| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.08.2004 - 30.08.2004 |
archiwum dzis contact |
30 08 2004 mija dzien za dniem, wakacje sie koncza, 7000 km w dwa miesiace calkiem niezle jak na starego bawarczyka jednak moj brat przebil w tym roku nas wszystkich jesli chodzi o zasieg - od edynburga po san marino ... przyszlosc wyglada bardzo pracowicie bo od nastepnego roku rusza program "porsche dla dope'a" czyli zaczyna sie wielka przygoda z kooperatywa z makaroniarzami - ot na poczatek 10000 sztuk na wlasnej ziemi tak aby zobaczyc jak to wszystko dziala ... a wyglada calkiem obiecujaco i jesli mnie nie zniszcza zadne popiedolone polskie interpretacje prawa i surowy klimat bede szczal ze szczescia a kiedys swiat bede ogladal tylko oczyma turysty a nie jako nibyemigrant za mamona .. nie wiem jak to bedzie ale czuje, ze bedzie lepiej chociazby dlatego, ze jak do tej pory wszystko w zyciu co zaplanowalem, czego chcialem powoli sie materializuje - nie w oszaamiajacym tepie i na ogol dzieki niesamowitemu szczesciu ale co tam - zycie na jana zawsze mi najlepiej wychodzilo wiec dlaczego nie mialbym cisnac do konca tak jak przez te ponad cwierc wieku? z mieszkaniem tez wyszlo bardzo ciekawie bo jakos kiedys wydawalo mi sie o polowe mniejsze ale kiedy teraz sie tu wprowadzilem wcale nie uwazam ze potrzebuje wiecej .. no moze kuchnia moglaby byc wieksza bo jej wlasciwie nie ma ale za to mam basen i 3h przerwy od 12-15 przy 30 st C. brzmi jak marzenie ale tak jest ... no i od dzisiaj zaczynam oszczedzac na cyfrowke ... dope 14:09 21 08 2004 jest zajebiscie, ale ... dope 10:30 06 08 2004 za tydzien trzeba zawijac sie z tej ponurej krainy kompleksow koncentracyjnych, probujacych cie wyruchac szefow, zlych wiadomosci 24h non stop, tepych urzednikow myslacych, ze sa wladcami istnienia wszystkiego wokol ... paczka papierosow, 200 euro, 1300 km na kofeinie, amfetaminie, red bulach, mocnej muzyce czy czegokolwiek co spowoduje insomnie na 24h a pozniej litr wina i dluuuugi sen.. nie mam juz tu nikogo oprocz rodziny i biednego niedobitka, ktory wciaz walczy probujac ocalic wlasne marzenia i zyc godnie wsrod hien i pasozytow. jest dobrze bo wciaz sa wielkie mozliwosci pod warunkiem ktory kazdy zna i kazdy go nienawidzi. boboszow, brno, wieden, graz, wenecja, bolonia, faenza i ostro na poludnie - czy wracam do domu? czy mozna nazywac domem miejsce gdzie nie do konca sie chce byc przy czym nie ma innego lepszego? boje sie nazywac go tymczasowym bo moj ojciec zawsze byl wszedzie tymczasowo a ostatecznie wyladowal skad uciekl - mowie, ze to byla jego podroz dookola swiata i nareszcie jest w domu ale on tak naprawde chyba nigdy nie szukal domu, byly inne czasy, nie bylo takiej konsumpcji, tak niewiele potrzebowal, tak niewiele bylo wokol ... the beach - piekne miajsce i ta cala komuna ale jesli o mnie chodzi nie wydaje mi sie, zebym kiedykolwiek mogl byc szczesliwy w jednym miejscu chocby bylo 100 x piekniejsze bo jestem zbyt pazerny, zawsze brakuje mi dystansu, zawsze zbyt wiele pomyslow, zawsze tak samo nierealnych i choc wiem, (bo nawet nie owiare w tym wszystkim chodzi) ze gdybym tylko chcial, nawet nie staral sie zbytnio moglbym tak wiele zrobic - to wiem, ze nigdy tego nie zrobie dopuki nie wpoje sobie to tego glupiego lba szczerego sensu dazenia do celu ... wracajac do samej plazy to podobne miejsce na ziemi istnieje - nie chodzi jednak o sama fizyczna wyspe ale o cos podobnego na ksztalt tej calej komuny - Sri Lanka - na 200 wyspach do niej nalezacych turysci maja zakaz pozostawania na noc, moga zostac jedynie kiedy ktos zaprosi ich z mieszkancow wysp .. same maladivy (chyba tak sie to pisze) to piekne tropikalne miejsce gdzie ludzie zyja i sa z tego powodu szczesliwi ... dope 14:23 02 08 2004 ty jebana tepa szmato ktorej nawet w barze mlecznym by nie chcieli tepy jebany smieciu z glupimi tepymi jak swinia oczkami polykajaca dziwko kurewskiego organu glupia suko ponad wszystko tepa wredna pizdo ktorej zajebalbym choc kobiet nie bije bo kobieta nie jestes nie zaslugujesz na miano czlowieka pusty kretynie marnujacy czas jak nerwy mam nadzieje, ze cie nikt nigdy nie pokocha mam nadzieje, ze zdechniesz samotnie w rynsztoku tego swiata a po smierci twoje tepe mieso wpierdola bezpanskie psy czyli oda do urzedniczki ... mysle, ze to jedyny gatunek na tym swiecie ktorego sie brzydze i ktorego nienawidze z calego serca i mam nadzieje, ze kiedys ktorejs sie noga powinie i wpadnie w moje boskie lapska a wtedy litosc bedzie dla niej najwiekszym marzeniem ... dlaczego ?? idzcie do urzedu - zalatwcie cokolwiek ... dope 15:10 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |