| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.10.2001 - 31.10.2001 |
archiwum dzis contact |
31 10 2001 znowu dewoci apeluja o zdrowy rozsadek ... veto dla HELLoŁinu jest bez sensu bo ludzie zawsze pojda tam gdzie jest zabawa a tymbardziej jak na drugi dzien jest wolne nawet jakby mialo to byc swieto talibow ... dope 19:07 relationshit hehe ... najwazniejsza rzecza w zwiazku jest wolnosc i zaufanie ... bez jednego i drugiego to wszystko jest do dupy ... dope 18:22 dziwny ze mnie czlowiek - w zyciu wypilem moze 3 kawy, nigdy nie pilem kawy bo nie chce sie od niej uzaleznic, wogole nie lubie sie sztucznie napedzac ... przed wczoraj spalem 4 godziny, dzisiaj 6 i chyba sie skusze bo szkoda mi dnia tzn nocy a jestem prawie nieprzytomny, moglbym isc spac ale nie moge spac w dzien, nigdy nie spalem w dzien, no moze oprocz wojska ale tam nie mialem innego wyjscia bo siedziec i gapic sie w sciane albo drzewa to mozna przez tydzien a nie przez rok ... ciekawe czy uda mi sie usnac z tymi wszystkimi mozliwosciami jakie mam na spedzanie czasu ... . insomnia w nocy, insomnia w dzien ... najlepiej spi sie rano ale jest wieczor wiec ... chyba bredze ... dope 16:20 Hooverphonic "Shake the Disease" to taki Depeche Mode z kobiecym glosem ... fajnie - to trafia prosto w jesienna nostalgie i wiruje razem z liscmi ... dope 16:13 dzisiaj jadlem kielbase o smaku plackow ziemniaczanych .. . dobre bylo ... dope 15:56 coz, Garego nie mozna sciagnac z mojego linku ale chodzi mi o piosenke "Little invitro" ... "Perfect Lie" tez jest niezle ... i "My Jezus" ... i wogole cala plyta Pure ... dope 11:24 30 10 2001 sa pewne osoby ktore robia dla mnie rozne rzeczy i w zamian czegos zadaja chociaz niczego nie zadaja, ja od nich niczego nie chce ale nie moge im odmowic bo ich zranie, daje tyle ile chcialbym brac i nic wiecej bo taki uklad mi pasuje, ale oni chca jeszcze wiecej a ja wiecej nie chce dac ... egoista ... dope 23:04 caly dzien mam dziwne uczucie, ze czegos zapomnialem, leb mi peka bo chyba nic nie zapomnialem ale nie moge sie pozbyc tego uczucia ... jutro HELLo łin ... czemu u nas nie ma takich swiat? fajnie by bylo ale bawiac sie na koszt umarlakow czarna mafia wszczelaby chyba wojne religijna ... mentalnosc mentow ... dope 21:50 szczytem moich marzen na dzien dzisiejszy jest wsiasc w zatankowany do pelna samochod i przy dzwiekach New Order pojechac w te gory, ktore sa tak blisko a jednoczesnie tak daleko, jechalbym asfaltowymi nitkami wsrod snow ludzi az pazace oczy slonce zapedziloby mnie do wyra ... garego tez bym sobie nie odmowil ... i toola i nina i wogole to zabralbym dysk ze soba ... maly korekt do marzenia samochod, paliwo, laptop podlaczony do czegos glosnego ... tia fanazje to ja mam ... dope 19:14 Dobry -> wszedzie dobrze ale w domu najlepiej -> dom to takie miejsce gdzie spedzamy najwiecej czasu, kiedys kazdy bedzie musial sie wyprowadzic, zaczac od nowa ... taki "lajf" - czy bedzie to "haj lajf" zalezy od tego ile serca wlozysz w nowy dom ... nie mowie zebys zostal jakims tam patriota ale napewno tobie bedzie lepiej niz nam w tej wsi zwanej tylko przez przypadek panstfem ... szczescie to nic innego jak robienie tego na co ma sie ochote a pomysl ile ty mozesz robic rzeczy, ktorych my nie mozemy - 400KM + muza + highway + wielkie przestrzenie ... ale my mamy nalewki - haha ... dope 18:19 gitara na koncu tego kawalka jest tak potezna jak jak wszystkie uczucia razem wziete i wrzucone do pociagu pedzacego z ogromna predkoscia na skaly ale my sie przez nia przebijamy w przelatujemy nad swiatem w zaswiaty i jeszcze dalej ... tia whatever ... [Gary] ... dope 17:53 miasto, pelnia, balkon, papieros, Gary Numan, photoshop, zapach opium i mnie juz tu nie ma ... takie chwile samotnosci to czysta przyjemnosc ... dope 17:44 chyba znowu cos dzis ze mna nie tak, bo swiat wydaje mi sie wyjatkowo wspanialy ... dope 16:10 Arab kupuje bilet lotniczy: - Dokąd? - Do Nowego Yorku - A na ktore piętro? from nygus dope 13:53 wow - termometr wybil dzis magiczna cyfre 16 ... zapowiadaja zimno, wiec dzis mam prawdopodobnie ostatnio szanse na pozegnanie sie z moja sciezka rowerawa w tym roku ... obym sie mylil bo nienawidze zimna ... w poprzednim wcieleniu pewnie bylem czarnuchem bo skas to uwielbienie do lata musi sie brac ... dope 10:49 29 10 2001 to byl srednio ciekawy dzien ale destrukcyjny jak malo ktory : rano "rozbila" sie szklanka przy probie napelnienia siercionosnym wrzatkiem, pozniej kraksa rowerowa a przed chwila rowalilem cala kolacje na cala podloge ... dope 20:33 postanowilem ochszcic televizor - nazywac sie bedzie Jimmy ... dope 19:39 w "moim" pokoju stal sie prawdziwy cud biologiczny - z pewnego kwiatka wyrosl dlugi, sztywny badyl na poltora metra i rosl sobie caly tydzien, pial sie w strone swiata, w strone zycia, w strone slonca ... odkad naprawil sie komputer rosnie w strone monitora ... hehe on wie co dobre ... nigdy wczesniej nie widzialem tak cyberpunkowej roslinki . . . hey ty! obudz sie tu czeka cie smierc, slonce jest w druga strone ... tylko musisz sie nauczyc zaluzje odslaniac ... dope 19:03 zastanawiam sie jak to bylo z pierwszym makijarzem - czy pierwsza osoba pomalowana podobala sie najpierw facetowi czy kobiecie? jak dla mnie to najpiekniejsza jest kobieta prosto z pod prysznica z bujnymi pachnacymi nie lakierowanymi wlosami i bez tego calego gowna na tfarzy ... oczywiscie delikatny makijarz to sprawa innej bajki bo elegancja to piekno i tak dalej ... widuje nieraz dziewczyny z tym czyms na twarzy i bawi mnie fakt, ze to wlasnie te paskudy uwazaja sie za najpiekniejsze... .. . ot takie moje zboczenie ... makijaz jest jak narkotyki jak przesadzisz to juz po tobie ... dope 18:51 widzieliscie dzis Lepera w TV co znow nawyrabial? ale beda jeszcze jaja z nim ... wielu juz zaluje a ja sie ciesze bo mam klauna za stosunkowo niewielkie pieniadze ... taki nasz wlasny jas fasola ... :-) dope 17:24 Hidden Place (Hearts & Bones) ... wogole to Vespertine jest w sam raz na dzis ... dzis mam mamie pokazac "Requiem for a dream" ... ciekawe jak dorosli odbieraja takie rzeczy? denerwuje mnie jak cpuny zaczynaja myslec - mysla tylko o jednym i widza tylko cpunow a jak ktos mowi NIE robia wielkie oczy ... dzisiaj podchodza do mnie jakies malolaty i sie pytaja; "masz cos do palenia?" - mowie im, ze nie i im nie zalatwie i wogole niech spierdalaja bo zaraz wpierdol dostana a Oni zaczynaja swoja debilna bajere " E no nie pierdol, spoko jest, moze sie jakos dogadamy..." - WYPIERDALAC - i poszli - kurwa to, ze bylem w dresie nie znaczy, ze diluje tylko to, ze na rowerze w dzinsach nie lubie jezdzic ... czy o takie skomplikowane? uzaleznienia - "kazdy ma jakiegos bzika" - jedne go zabija szybko drugie wolniej .. . jak szybko zabija komputer albo muzyka? ostatnio pytalem sie kilku osob o to jakby mieli wybierac : nigdy sie nie kochac lub nigdy nie sluchac muzyki > "dziewice" odpowiadaly : nie sluchac muzyki a ci niedziewice: nigdy sie sie nie kochac ... coz za pazernosc - jakby mozna bylo sie tak czesto kochac jak sluchac muzyki zmieliliby zdanie ... ja nie bede wybieral bo i po co? dope 17:02 moje luzactwo zaczyna dzialac mi na nerwy, dwa razy musialem jechac do miasta po wiatraczek do zasilacza, zmoklem bo nie chcialo mi sie czekac "az przejdzie", tak jakos sie dziwnie zlozylo, ze jak wychodzilem z domu to zaczynalo a jak wracalem to przestawalo a w miedzy czasie jakis gowniarz wpadl na mnie na rowerze i pokiereszowal mi reke ... jakos zadna z tych rzeczy mnie zbytnio nie wzruszyla kiedy sie dziala ... dopiero teraz jestem wkurzony ... wlasciwie nawet nie wiem czemu? niedocenilem dialogu - myslalem, ze majac modem 33600 a 56 000 nie ma roznicy bo lacze i tak jest tak wolne, ze szkoda zachodu z szybszym modemem, ostatnio mialem 56 000 i musze sie przyznac ze wszytko chodzilo jakies 20% lepiej ... 20% ... dope 16:25 28 10 2001 wpadlem teraz do kolesia ktorego dawno nie odwiedzalem, u nich jak zwykle "reality show" na tapecie ... ostatni odcinek gladiatorow a ja sie pytam ich o co wlasciwie tam chodzi bo na gladiatorow to Oni mi nie wygladaja ... dziwnie na mnie spojrzeli i powiedzieli, ze i tak mnie to nie zainteresuje - a chcialem byc tylko mily ... dope 23:52 kurwa mac - otwieram program a tam pisze TVP3 "Panna Nikt" ... 18:35 ... dope 21:47 ten likend byl jakis strasznie dziwny - ani sie nie pilem ani nie palilem ... to nienormalne ... dope 18:10 wczoraj koles przytargal mi Garego Numana i jedynym kontaktem jaki dzis utrzymuje z mama to kwestia decybelialna ... dope 16:11 ostatnio nekaja mnie dziwne sny, tematyka jest rozna od horrorow po erotyke ... ot takie koszmary zimowe ... dope 15:20 Cytaty cynią cłowieka cłowiekiem ocytanym : Ala ma kota, kot ma wpierdol. Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce. Jak sobie pościelesz to mnie zawołaj. Jeśli mówisz do Boga - modlisz się, jeśli Bóg mówi do ciebie - masz schizofrenie. Kobiety trzeba trzymać krótko. Rok, dwa... Los dał, kościół zabrał. Na dobry laser patrzysz tylko dwa razy. Raz lewym okiem, raz prawym okiem. Ostrożnie z ogniem i mieczem. Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł. Prąd może być doskonałym nauczycielem tańca. Ryby nic nie zrobiły, a i tak je zapuszkowali. Serce nie sadysta, kiedyś przestanie bić. Taki syf, że gnój. W następnym wcieleniu będę sobą. Z prochów powstałeś, to się otrzep. Żytnia - 40% roztwór chleba naszego powszedniego. Światem rządzą młodzi -- gdy się podstarzeją. Radio to cudowny wynalazek: jeden ruch ręki i ... nic nie słychać ! Każdy człowiek zachowuje się sztucznie --jest to zupełnie naturalnie. Kto hoduje kilka róż -- kocha piękno. Kto ich hoduje tysiące -- kocha szmal. Oprócz moczu wszystko jest gównem . Ty wiesz swoje, on wie swoje, ja znam prawdę. Jeśli już wiesz na czym stoisz, upewnij się jeszcze obok kogo. Pije by paść. Padam by wstać. Wstaję by pić. Przykazanie 7B -- "Nie kradnij czasu". Zakochać się od pierwszego wejrzenia -- co za oszczędność czasu ! By dojść do źródła trzeba płynąć pod prąd. Z dwóch możliwości: z prądem, czy pod prąd jest jeszcze trzecia: na brzeg. Siebie oszukujemy w miarę potrzeb, innych -- w miarę możliwości. Prognoza pogody: będzie lało albo wiało Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać Każde zboczenie jest oryginalnościa Sen wzmacnia, wódka usypia. Wniosek: wódka wzmacnia Bendem pić Żywiec, aż się Okocim. Świat jest piękny - powiedział prosiaczek i rzucił się w przepaść. Dzisiaj obudziłem się martwy Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa. Zaskocz przeciwnika ucieczka. Przybyłem, zobaczyłem i oczom nie wierze... Zycie jest za ciezkie, aby przykładac do niego wage. Chciałbym isc do nieba ze wzgledu na klimat, ale wole do piekła ze wzgledu na towarzystwo Pan Bóg stworzyl Pana Czlowieka. Mam dwie rece, a tak chcialem miec kota skaśtam .... dope 14:18 w Hakerach Emanuell Goldstein nosi koszulke Velvet Underground .... wczesniej tego nie zauwazylem . . . a w teledysku Freelove na koncu te kolo wyglada jak ziemia - ciekawe czy to kolejne urojenie czy tak mialo byc ... dope 12:59 27 10 2001 aaaa jak dobrze ... tak dawno nie slyszalem Clinta, i Massive i Trickiego i Depeche i Tool`a i U2 i Goldie i kurwa NINE INCH NAILS ... nareszcie .. cale to to gowno, ktore od dwoch godzin pakuje sobie do glowy ... i`m back to the reality ... my reality ... i czytam ciebie, ciebie i cala reszte . .. dope 16:56 przez caly tydzien nie mialem komputera na chodzie bo jak sie okazuje cos od niego odpadlo .... wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z uzaleznienia od komputera ... Ja tak - jestem uzalezniony poniewaz mam tu muzyke, film, nadzieje na jakis pieniadz, znajomych, informacje i te glupie obrazki ... . dope 14:59 21 10 2001 to juz nie chodzi o to by odnales sens zycia ale zeby go nie nigdy stracic ... dope 16:06 no no ale sie warszawa postarala ... musialem ogladach chwile rajdu i chwile mojego serialu ... koszmar ... ten weekend chyba dlugo bede pamietal, wszystkie te rzeczy ... z deszczu pod rynne a gdzies posrodku piorun ... sciagnelem sobie sciezke z tego filmu ... kurwa teraz sie od tej calej schizy nie moge uwolnic ... nie zabardzo tez chce ... czuje sie jak w dniu sadu, jakby caly swiat sie zawalil, walil .. . a jestem przeciez bezpieczny ... Clinta Mansell`a powinniscie znac z "Pi" ale tam bylo duzo roznego klimatu, byl podobny ale to nie to co w "Requiem for a dream" ... czuje, ze dzis zlapie dziwny stan emocjonalny, ktorego juz sie boje .. . dope 12:23 tia, tylko kto tu posprzata? dope 07:01 20 10 2001 niech sie ten dzien juz skonczy ... plizzzzz dope 23:54 cieszko widze osoby, ktore beda dzis zemna przebywac ... i siebie wsrod nich ... dope 20:40 wlasnie ogladalem "requiem for a dream" ... nie jestem w stanie opisac tresci filmu, napisze tylko, ze to straszniejsze od kazdego filmu Lyncha bo jest realistyczne ... chyba nikt tego nie przezyl ale to jest mozliwe ... jestem naprawde w ciezkim szoku ... muzyka, zdjecia, scenariusz i rezyseria to prawdziwe arcydzielo ... nie jestem w stanie powiedziec czy widzialem juz cos takiego ... moze ale nie wszystko naraz ... szok! dzisiejszy dzien jest najgorszym i najlepszym jaki pamietam ... do tego tool i nie wiem juz gdzie jestem ... podczas ogladania cos sie chrzanilo wiec postanowilem wlaczyc film w innym programie i zobaczcie co sie porobilo i przypatrzcie sie dobrze:
to wszystko zylo i sie przemienialo ... szkoda ze nikt tego nie widzial ze mna ... dope 20:30 naogladalem sie dzis rajdow i nie pamiatam kiedy ostatnio mialem taka wielka chcice na Colina ... konsole sprzedal brat jakies 3 mc temu i od tamtej pory w niego nie gralem ... chcialem sobie zainstaowac jedynke na PC ale cosik szlag trafil i sie nie dalo ... desperat mi sie wlaczyl bo potrzeba predkosci rzucala mna od kuchni po balkon wiec zainstalowalem jakas debilna sege turing megapixel car championship i zaczalem sobie grac .. chwile potem zjawil sie moj brat z kolegami !>> Oni maja konsole ... hehe ... pozyczylem ja i juz jest dobrze ... gram i bede gral do nocy, do rana ... az mi zbrzydnie ... wieczorem "requiem for a dream" - podobno bardzo dobry, wiec zapowiada sie wieczor w domowych shizach, mam jeszcze toola do przesluchania ... ciekawe co ja jej powiem bo nie chce mi sie juz nigdzie isc ... wogole nic mi sie nie chce ... dope 15:46 Tomi mial bardzo ciekawy wypadek, skaly korsyki to nie przelewki ... dope 13:03 szkoda, ze znam niewielu ludzi, ktorzy sa w stanie przelknac taką muzyke ... dope 12:02 wczoraj tak sie skulem, ze jak dzis sie obudzilem nie pamietalem, ze bylem az tak pijany i dopoki nie wstalem nie mialem nawet kaca ... pozniej odsluchalem lupy z wczoranszego piractwa i zwariowalem ... nigdy nie puszczajcie Squarepusher`a - "Come on my selector" zbyt wczesnie ... dope 11:16 19 10 2001 hahahaha ... no i co? wkoncu i nadszedl moj czas ... spoko ... bedzie dobrze ale teraz ze wszystkich rzeczy na swiecie chcialbym kochac chociaz nie moge ... jak na To wszystko spojrze z szerszej perspektywy to smiac mi sie chce i nie moge w to uwierzyc ... ale to zycie i tak sie w zyciu dziej ... przynajmniej kiedy sie bedzie dzialo ... dope 22:02 jedyne co mi dzis wychodzi to udawanie warzywa ... dope 17:08 hehe wyszedlem na swoje .. nikt nie idzie na koncert bo nie ma wystarczajacych zasobow gotowkowych ... i bardzo dobrze bo juz mi sie odwidzial ... w zyciu bym nie pomyslal, ze kiedys bede sie cieszyl z tego, ze nie ma kasy ... dope 16:37 ludzie naprawde sa emocjonalnie ograniczeni ; kazdy ma jakies grono znajomych ktore jest mniej wiecej sterylne i nowe osoby nigdy nie sa akceptowane z miliona powodow ... najgorsze jest to, ze nowe osoby nie beda zaakceptowane dopuki nie dadza czegos co grupa/osoba bedzie potrzebowala ... wymagajacy swiat ludzi ... tylko zwierzeta potrafia kochac bezinteresownie ... dope 16:06 plywanie w cieplej wodzie jest duzo bardziej meczace od plywania w wodzie zimnej ... plywalem - wiem, a co dopiero w oceanie ... dope 15:51 kto kurwa zatrzymal czas? wlaczcie go spowrotem! aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.. .... .. . . dope 15:37 wojna sie rozciaga a ja sie ciesze tylko nie wiem z czego ... mialem isc na koncert na ktory sam ludzi namawialem ale juz nie mam na to ochoty ... moze teraz Oni mnie namowia ... i wanna dissapear ... ..... . . . . . . dope 15:12 co tu robic ... moze ogladne wiadomosci - zobacze ze ktos cierpi bardziej to moje problemy znikna ... gowno prawda ale chociaz zajme czyms glowe ... chcialem dzisiaj zrobic jakas fajna grafike, nowy dizajn na bloga, na fragile .. nie dam rady ... nie dzis, dzis moge jedynie uchlac sie siedzac cicho w kacie ... picie nie rozwiazuje problemow ale pomaga je przeczekac az beda wielkie, moze same znikna ... nienawidze bezsilnosci ... . tak to juz jest na tym swiecie, ze jedni swietuja narodziny a inni rycza nad grobem ... zabawne, ze kiedy myslisz, ze nie moze byc gorzej chwile potem myslisz "kurwa ale bylo wspaniale" .... dope 14:52 czekam na telefon, ktory byc moze odmieni reszte mojego zycia ... o ja pierdole ale stres .... dope 14:31 mam takiego kolege - lamera muzycznego - dzisiaj bylem u niego a on mi mowi ze pusci mi takie techno, ktore go przeraza i nie ma pojecia wogole o co w nim chodzi ... puscil mi RMB ... kiedys przyszedl do mnie a ja puscilem mu na full The day the world went away - chlopak naprawde przestraszyl sie tej gitary i kazal sciszyc juz po sekundzie ... hehe nin jednak to potega ... a mowilem mu tyle razy nie bierz spida .. hehe ma za swoje ... dzis wbilem sie w goldiego ten kawalek mother naprawde daje rade ... widzialem tez nowy teledysk bjork - tego jeszcze nie bylo - calkiem niezle zeby nie powiedziec pelny wypas ... i DM freelove ... tia .... a jutro nalewki i malenczuk a pozniej samobojstwo, wywiady, ksiazki ... moze film .... dope 02:21 18 10 2001 dobrze, ze chociaz ENTY potrafi sie smiac ... dope 23:47 tia mowi sie "trzeba miec jakies perspektywy" - to nielogiczne bo jak sie na to spojrzy z szerszej perspektywy to perspektywy sie zwezaja a czasami gina i to jebany paradox zycia ... no ale tak jest i mam sie z tym pogodzic ... gowno - mam nadzieje, ze ludzie beda mnie wspominac jako egoistycznego kutasa ... i wcale nie pilem - poprostu dostalem gwiazdka z nieba ... dope 23:30 to wszystko pierdolenie o dupie maryni bo swiat polega na tym aby sie nazrec i jesc jak najdluzej, i by pojsc do piachu pozostawiajac w najlepszej sytuacji garstke ludzi z durna tesknota i wielkimi znakami zapytania zamiast zrenic > szukacie sensu zycia? fajnie ... sam go szukam, czasami znajduje i przewaznie jest tylko taki ... ludzie - co ta wogole za gatunek? ssaki? czyzby? a moze chwasty? a moze pierdole bo dostalem znow kopa w serce i musze sie wyzyc ... samo serce szczescia, ktore bilo od jakiegos czasu ... dokladnie w dziesiatke ... jak sie kiedys dowiem, ze ktos tym wszystkim naprawde steruje to dostanie mu sie po mordzie ... dope 23:27 monitor mnie parzy w oczy ... chyba czas na drzemke ... do 20 powinienem sie naladowac ... sen jak tricky w oparach opium .... dope 18:00 to see : 2027 bam-b digitalthread threecolor.com surfstation dope 17:09 w koncu zroobilem niezalezne tabelki ... teraz mozna sprobowac nowego dizajnu skoro ten juz jest taki jak mial byc .. hehe .. ale to moze jutro ... dope 16:59 aaaa nienawidze chodzic na zakupy ... bo tak jest kurwa wiecznie: jak nie ma kasy to wszystko sie podoba i wiem czego chce a jak kasa jest to to co sie podobalo bez kasy juz sie nie podoba ... poszedlem do jakiegos sklepu po spodnie, przymierzylem z 10 par ... te jakies dziwne, tamte to nie ten kolor, te zle leza, tamte wogole sa do kitu ... pozniej koszule i znow to samo ... biedna kobieta miala taki burdel, ze nie wiedziala czy mi zajebac czy zaczac blagac abym juz sobie poszedl ... to byl drugi sklep do jakiego wszedlem [w tym pierszym tylko pokazywali], wiec jako, ze "mamy ten XXI wiek i czlek musi miec jakis wybor" powiedzialem : "no te sa niezle ale musze jeszcze sie rozejzec ..." i poszedlem dalej szukac czegos dla siebie. . . kolejny sklep powalil mnie cenami > tam byly te same spodnie, z tego samego materialu i w tym samym kolorze ale roznica w cenie metki wynosila absolutna bzdure > 30 zl > ciekawe kto kogo podrabia hehe ... jaki jest sens kupowac drozsza podrube? wcale nie uwazam, ze kupowanie oryginalnych rzeczy to glupota ale w jakis rozsadnych cenach > nawet jakbym byl miliarderem w zyciu nie wydalbym 150 zl na debilna koszulke, taka zwykla i do tego z jakism waznym napisem komercyjnym, ktorych wogole nie toleruje ... dla mnie to nonsens ... moze jestem dziwny ale majac do wyboru koszulke z napisem np mustang za X zl a ta sama bez napisu za X + Y zl = biore ta drozsza bez napisu ... poki co i tak nie stac mnie na jakies wielkie wybory .... szwedalem sie po miescie jak zombie rozmyslajac o roznicach miedzy mna a reszta spoleczenstwa i zrobilo mi sie zal tej biednej kobiety ktorej zrobilem taki bajzel wiec dalem za wygrana i kupilem u niej spodnie ... sa fajne, nie narzekam bo o takie mi chodzilo a i niech kobieta ma cos bo sie napracowala ... i kazdy jest zadowolony .. . ostatnio kradlem bratu jakies tanie perfumy bo swoich nie mialem a zostalo troche gotowki wiec kolejnym punktem byl rossman ... i znowu to samo ... to nie dlatego, ze nie mam gustu, mam swoje ulubiony zapach ale czulem potrzebe zmiany ... tylko na co? ... z ostatniej chwili > dzwonili z baru Mis, ze znaleziono moje dokumenty ... tia beret mam zryty ... wielkie dziki dziwczynie ktora oddala je personelowi! ... zapachy > stalem jak ciec z kolezanka z liceum, ktora tam sprzedawala i doradzala ale ja nie lubie jak ktos mi doradza ... wkoncu wyszedlem ... kupilem koszule, ktora juz dawno mialem upolowana ... tzn kolor ... wrocilem i pewny swego wzielem route 66 cool shadow ale przy kasie zmienilem zdanie i kupilem tesz route 66 ale mystic road ... ciezko mi te zakupy ida ... ech ... dope 16:40 nawet dzieci wiedza, ze trzeba glosowac dope 11:51 mialem piekny sen, o milosci, o pieknie, o tolerancji, o zrozumieniu, o wspanialym zyciu ... lecz to byl tylko sen, dlaczego moje zycie nie moze tak wygladac, dlaczego nie moze wygladac tak zycie kazdego z nas ... mam dola przez wlasne mary senne ... dope 11:32 Project nonsens dope 00:44 17 10 2001 statystycznie kapiel jest bardziej niebezpieczna od zazywacia extasy a picie alkoholu wogole bije wszelkie rekordy zagrozen ... wlasnie ogladalem bardzo ciekawy program o niebezpieczenstwach na discowery ... mnie zawsze najbardziej krecila predkosc i bliskosc podczas niej ... las + 180 km .. hehe .. rajdy! dope 23:13 przeszedlem dzis z 30 km po wroclawiu, bylem na zakupach, szukac pracy, odwiedzic kumpla, ktorego nie widzialem ponad rok. jedyne co kupilem to kadzidelka o zapachu opium [to dla trickiego na jutro > musze sobie polatac], praca ... hmmm, koles niezle sie tam urzadzil, calkiem niezle mieszka w samym centrum zaglebia studenckiego ... bylo rowniez mnostwo przygod jak alarm przy telefonach, ktory w mediamarket wlaczyl sie bo cos od niego odpadlo a to ze ja bylem przy nim zupelnie o niczym nie swiadczy, mnie sie takie dziwne rzeczy czesto zdarzaja ... hehe ... acha no i zgubilem teczke z CV, listem motyw i swiadectwem - jest tam nr telefonu a telefon milczy - ciekawe czy zadzwonia? jestem padniety ale dzis cos we mnie peklo i mam dosc takiego nedznego zycia, mam biznes plan na niezla kase juz od kilku lat ale z braku funduszy i lenistwa mialem to w dupie, coz nadszedl wiek w ktorym tak dalej nie moze byc a dzisiejszy dzien to basen pelen optymizmu ... chlopie bedziesz bogiem tylko zacznij ... i wlasnie tak to musze sobie tlumaczyc ... przesluchiwalem smolika - niezle to, trza sciagnac ale najpierw malenczuk bo w piatek koncert, ktorego nie mam zamiaru odpuscic ... i Ty kurwa tez! tak wlasnie Ty! dope 22:09 16 10 2001 jutro wycieczka w waznych sprawach, ktore i tak mam gdzies ale nie moge ich 'obejsc' wiec bede sie meczyl ... ide zaraz spac , wczoraj wogole nie chcialo mi sie spac i pewnie wogole bym sie nie polozyl ale jakos mnie dziwne przeczucie doknelo, ze musze bo jak sie nie poloze to bedzie zle ... szkoda troche zycia na spanie a z drugiej strony spanie jest wspaniale ... zrobilem dzisiaj jedna stronke, ktora mialem ochote zrobic juz dawno i sie z tego ciesze, choc nie do konca bo cosik tam nie gra ale nie chce mi sie tym dzis juz martwic, wogole moze wszystko jest ok tylko moj komp tak dziwnie dziala - powaznie > nic z tego nie kumam, nikt nie kuma ... dope 21:01 troszeczke webu na smaka : na poczatek wielkie BUM - wkrotce w co niektorych krajach takie widoki moga byc na ulicach ... Slobik to fantastyczny flash, calkiem niezly jest tez w Australii, idac dalej tropen flasha nie mozna pominac www.look.am - in the mix - pozycja ciekawa ... champion to zupelnie inna beczka ale pomysl i wykonanie ciekawe ... cos japonskiego - jebane zoltki maja wszystko najlepsze ... ktos tu obiecywal kiedys druga japonie - slowa dotrzymal - masz modem -> masz japonie ... albo televizor zeby poogladac koty-roboty ... ciekawe kiedy wymysla wlasne cyborgi do pracy ... nie mozna pominac strony poswiecone Nine Inch Nails -> Halo-0 gdyby poprawil memu bylby doskonaly, natomiast najbardziej klimatyczne jest to miejsce .... Halfproject magia ...Kofti - bajka ... Submetod - wymiekam ... na koniec cos egzotycznego - Y3K ... no moze na deser jeszcze jedna stronka - cos mi ona przypomina ... juz wiem - weekendy ... bol glowy hehe ... reszta : [001] [002] [003] [004] [005] [006] ... gdybym chcial zobaczyc to wszystko co ma net do zaoferowania musialbym chyba w nim zamieszkac .. :-) dope 20:23 uwielbiam ten moment tuz przed zasnieciem kiedy czas zwalnia i jestem nieobecny, leze obok swojego ciala i gadam sam se soba, opowiadam sobie miniony dzien i nagle wszystko znika, panuje cisza, ciemnosc ... sen to lono zycia z ktorego codzienie rodzi sie nowy dzien ... wspaniale ... dope 19:17 15 10 2001 gdzies ktos pisal ze prowadzi juz bloga 6 mc ... w sumie ja juz dluzej ale rocznice jakos przegapilem ... juz widze te pretensje kobiet kiedy to kiedys bede zapominal o jakis waznych datach ... pierwsza randka, pierwszy pocalunek, to juz tydzien, to juz miesiac ... i tak dalej ... a chuj z tym czasem, lepiej zeby ta moja jedyna nie przejmowala sie czasem tak samo jak ja bo zestarzejemy sie w okrutnym tepie ... dope 22:46 dzien byl calkiem mily - co prawda nie wychylilem dupy nawet za prog domu ale majac glod komputerowy dzien mija baardzo szybko ... zrobilem kilka grafik - jak ktos chce zobaczyc NIN w mojej wyobrazni to => [ tutaj ] - to te siedem na koncu ... pare rzeczy dorzucilem tysz na [ ghosta ] i nimi zakoncze budowe [hehe co za slownictwo] tej juz raczej przestarzalej stronki ... czas na nowe podboje ... dope 22:31 znajac mojego pecha to przezyje cala waglikowa apokalipse, bede jednym z tych niewielu, ktorzy ocaleja i pewnie wpadne pod samochod albo zabije mnie jakis desperat a moze zapije sie na smierc albo zdechne z glodu ... sowhat dope 21:57 troszeczke sobie dzisiaj odlecialem ... zrobilem chyba z 10 jakis grafik a tu nagle mamusia wlacza jakies debilne wiadomosci gdzie pierdola o tej wojnie az mi sie juz zygac chce ... po chuj sie chwala? i tak ich pozabijaja - tak czy owak ... spierdalam stad bo nie moge tego sluchac ... dope 19:06 rozjebalem sam siebie: jak tylko sie obudzilem pomyslalem sobie: "no ladnie, pogode mamy wspaniala, plany na dzien wylacznie kreatywne czyli mam po co zyc, komputerek dziala [jakos ale dziala], chyba nawet sie wyspalem, bedzie dobrze..." ... do czasu kiedy mama wlaczyla wiadomosci ze swiata, jebana szklana pogoda ... dope 10:16 14 10 2001 pan dobry ma absolutna racje, kiedys o tym pisalem ze zycie w polsce ma cos z syndromu helsinskiego, coz nienawidze tego kraju, nie ma tu pracy, pieniedzy i jeszcze sa typy, ktore jak nikt na swiecie potrafia zabrac te resztki nadzieji, podobnie jest z wojskiem - nienawidzilem tego bo zabrali mi w najbardziej bezsensowny sposob rok zycia ale czasami sie teskni do kolegow, do zalow przy pivie, do tego szukania sensu i cieplych mysli na temat znienawidzonego blokowiska ... dzis wiem ze nie mozna nienawidzic przeszlosci - a to wszystko dlatego, ze ludzka natura jest taka, ze bardzo latwo zapomina bol ... moze wlasnie dlatego jeszcze nie wyginelismy ... moze wlasnie przez to kiedys wyginiemy ... dope 22:04 mam dziwne poczucie obowiazku zeby wpisac tu dzis cos madrego ale jakos nic mi do glowy nie przychodzi ... hehe ... i`am stupid just like you ... musze zmienic te tabelki zeby byly niezalezne, jakos mi sie niechce, mam ochote na nowy dizajn wiec po co zmieniac stary ... a moze zrobie to i to? napewno nie dzis ... dope 21:24 Final Fantasy - wspaniala basn ... jestem pod wrazeniem ... moglbym sie przyczepic ale wiem ile ich to wszystko kosztowalo pracy dlatego szczerze gratuluje ... wspaniala rzecz ... szkoda ze nie wszyscy potrafia to docenic ... Ja czekam na wiecej dope 19:13 wczoraj bylem swiadkiem czegos czego wczesniej nie widzialem otoz moj kolega robiac porzadek zrobil taki burdel jak w NY tyle ze narazie nic nie splonelo ... pozniej odbyla sie impreza [te slowo ostatnio dziala mi na nerwy] w iscie samczym stylu - "jak sie napierdolimy to zobaczymy", dziewczyny szybko gdzies sie zapodzialy, a inne przyszly za pozno [hehe] nie jestem nawet pewien o, ktorej i po co ... my zaczelismy rano - przed wczoraj znuzylo mnie tuz przed wschodem slonca takze wczoraj nie nastawialem sie na jakies wielkie mycy do rana, zabita impreza z zabitymi ludzmi, ot takie puste chlanie po, ktorym kiedy rano otwierasz oczyska, nie chce ci sie patrzyc dalej na swiat ... dzisiaj nie bedzie lepiej - na poczatek FF [zobaczymy ocenimy] niestety bez dolby bo nie chce mi sie jechac na drugi koniec swiata, pozniej biesiada z zonami, mezami, dziecmi i BB - zupelnie jak niedziela w chlopcach z ferajny ... ostatnio dowiedzialem sie ze wsadzili mojego znajomego za prawdziwy damski chuj ... poprostu byl w niewlasciwym miejscu o niewlasciwej porze z niewlasciwym towarzystwem ... no coz mial pech ... mnie znow chyba wszystko bedzie gowno obchodzilo - komputerek mniej wiecej dziala, i bardzo dobrze bo ostatnie dni to jakis piepszony koszmar, dawno juz nie ogladalem tyle przecietnych filmow i gownianych teledyskow ... dope 13:47 13 10 2001 i co z tego, ze jest 13? dope 19:05 08 10 2001 chodzilem sobie po miescie z kolega, ktory potrzebowal czegos do straszenia sasiadow i wszyscy ludzie jakich spotkalem mowili mi, ze jest praca ... moze wkoncu poszedlbym do tej pracy, nobo co ja bede robil? komp mi sie sypie a nowego nikt mi juz nie chce kupic ... . mialbym tez pieniadze na wyjazd ... tia ... tylko jeszcze musza mnie przyjac, nie chce mi sie ich przekonywac do niczego bo zadna z tych nedznych prac nie zaspokoji moich ambicji duchowych ale patrzac prawdzie w oczy to ja tez nie mam zbyt duzo do zaoferowania ... zbyt malo praktyki w zyciu ... zawsze umialem sciemniac ludzi, na tym opieralo sie dotad moje zycie - jedna wielka sciema ... ja to bym chcial miec w pracy jakies guziki do naciskania, klawiature, pilota, telefon ... cosik byleby bylo elektroniczne i najlepiej nowoczesne, nie wyobrazam sobie jak moglbym pracowac w sklepie z antykami ... w sumie nie bylo by tak zle ... hmm ... tak wlasciwie to moglbym robic wszystko ... kurwa niezdecydowanie to napewno moja wada .. i lenistwo .. hehe .. lenistwo i alienacja - nie chce mi sie pracowac, zarabiac, dorabiac sie, tyrac, tykac jak zegarek z bateryjka na 40 lat ... coraz bardzieja zastanawiam sie nad spierdoleniam z tego swiata ... wlasciwie to jakos nie moe znalesc sobie swojego miejsca, nawet na drugim koncu swiata moze byc taka sama chujnia ... nie mam motywacji do zycia, kapitalistycznej duszy ani komunistycznej jednosci ... kurwa mam 24 lata i wciaz nie moge siebie odnalesc ... czasami znajduje i ona mi sie nudzi i znowu musze szukac ... jestem chyba skazanu na wieczna tulaczke po wiezieniu w wlasnej glowie ... ktos mi to wyslal : "Szukam wysublimowanej wiezi duchowej, ktora porwie mnie tam gdzie jest lekko i przyjemnnie, gdzie delikatnosc wiatru bedzie dla mnie rozkojarzona jak bryza wspanialego przezycia. Byc tam gdzie wspanialomyslnosc jest normalnoscia, codziennoscia - 'Moralnoscia ludzi'" ... tak jeszcze tego mi potrzeba dzisiaj - zeby wszyscy byli usmiechnieci - a sa - bylem w miescie, widzialem ludzie sie ciesza wolnoscia i pogoda, dzisiaj chodzilem w samej koszulce a myslalem ze tego juz nie doczekam w 2001 roku ... i chodza zadowoleni i wmawiaja sobie ze jest ok - a ja widzialem dzici grzebiace dziury na pustyni w poszukiwaniu szczorow, ktorym mozna ukrasc jedzenie ... kontrasty sa jak lustra - lustra jednak sa lepsze bo mozna je rozbic ... nie moge zainstalowac modemu - sam sie wlacza i wylacza - nic z tego nie kumam wszystko jest ok ale nic nie dziala - przez caly czas dzialalo a nagle sruuuuuuuu ... no bez sensu .. . bezsensowny, bezduszny, niebezpieczny, bezcelowy, bezsilny, bez przyszlosci, wojenny, zamozny i glupi ... dope 16:22 podczas gdy amerykanie wydaja milardy dolarow na budowanie swego imperium wspanialosci dzieci na drugim koncu swiata okradaja szczury z ziaren by przetrwac ... wypada chyba tylko zapalic czarnego afgana za peace on earth ... dope 12:19 07 10 2001 wlasnie odbylem toalete poranna ... zupelnie zapomnialem jak dobrze spi sie do wieczora ... polecam kazdemu (-; dope 18:14 ja wcale nie wstalem ... ja ide spac .. hard day on the planet ... w +zwei tricky - chociaz cos ciekawego na dobranoc .. wlasnie - jak wracalem widzialem ludzi i zyczylem im przyjemnej niedzieli a oni powiedzieli ze powinienem juz dawno spac ... o co im chodzi ... moj komp to wielka zagadka - wita mnie 16 kolorami i trybem awaryjnym a chcialem tylko sie konektnac ... znow wszystko nie dziala tak jak powinno ... a dzialalo i nagle ... moze mam wirusa jakiegos? przydalby sie tu bin Laden do wyburzenia mojego sprzetu ... w wyburzaniu budynkow jest przeciez najlepszy ... :))))) nobo chyba nie powinno byc tak aby komp sam otwieral sidi i sie zawierszal - chyab ze wstydu bo nie wie co robi . heh ... sam sie psuje i sam naprawia dzisiaj przestalem wiedziec cokolwiek o komputerach ... dope 07:39 06 10 2001 weekendzie koncz sie bo juz nie mam sily ... a zaraz przyjda i znowu sie zacznie ... dzisiaj koles chcial mnie zesfatac - hehe - sory ale to nie dla mnie ... nie ten typ. dope 19:52 było tak zakląłeś wziąłeś niema mnie tylko magia twa by mogło nagle, nagle zaistnieć ty i ja dope 12:51 05 10 2001 qrva jestem jakis niesmialy ostatnio ... facet wiecej wiary w siebie! dope 16:57 czasami rozwiazanie jest zalosnie latwe ale nikt nie ma o tym pojecia, pozniej sam dochodze do rozwiazania i mam dylemat : czy jestem taki glupi bo wczesniej na to nie wpadlem - czy taki genialny bo wkoncu wpadlem na to sam ... z muzyka i innymi rzeczami tez jest dziwnie- nieraz ludzie wciskaja mi cos dla nich zajebistego a mnie sie to podoba tak srednio i mowie im, ze "fajne" ale nie odplywam tak jak Oni, pozniej kiedy sam bez przymusu zaczynam sie w to wbijac stwierdzam, ze to naprawde niezle ... moze to dobrze swiadczy bo nie ulegam masie ale jednak ulegam ale z wlasnej woli, sa rzeczy kotre od razu do mnie trafiaja ale do wiekszosci musze sie jednak przekonac sam ... dope 13:48 przypomnialo mi sie, ze czekam na kogos i nie bardzo powinienem teraz wychodzic ... ach ten zryty beret ale jak nie przyjdzie do 14:30 to chuj mu w dupe a klos.ter.kill.era se sam sciagne ... dope 13:21 pogoda tez jakas dziwna, przed wczoraj bylo cieplo, slonecznie ... no super , wczoraj z kolei caly czas padalo i bylo zimno a dzisiaj jest prawdziwy upal ... jutro mozna sie spodziewac wszystkiego ale nie bede siedzial przed tv i ogladal pogody bo lubie niespodzianki ... zjadlem dzis iscie obfite sniadanie i mam zamiar je zaraz spalic na rowerze, to wciaz moga byc ostatnie dni kiedy moge sobie pojezdzic ... kurwa i snofu do fiosny ... musze sie wyprowadzic do cieplych krajow bo jak jest cieplo to nic wiecej mi nie potrzeba a i nawet milo sie pracuje ... dope 13:01 tia .. .wszystkie te debile od amfy wkoncu sie doczekali nagonki - i dobrze im bo sa naprawde zalosni w swym postepowaniu - moze to ich cos nauczy a moze nie - jak mnie przypadkiem zapytaja o nich powiem, ze gowno mnie to obchodzi i niech mi dupy nie zawracaja jakas banda pojebanych malolatow bo ja jestem powazny informatyk .. hehe tyle, ze ja jestem taki maly ze nawet policja juz do mnie nie przychodzi ... czyzbym mial wreszcie swiety spokoj? dope 12:51 podobno komputery nie maja uczuc - otoz maja bo jak inaczej nazwac fakt, ze moj nieco zaniedbany komputerek gdy wlaczam go zbyt rzadko wita mnie bledami w rejestrach i sie wiesza [czyt obraza] ... zazdrosny/a bestia ... dope 01:12 04 10 2001 i kiedy wreszcie nabralem ochoty i klimatu, i naprawde gotowy bylem to skonczyc zadzwonil telefon ... przeciez kobietom sie nie odmawia ... czy odmawia? dope 20:36 wiem gdzie jest najciemniejsza brama w moim miescie ... dope 20:29 to czas i miejsce w ktorym chyba napewno nie chcialbym sie znalesc dope 20:21 pazdziernik - tak naprawde to nie moge uwierzyc, ze to juz a Ciebie wciaz nie ma ... tak jakby ... swoja droga pazdziernik to taki jakis niezauwazalny miesiac w roku ... Styczen - premierowy, karnawalowy, znienawidzony zaliczeniami i szczesliwy zakonczeniami Luty - wspaniale ferie i zawsze nieudany 14-ty Marzec - imieniny, kobiety,wiosna, zycie ... Kwiecien - jakis barszcz do zjedzenia a jaja juz od pierwszego May - urodziny, dni swidnicy, rajd elmot, temperatura,slonce, pragnienie ... ach ten maj ... Czerwiec - kiedys to najdluzej wyczekiwany miesiac "aby do czerwca" ... Lipiec/Sierpien .. no coz swiat przybiera barwy snu o egzotycznych wyprawach nawet jesli prowadza na kamieniolom polozony 30 km stad .. Wrzesien - poczatek i koniec, wielkie powroty, wielkie wojny, wielkie nadzieje .. ale zawsze cos nowego Pazdziernik - i co? ... ot pazdziernik - jakos nigdy nie zapadl mi w pamieci ... fajna nazwa - pazdziernik Listopad - polsko-smetny haloŁin i andrzejki ... Grudzien - niby najlepsze swieta, niby najzimniejszy miesiac, niby najbardziej oczekiwany koniec, niby najlepszy miesiac, niby raj na zaslanej platkami wodnych roz ziemi i te swieta w ktore i tak nie wierze ... miesiac milosci, rodziny i zabawy mino ze post, ktorego i tak nie pamietamy nigdy ... i tak rok w rok, miesiac w miesiac, dzien w dzien ... aby to deski ale najpierw zachaczyc te wszystkie uczucia, przeczucia, namietnosci, slabosci, szepty, krzyki, porazki, wzloty ... kurwa i po co umierac? dope 19:43 wczoraj bylo wczoraj i nie ma sensu o tym pisac ... jest sens pisac o milosci, milosci bezinteresownej, milosci czystej ... bylem tam na wsi, suka sie kilka miesiecy temu oszczenila i sa cztery psy, jest tez kot, gdy wszystkie rzucaja sie na czlowieka glodne pieszczot, glodne milosci ... kurwa zapierdole kazdego skurwysyna jak zobacze, ze zneca sie nad zwierzetami ... dope 19:13 czuc juz zapach palonych lisci i padajacych deszczy, pomniki juz posprzatane, wyroki na drzewka zapadly i stroje juz uszyte ... rok - tak duzo a tak niewiele, nieliczne osoby tylko rozumieja jak wazny jest szybki przeplyw czasu, dzis juz mi nie zalerzy na czasie, mam czas na zycie, znajde i na smierc, chcialbym tylko Ciebie, jestes daleko ale mam Cie, pragne cie, bede Cie mial, bedziemy miec siebie ... kiedys napewno dope 19:00 upajam sie blogim lenistwem ... dope 14:44 03 10 2001 Dear diary. Chyba sie nie obrazisz jak to co dzis sie wydarzylo wpisze jutro ... chyba, ze jutra nie bedzie, chyba, ze rano nie bedzie juz tak samo, chyba, ze zapomne ... a to, ze te obrazki tam na dole nie dzialaja itd - to ja wiem ale nie chce mi sie tego poprawic ... moze jutro? dope 20:48 02 10 2001 Juliet!!! dope 20:55 najbardziej boli widok drzwi do szczescia za przepascia nicosci gdy nie masz nic z czym mozna pokonac przepasc ... dope 20:42 zycie to kreta droga, moje zycie jest tak krete, ze nie moge nawet rozpedzic sie przed kolejnym zakretem ... ma to swoje minusy i plusy, wiem jedno - nigdy sie nie wykoleje ... niestety dope 20:17 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |