjasnionych przyczyn umiescil tabelke w ktorej sa dwi kategorie B i B1 - przy B jest maly rysuneczek samochodu osobowego a przy B1 jest BUS obok ktorego nie ma odnotacji o uprawnieniu do poruszania sie ow pojazdem - czyli krotko mowiac nie mozna majac nowe prawo jazdy jezdzic BUSami .. majac stare mozna .. podrozojac po polsce zaden poicjant sie to tego raczej nie przyczepi ale za granice busem na nowym prawo jazdy sie juz nie wyjedzie ... na starym sie wyjedzie ..

kolejna polska sprawa jest "Rywingate" - czyli kto wrobil krolika millera?

sam michnik powiedzial, ze lapowki sa tak normalne, ze nigdy na nie nie zwracal uwagi ... nie wiem jak to bylo z milerem i pewnie prawdy nikt sie nigdy nie dowie ale mozna na ten temat poteoretyzowac : jak to bylo i kto bral w tym udzial?

otoz mysle, ze rywina najzwyczajniej w swiecie poniosla fantazja .. poprostu chcial zaltwic sobie niezla sumke a nie jest to ktos kto nie ma mozliwosci i powodow zeby tego nie robic - ryzyko male a kasa spora .. mysle ze miler nie jest az tak glupi aby sie w to mieszac bo chlop ma ambicje, ktore wykraczaja poza 17,5 miliona baksow - on chce poprostu wladze ... bylby totalnym idiota gdyby w to byl zamieszany i gdy widze jaka przyjemnosc czerpie z rzadzenia to wiem ze jest niewienny .. co do rywina to sprawa jest prosta - chcial wziasc 17,5 miliona pochodzic po znajomych - tu by pogadal, tam by posmarowal i zalatwilby ustawe za powiedzmy 5 milionow - reszta dla niego ... ale cos sie syplo .. mial poprostu pecha - wychodzac na deszcz mozna zmoknac i zmokl .. ale co z tego? co mu zrobia? ... myslicie ze pojdzie siedziec?

naglosnienie calej sprawy pokazuje dokladnie z czym mamy doczynienia - w wawie panuje wolna polka - bo amerykanka chyba na to jest za cienka .. . chcac pojsc do pracy mozna to zrobic w dwojaki sposob - miec wybitne zdolnosci i wyksztalcenie w kierunku w ktorym chcemy pracowac wtedy to pracodawcy zalezy na zatrudnieniu nas albo mozna zalatwic to "po znajomosci" .. . myslicie, ze na dole jest inaczej niz na gorze ?? myslicie ze niczego nie zalatwia sie po kolegach?? .. . tak juz chyba nikt nie mysli ... poprostu nie rozumiem naglego zdziwienia?

przykladow glupoty i paradoxow moznaby tutaj wypisac liste dluzsza od .. nawet brak mi porownan :)) .. wystarczy tylko zaglebic sie w obojetnie jaka dziedzine zycia .. obojetnie jaka sprawe .. obojetnie jaki urzad ..

z drugiej strony jak nie mozna kochac tak ciekawego i pelnego zagadek oraz experymentow kraju?

dope 15:00


09 02 2003
wreszcie od niepamietnych czasow mam caly dzien dla siebie .. tzn dla mnie i komputera .. mam gre .. mam muzyke .. mam filmy .. stacjonarne zabawy . . cudownie!

dziwne to moje zycie - przez ostatnie pare miesiecy praktycznie nie wyjezdzalem z mojego miasta a teraz tysiace kilometrow przedemna .. wciaz czegos szukajac, goniac .. wkurwiajac sie na nasze pieknie dziurawe i tak inteligentnie oznakowane drogi czuje sie wspaniale bo cos sie dzieje wokol mnie .. swiat sie zmienia ..

zastanawiam sie ile jest we mnie domatora? nie potrafie usiedziec na miejscu, nie potrafie usiedziec nawet w jednym miescie .. ale to nie dlatego, ze naogladalem sie diskovery czy naczytalem barta, ja chyba zawsze taki bylem - w wieku 10 lat wsiadalem z kolegami do pociagu i jezdzilem do sasiednich miast tylko po to zeby po nich pochodzic .. podrozowanie to jedyna forma bezczynnosci podczas ktorej nie czuje ze marnuje czas . .. i mysle, ze mam to po ojcu - on zawsze byl z nami ale byl gdzies tam . . za granica, w innym miescie ale nigdy na innym kontynencie ... zemna musi byc inaczej ... poprostu czuje, ze musze i koniec.

dope 18:57


08 02 2003
zupelnie jakby czas stanal w miejscu .. takie zycie jak moje dla niektorych stanowiloby pewnie prawdziwy koszmar ale kurwa nie dla mnie .. ja musze byc pierdolniety i inny .. . ostatnio na wykresie nie ma ostrych szczytow jeno gladkie pagorki - tak gladkie, ze nudne .. nawet nie mam co napisac kumplowi z niemiec ktory molestuje mnie pytaniami : co slychac? . .. trzeba bedzie operacji plastycznej uzyc . . zmienic zycie .. nie czekac wiecej .. .

.. . i biore bo innego wyjscia juz chyba nie mam ...

ostatnio myslalem o ryzyku . . czym ono jest , jak to dziala ..

ryzyko to nic innego jak dokonywanie wyborow z ktorych wynik jest tak skrajny ze nie sposob znalesc niczego posrod tych dwoch .. moj problem polega na tym ze w tym wszystkim nie widze minusow .. ja optymista? jakis paradox ale tak naprawde jest .. kiedy ryzykuje to przestaje widziec zlo . .. mysle ze w ryzyku najwazniejsze jest to, ze przyjemnosc, korzysci plynace z ryzyka zakrywaja wszystko co zle sie za tym kryje . . . a moze poprostu jestem glupi?

dope 10:01


05 02 2003
Irréversible - Nieodwracalne Historia smutna podwojnie bo nie wystarcza juz niezgodnosc charakterow czy zwykla zdrada aby ludzie sie docenili i aby do widza to dotarlo - dzis trzeba brutalnych gwaltow aby rozdzielic kinowa pare. Tworcom filmu udalo sie nakrecic film wysysajacy energie z calego zla ktore przytrafia sie bohaterom i nasycic ta energia wszystko co dobre przez co osiagneli niesamowity efekt - im lepiej tym gorzej - bo uwierzcie mi - nie zlapiecie dola po ogladnieciu dlugiego i dokladnie pokazanego gwaltu - dol przyjdzie pozniej - kiedy poznacie ofiare.

Choc moze sie wydawac, ze to kolejna opowiesc chcaca zdobyc trofeum najbardziej krwawego filmu roku tak naprawde czuc w tym wszystkim pewna desperacje tworcow, ktorzy tak bardzo chcieli przekazac man to co przekazuja - aby zrozumiec przeslanie trzeba stanac jedna noga poza krawedzia .. . Czas niszczy wszystko moi mili wiec nigdy o nim nie zapominajcie - tymbardziej wtedy gdy chcecie zapomniec bo kiedy cos zniszczy jest to nieodwracalne.

dope 09:44


03 02 2003
moj kolega wlasnie zdaje na prawo jazdy ... ostatnio maglowal u mnie jakis program z testami i strasznie klnal na to wszystko : bez sensu, ale bzdura i najwazniejsze "niby kto tak robi?" ..

kilka bledow logicznych w testach jest ale tak bylo zawsze - ciekawe kiedy testy beda robic inteligentni ludzie bo polegajac na wlasnym doswiadczeniu i wiedzy nie jest sie w stanie czegokolwiek rozwiazac - np pytanie "z predkosci 100 km/h samochod na suchej powieszchni zatrzyma sie po: a/50m-65m b/ 65m-75m c/ 75m-90m" : jestem ciekawy czy ktos wie? . nie sugerujcie sie automaniakiem ani danymi technicznymi nowych samochodow bo przeciez dla tworcow testu odleglosc 40-50 m jaka pokonuja normalne samochody jest widocznie dziedzina SF . [porsche 36m ale to jest SF :))] .. sam tez cos lyklem ze zrodelka wiedzy - na autostradzie tzn drodze szybkiego ruchu mozna pruc 130 km/h .. hmm za moich czasow jezdzilo sie 110 km/h :)) ..

about ameryca - hehe cosik mnie sie zdaje, ze osama kladac dwie wierze zapoczatkowal mega domino bo przez ostatnie poltora roku wszystko tam sie pierdoli, wojna tez bedzie tyle ze nie bedzie to wojna a "operacja utrzymania pokoju" .. zdolnosc ludzkiego jezyka do magicznych chwytow psychokinetycznych jest poprostu niesamowita bo jak nazwac inaczej produkcje jaj a mnie sie jeszcze przypomina pewna impreza z 1997r kiedy to policja uzyla wobec nas "chwytow transportowych" ..

dope 09:45


02 02 2003
zamkniety za tekturowymy scianami, ze sluchawkami na uszach, caly dzien w jednym miejscu .... zaczynam nie-istniec dla swiata .. .. troche mam juz dosc tej zimy bo strasznie mnie meczy .. psychicznie ofkoz .. zastanawiam sie tez dlaczego sie cofam a nie powinienem - jedynym powodem jest to, ze ja poprostu musze cos robic .. gnac do przodu albo sie cofac bo stac w miejscu nie potrafie ... zbyt dlugo.

dope 20:00

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL