DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.05.2003 - 31.05.2003

archiwum

dzis



contact


29 05 2003
"Kryminalista to osoba o instynkcie drapieżnika, która nie ma dość kapitału by stworzyć korporację."

Clarence Darrow

dope 21:50


28 05 2003
whatever ....

dope 23:54


27 05 2003
dzis w nocy doznalem pierwszy raz w zyciu strachu przed burza .. spiac smacznie uslyszalem najglosniejszy dzwiek jaki kiedykolwiek slyszalem, nie byl to zwykly huk tylko odglos wpadajacego przez okno na maksymalnym ciagu boeinga :) wiem jak to brzmi ale pozniej wsluchiwalem sie jeszcze w ta burze i naprawde tak to brzmialo jak samolot ... straszne i cudowne ..

wystraszylem sie tak, ze spier....m z pod owartego zreszta okna gdzie spalem pare metrow w glab mieszkania i pomyslalem, ze wlasnie tak czuja sie dzieci wojny ...

dope 08:51


26 05 2003
to naprawde wkrotce sie zacznie .. narkoalkoholowe szalenstwo .. urodziny, pepkowiny, dni miasta, dzien dziecka, urodziny, pozegnania, powroty, pozegnania ... a gdzies w miedzyczasie zrobie sobie wakacje :)

design inspirowany Death in Vegas - "Cocaine and Gin" :

I smell your sweat on my skin
Breakfast in Vegas on cocaine and gin

Cruisin' for trouble and begging for pain
Craving for pleasure, a sickening game
It's after midnight, we lost track of time
You should be going now, into the night
What did I pay you to make you stay

You never know when enough is too much
A crying sin, out of sight out of touch
The personal things babe, you keep inside
Let me tell you something there's no place to hide
What did I pay you to make you stay

I smell your sweat on my skin
Breakfast in Vegas on cocaine and gin

dope 20:12

moze mam dejavu ..

czlowiek rodzi sie i jest to bezapelacyjnie najszczesliwsza chwila w jego zyciu i to w 99% za sprawa matki .. nie oszukujmy sie ojciec sie tylko spuszcza i nie wiem jakby sie staral, jak klamal nigdy nie bedzie w stanie pojac co przezywa ktos u kogo w ciele rozwija sie ktos drugi [czasami nawet trzeci, czwarty ..] .. ale odtad zycie bedzie sie juz tylko pierdolic, zupelnie jakby urodzic sie z dziurawym workiem szczescia ..

moral z tego jeden - najwieksze szczescie daje ci mama .. wszystkiego najlepszego mamo.

dope 10:26


25 05 2003
Trwa spektakl, na scenie bardzo znany aktor recytuje z przejęciem:
- Ona nie żyje! Ona jest jeszcze ciepła!
Odpowiedź z sali:
- To wal ją póki ciepła!
Gwiazda sceny w szoku:
- Nie mogę pracować w takich warunkach! Co to w ogóle jest?!
Spektakl przerwano. Kierownictwo z trudem podejmuje próby kontynuowania:
- Tylko spokojnie, to tylko dureń, wszystko będzie w porządku... itp.
Następnego dnia, ta sama scena, napięcie rośnie:
- Ona nie żyje! Ona jest jeszcze ciepła!
Odpowiedź z sali:
- To wal ją póki ciepła!
Aktor rzuca wszystko, wybiega. Kierownictwo na kolanach i błaga żeby grał:
- Wszystko będzie dobrze, jutro posadzimy ochroniarzy na sali - mucha nie siądzie.
Następny dzień, znana wszystkim scena, aktor dumnie wodzi wzrokiem po sali:
- Ona nie żyje! Ona jest jeszcze...
Nagle wstaje któryś z ochroniarzy, rozgląda się, patrzy spode łba grożąc palcem:
- A TERAZ KOMUŚ PRZYP**RDOLĘ!

Amerykańska łódź podwodna miała awarię systemu nawigacyjnego, złapali na sonarze namiar rosyjskiego okrętu rakietowego. Z uwagi na czasy współpracy, przyjaźni itd. postanowili się wynurzyć i spytać o drogę. Co też uczynili.
A na ruskim okręcie rakietowym normalnie piekło, kapitan (K) szaleje.
K: Kto mi rąbał kapustę na pulpicie sterowania ogniem!!!???
Amerykanie (A) widzą go jak miota się po mostku i krzyczą:
A: Hej, Iwan, pozwól na minutkę!
K: Spierd... jankes jestem zajęty! Kto mi rąbał kapustę na pulpicie sterowania ogniem!?
A: Ale Iwan, słuchaj...
K: Powiedziałem spier.... Kto mi rąbał kapustę na pulpicie sterowania ogniem!?
A: Ale Iwan...
K: No czego kur... chcesz???
A: Nawigacja nam padła, którędy do Nowego Jorku?
K: Kur... Jankes, nie ma Nowego Jorku, Kto mi rąbał kapustę na pulpicie sterowania ogniem?!

dope 16:52


24 05 2003
piatkowy hardkor :

Maz rano po strasznej popijawie budzi sie w domu, patrzy a tu wszystko pieknie posprzatane, zona biega gotuje, piecze , wita go pocalunkeim z usmiechem i jest bardzo mila .. zszokowany bo nic nie pamieta idzie do syna i sie pyta o co chodzi?
syn - no wiesz tato, wczoraj kiedy wrociles mama chiala sie z toba kochac a ty odepchales ja i powiedziales : spadaj kurwo - jestem zonaty.

:))))))))))))

dope 12:49


23 05 2003
jak zablyslem inteligencja o piontej rano : wychodze od kobiety i na pozegnanie mowie : wiesz kochanie ze to najkrotsza noc w roku?

nie wiedziec czemu naprawde bylem przekonany ze jest czerwiec .. wow machlem sie wiele razy o kilka minut, godzin czasem nawet dni ale zeby o caly miesiac :)))))))))

dope 11:49


22 05 2003
lazisz
lazisz
gadasz
czekasz az cie ktos zabije albo sam zdechniesz
koniecznie miedzy refrenem a zwrotka
meczysz sie narzekasz bladzisz
nie wiesz
leza obok mysli brakujace
splatajace
cala wiecznosc wyplywa ci jak kisiel spomiedzy palcow
masz wiecej - wiecej rozlejesz
w ciemnosci

kawalek plastiku gdy masz klopoty
a im wiecej plastiku tym wiecej klopotu
tor przeszkod miedzy harpiami

wybiegasz na swiat tak szybko
i dalej biegniesz az cie zatrzymaja
bezduszni wrogowie
odwieczny wrog
ostateczny

jak zmiezyc szybkosc czlowieka?
po co to robic?
dla zrobienia?

obłok ciepla plynacego z korzeni wszechwiata
wiaze wszystko
kiedy jest pelna
jest jeszcze wiecej kislu

ile jeszcze zanim starczy?
zajety swoim zyciem za oslona milosci i blogosci
i imie bezimiennego
nienazwanego
otaczajacego tylko wtedy kiedy go czujesz
i pragniesz
kazda zyla
nowe doznania
to brud przekazywany z pokolenia na pokolenie
zmieniajacy tylko miejsce jak kurz

mow do mnie
tylko tego chce
to nie pigulka
nie wiadomosc
nie przezycie
to cios w rdzen az po sam dol
to nigdy nie boli
nigdy nie swedzi
nie cierpisz
nie kochasz
nie rozumiesz

ostroznie byle by sie nie poparzyc
byle nie nasiaknac
dajesz tyle mozesz
najmniej
czujesz dlonie
nie dociaraja do srodka
to tylko dlonie
ktore probuja wyciagnac cie z hipnozy

glupiec zgubil zloty rog
jeszcze wiekszy go znalazl
inny go ukradl
geniusz zrobil
a ty o tym tylko uslyszysz

nie wiem jaki sens ma to kolo
nigdy nie bede pewny
nigdy dosc
pogadaj znow

dope 18:32

nie pamietam zadnego filmu bez ofiar...

dope 15:14


20 05 2003
dzisiaj egoisci - tvp2 -
dla egoistow ze specjalnymi pozdrowieniami dla dresiarzy :
nie interesuje mnie nic
niczego tez nie chce
to jest moje miejsce i moje powietrze
siedze
wokol tlocza sie dzwieki
dotycza one mnie
sa moje moje moje
paranoye


dope 19:14

amsterdam - nie wiem jak w tym roku bedzie z pielgrzymka do tego miasta szatana, ale wydaje mi sie ze dam rady .. w tamtym roku bylem juz bardzo blisko ale do amsterdamu nie dotarlem ze wzglegow ekonomicznych ofc .. teraz moze z lekkim poslizgiem ale znalesc sie tam musze bo to moj cpunski obowiazek :)

uwierzcie nie ma niczego lepszego niz gubienie sie w tych cienkich uliczkach o niespotykanej ilosci odnog, ktore to prowadza w kolejne .. do tego glowa pelna marii .. czlowiek czuje sie tak wspaniale i bezpiecznie .. jest gezelligheid .. jest jak w domu .. jakby cale miasto bylo jednym wielkim pomieszczeniem, wielkim placem zabawy dla duzych dzieci igrajacych na codzien z normalnoscia tylko po to by czuc sie jak po drugiej stronie lustra ...

dope 14:40


19 05 2003
w piatek po poludniu na jednym z niebezpiecznych wirazy :) przestalem posiadac pozyczona pompke .. sprawa byla ciezka podwojnie bo nie dosc ze nie moja to jeszcze to moj brat pozyczyl a ja przejebalem ja ... caly wczoranszy dzien meczylo mnie to gdzie moglem ja zgubic, oprocz tego nieszczesnego wirazu i tej malej skarpy z ktorej spadalem chyba z 5 minut [miala 2 m wysokosci - nie pytajcie :)] niemozliwoscia bylo zgubienie jej w innym miejscu .. po 24h imprezowania aby zapomniec bol zwiazany ze strata udalem sie na to nieszczesne miejsce .. wzielem pompke i skoro juz ma sie takie szczescie to trzeba to uczcic :)

dope 18:29


16 05 2003
hehe zanim gdziekolwiek wyjde .. jak slysze w tv : "nad wszystkim panujemy" od ministrow, premierow, etc .. .. jaaaaaaaaaaaaaaaasne .. ja tez napewno nad wszystkim bede dzisiaj panowal :)))))))))

dope 18:29

ostatnio przytrafiaja mi sie dziwne przygody .. pamietam jedna - upgrade`ujac sobie mosk na fabrycznej podjechala do miejscowa ochrona - nie do nas bo jedyne co robilismy to rzucalismy kamieniami w zdewastowana latarnie a to chyba nie jest zabronione :) oni szukali kolejnego desperata, ktory wyzwalajac sie z niewoli wpedzil sie w jeszcze wieksza .. . zreszta kogo to obchodzi, ze ktos ma dosc .. kazdy ma dosc ! ale czy to powod, zeby grozic wysadzeniem wszystkich w powietrze ? hehe

dope 11:14

miler powinienen wziasc przyklad z kolegow i tez wyjechac z kraju :)

dope 11:11


14 05 2003
nie jest tak zle .. wczoraj wyszedlem z domu w jednym celu - zaladowac maksymalnie dysk i mosk .. udalo sie to w 100 % .. nawet pogoda nie spiepszyma mi humoru a lalo do 23:00 :) .... od 13:00 ...

a dzisiaj obudzilem sie zupelnie innym czlowiekiem

zal mi wielu osob ktorzy beznadziejnosc wbili juz sobie tak gleboko, ze nia zyja .. zle to bo ona sie nimy syci ... rosnie suka i wkoncu wyrosna jej konczyny ktorymi bedzie mogla dusic .. wtedy bedzie przejebane :)

tyle ideii, pomyslow, planow, marzen i nadzieji .. tak blisko ale zawsze gdzies obok ...

co do mnie to piore sobie mosk nowa muzyka : od ninja tune do herbiego hancocka .. . dziwna ta mieszanka ale jaka przyjemna :))

wczoraj tez uswiadomilem sobie ze strasznie lubie patrzyc w okno .. zawsze lubialem ale jakos tak .. nic sie za nim nie dzieje, nie mam czasu, gapie sie w monitor .. a tam takie cuda sie dzieja :)

dope 16:14


12 05 2003
namieszali mi w papierach .. na poczatku mialem byc 12 .. pozniej okazalo sie ze 8 .. przyszlem dzisiaj a ona jak zwykle swoje : bla bla bla ..

tak oto zostalem kompletnie bez niczego .. i niczego juz od was nie potrzebuje .. fakju ! :)

dalej idac kolo sadu widzialem pszezabawna scenke - otoz jakis pan w garniturze z bananem na pysku opuszczajac ow obiekt odwrocil sie w kierunku podazajacych za nim gniewnych jeans`iarzy i rzekl co nastepuje : co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?

:)))))))))))

pozatym mam kompletnie wolne i chyba zostane sobie cpunem na pare dni ....

dope 15:52


09 05 2003
jestescie banda zlodzieji! rycza zlodzieje .. wszystkiemu przysluchuja sie mali zlodzieje, ktorzy wierza, ze uda im sie, ze nadziejdzie i ich pora, ich piec minut - czy raczej piec milionow, o ktorych marza odkad pierwszy raz zobaczyli wiadomosci .. wiedza ze jednym sie udalo - licza, ze i im sie uda .. czy to bledne kolo nigdy sie nie zamknie?

od tygodnia slucham archive "darkroom" - kawalek wybitny .. nie tylko ja tak sadze .. kazdemy .. dorzacam do tego morcheebe "sao paulo" .. dorzuce z pol punkta i chyba umre z tego luzu ...

bo tak malo juz odemnie zalezy .. tak malo do zrobienia z mojej strony .. tak jakos luzniej sie zrobilo .. chociaz petla na szyji wciaz dynda traktuje ja jako element image ... zawsze tam byla .. juz wiem, ze i tak nigdy sie jej nie pozbede wiec moge ja chociaz przefarbowac, obwiesic kolorowymi zarowkami, przyczepic muche i moze czasem ja przeocze kiedy pomysle o sobie i moim glupim zywocie ...

dope 17:30

- Po czym poznać, że Twoja dziewczyna chce się z Tobą kochać?
- Po tym, że jak włożysz rękę pod jej spódnicę to masz wrażenie jakbyś karmił konia...

dope 11:36


08 05 2003
z kazda godzina maleje szansa ... wzrasta moc wszystkich nieszczesc, ktore moga mnie spotkac .. a to wszystko przez urzedy wszelkiej masci ...

przeciez to takie proste a oni "musza najpierw" ... kurwa co to za prawo gdzie przepis stoi przed czlowiekiem .. tak jakby to my mielibysmy byc dla nich a nie one dla nas ...

ze maja duzo pracy? ze musi to przejsc przez zbyt duzo lap? ze wszystko komplikuje gora? ze wszystko komplikuje dol? .. juz ja wiem jak ta maszynka dziala - dziala tak jak chce i nikt tam niczego nie kontroluje ... no moze oprocz znajomych wspartych banknotami ktorzy widzac ow przedmiot zachowuja sie jak samochody z zwiekszona liczba oktanow ... na koncu okazuje sie, ze jednak mozna bylo ale : .....

dope 10:35


04 05 2003
hit weekendu : "nie ufam niczemu co krwawi piec dni i nie umiera" by south park ...

dope 11:32


02 05 2003
jestem nienormalny - to juz pewnie kazdy wie ale napewno nie wie dlaczego tym razem - otoz dotarlo do mnie, ze najlepiej mi sie pracuje kiedy tego nie musze robic .. czyli tyram w swieta, niedziele, popoludnia, noce i wieczory .. no moze oprocz sylwestra - dlaczego ?? bo uwielbiam szwedac sie kiedy inni siedza w pracy .. lubie jak lypia na mnie zazdrosnymi ocyskami zza brudnych zaluzji swych malo oplacalnych firm i kombinatow .. a ja robie co chce, kiedy chce, jak chce ... coz, wkrotce sie to wszystko ma zmienic a ja jestem do tego cholernie nieprzygotowany .. ..

ciekawe co by na to wszystko powiedzial moj psycholog szkolny ??

a mowilem o tym nauczycielom ktorzy 17 lat prali mi mosk, wpajali bezsensowna wiedze ktorej 99,9% i tak juz nie pamietam ale oni byli mondrzejsi, mysleli ze mnie nie wychowaja, mowilem : "niech se daruja" to krew ich zalewala i tracili na mnie swa zyciowa energie ... i poco ??? zmarnowali czas dla mnie .. dla tysiecy innych .. dziesiatki tysiecy .. naszczescie :)

wydaje mi sie, ze dzisiaj wiem za duzo a jednoczesnie zbyt malo ... i gdzie tu logika ????

a najglupsze w moim zyciu bedzie to, ze nigdy ie wydorosleje .. z gowniasza stane sie od razu emerytem ... jak kazdy samiec chyba ..

wczoraj majkel dzekson - jestem jaki jestem on tvp 2 .. ja pierdole .. nie wiem czy on jest taki dobry czy taki zly bo tajemnicy strzeza najlepsi w stanach prawnicy - takze tego, roswell, jfk ... nigdy nie poznamy .. nie poznamy tez skladu chemicznego cyckow britnej ale sam sprawy ktorych lepiej nie wiedziec :D .. tak czy owak Ja bym mu dziecka nie pozyczyl ...

dzisiaj czeka mnie jeszcze south park made by columbine, taksi w 60 s i dotyk przeznaczenia blokersow .. czyli jakies 9 h gapienia sie w monitor .. przydaloby sie tez pojsc spac ...

south park bedzie w calosci :)

zaraz

teraz

jusz

..... .. . moze powinienem najpierw skonczyc robote ....

za wczesnie ??

i jest normalny dzien ...

na szczescie od jutra zaczyna sie weekend ...

dope 17:57

po pierwszym odcinku 31 rajdu elmot stwierdzam z zaszenowaniem ze to zenada i nie ma co ogladac .. rajdy schodza - zeszly na psy .. tak jak nasza pilka, nasz przemysl stoczniowy, gorniczy, design, muzyka, polityka ...

ostatnio poszukiwalem na kazaa The Golden Age Of Grotesque i znalezlem kawalek "The Point" .. Manson to to chyba napewno nie jest ale chialbym wiedziec kto bo graja calkiem niezle ... :D

dope 16:22

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL