| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.08.2002 - 31.08.2002 |
archiwum dzis contact |
31 08 2002 czy to grzech nienawidziec skorwysynow? dope 13:18 mam zamiar zrobic sobie dzis male pieklo w glowie .. dope 10:24 30 08 2002 triskaideka - calkiem nienormalna strona .. i like it czasami mysle, ze to wszystko jest niesamowite .. miasta, kolej, dizajny, kobiety, muzyka, ktora slucham, ci wszyscy dziwni ludzie, ktorych spotykam - a do takich mam wyjatkowe szczescie - ba moge smialo powiedziec ze wariaci mnie uwielbiaja .. normalni nie sa w stanie zniesc mojej obojetnosci bo oni twierdza ze tak nie mozna a ja nie mam sil tlumaczyc im ze oni sa jeszcze gorsi bo oni nawet nie sa swiadomi wlasnej obojetnosci .. kasa kasa kasa - to jest lek dla ludzi, lek na odzobojetnienie - gdyby kazdemu placili za bycie dobrym ... tia tylko kto jest wkoncu ten dobry a kto ten zly .. . wyobraz sobie teraz ze wszystkie twoje poglady okazuja sie zle .. chociaz sa dobre .. wyobraz sobie, ze jestes talibem i prowadzisz jihad .. teraz wyobraz sobie, ze jestes chszescijaninem, zyjesz w idealnym swiecie .. przypomnij sobie ze wszyscy jestesmy dziecmi jednego czegos .. wyobraz sobie, i poczuj od srodka kazdego czlowieka .. a teraz wyobraz sobie, ze jestes politykiem i musisz zaprowadzic porzadek .. nie sadze aby ludzie, a przynajmniej duuuza wiekszosc byla w stanie to zrobic sami ze soba a co dopiero z innymi .. nie sadze aby wogole ktokolwiek chcial ...... tylko gadaja .. sam tylko gadam .. i chyba ponosi mnie wyobraznia :) dope 19:11 ludzie w moim miescie mowia na mnie "jezus" lub "jezuz maria" .. tak do mnie mowia kiedy mijam ich na rowerze ... dziwne przeciez wogole nie jestem do niego/nich podobny :) pozatym przeprowadzilem dzis twarde negocjacje .. chodzilo wprawdzie o grosze i to jest tak smieszne, ze az zalosne .. dziwne, ze ktos kto ma firme zaluje 50 zl .. woleli mnie schlac niz zaplacic ale ja wolalem pieniadze .. czy to takie dziwne, ze nie mam ochoty pic? ech ... kiedys, kiedy polacy evoluuja .. beda sie nazywac homo alkoholus :)) wczoraj tez wloczylem sie noca po miescie na rowerku, nie wiem czy zatracilem zdolnosc postrzegania rzeczywistosci czy poprostu unikalem tych polskich miejsc ale wczoraj wszystko wydawalo mi sie takie piekne, mile i przyjemne, ze naprawde mi sie podobalo .. niestety urok szybko mija kiedy tylko otworzy sie oczy .................. a moze lepiej oczu nie otwierac ? dope 15:45 29 08 2002 smierdzi .. cos strasznie smierdzi .. nie wiem co to za zapach ale cos ala kocie gowno zmieszane ze zgnila kapusta .. .. najgorsze jest to, ze nie moge wywietrzyc bo to wlasnie ze swiata tak smierdzi .... mam nadzieje ze to gnijaca korupcja dope 19:31 Nick: Krzychu ____________________________________ e-mail: krzychusiewie@interia.pl Data: 28-8-2002 __________________________________ url: Elo !Wpadlem na ta stronke przypadkiem ,ale spodobala mi sie tylko zee....troche duzo tu czytania a nie wiem czy ktorys z ziomkow ktorzy czaja na ta stronke bedzie chcial tyle czytac ,powinno byc wiecej zdjec czy czegos takiego np.jakies graffiti (tylko jakies takie z waszych terenow) ale pozatym to stronka wporzo ,widac ze Blady (chociac cie nie znam)kuma ten klimat tak jak trzeba.Nie bede pierdolil glupot bo mi sie pomysly koncza Poprostu podoba mi sie ten adres i tylee...NaRQa powodzenia i.... oryginalny wpis do ksiegi gosci ze strony o blokersach .. bez komentarza bo mi kurde slow zabraklo .... dope 09:44 28 08 2002 [ ... wciaz brakuje kazdemu z nich jednego przymiotu ... posiadania wladzy , mozliwosci kontrolowania innym czlowiekiem ... to jest jakas pierdolona potrzeba . byc moze zawdzieczamy to ... niewolnictwu ... ] dobry jestes zajebisty .... dope 17:41 wygrzebalem z szuflady cos, to cos to zdjecia z mojej pierwszej imprezy :))) pierwsze, drugie, trzecie i czwarte .. kurde naprawde jestem dumny z tego, ze mam te zdjecia :) i chyba bylo calkiem niezle :)) i ciekawe czy byla naprawde pierwsza :) mam tez jedna z wczesnych zadym z sionsiadem ale to kiedy indziej .... dzis jest rocznica slubu moich rodzicow : 26 lat .. ja pierdole ........... ...... . . . z ta rocznica to ciekawa sprawa bo 28 V mam urodziny .. dokladnie 9 mc :)) .. a w dziewiec miesiecy po urodzeniu bylem juz tak kurewsko slodki slodki .. 999 .... hehe dope 16:36 27 08 2002 coraz coraz blizej a jednak tak daleko daleko do satysfakcji z zycia tutaj kawiarnie pelne sa takich jak my kontestatorow wbitych w odchody wydalene przez bogow z ktorych na rusztowaniu z zeber osla ulepiono politykow ulepiono dziennikarzy Roze Europy "kontestatorzy" dziwni sa ludzie : oczywiscie wybrali najgorszy projekt ..... dope 16:36 wczoraj caly dzien walczylmem ze sprzetem i to doslownie: co jakis czas mysz mi wariowala bo albo sys. albo cos nie laczy i sobie lata sama i klika sie w lewym gormym rogu :)) ale wkoncu mam skanera i chyba juz u mnie zostanie bo to fajna zabawka .. to zabrzmi glupio ale chce pojechac do walbrzycha porobic zdjecia tyle, ze sie boje ze mnie tam zabija ... kilka dni temu mowil mi koles, ze jego szwagier jest tam policjantem, jest tez dzielnica : "palestyna" - w to miejsce policjanci powiedzieli, ze za takie pieniadze nie beda jezdzic .. to mnie wlasnie tchnelo do tego aby tam porobic fotki .. to moze byc ciekawe przezycie .. to bedzie chyba najniebezpieczniejsza rzecz jaka moge zrobic .. szybka jazda na rowerze to jedno ale takie niebezpieczenstwo jest 100 X gorsze bo tam nie wiadomo co sie moze stac ... wczoraj diskovery zapodalo pewien program "pedal power" - trafili w moj gust .. w samo sedno .. naprawde niesamowite sa rowery i to co mozna i jak szybko z nimi mozna podrozowac ... najszybciej nawet 267 km/h - wyobrazacie sobie i to po prostej ... ale to nic w porownaniu z predkoscia 90 km/h na stromej, dziurawej i cienkiej sciezce gdzies na zboczu gory ... i like it ......... i chyba zaopatrze sie w licznik ..... dope 10:10 25 08 2002 hmm jak juz napisalem cos o muzyce to napisze jeszcze cos - po wczoranszym wieczorze chyba przekonalem sie do shakiry .. kurcze przeciez ja nawet nie lubie takiej muzyki ..... "Underneath your clothes" bylo naprawde idealnie .. .. pozatym to zaraz mnie szlag trafi - jutro mam oddac projekt a wciaz nie mam zdjec do niego .... . .. dope 19:22 We are not lovers We are not romantics 'We are here to serve you' A different face But the words never change Gary Numan - "Down in the park" dope 15:33 24 08 2002 pamietaj ze gdzies obok ciebie toczy sie zupelnie inne zycie, pozbawione twoich praw, a ty wciaz probujesz cos zatrzymac, cos zdobyc, cos posiasc .. inne zycie zyje ulamkiem sekundy, to zycie jest jak zalamulaca sie fala, ktora wedrowala tysiace kilometrow tylko po to aby stac sie tym czym jest, inne zycie ginie rodzac emocje tak silne jak i ulotne, jest spelnieniem, jest mignieciem flesza, jak cale zycie .. dziwia mnie ludzie ktorzy mysla, ze beda zyc wiecznie ....... nie chce zyc wiecznie - chce umrzec tak jak zylem .. chce umrzec tak jak chce zyc ... daleko z tad ..... dope 15:36 wroclaw 2015 ... hm .. hmm ... hmmm ... hmmmmmm ... mmmmmm ... yyyy ... eeee ... dziwne ...... co to ma wogole byc? labirynt luster? dope 14:18 wlasnie tak jakos wszystko rozprasza moja uwage i nie daje pracowac .. . mam do poniedzialku zrobic jeszcze dwa projekty jakiegos gowna, ktory rujnuje moja psychike moje PII w rozdzielczosci 300dpi dziala tak rewelacyjnie jak powiatowy urzad pracy .. mam nadzieje wkrotce rzucic wszystko i poprostu sie bawic ... dzisiaj postanowilem, ze od jutra juz naprawde nie pale, jest ku temu okazja bo to juz rok razem i napewno bedzie duzo alkoholu i papierosow a po przepiciu i po przepaleniu palic mi sie nie chce wiec ... tyle, ze .. ze tez to gowno musi szkodzic! .. nie ma lepszego momentu jak ten kiedy odpalasz papierosa, bierzesz pierwszy wdech i czujesz swoje pluca, czujesz ze cos w nich jest, czujesz ze oddychasz, ze zyja, ze pracuja, ze ty zyjesz razem z nimi i pomimo calej tej schizy z zabijaniem przez raka wiesz, ze to dla ciebie wlasnie to! .. bedzie mi tego brakowac ale tylko z psychicznego punktu .. bede musial sobie znalesc cos co moglbym robic w minucie triumfu i upadku .. wtedy kiedy na cos mam ochote - a w dzisiejszym swiecie trudno znalesc cos rownie podrecznego i niezawodnego jak papieros ... a moze podrzuci mi ktos jakis pomysl .. . .... a moze mi sie nie uda :))))) dope 12:33 Cure`czka podeslala a ja postanowilem sie czesciom podzielic : Jeżeli nie podoba ci się mój styl jazdy - zejdź z chodnika. - hehe JEZUS CIĘ KOCHA.... a reszta uważa cię za zwykłego dupka. Praca jest dla ludzi, którzy nie znają wędkarstwa. Czy jesteś zazdrosny, że Głosy mówią tylko do mnie? Ciężka praca kiedyś zaprocentuje. Lenistwo daje efekt natychmiastowy. Piję, aby ludzie stali się bardziej interesujący. Szkoła fajną jest. Poniżej załączam pracę pacjenta z szóstej klasy podstawówki z przedmiotu pod szumnym tytułem "Wychowanie seksualne". Pisownia oryginału została zachowana: Krystian kl. VI 1. Męski układ rozroczy - Penis, jądra, sperma, naskórek, grzyb. Układ rozroczy żeński - Pochfa, macica, nasieniowody 2. Miesiączka występóje u dziewczyn od 13 roku życia do 14 roku życia. Miesiączka trwa od 3 dnia do 7 dnia 3. Zajście w ciąże trwa 12 miesięcy, 3 miesiąc dla matki jest uciążliwy, 6miesiąc jest bardzo uciążliwy dlatego, że dziecko odżywia się krwią matki :))) i zaczyna kopać. 9 miesiąc ciąży jest dobry dla matki i dziecka dlatego jest dobra dla dziecka dlatego że ma większe oczka rączki, nószki,głowe, nos i ząbki. 12 miesiąc ciąży dochodzi do urodzenia dziecka Dla matki jest uciążliwa praca aby urodzić dziecko mósi co przerwy przyć. Najpierw wychodzi główka a potem dalsze ciało. Lekarze mószom opcinać resztki przewodów które zostały przy niemowlaku. 4. Układ płóciowy dwóch ciał dochodzi od chcenia dziecka albo lub w 3tygodnie po weselu. Do związku płóciowego dochodzi do spotkania się dwóch ciał męskiego i żeńskiego ciało męskie ma penisa a ciało żeńskie ma pochwe Wyciag z rozmowy o nalacialosciach w sporcie: "...I szachy, nie zapomnij o szachach! Niby taka niewinna gra, a mamy w niej dyskryminacje rasowa (biale ruszaja sie przed czarnymi), seksizm (krol wazniejszy od krolowej), antyklerykalizm (bicie biskupa), pornografie (bicie konia), anarchie (bicie krolowej), elitaryzm (pionki maja nizsza wartosc od figur)..." Dzisiaj rano jechalem jak zwykle do pracy Trasa Lazienkowska. Przede mna, lewym pasem nowiusienkim BMW jechala blondynka... Przy predkosci 130 km/h siedziala z twarza tuz przy lusterku i ...malowala sobie rzesy. Ledwie na moment odwrócilem glowe, a kiedy spojrzalem znowu na BMW oczywiscie okazalo sie, ze blondynka (wciaz zajeta makijazem!!!) juz jest polowa auta na moim pasie! I chociaz jestem naprawde twardym facetem, to tak sie przestraszylem, ze golarka i kanapka wypadly mi z rak. Kiedy próbowalem kolanami opanowac kierownice tak, aby wrócic na swój pas ruchu komórka wleciala mi akurat prosto do kubka z goraca kawa, który trzymalem miedzy nogami. Kawa naturalnie sie wylala, poparzyla moja meskosc, zrujnowala mój telefon i przerwala bardzo wazna rozmowe!!! Jak ja nienawidze kobiet za kierownica... dope 11:03 Biznes softwarowy jest binarny. Jesteś albo jedynką, albo zerem. Antitrust dope 10:29 23 08 2002 to tu polityka wysysa mozg to tutaj asa zabija krol ... coraz mniej miejsca zeby sie schowac "w moim kaju" Closterkeller dope 11:47 22 08 2002 wzielem aparat .. klisza kodak gold supamax 24/400 .. ruszylem na lowy .. .. emeryt, matka, dziecko, trawa, widoczek, work, menel, pentagon, industrial, labedz, strach, knajpa i rower .... zrobilem 50 zdjec .. kurwa mac ..... aparat zjebany ... czy moglby mi ktos jeszcze w ryja dac bo czuje niedosyt ... dope 20:49 [..] sex blogowy profilowany jest swiadomie na rozne grupy targetowe typu nastoletni poldebile z rejonow zagrozonych bezrobociem strukturalnym, warszawscy yuppies zyjacy poza domem, pederasci, lubiezne zgredy czy dzieci kwiaty. [..] hle hle hle - Ona jest najlepsza ............ dope 00:04 21 08 2002 dzisiaj odkrylismy prawde, prawde o brudzie i o tym dlaczego go tak duzo na naszych ulicach .. nobo niema smietnikow .. powaznie .. nie wiem jak to jest w innych miastach ale chyba podobnie .. tu poprostu zeby cos wyrzucic trzeba nielada questa przezyc .. a komu sie chce .. i tak kolo sie zamyka ... smiertelna prawda o smieciach . dope 22:49 wycieczka na sleze byla baaardzo nieudana ... na poczatku imprezy okazalo sie, ze nie bedziemy miec wody ani nic do picia podczas calego podjazdu bo Oni nic nie kupili wczesniej .... podjazd nie byl az taki trudny - choc nie mowie, ze nie spuchlem pod ta gore, sednem mial byc zjazd ale okazal sie kompletnym niewypalem .. wlasciwie to wszyscy dali dupy : hesus zlapal kapcia a pozniej zgubil wentyl i zapier#@$% 15 km na samej rafce, moj brat tez zlapal kapcia, rescie costam sie powylamywalo a ja zgubilem plecak .. tzn zostawilem go na 15 minut w srodku lasu i kto sobie go wziol ...... a najdziwniejsze jest to, ze ja bylem przez trzy godziny w tym lesie i nikogo nie widzialem .. . wczoraj bylem tez w pewniej firmie i chcialem sie dowiedziec pewnej rzeczy - pan choc to ich branza niczego nie wiedzial .. rozumiem ze to mala firma ale jak oni tak odstraszaja klientow to watpie aby kiedykolwiek cos osiagneli .. choc pewnie sie myle bo znajomi znajomym ... tak oto rodzi sie tandeta ............ dope 16:50 19 08 2002 denerwuje mnie to, ze wszystko tutaj jest takie beznadziejnie skomplikowane a samo zrobienie czegos nie stanowi takiego wyzwania jak organizacja tego .. czlowiek traci zbyt wiele czasu w tym labiryncie i to wcale nie jest przyjemne .. ani potrzebne ... czasem kiedy ma sie cel, droge do niego przeslaniaja tak ogromne glazy, ze czlowiek gdzies po drodze skreca w niewlasciwa droge i gubi to na czym mu zalezy - wcale nie mowie o wielkich przedsiewzieciach ale o takich malych szczesciach, ktore nam ulatuja tylko dlatego, ze sa niedostepne przez glupote i bezdusznosc ... czasem naprawde nie mam pojecia co z tym zrobic .. moze nic nie robic .. nikt nic nie robi - i to wlasnie problem .. ale ja pierdole to bo sam przeciw wszystkim dla ich wlasnego dobra nie bede dupy wysilal .. .. taki zemnie egoista i kurwa dobrze mi z tym bo wole byc cynikiem egoista niz lawirycznym altruista .. jak co niektorzy ... aaaaa chuj wam wszystkim w oko .. hehe nie ogluchli to i nie oslepna :)))))))) dope 10:50 18 08 2002 czasami mi sie wydaje, ze widze swiatelko na koncu tunelu, juz je prawie mam, jestem jednoczesnie blisko a jednoczesnie daleko ale czuje, ze to jest wlasnie to, pozniej okazuje sie ze to swiatlo to tak naprawde glupia latarnia na rogu ulicy a ja wciaz szukam nowego swiatla czystego, prawdziwego - choc moze nie do konca jestem pewny jak ono naprawde wyglada [no ale ktoz to wie] i nowej nadzieji .. czasem tak jak dzis jestem prawie pewien ze to swiatlo ktore teraz widze jest prawdziwe, ze to jest wlasnie to swiatlo i ta droga .. ciekawe co mi sie znow rozpier$#li w tym pszedziwnym zyciu ..... dope 19:17 zapowiadaja sie naprawde bardzo ciekawe dwa tygodnie .. koles - ten od rowerow ma urlop a drugi od pontonow i skal wkrotce wraca .. cosik mnie mowi, ze trzeba sie bedzie ubezpieczyc .......... juz mnie meczy ten brak aparatu ....................... i niemoc dope 11:08 17 08 2002 chyba jeszcze nigdy wczesniej nie bylo tak szybko .... kiedys sie zabije na tych sciezkach ale najpierw musze odpoczac :))) dope 20:22 wczoraj jak juz pisalem wczesniej bylem w pieknynm wroclawiu - tym miastem naprawde mozemy sie chwalic przed calym swiatem, i sie chwalimy - na rynku jest chyba wiecej cudzoziemcow niz polakow ... szkoda tylko ze duchy biedy strasza po dworcach i przejsciach podziemnych .. ale przeca tak nie jest tylko u nas .. tylko ze u nas jakos to bardziej wszystko widacc ... .. . .. tak czy owak - i love this country :))))) zrobilem chyba najlepsze zakupy w zyciu - zajebista koszula, zajebiste spodnie, najtansze buty i oryginalny rower GT Tempest a na wszystko wydalem 720 zl .... nie ma to jak okazje i promocje .. obnizki tesz som niczego sobie :)) jadem testowac moja nowa zabawke a jest naprawde cudowna ..... jesli niczego juz nie napisze znaczy to ze bike nie przeszedl pozytywnie crashtestu :) dope 10:37 16 08 2002 coz wczoraj wiele glow odplynelo :) laska zyga .. ja nic nie pamietam .. a tego to wogole nie wiem gdzie i kiedy wywialo ... dzis wycieczka do wrocka na ktora nie mam zbytniej ochoty bo mnie lep napier ... ... ... ... .. hmm .... .. . . . acha mam 24h na zorganizowanie czegos takiego jak cyfrowka .. dope 10:39 15 08 2002 spedzilem wlasnie najnudniejsze cztery dni odkad pamietam - i wiecie co .. bylo dobrze :) ogolnie sytuacja wygladala zalosnie. mialem zamieszkac trzy dni w 126p - wreszcie zrozumielem ten symbol : 126 cm kw powieszchni ... na poczatku przedemna stal mercedes z malolatami i teknem tak nudnym naj wiadomosci i PKP razem wziete. po 24h czulem sie jak wiezien w izolatce, aby uatrakcyjnic sobie ten monotonny czas wzielem ze soba ksiazke do flasha ale po 5h i jej zbraklo .. narzekalem na brak laptopa i na muchy .. zabilem wszystkie mozliwe gatunki owadow i pewnie pare jeszcze nie dkrytych .. wkoncu nadeszla noc .. noca brakuje swiatla, szczegolnie w szczerym polu .. jedyna rzecza jaka mozemy wtedy zobaczyc jest to co chcemy .. albo to czego nie chcemy - tak czy owak wyobraznia jest wspaniala i pozwala wzniesc sie ponad ta cala ciemnote .. wpadaly mi zarowno obrazy miast jak i niestfoszonych miejsc i dziwnych grafik .. my empire of dirt ... kiedy juz bede panem w piekle okrutnie zemszcze sie na TFUrcach malucha! nawet wiem juz jak : najpiekniejsze w maluchu jest to, ze mozna z niego wysiac .. w mojej zemscie nie bedzie mozna :))))) zaslyszane w kolejce : "... jakby podniesli cene to mamy przejebane, jak obniza to mamy przepierdolone ale tak tez jest chujowo ..." osobiscie nie powinienem narzekac bo juz od jakiegos czasu marzylem aby pobyc troche samemu - odpoczac od ludzi chcialem .. i momo warunkow jakie tam byly to plan sie udal w 101% :))) nie sadzilem ze jest jeszcze wemnie tyle spokoju ale skoro jest tzn ze jeszcze nie jest tak zle tzn ze bedzie dobrze :)) zauwazylem tez zle rzeczy : np fakt, ze przeklenstwa mnie smiesza a [chyba] nie powinny ... niewiedziec czemu ... pozatym to troche o tym myslalem i wpadla mi do lba taka mysl : polak przeklina duzo i na ogol w przypadku narzekajacym. slyszac na ulicy polaka w sztokholmie, amsterdamie czy walbrzychu rozpoznasz go po przeklenstwach .. to naprawde interesujace bo jakby sie tak abstrakcyjnie zastanowic to slynne "kurwamac" mogloby byc wypowiedziane w wiekszej ilosci miejsc na swiecie niz bardziej slawne "amen" .. pozatym to z rozmowy dwoch ludzi ciezko byloby bez przeklenstw cokolwiek zrozumiec .. np: siedzialem w tym maluchu i padal deszcz, obok stalo dwoch tubylcow i gadalo .. nie wiem dokladnie o czym ale po przeklenstwach wydedukowalem :)) ze o pogodzie .. - ... kurwa ... napierdala .. chuj - .. ja pierdole ... chuj - ... kurwa mysle, ze oryginal brzmial tak : - Ale kurwa deszcz napierdala, jak chuj. - O ja pierdole ale zajebana pogoda. - Swieta racja kurwa .... ofkoz moge sie mylic ... przez te dni chyba powinno mi byc zimno .. wszystkim bylo zimno a byli ubrani znacznie cieplej odemnie [koszulka i krotkie spodenki non stop] ale jakos nie bylo .. mysle ze to dlatego, ze przeszedlem na zimowa diete : 8 posilkow dziennie :)) coz jak sie czlek nudzi to musi cos robic a ze nie mialem nic innego do roboty to jadlem :) po 40h w maluchu musialem juz byc niezle popiepszony bo ciezko mi sie skupic i przypomniec sobie co sie dzialo ... wiem jedno to byla niezla lekcja cierpliwosci w oczekiwaniu na chleb, sponsor by III RP - wielkie dzieki chlopaki bez was napewno nigdy nie siedzialbym w maluchu przez trzy dni ...................... dope 20:20 11 08 2002 planuje sobie sapodanie we wrzesniu jaknajbardziej kultowego stwoszenia chilli plejstejszyn dwa - przekonaly mnie reklamy rezyserii D.Lyncha :) .. no i ofkoz gry, ktore bedom grzac moje zdolowane zimowa porom ego a w szczegolnosci pozycja z ktora przerobie wszystkie pozycje - lejdi end dzentelmen dys is colin 3 .. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() dope 12:00 brak koncepcji to zadna koncepcja a taka koncepcja to mnie oslabia ... nie sadzilem ze przekonanie kogos kto uklada jakis sloiki w hurtowni majonezu do rzucenia tej nedznej pracy to taki wielki problem .. .. . i .. sie mlodziez bawila wczoraj .. interesy robili - "masz sprzedac jakies dresy?" .. bili sie - pan z drugim panem pod sklepem o nazwie "malina" - chyba poszlo o wisnie ... pizza przygotowywana w jedyne 30 min i big crash - ze to ludzie w samochodach szybszych od nich nie maja juz dzis wyobrazni .. byl tez stachurski, ktory pszeploszyl mnie jeszcze przed wejsciem do pewnej knajpy gdzie szarcie moj brat ponoc robi ... mimo wszystko milo bylo ... maraton po knajpach se srobilem bo mi sie drastycznie poziom alko w zylach obniszyl wiec trzeba bylo a tymbardziej ze dzis ruszam po slawe i mosze wkrotce bede na pirwszej stronie najwiekszych polskich dziennikow pod wdziecznym tytulem "Cierpliwosc poplaca - czyli jak przeszyc w 10 dniowej kolejce bez uszczerpku na sdrofiu" .... dope 10:59 10 08 2002 mysle sobie ze ziemia to poligon doswiadczalny bogow .. w kazdym miejscu som inaczej popierdolone ludzie, bogowie rzucili nas w planete i sie rozpryslismy po calej, jak zaraz jakis . wkoncu stada sie wkurwiom i sie bedom napierdalac o swoje bo przeca racja jest jak dupa . .. . ci co zostana wygraja, bedom sie pasc na panskich stepach i zrec szczescie ktore im sie nalezy .. ale czlek nie jest az taki gupi .. wymislil globalizacje i rospiepszyl w pyl boskie plany .... humanoidy rulesssssssssssss dope 17:52 dzisiejsza wycieczka rowerowa przez dawno nie widziane kamienice, parki i ta ul Lukowa przyprawila mnie o dawno nie wystepujace mdlosci .. slalom miedzy zebrzacymi .. ktos siedzi i gra na gitarze zewna piosenke o milosci i pieknej kobiecie .. obok siedzi kobieta, ktorej nigdy nikt nie zaspiewa piosenki o milosci .. byla niewidoma i zbierala na operacje dla dziecka . . . na reszte nie moglem juz patrzyc .. najgorsi byli ci, ktorzy wsrod zebrzacych probowali sprzedac krzyzowki . co sie stalo? za duzo kontrastow .. bogaci i bezdomni na jednej ulicy .. ucieklem na molo, saczylem aqua minerale i zastanawialem sie nad tym calym gownem .. dlaczego i jak to sie dzieje ze 600 km stad swiat jest zupelnie inny, ze tam ludzie sobie pomagaja .. murzyni sciagaja rodziny, znajomych z afryki, jeden drugiemu zalatwia prace, tak samo wietnamczycy i chinczycy, i nawet arabowie a polak kolege w chuja robi, mowi ze mama w szpitalu i jedzie do pracy .. .. brak mi slow ....... apetyt rosmie w miare jedzenia .. przejechalem w ciagu dwoch miesiecy kilka tysiecy kilometrow a teraz znow jestem w tym samym miejscu .. miejscu, ktore znam chyba zbyt dobrze .. przejadlem sie tym wszystkim .. nie wiem czy wytrzymam .. nie chce tego .. chce gdzies jechac .. wole zmywac gary gdzies tysiac kilometrow z tad niz byc tutaj prezesem .. zbyt duszno .. zbyt sterroryzowane to wszystko .. teroorysci z NBP .. terrorysci szefowie .. terrorysci ... sami i wszedzie .. czychaja na monent podkniecia sie czlowieka aby go dobic ... pierolona paranoya ......................... dope 16:00 dostalem pismo z UP gdzie na mocy decyzji na podstawie artykulow, paragrafof, podpunktow i punktow a nawet pozycji orzekaja o : "utracie statusu osoby bezrobotnej" ... haha - juz nie jestem bezrobotny ........ wpadl do mnie koles z diseldorfu byl tu tydzien i mowi ze ma dosc .. ktos choruje, ktos umarl, ktos znow stracil prace, inni wkrotce sie zacpaja a reszta przy najpomyslniejszym wietrze bedzie alkoholikami ... . . . . z daleka to wszystko wyglada koszmarnie .. ale po pewnym czasie czlowiek zapomina te zle rzeczy, pamieta chwile szczescia, mile chwile i przyjaciol, mysli, ze wrogowie zgineli ale Oni nie gina .. sa jak fenix ... tam tez rodzi sie nadzieja, ona umiera ostatnia . .. . gdy ona umrze ja umre z nia ..... i tak sobie zyje czlowieczek, ktory ma nadzieje, ze juz jutro bedzie normalnie .. . . gora pojutrze .. popojutrze .. za tydzien .. byleby na to "kiedys" starczylo sily ... dope 14:41 decyzja juz zapadla .. teraz trzeba wlozyc wszystkie sily w sprawy organizacyjne .. za rok jesli nie wydarzy sie zadna katastrofa jade na rowerze do wloch ... morze srodziemne, pozniej dostac sie do atlantyku i pojechac na polnoc w poblizu wybrzeza az do holandii .. moze anglia .. przez niemcy chyba nie bedziemy juz jechac bo to wrogi kraj :)))) narazie taki jest plan - teraz tylko trzeba doprowadzic go do tego aby stal sie prawda .. zobaczymy czy sie uda .. zaczynam praktycznie od zera .. .. . . .. coz - hitler tez zaczynal od zera :)))))) ... .. tak tak jestem szalony i pewnie gowno z tego bedzie ale przynajmniej mam cel w zyciu .. nobo ja tak lubie :)))) dope 13:46 09 08 2002 ciezko mi sie skoncentrowac .. uspokoic, jestem rozbity na atomy .. ogladalem zdjecia ze szwecji .. fajnie bylo ............................... powinienem sie zajac tym czym mialem ale chce sobie jeszcze do poniedzialku poleniuchowac .. tylko co bedzie jesli w poniedzialek dalej nic mi sie nie bedzie chcialo robic ... musze sobie zaplanowac kilka dni bo chcialbym naprawde sporo zrobic ale bez planu to lipa z tego bedzie .. dope 17:24
my hero w sieci ... dope 15:16 wstyd sie przyznac ale dalem sie dzis zrobic na 10 w sklepie ... . . pierwszy raz w zyciu .. . . kurwa ciezko przelknac taka strate :))) moze i cyfrowka jest dla malp ale zwyklym aparatem nie mozna uchwycic chwili .. nie mozna korygowac bledow .. nie mozna miec drugiej szansy .. nie mozna zaoszczedzic .. cyfrowka zwraca sie po miesiacu ... tylko skad wziasc na nia 3500 .. .. .. . . dope 14:34 chociaz juz sie do tego psychicznie nastawilem i zaopatrzylem w srodki przetrwania w swiecie permamentnej nudy to caly plan szlag trafil bo tatus nagle doszedl do wniosku, ze nie potrzeba mu az tak wielkiej pomocy ... i co ja teraz bede robil? :))))))) dope 12:58 08 08 2002 kurwa, wszyscy czegos odemnie chca .. nie dociera do nich fakt, ze prawie tydzien nie spalem, ze jestem prawie nieprzytomny, ze potrzebuje dnia wolnego od wszystkiego ... na szczescie uratowal mnie moj tato .. jutro jade na wies, biore swojego kompa i bede sobie calymi dniami odpoczywal ale tylko dniami bo nocami musze stac w kolejce, zeby sprzedac zboze ... welcome to the kurwamac ... dope 13:52 07 08 2002 to bardzo dziwne kiedy po powrocie okazuje sie, ze to co mialo byc wspaniale wcale takie nie jest ... . .. dobrze, ze te zle rzeczy nie okazaly sie az takie zle .. moze poprostu mnie juz naprawde nic nie moze ruszyc ... hmm .. gnebi mnie to, ze nie wiem czy to luz czy zupelne zobojetnienie? zupelny brak emocji .. poza dziwnym zlepkiem zadowolenia i depresji ... ale to chyba wszystko przez najwiekszy problem : znow niepewne jutro ... powinienem podziekowac kilku osobom, ktorzy pokazali mi, ze ludzie potrafia byc w porzadku .. dobrze wiedziec, ze ta paranoya to tylko zjawisko lokalne ... na horyzoncie pojawiaja mi sie nowe mozliwosci, sa strasznie kuszace, moze wreszcie bede mogl robic to co lubie i wreszcie dostane za to jakies pieniadze, choc nie jestem juz taki do konca przekonany czy tego chce .. jakos tak wole to robic wciaz dla siebie .. spokojnie i bez stresu .. zreszta sie zobaczy .. musze sobie siebie poukladac bo troche rozpiepszony jestem .. zmeczony tez jestem .. leniwy .. zasluchany w massive attack .... tak dope 16:45 07 08 2002 dobrze jest schlac sie na pelnym morzu ... dope 10:46 04 08 2002 hmm .. co tu duzo mowic - wkurwiony jestem .. jutro przy najczarniejszym scenariuszu wyladuje na dnie baltyku zatopiony przez talibanski okret wojenny a przy jeszcze czarniejszym w polsce .. kurwa mac ... bedac sam na sam z wlasna glowa przez 12 h dziennie mozna wiele rzeczy sobie poukladac ale mozna tez zglupiec bo wlasciwie nie musisz robic nic oprocz machania recami w bardziej lub mniej skoordynowany sposob .. takie to juz wady i zalety pracy fizycznej .. chcialbym jeszcze dodac, ze jak wczesniej nie lubilem polakow tak teraz z calego serca nie nawidze .. dobry (bez linku bo mnie wkurwia ta szwecka klawiatura!!) ma racje - to schizofreniczny narod, polacy gadaja tyle samo o pieniadzach jak ich nie maja jak i wtedy kiedy to maja ich mnustwo .. jedyne co w polsce jest dobre i szczere to gorole ... tych ludzi naprawde cenie i szanuje .. lubie tesz ofkoz ... boje sie powrotu do polski .. boje sie tego co zastane .. . . zgliszcza pozostawione przez komune, solidarnosc, powodzie, alkohol i narkotyki .. a co bedzie jak do tego wszystkiego okaze sie, ze komp mi wysiadl? coz .. jesli do czwartku nie pojawi sie tu zaden wpis okazalo sie ze jeszcze sobie tu pomieszkam .... ale tesz nie dlugo ... dope 10:46 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |