| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.01.2002 - 31.01.2002 |
archiwum dzis contact |
31 01 2002 ze wszystkich lekcji fizyki zapamietalem tylko jedno zdanie "czlowiek to materia, ktora uswiadomila sobie wlasne istnienie" - po kilku latach egzystencji moge z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze sa ludzie, ktorzy nie uswiadomili sobie wlaasnego istnienia a tymbardziej istnienia innych ... dope 23:09 Ciekaw jestem jak zereaguje osoba posiadajaca kota, ktory wroci do domu z mila karteczka i nr telefonu? Ciekaw tez jestem jak zareaguje osoba po setnej libacji w tym miesiacu kiedy zadzwoni do niego osoba i powie, ze dwoni na numer ktory jej kot przyniosl? dope 21:37 podsumowywujac styczen - jak reszta roku bedzie taka to nie recze za siebie ... dope 20:39 30 01 2002 wpadl mi do glowy kolejny poroniony pomysl - wyjechac na Islandie .. juz dawno moja uwage przukuwal ten zimny kraj na polnocy i nie bralem go nigdy powaznie pod uwage ze wzgledu na to zimno .. hmm ale 103 tys km dope 19:05 problemy egzystencjalne u wiekszosci ludzi zaczynaja sie w momencie niewystarczajacego zaspokojenia co w skrajnych przypadkach prowadzi do zazdrosci, ktora pcha rowniez bocznymi drogami do zla ostatecznego ... bo ludzie zbyt wiele chca zbyt malo mogac ... dope 15:44 pomimo calej wolnosci w dzisiejszych czasach trzeba niemniej uwazac na to co sie robi i mowi niz kilkadziesiat lat wstecz .. dope 13:13 "Postep. Czyz jest rzecza godziwa rodzic po amerykansku (narkoza i kleszcze) i czy ten postep, polegajacy na umniejszeniu cierpienia, nie jest, podobnie jak maszyna, przejawem swiata, w ktorym wycienczony czlowiek uzywa sil w miejsce wlasnej i unika wstrzasow mogacych nadszarpnac oslabiony system nerwowy?" "Mloda Azja juz nie pali, poniewaz 'dziadek palil'. A mloda Europa pali, gdyz 'dziadek nie palil'. Poniewaz, niestety, mloda Azja nasladuje mloda Europe, wlasnie dzieki nam opum powroci do punktu wyjscia." "Smiertelne przygnebienie wyleczonego palacza. Wszystko cokolwiek tylko robimy w zyciu - nawet milosc - robimy w wagonie ekspresu pedzacego ku smierci. Palic opum - to tak, jakby opuscic ten pociag w pelnym biegu i zajac sie czyms innym niz zycie, niz smierc." "Madrosc polega na byciu szalonym, jezeli tylko okolicznosci to usprawiedliwiaja." "Zyjemy w epoce tak rozwinietego indywidualizmu, ze nie mowi sie juz o uczniach: mowi sie o zlodziejach. Wynikiem coraz bardziej rozwinietego indywidualizmu sa tylko osamotnienia. Nie ma juz nienawisci pomiedzy arystami z przeciwnych brzegow, gdyz zawladnela ona tworcami z tego samego brzegu, ludzmi dzielacymi te sama cele, ten sam szczuply teren poszukiwan. I to wlasnie sprawia, ze tylko nasz najwiekszy wrog bedzie w stanie zrozumiec nas gruntownie i - vice versa." Jean Cocteau "Opium" dope 12:43 29 01 2002 olo - koles wlasnie mi cos dostarczyl .. Tłumaczenie z francuskiego pisma 'Rohtas'. Polska - oto znajdujemy sie w swiecie absurdu. Kraj, w ktorym co piaty mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny swiatowej, ktorego 1/5 narodu zyje poza granicami kraju i w ktorym co 3 mieszkaniec ma 20 lat. Kraj brutalnie oderwany od wiekowych tradycji, ktory odbudowal swoja stolice wg obrazow Canaletta, a stare miasto odtworzyl jako nowe. Kraj, ktory ma dwa razy wiecej studentow niz Francja, a inzynier zarabia tu mniej niz przecietny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy wiecej niz zarabia, gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny( ! ) trzech par dobrych butow, gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital sie pcha drzwiami i oknami. Kraj, w ktorym koncesjami rzadza monopolisci: Kraj,ze stolica, w ktorej centrum stoja nowoczesne biurowce, oferujace pomieszczenia po10-35 USD za metr. Kraj, w ktorym cena samochodu rowna sie trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalesc miejsce na parkingu. Panstwo, w ktorym mozna sobie kupic chodniki, postawic parkomaty i placic panstwu tylko 10% podatku od zysku. Kraj, w ktorym rzadza byli socjalisci, w ktorym swieta koscielne sa dniami wolnymi od pracy(!!!), Gdzie otrzymanie paszportu do niedawna stanowilo problem, a mimo tego ponad 3,5mln obywateli rocznie wyjezdza na wczasy za granice. Jedyny kraj bylego bloku socjalistycznego, w ktorym obywatelowi wolno posiadac dolary, choc nie wolno mu ich kupic ani sprzedac poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jesli nie chce stracic gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w ktorym z kelnerem mozna porozmawiac po angielsku, z kucharzem po francusku, a ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem, panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza. Polacy! Jak wy to robicie?" dope 23:48 cosik mi sie przypomnialo - wczoranszy "Mis" i kierownik szatni .. :))) wyobrazacie to sobie? kierownik szatni :)))) moja mama zeby mnie wczoraj pocieszyc: "nie licz na to, ze od razu dostaniesz prace, ktora ci bedzie odpowiadac, ja musialam zmieniac co miesiac prace zanim trafilam ..." dope 19:38 mam ochote zrobic jakies glupstwo .. zeby jutro zalowac .. .. autodestrukcja .. . a moze jeszcze dalej, glebiej, podlej ... na same dno ... "Higher Perception" - Pati Yang dope 18:53 piekny dzien na spacer, na marzenia, na tesknote, smutek i zal .. wszystkiego mi szkoda - zycia, bolu, milosci, muzyki, chwil .. czuje, ze umieram a nie umieram .. chyba .. wiec dlaczego tak sie czuje? ....... ... .. .. . bo jak moze czuc sie glupek w glupim swiecie .. wszedzie widze padline, syf, brud, smutek .. pieklo .. wczoraj jak wracalem widzialem sobotke, oswietlona pomaranczowo ognistym kolorem, lampy migoczace jak swieczki na grobach, swieto zmarlych w miescie duchow .. . a mowilem zeby oswietlic miasta na kolorowo! .. .. .. nigdy nie sluchaja .. nie ma kasy k`s choice - virgin state of mind dope 17:29 zastanawialiscie sie kiedys jak duzo moze dac muzyka? niektorzy to wiedza, potrafia wykorzystac, dzielenie sie muzyka to jak dzielenie sie uczuciami .. niektore osoby doskonale sie potrafia zrozumiec .. inne wogole .. .dlatego jest tak wazna .. najwazniejsza ... dope 11:45 koles dzis poszedl do wojska .. ech .. taki piekny ten dzien .. taki wielki dol .. ten dzien bedzie dluugo wspominal jako najlepszy w jego zyciu zanim nie zamieni sie w piekielny dzien swistaka ... nigdy nie narzekalem, ze w wojsku bylo mi ciezko (a czasem bywalo - ten kto byl wie, ze najgorsze w wojsku sa niedziele), ze znecaja sie (starali sie czasem nawet bardzo) .. prawda jest nieznana cywilowi - zolnierz kazdy rozkaz moze nie wykonac .. jest miliard wymowek tylko trzeba nimi umiec sie poslugiwac - najmocniejsza to "chory i zwolniony" - boja sie .. chorego nikt nie ruszy :))) ... nie mozna byc frajerem - jesli zleca ci nedzna robote zrob ja tak chujowo, ze nastepnym razem wezma kogos innego ... :)) jedyna rzecza jaka wojsko mnie nauczyli to lenistwa, sciemniactwa, pijanstwa i nienawisci do debili ... moze poprostu trafilem na taka jednostke, na taki pododzial, na taka szkolke .. na takie wojsko .. chyba jednak mam wielki fart - trafilem chyba w najlepszym czasie w najlepsze miejsce na ten rok .. gdzie indziej nie bywalo tak slodko .. dope 11:07 28 01 2002 marnosc .. marnosc panie i panowie .. nie ma pracy bez znajomosci ... polowa firm to firemki ledwo wiazace koniec z koncem, 10 procent to wielkie firmy, ktore te male zjadaja sprzetem, ludzmi, wspaniala prozycja cenowa i wykonaniem [duzy moze wiecej], 10 procent to specjalistyczne firmy gdzie trzeba na wejsciu byc expertem kolejne 10 to "znajomi u znajomych" a reszta tak naprawde nie ma z tym co oferuja nic wspolnego .... to nie zadna moja nieudolnosc czy brak kompetencji bo nawet nikt mnie nie pytal czy cos umie . oprocz jednej gdzie i tak nie bylo wolnych miejsc - a pytal o abstrakcje .. pewnie i to bylo wazne ale nie az tak zeby zawazylo na zatrudnieniu [pytal o to w czym sam jest expertem albo wrecz odwrotnie :))] - zwykla techniczna ciekawostke ... zreszta na wejsciu mi powiedzial, ze nic z tego :(( .. oto pewien dialog, ktory przeprowadzilem z pracodawca [oczywiscie wlasnymi slowami] : "szef" juz na poczatku powiedzial, ze bida az piszczy i on tak tylko tu siedzi bo i tak nikt nie przychodzi .. mowie, ze nic dziwnego bo mnie ten plakat reklamowy waszej firmy tez by odstraszyl, zatrudnijcie mnie :))) a on mi mowi, ze nie stac go na zatrudnienie nikogo, jego grafikiem jest jego syn i tak wogole to szykuje sie do zwiniecia interesu ... pieknie ... zeby te wszystkie bzdury zycie moglo mi udekorowac tak abym dluugo pamietal wpadlem w prawdziwe oberwanie chmury i to nie 50 km od domu gdzie wloczylem sie przez caly dzien tylko 100m .. :)) tia pozostaje mi dzis tylko Braveheart czyli "twoje serce jest wolne, miej odwage pojsc za jego glosem" - dzis to malo znaczy ... evolution baby .. .. ciekawe kto pierwszy chcial miec wladze? jak istota? coz za popierdolony umysl? .. bomba atomowa to narzedzie w rekach wladzy .. wladza wladza wladza .. nie lubie wladzy ... dope 19:21 Marilyn Manson - "Tainted love" ... coz za egzotyczna godzina na wstawanie .. zazwyczaj o tej klade sie spac .. jak bardzo normalne zycie rozni sie od mojego ... :)) dope 06:34 27 01 2002 pieknie .. jutro musze odwiedzic 44 miejsca .. wszystko na nogach i w promieniu 10 km od punktu wyjscia .. co daje jakies 100 000 km spaceru ... mam tylko nadzieje, ze po trzydziestym miejsu nikt mi nie da broni do reki :)))) dope 15:26 wczoraj wygladalismy naprawde zalosnie .. ja bolal zab .. ja bylem tak zamulony jak pogoda w anglii .. pierwszy raz zgodnie rozstalismy o tak wczesnej porze - 1am .. i kazde z nas grzecznie poszlo spac .. sam w swoim lozku ... dawno juz tak dobrze mi sie nie spalo :))) dope 12:18 26 01 2002 szczesliwy, spokojny, zadowolony, spelniony .. wszystko ok .. tyle, ze jakis pusty, zamulony, zmeczony, znudzony, bez ochoty na cokolwiek .. Depeche Mode - Useless z Chill Out Room cd 2 ... dope 17:48 25 01 2002 jak nie sraczka to padaczka .. tydzien czasu sie wybieram i czuje ze na marne .. ale i tak pojade bo musze .. teoretycznie .. a dzis nie pojecalem przez FTP .. bo nie dzialalo ... ciekawe co mnie powstrzyma nastepnym razem :)) "obledny rycerz" - hehe bardzo zabawna historyjka o amerykanskim snie przeniesionym do sredniowiecznej europy .. jak ktos nie ma ochoty na mega psychologiczne glebokie filmy w piatek to napewno mu sie spodoba bo nakrecony z niezlym nowoczesnym jajem .. wieczorem mialem ogladac "kontakt" - jeden z moich ilubionych .. ale sa kasety, plyty, powtorki .. mam zdeko inne plany :)) dzis czeka mnie pozegnanie przyszlego szfeja .. we wtorek idzie do syfu .. ja cie pierdole ale koszmar .. nie wiem czy pisalem ale dam mu swoje szelki bialo niebieskie i nakrece zeby tak wszedl do monu .. hehe oni go tam zabija za to :)))) ale i nie zapomna ... chcialbym pojsc jeszcze raz do monu - na te pierwsze trzy dni .. pierwszym razem nie bylo tak zabawnie ale teraz to moglaby byc naprawde zajebista impreza :))) nie ma nic bardziej smiesznego od tych wszystkich kotow motajacych sie wogole nie majacych pojecia o co chodzi .. to trzeba by nakrecic - ale nie zaden kroll tylko dokument .. hmm to nie taki glupi ten pomysl ... nagrac dokument o mlodych z punktu widzenia starego zolnierza - tego jeszcze nie bylo .. a ja wiem co by sie ludziom spodobalo ... tia tylko skad ja wezme kamere, pozwolenia, pozwolenia, pozwolenia, budzet, kase .. moze kiedy indziej ale pomysl jest .. jak setki innych :-( dope 16:11 lepper znof se cyrk z sejmu robi .. . ja czlowiek rzucajacy tyle pustych slow mogl tak wysoko zajsc .. nie wierze ani mu ani jego bandzie popaprancow .. to juz bylo - obalona komuna i mialo byc tak pieknie i wspaniale .. gowno jest jeszcze gorzej tyle, ze mozna narzekac na glos .. . juz wole sld bo przynajmniej nie oszukuja zludnymi bajkami jak to bedzie dobrze .. dlaczego tak trudno pogodzic sie z rzeczywistoscia? ech wrzuce se mojego uspokajacza .. kai tracid "life is too short" ... cala filozofia zycia ... dope 12:05 uwielbiam moje sny .. daja mi znacznie wiecej niz rzeczywistosc .. no ale nie samym snem czlek zyje .. w kazdym badz razie znow miasta .. tym razem jechalem dokas z kims Subaru Impreza :))) [my faworite perwersum fantasy] .. zgubilem sie gdzies w Olawie - wspaniale miasto .. pelne ogromnych zabytkow i kontrastow architektonicznych - oczywiscie w moim snie bo naprawde to chyba nigdy tam nie bylem :))) jechalem za jakims autobusem, w ktorym to jechali moi znajomi bo niewiedziec czemu nie ufali mi, ze znam droge .. pozniej przenioslem sie do piwnicy, stalem tam i palilem papierosa az nagle uslyszalem dzwonek alarmu przeciwpozarowego .. dzwonil i dzwonil .. nie wiedzialem nawet skad sie wydobywa .. pragnalem tylko jednego : zeby sie zaknal ... w koncu dotarla do mnie rzeczywistosc i wylaczylem budzik .. dope 11:27 po zabiciu bezuzytecznej czesci komorek ... dope 11:02 24 01 2002 po dzisiejszych nalefkach doszedlem do wniosku, ze wszysy ludzie sa tacy sami tylko o tym nie wiedza bo za malo gadaja o tym jacy sa i co lubia i jak ... itd .. potwierdzisz? dope 23:49 "mialem dzisiaj makroekonomie i facet pokazal wykres ktory obrazuje skad sie bierze bezrobocie ... a sprawa jest prosta jak drut ... i wszystko sie sprowadza do tego , ze ci co zarzadzaja przyjmuja 5 osob do pracy ktora mialoby wykonac 10 osob a za 5 osob placa sobie ... wiesz kurwa proste ale myslalem , ze bezrobocie ma jakies glebsze podloze a nie egoism" - dobry from paradise tia - polska to zupelnie inna makroekonomia .. Ci, ktorzy chcieliby dac prace zeby kiedys moc byc takimi egoistami nie maja na to kasy .. zatrudnienie jednego pracownika jak twierdzi wczoransza tv to 5000 zl ... na zachodzie male przedsiebiorstwa to 80% calego interesu jaki sie kreci, do tego jeszcze cala biurokracja co prowadzi do alienacji i zywota marnego amenT .... dlaczego ja musze zyc w takim popierdolonym kraju, swiecie, latach ... czy az tak nagrzeszylem w poprzednich wcieleniach? jasne moge przeca wyjechac .. nic mnie tu nie trzyma .. someday .. somehow .. forsure .. nawet naj mi kajdany zaloza, nawet jak beda strzelac .. "But I left by the back door And I threw away the key..." dope 20:27 dokladnie rok temu opuscielem zaklad karny w wedrzynie gdzie odsiadywalem rok za obywatelstwo polskie.. mialem dzis wiecej na ten temat ale nie mam ochoty i czasu .. moze jutro .. . dope 14:52 wkoncu wszyscy wybuchli i poklociwi sie w domu - a poszlo o poczte. mama mi pokazala list ktory byl otwierany i znaleziony w kszynce o 7:00 am a listonosc racej nie chodzi w nocy .. czyli mamy szpiega .. tylko o co mu chodzi? co on moze sprzedac i komu jak moja rodzina jest zalosnie uczciwa [oprocz mnie oczywiscie :-}] ... mama mowila, ze to nie pierwszy taki ja mowie, zeby sie tym nie przejmowala moze ktos wzial bo lezal w jego skrzynce nie patrzyl czy do niego i sobie otworzyl .. sam tak kiedys zrobilem z rachunkiem tpsa .. no zdarza sie .. a po drugie to byl list z urzedu w ktorym nie bylo nic waznego .. kobieta strasznie sie tym wszystkim przejela a my wogole ... generalnie o to poszlo ... dope 10:22 Lubie kiedy kobieta.. Lubie kiedy kobieta omdlewa w obieciu, kiedy w lubieznym zwisa przez ramie przegieciu gdy jej oczy przechodza mgla, twarz cala blednie, i wargi sa wilgotne rozchyla bezwiednie Lubie kiedy ja rozkosz i zadza oniemi, gdy wpija sie w ramiona palcami drzacemi gdy krotkim urywanym oddycha oddechem i oddaje sie cala z mdlejacym usmiechem. I lubie ten wstyd co sie kobiecie zabrania przyznac, ze czuje rozkosz, ze moc pozadania zwalcza ja, a sycenie zadzy oszalamia gdy szuka ust, a leka sie slow i spojrzenia. Lubie to - i te chwile lubie, gdy kolo mnie wyczerpana, zmeczona lezy nieprzytomnie, a mysl moja juz od niej wybiega skrzydlata w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego swiata. Tetmajer dope 01:29 23 01 2002 mojego brata koles cos namieszal i teraz ma przejebane . .. zamiast powiedziec mu, ze wszystko bedzie dobrze przez godzine sobie jaja z niego robilismy .. "bedzie spoko tylko powiedz hakunamatata .." ]:-} dope 20:37 hmm .. nie lubie wiadomosci - juz pisalem ... nie lubie sluchac o biedzie, bezrobociu, wojnie, kataklizmie, aferach, korupcji .. wszystkim tym gownie .. dzisiaj to chyba przegieli pale .. handel zwlokami, molestowanie dzieci, koszt utrzymania pracownika, lepper w muzeum ... dope 19:01 jesli nie moge zrobic czegos z niczego dodaje szczypte czegos, mieszam z reszta, dodaje cos innego, cos milego, cos starego . stare zawsze sprawdzone .. z pamieci i serca . .. dope 16:31 K's Choice - "Everything For Free" dope 15:32 znow snily mi sie miasta .. tym razem moje tylk zupelnie inne .. od strony kuchni widac kosciol, betonowy wielki bunkier do karmienia dusz nadzieja .. mowie na niego "posepny czerep" :)) .. otoz ten kosciol w tym snie zostal odbity horyzontalnie .. malo tego ten sam kosciol stal po drugiej stronie tyle, ze byl jakies piec razy wiekszy .. naprawde ogromny [ten prawdziwy ma jakies 70m] .. ten prawdziwy widac z kilku kilometrow i z prawie polowy miasta ale tamten pewnie bylo widac z orbity .. byly tez inne budynki, wielkie i kosmiczne, pelne rur i niesymetrycznych ksztaltow .. zajebiscie .. jestem industrialnym zboczencem .. gdybym tylko jeszcze umial to wszystko co mi sie sni namalowac ... dope 12:06 cosik mi sie zdaje, ze ten dzien nie bedzie najbardziej kreatywny i blyskotliwy z mojej strony ... dope 11:18 wlasnie uzbrajalem pewien komputer we wszystko czego czlowiek potrzebuje do zycia .. jutro musze dokonczyc bo czas .. splynal jak deszcz po szybie samochodu ... ale to najmilsza instalacja systemow jaka w zyciu mialem .. i najwieksza - 15 GB shitu musialem przeniesc z plyt na HDD ... a pozniej zainstalowac ... i odinstalowac .. i przeinstalowac .. ale poszlo chyba zbyt gladko i jutro pewnie sie wszystko wysypie .. :-} lista przebojow chemicznego pokolenia ... a zaraz znow nastanie piekny dzien ... ktorego polowe przespie :))) dope 03:28 22 01 2002 znowu zapomnialem kupic maszynki .. zawsze o tym zapominam ... przypomina mi sie jak stoje przed lustrem i widze, ze znow sie nie ogolilem :)))) podobno tak bardziej sexy :)))) byle nie zarosnac jak cap :))) jutro tez fryzjer mnie czeka bo troche zaroslem przez te mrozy .. hehe znowu dzis spotkalem dziwnego menela .. jeczal do mnie przez cala ulice z drugiego chodnika czy nie mam fajki .. . my europejczycy musiec sie trzymac razem .. dostal piec ... a teraz sam nie mam co palic - uwaga menele - limit na ten miesiac sie wyczerpal. dope 20:18 czy moge wierzyc w rzeczy niemozliwe? .. czy to juz glupota czy jeszcze nadzieja .. a moze nie bedzie tak zle .. czas ... tylko czas moze to rozwiazac .. i Ja .. nic wiecej Nine Inch Nails "Help Me I`am In Hell" ... dope 18:44 zycie kazdego to sprawa indywidualna - wolna wola .. gowno prawda ... ludzie sa zbyt tepi na wolna wole .. a najsmieszniejsze jest to ze cos co nam jest dane sami sobie potrafimy odebrac .. wachaj ale nie smakuj - czy ja gadam jak adwokat diabla? . . . . . . . . dope 12:11 oj niemilosierny czasie ... dope 10:16 21 01 2002 uwielbiam szalencow .. sa zupelnie zabawi .. dzis taki jeden podszedl do mnie i zaczal opowiadac mi zyciorys jakiejs kobiety, ktora podobno tamtedy przed chwila przechodzila .. "mowie ci ta szmata jest tak bezczelna, ze u siebie na mecie karze buty siagac .. nigdy do niej nie idz ..." hehe przezabawny gosc - mial 120 cm wzrostu, wylupiaste oczka i garba .. szkoda zem aparatu nie wzial ... usmialem sie niesamowicie ... dope 20:54 polowanie na czarownice trwa ... dope 18:36 mialem dzis strasznie popierdolony sen .. zwiazany absolutnie z rzeczywistoscia .. na ogol moje sny nie maja zadnego zwiazku z tym co sie dzieje w moim zyciu ale wydarzenia ostatniego weekendu wywarly na mej chorej glowce cos w rodzaju pietna .. teraz sie bede tym wszystkim strasznie przejmowal .. a ja kurwa nie chce sie przejmowac niczym!!!! dope 13:08 20 01 2002 znowu nie mam netu ... i co tu robic ... ??? ??? jak zyc ??? co teraz bedzie ??? ... wszystko normalnie ... ;-} dope 23:19 narkotyki, slonce, droga, usmiech obcych, zyczliwosc, spokoj, zadnej paranoji ... nie ma nic lepszego od swiadomosci, ze mozna zapytac policjanta o ogien do blanta ... albo o najblizszego do dilera .. wszyscy wiedza gdzie tak jest .. holandia a reszta swiata to poemat posrodku harlequinow ... Pierwszy bankiet u Kena Keseya z Aniołami Piekła. - dokladnie o tym mowie ... dope 21:24 coz znow mialem racje - to o czym pisalem o kosciele wyszlo dzis na lonie tvn24 w reportazu z Czerwonki ... wg sondazy 60% polakow jest zadowolona z zycia .. polacy chyba juz przyzwyczaili sie do nedzy tzn, ze nie bedzie drugiej argentyny .. i dobrze bo lubie cisze i spokoj ... tylko takie cos niszczy mi troche wizerunek tego sondarzu - dziwni ci szczesliwi ludzie ... :))) ja szczesliwy jakos nie moge byc .. niewiedziec czemu .. Loudon Wainwright III - "Hard Day On The Planet" .. dont turn on the tv, dont show me the paper ... dope 19:22 Sebastia Loeb zwyciezca Monte Carlo - wiedzialem, ze jest dobry ale tego chyba nikt sie nie spodziewal, ciekawe jak dalej potoczy sie kariera Tomka Kuchara - oby do samej gory ... Malysz tez wszystkich zaskoczyl - na eliminacjach 30 a na koncu sie okazuje, ze jest winnerem .. sport jest absolutnie nieprzewidywalny ... ostatnio mialem bolesny przyklad na wlasnej skorze - brat mnie namowil do postawienia gotowy na "pewniaka" w STS i taki to byl z niego pewniak jak, ze mnie spiewak operowy : 4:1 wjebali ... w calym mym zyciu zagralem moze 5 razy w totka i raz u bukmachera i nigdy wiecej nie zagram bo znam lepsze sposoby na rozpierdalanie kasy ... wracajac do Malysza - ostatnio mu nie ufam - on chyba cos kreci bo tu nagle robi sie trzecia liga, powstaje nowy krol, ktorego Malysz obala na wlasnym terenie .. tozto niezle uknuty scenariusz :))) zaczne w to naprawde wierzyc jak wygra w south lake sity ..oby :))) dope 18:53 kola maszyny zycia czasami sie zazebiaja, czasami wylamuja a czasami kreca w tepie dragsterow .. pokrecone perpetum mobile ... dope 16:20 sorki ale mialem diskonekta .. .. miasto rano to naprawde dziwna sprawa .. ci ludzie, ten wschod, gasnace latarnie, spiew ptakow w niesamowitej ciszy .. to one budza demona halasu .. one sa wszystkiemu winne .. :))) zabic wszystkie ptaki!! ... "i wtedy ptaki spadna z nieba na ziemie" .. i zapanuje bloga cisza .. :)) tia lepiej pojde juz spac ... dope 07:16 19 01 2002 to jedne cos co jest prawdziwa perelka .. a do tego niezle pokickane - konicznie zobacz ... kimkolwiek jestes .. dope 23:53 calutki dzien karmilem sie najspokojniejsza muzyka cos pomiedzy basnia o elfach a blede runner blues i jeden utwor mi wszystko zburzyl - puddle of mud "control" .. znowu bunt w glowie .. tylko ja juz naprawde nie wiem po co i przeciwko komu .. ferdydurke ... dope 22:53 ciekawe czy gdybym mial bloga na blog.pl czytaloby mnie duzo osob .. czasami sie nad tym zastanawiam .. wole jednak pozostac tutaj .. daleko od swiata za zaluzjami miliona innych w|w|w .. tu chyba lepiej ... jakos tak bardziej z sercem .. taki blog potrzebuje opieki a nie tylko wpisow .. ja go nie karmie ja z nim zyje .. a poza tym nie podoba mi sie ze mialbym byc punktem w ich statystyce - jeden z 10 000 i codziennie nowi .. . eee jakos zalatuje mi to wszystko moda na bloga a nie pisaniem pamietnika itd ... dope 22:46 jak mozna zyc bez marzen, bez przyszlosci .. dniem dzisiejszym? kiedys / czasami mi sie wydaje, ze tak zyje ale to nie prawda .. mysle o przyszlosci, o milionie rzeczy, ktore chcialbym robic .. miliardach .. .. chce tez wolnosci ale chyba jestem tez wiezniem samego siebie i moich urojen .. dope 22:20 uwielbiam bajki .. nie takie zwykle jak w dzicinstwie ale historie magiczne ... na wladce pierscieni do kina pojde napewno ale hary poRter jakos do mnie nie trafia - moze to tylko podswiadoma chec veta wobec calego swiata .. lubie historyjki niesamowite, magiczne, mroczne mozna powiedziec komiksowe .. jest jeden komiks, ktory jest dla mnie absolutnie kultowy : Thorgal - w czasach harych i tolkienow powinno znalesc sie miejsce i dla tej historyjki w wysoko budzetowych planach holi ułudu .. moze do konca zycia sie doczekam ... thorgala mozna tez znalesc na audiogalaxy - jest to francuskie cos pomiedzy enya a the corrs .. do bajkowego stanu ducha pasuje wysmienicie .. .. podobnie jak Solitudes - "Legend Of The Wolf" ... Dan Gibson "Morning Song" ... hehe - chyba w koncu dostrzeglem roznice pomiedzy swiatem na ktorym zyje a swiatem w ktorym zyje ... .. dope 14:44 "[..]snobizm to cecha uknuta przez ubogich w walce z bogatymi [..]" - mysle, ze to nie do konca tak - snobizm to duma z posiadania drogich rzeczy i czucie sie przez to lepszym ... dope 13:32 jest pewna empetrojka, ktora powinienen miec prawie kazdy [dlaczego prawie? - dlatego, ze niektorzy jej nie potrzebuja a jak uslyszycie do domyslicie sie dlaczego :))] : Solitudes - The Sound. do znalezienia w systemie audiogalaxy .. zajmuje 66.2 MB i trwa 72:24 .. naprawde warto to miec .. a co z tym robic - puscic i isc spac .. ja tak robie od pol roku kiedy tylko mam okazje bo warunki mieszkaniowe nie pozwalaja mi na to zbyt czesto :((( .. to cos wspanialego .. ok - teraz kazdy zadaje sobie pytanie "co to jest?" - :-))) niespodzianka ... ciekawe ile osob bedzie gotowe zaryzykowac i uwierzyc mi na slowo ... a ile osob sie zawiedzie .. a ile doceni .. a co mnie to obchodzi - napisalem jak uwazam i koniec ... dope 11:54 18 01 2002 "ostatni raz czulem sie tak beztrosko na warcie w Pearl Harbor" - The Simpsons .. ten serial rzadzi i nie ma chyba na swiecie osoby, ktorej by sie nie podobal .. jak jest to naprawde strasznie mi przykro .. dope 20:16 musze zmienic klimat, muzyke, tapete, wlosy, koszulke, skore, repertuar, jadlospis, piepszony televizor i narkotyki ... wszystko ... mam nadzieje, ze to tylko taka schiza alkoholowa ... :-} dope 15:36 17 01 2002 przechodzilem kolo urzedu miasta i pewna osoba wychodzaca z ow urzedu powiedziala takie zdanie "podlizywanie zawsze sie oplaca" ... im glebiej wejdziesz w dupe wym wyzszy stolek zajmiesz? jak mam rozumiec? dope 18:29 czy jest roznica w posiadaniu pewnej wiedzy a posiadania pewnego przedmiotu? teoretycznie ogromna a praktycznie zadna ... dope 12:30 wczoraj [moze przedwczoraj] ogladalem program o pewnym panu, mialem tez znalesc cos dla kolezanki do referatu z fizyki - ot takie zwykle sposoby topnienia lodu :)) - i trafilem na taka jedna strone, ktora mnie tak bardzo pochlonela, ze dopiero po pol godziny dotarlo do mnie to co robie : trzecia w nocy a ty kurwa czytasz o czasosprzestrzeni, osobliwosciach wszechswiata czy mechanice kwantowej .. IDZ SPAC !!! bo jutro twoj horyzont zdarzen bedzie naprawde skromny .. .. lub wielki ... w kazdym badz razie to naprawde ciekawe zagadnienie a ludzie powinni myslec zawsze, wszedzie i o wszystkim ... to czemu tak pomyslalem? ... to proste - jestem kolejnym niewolnikiem wzorcowego swiata ... acha jakby ktos mial ochote porzezyc horyzonty to moze zrobic to od tej strony wiedza o wszechswiecie, o kosmologii o milionach spraw w zyciu nam nie jest potrzebna i wielu nawet sie nie zastanawia dlaczego cos co jest jest i dlaczego i po co i jak .. ale mnie ciekawi wszystko to czego nie wiem ... tylko czasami nie mam ochoty sie dowiadywac ot z czystego lenistwa ... wtedy na ogol zastanawiam sie dlaczego mi sie nie chce i czymze jest to legendarne lenistwo - mysle, ze brakiem wystarczajacego bodzca do zapoczatkowania reakcji majacej na celu wykorzystanie wiekszej ilosci energi .. :)) dope 11:57 naszla mnie w pewnym miejscu o ktorym nie bede pisal bo nie wypada naprawde dziwna mysl : ciekawe co mial na mysli ten kto wynalazl proznosc jakos grzech ... tak poprostu bo sie nudze .. mialem dzis jechac ale okazalo sie, ze z wielu powodow nie moge : po pierwsze nie skontaktowalem sie z moim kontaktem .. po drugie nie mam odpowiedniej ilosci papierow, po trzecie tego wszystkiego jest tyle, ze potrzebuje plan strategiczny przemieszczania sie ... po ente wczoraj wrocil mi net i o 4AM zamknelem ocyska takze dzis nie tryskam elokwencja i humorem i wogole takie sprawy lepiej niech poczekaja .. niz mam to spiepszyc :)) dope 11:48 16 01 2002 najsmieszniejsze jest to, ze jak przyjdzie odwilz i kraj pograzy sie w kolejnym chaosie w moim miescie nie bedzie nawet kaluz ... poki co mroz jaki panuje doprowadza niejednego do szoku termicznego po wyjsciu z domu or pracy .. mi to chyba mosk zamarzl bo nie pamietam co sie dzialo przez ostatnie dwie godziny :)) wiem tylko jedno - ZIMNO!! dope 19:21 kiedys uprawialem czysto amatorsko cross-country i ta mania motorow jeszcze sie we mnie tli bo takiego ognia nie sposob ugasic chyba nawet paralizem TFU! ... zapodalem sobie katalog motocykli 2002 i rozwalil mnie jeden motor Munch Mammut 2000 - jak sama nazwa wskazuje nie jest to motorower :)) .. zdjecia nie moge przedstawic ale do tematu pewnie wroce, podam tylko jego dane tech: V4, 16v, 1998ccm, DOHC, 191kW przy 5650 obr/min to jest 260 KM, masa 354 kg, predkosc ograniczona elektoronicznie do 250 km/h ... niestety wyjdzie tylko 250 sztuk a cena tego cacka to 85 000 euro mimo, ze wiekszosc elementow pochodzi z polski ... alez kurwa potforek przewspanialy - ogarnela mnie milosc od pierwszego wrazenia ... . . szkoda, ze nie podali przyspieszenia ale inny potfor Suzuki GSX 1300R Hayabusa [1299 ccm, 175 KM] do setki buja sie w 2,6 s i jest wg danych najzwinniejszym potforkiem wiec tamten ... nawet nie chce zgadywac ... ciekawe gdzie lezy granica mozliwosci przyspieszenia na asfalcie ... dope 12:28 zupelnie zmieniony dizajn na mojej stronce i kilka nowych grafik ... jutro czeka mnie wycieczka do wrocka .. zebranina o prace ... pewnie gowno znajde, pewnie moje umiejetnosci sa niewystarczajace ... zalosne to wszystko .. . ciezko mi sobie wyobrazic przyszlosc w tym kraju .. dom, zona, dzieci, praca ... to jakies abstrakcje ... nie widze tego wszystkiego ... ostatnio wogole ciezko mi cokolwiek zobaczyc ... .. a najgorsze chyba to, ze nie tylko mi .. dope 11:03 15 01 2002 wiec netu nie mam z powodu upgrade`u serwera .. tylko ciekawe czy teraz bedzie lepiej czy gorzej .. podobno dzisiaj ma juz ruszac laczami i bitami ... ciekawe czy ci wszyscy informatycy z dialogu widza kod czy tylko czytaja instrukcje .. .. moi koledzy nie kumaja kodu i sadza, ze Ja non stop gapie sie na literki i cyferki przy tym komputerze co mi tak beret zryly, ze nie moga sie zemna dogadac .. oczywiscie nie wszyscy tylko ci ktorzy maja make zamiast mozgu i to doslownie ... swoja droga to zabawne, ze ktos kto ma horyzont ograniczony do swojej pracy i narkotykow, ktore to sa z nia tak nierozlaczne jak z moja "praca" muzyka mowi mi, ze to Ja jestem ograniczony ... spoko, be yourself or kill yourself ... dope 19:36 powinienem wbic sobie do glowy cos na ksztalt hope overture ale takie rzeczy u mnie przynosza zupelnie odwrotny skutek, nie mam pojecia dlaczego ale latwiej mi jest w krancowych sytuacjach wydobyc sie z dolka niz w chwili chwaly nie myslec o dnie, sadze ze mimo wszelkich trudnosci i skrajnosci ludzie potrafia zyc szczesliwi ale nie potrafia zyc w zgodzie ... znowu mialem popierdolony sen ... pojechalem traktorem do czech po dwie przyczepy maryjuany po drodze walczylem z duchami i dziwnymi zwierzetami, ponadto byly jakies ogromne kanaly w ktorych pododbno kiedys stracilem przyjaciela i wielkie kolegium na granicy za cos czego juz nie pamietam a wszystko to dzialo sie w atmosferze wielkiego burdelu w ktorym nikt nie wie o co chodzi - zupelnie jak w wojsku :)) ... wczoraj widzialem sennik - jedna wielka bzdura - nie wierze w to bo rzeczy ktore sa tam opisane snily mi sie wszystkie wiec wg takiech wierzen powinno mnie spotkac wszystko ... a nic sie kurwa nie dzieje!?! jutro podobno ma kaplan chodzic ... jak mamy nie bedzie to znowu przyjdzie mu pocalowac klamke, bo tak jak w tamym roku to chyba drugi raz nie zrobi; przed przyjsciem kaplana jakos dzien wczesniej chodza jego czujki, ktore namierzaja owieczki do odwiedzenia, w tamtym roku powiedzialam im zeby sie nie fatygowali bo kaplan u mnie w domu nie jest potrzebny a na drugi dzien siedzac w domu i nastrajajac sie do koncertu Marilynem Mansonem akurat przy kawalku "Beautiful people" dzwoni dzwonek : otwieram drzwi a kaplan beszczelnie sie mnie pyta czy przyjme jego hocopoly post wigilijne - no ja bardzo przepraszam ale wczoraj jego szpiegom powiedzaialem juz, ze nic z tego czy to do ksiedza nie dotarlo? .. dotarlo dotarlo ale chcielismy dac wam druga szanse :)))))) ... a ja pierdole coz laska na mnie stapila, ale nic z tego mr. black ja was nie lubie a jedynej osoby ktora przez chyba zwykla uprzejmosc by was zaprosila nie ma bo jest w pracy ... co roku widze czarnuchow i zawsze mnie denerwuja . . dwa lata temu jeden taki ktory to wyglada jak steve busconi [nie pamietam jak to sie pisze] zaczal szrpac mojego brata bo stal zupelnie nieswiadomie tylem do krzyza - zjebalem go i prawie wylecial na pysk ale dobry czlek ze mnie to dostal druga szanse ... jeszcze kilka lat wstecz gdy chodzilem do liceum a kaplan dowiedzial sie, ze nie uczeszczam na lekcje religi i nie mam biezmowania chcial mnie pozbawic chrztu - a chuj ci w oko tobie i temu chrztowi ... do bierzmowania nie przystapilem z dwoch powodow - a wlasciwie przyczyn : podczas egzaminu na pytanie "znasz 10 przykazan?" odpowiedzialem tez pytaniem "po koleji?" .. wtedy nie wiedziec czemu zostalem jako heretyk odsuniety od tego trzeciego po najwiekszym wielkiego wydarzenia w zyciu chrzescijanina co spowodowalo u mnie zniechcenie do tak nietolerancyjnej wobec tych co to sa inni wiary i zupelnie juz mialem ja w dupie ... drugim powodem mozna powiedziec bylo skapstwo - mialem zaplacic jakas astronomiczna sume za jakies gadzety ktorych nie chialem wiec postanowilem dogadac sie z mr X`em, ze dam mu polowe i on udzieli mi biezmowania ale gadzetow nie dostane ... ale tak sie nie dalo wiec wylecialem z religii .. po raz enty zreszta .. u mojego dziadka na wsi byl pewien ksiadz, ktory liczyl pieniadza przy ludziach na ambonie i jesli go sumka nie zadawalala puszczal tace jeszcze raz ... gdy pech chcial, ze trafil na mnie podczas pewnego wieczoru gdy lazil po koledzie specjalnie polozylem pieniadze ktore babcia chciala dac na srodku stolu bez koperty i tak pokierowalem rozmowa, ze wyszedl od nas tak wkurwiony, ze podobno tego dnia juz nikogo nie odwiedzil .. kasa podzielilismy sie z ojcem a babcia do dzis chyba nic z tego nie zrozumiala bo jeje mentalnosc to dac ostatni grosz ksiedzu to najwieksza ofiara a dla na frajerstwo ... wprawdzie ostatnie grosze babci to nie byly wiec za tamtejsze pol banki moznabylo spedzic dwie calkiem mile dni na tourne we wrocku ... moze sie myle ale nie wierze ludziom mowiacym, ze chca mnie wydymac w dobrej wierze nawet jak zaslaniaja sie przy tym kilkutysieczna tradycja ... jaka to dobra wiara co dyma chorych i ubogich? ... jesli bog istnieje to jest czescia swiata a nie kosciola .. czescia mnie .. ja czescia jego a napewno nie kosciola .. sory katolicy ale kosciol to dla mnie atrakcja turystyczna i nic wiecej ... dope 11:14 wciaz nie mam netu .. to juz chyba cztery dni ... jutro musze to wyjasnic przeca bez tego nie mozna normalnie funkcjonowac ... dope 01:31 14 01 2002 " [..] no coz nawet nowy jork moze sie okazac wiejski [..]" - skad ja to znam ... moze to nie do konca z tej beczki ale kiedys mialem okazje uczestniczyc w pewnym burackim przedsiewzieciu gdzie wszyscy w sukniach i pod krawatem a ja "luzak" [tj w samej koszuli] .. pilem nalewki w kregach podejzanych ale nigdy nie zdazylo mi sie [oprocz jednego razu] zobaczyc takiego chamstwa, wiesniactwa i damskiego bokserstwa jak na tej wykfintnej imprezie ... chyba nie ma nic gorszego jak cham z pelna sakwa ... dope 18:01 plany na wieczor - chillout with thc ale wczesniej seans filmowy z kobieta i "matrixem" .. jutro maly zastrzyk zyciodajnej energii i alko a po jutrze wyprawa po chleb do wrocka .. no moze po tym wszystkim nie bede mial zdolnosci persfazyjnych wiec maly poslizg czasowy mi sie zdarzy ale prawda jest coraz bardziej okrutna... malo czasu, malo mozliwosci - wielkie wymagania ... jak ja mam dozyc do konca zycia z takim podejsciem ... najgorzej jest znalesc ten wir a pozniej to sam plyniesz wiec nie mam czym sie przejmowac .. tylko czemu nie potrafie ... dope 16:52 juz ktorys raz sni mie sie ten sam sen : szwedam sie po wielkim miescie w poszukiwaniu pracy, milosci, domu .. zupelnie inne zycie .. w piecdziesieciu przypadkow jest to nowy jork ... nie zalezy mi na tym jakos przesadnie ale coraz bardziej jestem ciekaw czy sie tam kiedykolwiek znajde ... i kiedy .. dope 15:08 wspomnienia - tez mam wspomnienia - a pamietasz ognisko u mareckiego i txt "natura i tak wygra z cywilizacja" ... :)))) dope 12:57 czy mozna oszukiwac tak zeby nikt sie nie dowiedzial? zbrodnia doskonala podobno nie istnieje - mnie jednak zycie nauczylo zupelnie czegos innego ... ktos kto ma dostarczyc bandycie pieniadze i jadac samochodem gubi je bo nie zawiazal worka w ktorym sie znajduja to historyjka rodem z glupiego i glupszego ... wcale sie nie dziwie ze pozniej gosc dostaje wpierdol od szefa mafii ... tak tak, ostatnio mialem nieprzyjemnosc ogladac jakis teledysk enryczego i tylko jedno moge o nim powiedziec - ktos zrobil z niego na nim totalnego idiote a on chyba nawet nie wie o tym i mysli, ze to bylo bardzo sexy ... dope 12:45 mowia, ze im wiecej mozesz wypic tym blizej ci do alkoholizmu .. ostatnio chyba oddalam sie od klimatow pilcha bo trzy piva to niby nie alkohol a kac jest ... dope 12:39 13 01 2002 mozna omijac w tygodniu wolontariuszy sprzedajacych krzyzowki ale nie dac dzis ani grosza to juz czyste chamstwo .. no chyba, ze kogos naprawde nie stac ale to sprawa indywidualna bo pomijajac naprawde skrajne sytuacje chyba kazdego stac na choc maly gest ze swojej strony ... wosp imprezuje w wielu miastach na swiecie, wiec tak sobie mysle, ze jakby kazdy ziemianin dal po zlotowce moznaby wybudowac male szpitalne miasto :))) a za rok kolejne .. za rok kolejne .. za rok kolejne ... moze idea owsiaka rozprzestrzeni sie na caly swiat - milo by bylo gdyby na calym swiecie w ten jedyny dzien odbywaly sie takie imprezy ... ciekawe ile kasy ludzie na calym swiecie mogliby zebrac ... sadze, ze naprawde ogromna sume .. zgadujac moglbym sie pomylic nawet o kilka miliarow :))) ... moze kiedys ... dope 14:31 strasznie spodobal mi sie Lenny Kravitz ... musze se downloadnac .. co do muzyki to teledysk Timo Maas do kawalka "To get down" jest powiedzialbym wiecej niz "niezly" .. kiedys sam cos takiego wymyslilem ... to sie nazywa dobrze rozumiec autora :))) dope 12:31 wciaz bez netu .. skandal! ... dzis trzynasty - cien nadzieji .. moze bedzie dzialac ... moze ktos konektuje sie na moje konto bo dialnet to podobno przenosna usluga .. musze to sprawdzic dokladnie ... hehe wiec zabawa dedektywa :)) dope 12:22 12 01 2002 zdusic ... jak zawsze ... moze lepiej bo explozje jeszcze nikomu niczego dobrego nie przyniosly ... .. z drugiej strony od wybuchu wszystko sie zaczelo ... dope 19:24 co ja tu robie? co to za swiat? ... swiat, na ktorym tocza sie dwie duze wojny religijne [afganistan i izrael] i wiele malych jak chocby irlandia .. ja bardzo przepraszam ale czy moglby to ktos w koncu wytlumaczyc tym narodom, ze sa popierdoleni ... jak slysze, ze w takiej irlandii - ot kraj syfilizowany chyba bardziej od polski czyli watykanu II - dwa plemiona napierdalaja sie o kawalek chodnika to skora mi cierpnie ze strachu - jak kiedys palne najebany na ulicy, ze boga nie ma a uslyszy to jakis ortodox [nie mylic z ordosami] moge skonczyc jako niewierny, sluga szatana, heretyk, wrog no.1 moralnosci a tacy jak wiemy doskonale zostaja nawracani wszelkimi mozliwymi sposobami - a to zdecydowanie nie jest marzenie mojego zycia .. .. . . .. skad sie to wszystko bierze w ludziach? dlaczego swiat zamiast isc naprzod cofa sie do sredniowiecza? co z tego, ze mamy zajebista technike i narkotyki skoro ludzie nie nauczyli sie jeszcze korzystac z wlasnego mozgu .. to naprawde straszne .. przeciez zadna osoba na swiecie nie ma pojecia o bogu, zadnym bogu, bez wzgledu jak madra jest i jak bogata i najwazniejsze jak najbardziej wierzaca ... tego kurwa nikt nie wie ... a najsmieszniejsze jest to, ze ludzie nie wiedza nawet tego, ze czegos nie wiedza ... przeca to nic innego jak klocenie sie o kolor pokoju w ktorym jest absolutnie ciemno ... dwa tysiace lat zajelo dojscie do postaci jednego boga i kazdy wierzy tylko w jednego boga .. wszystko to samo ale inaczej sie nazywa ... nie no ja juz naprawde nic z tego nie rozumiem ... absolutnie nic ... a kurwa jak mowie ludziom o tym to kiwaja glowami i traktuja mnie jak wariata bo "u nas przeciez jest normalnie to po co sie tym przejmowac?" - nie sadze, zeby bylo normalnie bo polska normalnym krajem napewno nie jest .. ale to pozniej ... wszystkim tym normalnym ludziom, ktorych to nie obchodzi i ktorzy uwazaja , ze przejmowanie sie tym jest cecha wariata zycze spotkania z fanatykiem w pewien sloneczny piekny dzien na ktorejs z normalnych wycieczek zagramanicznych ... kraj normalnie popierdolonych ludzi ... w wiadomosciach regionalnych zapodali reportaz z jakiejs wsi gdzie dzisiaj bylo jakies swieto [hehe - nazw nie pamietam], byl pochod i obsmarowywanie sie czyms, ot tradycja ale bez kobiet ... kobiety w pochodzie zastapili strazacy bo One sie wstydza - no kurwa ja naprawde nic z tego nie kumam - wejscie do uni to dla wielu osob utrata pewnych smentymentalnych narodowych wartosci i na to sie nie chca zgodzic a swoich obyczaji sie wstydza .. ok nie wszyscy i nie wszedzie ale polska paranoja to nie tylko wymysl zrytego dope`a bo prawdy w tym jednak sporo jest ... nie mozna tez zapomniec o normalnym rzadzie - spoko komuna padla, mielismy rzad ktory mial wszystko zmienic, dac nam wolnosc, kase i demokracje - niewypal na miere XXI w. i oczywiscie to wszystko wina komunizmu - przeciez to byla/jest banda zlodzieji, ktorzy dopadli sie do kasy i kradli tam gdzie sie tylko dalo tyle ile sie dalo .. i tak jest do dzis - watpie zebym kogos obrazil stwierdzeniem, ze w polsce kazdy kradnie kto tylko moze a ci co nie moga wkurwiaja sie na tych co kradna i zaczynaja tez krasc bo przeciez nikt nie chce byc gorszy ... najgorsze jest, ze zaslaniaja sie przy tym prawem ktore ma byc z zalozenia dla ludzi ale ten co kasy nie ma nie jest czlowiekiem ... "bo czas mozliwosci wszelakich ostatnio nam nastal" ... teraz mamy normalny rzad, [:-)))] ktory idzie po trupach do celu i wprowadza do glow podwladnych jeszcze wiecej zamieszania bo wszystko im zabiera a wine zwala na cos czego juz nie ma - watpie czy kiedykolwiek uda sie wszystkich rozliczyc z tej wiosny ludow ... patrzac w przyszlosc tez nie jest klarownie bo przez te cztery lata sld moze zrobic tylko dwie rzeczy : 1. ukrasc reszte. sprzedac to co jeszcze zostalo ... tzn rzad tego nie sprzeda - zeby bylo smiesznie sprzedadza to sami obywatele doprowadzeni do granic ostatecznosci ... nie wiem co bedzie za 10/20/30 lat w tym kraju ale nie wiedziec czemu mam tylko jedna wizje - polska bedzie dla europy tym czym dla usa jest tajwan czy chiny ... dlugoby jeszcze o naszej normalnosci ... jutro final wielkiej orkiestry swiatecznej pomocy - ciekawe jakie w tym roku kosciol wysunie argumenty zeby pograzyc sie do konca ... podobno w kazdym szpitalu jest sprzet zakupiony dzieki WOSP wiec o co kosciolowi chodzi? chyba zazdrosni sa hehe ... 35 milionow to nie jakies tam dobroczynne grosze ... dope 18:46 od dwoch dni nie mam netu .. .. pieknie jak nie moj komputer sie sypie to ten z drugiej strony ... .. techniko obudz sie! milenijna pluskwa juz dawno nie dziala wiec o co wam chodzi? na dworze znow bialo .. a ja mialem nadzieje, ze teraz to juz sie zacznie wszystko zielenic .. ech so be it ... dope 13:48 11 01 2002 Garu Numan - "A Prayer for the unborn" to co sie dzieje 2' 50" po rozpoczeciu piosenki jest poprostu piekne .. zreszta cala plyta .. ech tez pisalem juz o tym .. naprawde warto :)) dope 20:04 baby dlaczego tak sadze - wiele bylo sytuacji ale opisze jedna najbardziej klarowna - kilka lat temu potrzebowalem zaswiadczenia do szkoly, ze w moim zawodzie nie ma pracy, po nie trzeba bylo zwiedzic rejonowy urzad placzu [pracy] .. w informacji powiedzieli "trzeba sie zarejestrowac" .. nie majac odpowiednich dokumentow musialem ta jakze szlachetna przygode odlozyc na pozniejszy termin ale na drugi dzien w szkole dowiedzialem sie od kolegi, ktory tez to zalatwial, ze on zalatwil wszystko w piec minut i sie nie rejestrowal. poszedlem znow do rupu i mowie babie w informacji, ze moj kolega to wczoraj zalatwil bez rejestracji ona ze to nie mozliwe i zebym poszedl sie zarejestrowac ... no way - kiedy juz zobacze droge na skroty to nie mam ochote na standardowe procedury :) .. hmm .. przez pol godziny chodzilem po roznych pokojach i baby odpowiadaly tylko i wylacznie w dwojaki sposob 1."nie wiem" 2."musi sie pan zarejestrowac" ... wchodzac do osmego pokoju zobaczylem samca - mowie mu jaka sprawa i zagadnijcie co odpowiedzial? ::: : : ::: : : : : : : :::: ::: "prosze usiasc..." skonczylo sie na tym, ze napisalem tylko jedno zdanie [biurokracja] : "prosze o udzielenie mi informacji o aktualnych ofertach pracy w zawodzie &*$^%#" ... jeszcze autograf ofkoz ... pozniej mialem ochote lazic po tych wszystkich pokojach i .. dobrze, ze nie lazilem :))) .. wracajac do domu po raz pierwszy w zyciu nie moglem patrzyc na samochody ...... rano mialem wizyte w RUP`ie i dali mi rozliczenie podatkowe za ubiegly rok co bylo jednoznaczne z tym, ze mam to zaniesc do urzedu skarbowego i wypelnic PIT o ktorym nie mam zielonego pojecia bo w szkole to ja to mialem ale 6 lat temu ... tak jakos juz zlecialo .. wczoraj kolega mowil, ze zalatwial tam pewna drobna sprawe i nie dosc, ze sie nastal to jeszcze odszedl z kwitkiem wiec od razu targnal mna syndrom urzedowego szalenca, ktory swoje sprawy zalatwia z kbkakms lub przynajmniej z jakims parabelum bo to wtedy zupelnie inna konwersacja ... jakby to powiedziec bez zbytniej rozciaglosci ... okazalo sie, ze okienko, ktore mialem sforsowac okupuje moja sasiadka, ktora to w piec minut wytlumaczlyla, policzyla i pozegnala uradowanego sasiada [czyt mnie] ... droga pani - wielkie szczere dzieki bo znajac zycie pewnie drugi raz bym tam nie poszedl co mogloby sie dla mnie skonczyc alkaponizacja ... ogolnie to jestem bardzo zly bo wczoraj chcialem porobic fotki w miescie .. byla piekna mglista noc czyli calkiem idealne warunki .. no ale po drodze zdarzylo mi sie spotkac pewna postac, ktora blyskajac trzy razy pozbawila mnie tej frajdy .. a znajac moje szczescie nastepna mgla bedzie w nastepnym styczniu ... fuck! dope 19:00 mglo wroc !!! dope 12:17 10 01 2002 chcialem napisac jak bardzo mi sie podoba i jak ci jestem wdzieczny ale glowe teraz zajmuja mi jakies scrolle wiec poprostu - tnx .. za k`s choice ...:)) dope 18:42 nowiutki dizajnik jak widac :))) i need more power in my procesor ... :))) dope 16:06 ciekawe czy kotan wie, ze mnostwo zwyklych ludzi uwazaja go za narkomana, ktory trzyma z cpunami ... jak to ludzie latwo osadzaja chociaz nie maja zielonego pojecia o rzeczy ... jedni i drudzy ... kiedys sie pozabijaja a cpuny beda siedzies na jakiejs gorze jarac blanty patrzyc na to wszystko i myslec "o co im chodzi?" ... dope 10:26 well ... zawiodlem sie troche na artyscie ... ok, od poczatku - 16.12.01 zaznaczylem na audiogalaxy "Barabasza" Przemyslawa Gintrowskiego, ta piosenke znam stad, ze koles kiedys ja spiewal i wtedy bardzo mi sie podobala, dzisiaj slyszalem oryginal i strasznie sie rozczarowalem ... koles to spiewal i gral sto razy lepiej od oryginalu ... no ale przeca kolesia na audiogalaxy nie znajde wiec pozostaje mi tylko oryginal :)) " w karczmie z widokiem na golgote mozesz sie dzisiaj napic z lotrem leje sie wino krwawe, zlote stoly i pyski swieca scisk to zysk dla gospodarza wiesc sie po miescie szerzy chyza ze mozna ujrzec tu zbrodniarza co wlasnie wylgal sie od krzyza zyjemy dobra nasza co z zycia chcesz za zycia bierz pijmy za barabasza barabasz pije tez pije lecz mowy nie odzyskal jeszcze nie pojal, ze ocalal dlon ktora kubek wina sciska jakby sciaskala leb bratnala stopy pod stolem placze w tancu szalenca co o droge pyta kazda z nich stopa jest skazanca fawolna, zywa, nieprzebita pijemy dobra nasza co z zycia chcesz za zycia bierz pijmy za barabasza barabasz pije tez pija mieszczanie i zebracy zoldacy odstawili wlucznie i pija tez po ciezkiej pracy bawi sie cale miasto hucznie namiestnik dal dowody laski bez laski czymze bylby zywot toasty spiewy i oklaski jest na tym swiecie sprawiedliwosc zyjemy dobra nasza co z zycia chcesz za zycia bierz pijmy za barabasza barabasz pije tez ryknal barabasz smiechem wreszcie rece szeroko rozkrzyzowal i poszla nowa wiesc po miescie zyje, zartuje, bestia zdrowa slychac w palacu co sie swieci prozno sie pilat usnac stara bezwladnie tancza mu w pamieci slowa polityka tlum i wiara slowa polityka tlum i wiara slowa polityka tlum i wiara zyjemy dobra nasza co z zycia chcesz za zycia bierz pijmy za barabasza barabasz pije tez w karczmie z widokiem na golgote blask switu po skorupach skacze gospodarz przegnal precz holote i liczy zysk barabasz placze w karczmie z widokiem na golgote blask switu po skorupach skacze gospodarz przegnal precz holote i liczy zysk barabasz placze barabasz placze barabasz placze ... zyjemy dobra nasza co z zycia chcesz za zycia bierz pijmy za barabasza barabasz czlowiek tez" dope 10:15 amerykanie pod pewnym wzgledem zasluzyli na 11 wrzesnia - wiedzieli doskonale o tym co sie dzieje w afganistanie i mieli to w dupie ... smutne jest to, ze takich afganistanow jest wiecej i swiat tez je ma w dupie ... dope 00:09 08 01 2002 w mydlanych operach pelno zagubionych dzieci, niczyich ojcow itd .. smialem sie, ze tam nawet matki nie wiedza czy maja jakies dzieci dopuki ktores nie zostanie kochanka kogos z rodziny a dzisiaj uslyszalem takie oto zdanie wypowiedziane przez jakas kobiete w ktoryms z seriali "nie chce umrzec dopuki nie poznam matki mojego dziecka" :)))) txt dnia .. wczoraj dalem niezly popis swiatopogladu .. wchodzac po schodach z kumplem widzielismy pomocnikow kaplana, ktory to imprezowal gdzies w bramie ... oczywiscie nawiazalismy konwersacje na ten jakze goracy temat: "dobrze, ze mojej mamy nie ma bo chciala mu dac 50 zl" - on ma podobny do mnie swiatopoglad wiec musialem sie odezwac "chcieli konkordatu to niech sie z niego utrzymuja..." obracam sie a tu kaplan stoi i mi sie patrzy bezczelnie prosto w oczy ... rzucilem do niego mimochodem "no nie?" i poszlismy dalej nawet nie konczac tematu :))) hehe ... bezczelny jestem - wiem ... niedaleko mnie jest nowy kosciol - ogromny - 80m wysokosci, pokryty tonami miedzi i dzisiaj zauwazylem, ze podswietlili boczne sciany - teraz wyglada naprawde imponujaco i wspaniale ... jak pierdolony meczet ... wyscigi w bogaceniu sie nie tylko dosiegly roboli ... dope 21:22 tak sobie myslalem dzis o moich znajomych .. wszyscy tych ktorych bardziej lubie sa w jakis sposob niezadowoleni z tego co robia, jacy sa, tego co maja .. generalnie nie potrafia pogodzic sie z rzeczywistoscia, znam tez takich co mysla, ze zlapali zycie za gardlo jak byka za rogi i wydaje im sie ze sa pepkiem swiata ... strasznie mnie denerwuja ... szczegolnie jeden ... dope 21:22 grrr ..... musze miec nowy komputer ... za wszelka cene ... dope 18:44 07 01 2002 jestem w tak zlej sytuacji obyczajowo-finansowej, ze mam ochote nawet wpasc pod samochod zeby miec jakas wymowke i nie musiec przez to przechodzic ... szkoda, ze nie jestem az tak popaprany .. poprostu znowu najem sie wstydu i bedzie mi glupio i bede mial dola ... kurwamac dope 17:17 Aphex Twin - (a mathematical equation) ... bez komentarza dope 16:18 po przeczytaniu tego naszla mnie dziwna mysl .. otoz piszac w horoskopach pierdoly w ktore ludzie wierza mozna na nich calkiem komercyjnie podzialac - np. jesli ktos wywrozy, ze czeka mnie wycieczka a to gowno prawda bo nawet przez mysl mi ona nie przeszla, jednak sobie ja tak mocno wbije do lba, ze sam zaczne robic wszystko zeby wyjechac ... hmm troche sie zgubilem ale chyba wiadomo o co mi chodzi - horoskopy to insynuacje i nie zostaje sklepom robic nic innego jak w gazetkach typu real or makro or mediamarkt zapodawac ludziom horoskopy z wrozbami typu "widze jak idziesz do sklepu i kupujesz czajnik po promocyjnej cenie..." .. :)) dope 15:58 teraz troche o polityce : tego goscia na ktorego sie lepper powolywal zakneli za wielkie defraudacje a to jest dowodem samym w sobie bo dzis nie mozna zdefraudowac wielkich sum bez wydawania wielkich sum na lapowki .. pieniadz robi pieniadz jak to mawiaja dope 15:32 pada deszcz ze sniegiem .. piasek ktory mial chronic stanowi teraz sam zagrozenie .. zawsze zeby bylo dobrze musi czlek pozniej cierpiec ... z drugiej strony juz dawno nie czulem tego wspanialego zapachu i ciepla, ktore jest z deszczem zwiazane bo przez ostatnie tygodnie to tak minus dziesiec to norma :)) a ze zimna nie lubie to pisalem wiec pisac juz nie bede :)) wbilem sie w "Headhuntera" na DC i wkurza mnie bo na ostatniej misji sie wiesza ... dobry - zawsze przeca mozna sie diskonektnac ... ale powstaje pytanie czy damy rade :))) dope 15:28 chyba okdrylem zrodlo mojej slabej kondycji psychofizycznej - za duzo spie - serio - spie juz od tygodnia po 15 godzin dziennie i chyba przesadzam ... dzisiaj teoretycznie sie nie wyspalem [spalem jedyne 7h] i dobrze sie czuje .. hehe .. insomnia rules dope 12:05 06 01 2002 wiem, ze ten nowy dizajn jest cholernie kanciasty ale jakos na tamten nie moge juz patrzyc a niczego lepszego jakos dzisiaj nie moge wymyslic :((( dope 23:05 przez serial "przyjaciele" przewinela sie cala masa znanych aktorow ... dzis byl np. Gary Oldman .. juz sie nie moge doczekac odcinka z Q.T. :)) .. no chyba, ze nie bedzie :) dope 20:08 tvp3 zapodalo ucieczke z kina wolnosc ... god bless tor and semafor and zebra and many many others .. zawsze podobala mi sie pewna scena w kinie: "na sali sa dzieci!" ... "wszystkie potopic" :))) tez moment kiedy robole spiewaja arie - gdy pierwszy raz to ogladalem wywarl na mnie tak wielkie wrazenie , ze przez tydzien chodzilem jesc do baru mlecznego bo mi sie klimat tamtejszy spodobal i wyobrazalem sobie jak ci wszyscy ludzie nagle zaczynaja spiewac .. alez mialem ubaw :)) na dachach tez przesiadywalem ale niekoniecznie za sprawa tego filmu ... dope 19:02 kiedy wiadomosci podawaly, ze wszystkie drogi wokol mojego miasta sa zasypane, nieprzejezdne i wogole apokalipsa za oknem wogole nie bylo sniegu czulem sie dziwnie opuszczony .. zreszta do tej pory nie ma .. a teraz pada deszcz .. i gdzie ta zima? .. pewnie jak wszedzie stopnieje to do mnie dotrze .. ech .. dope 15:56 05 01 2002 czytajac jakiegos bloga czasami mam wrazenie ze to ktos kogo znam .. tak z reala i szukam jego komentarzy rzeby sprawdzic czy to faktycznie On/a .. nigdy jeszcze nie trafilem .. a co bedzie ja trafie? .. a jak ktos trafi na mnie? czy sie domysli? ile jest tu prawdziwego mnie? ... lepiej zeby jak najmniej ... :)) bo nie za bardzo podoba mi sie postac marudy internetowego :)) dope 23:02 przypomnialo mi sie lato, deszczowy dzien, kiedy wszyscy cieszyli sie, ze pada bo jest za goraco i ten deszcz przynosi ulge .. wlasciwie to nie caly dzien tylko te uczucie .. ten zapach .. te mysli .. ech ... tez pewien wieczor kiedy sobie pomyslalem, ze jest idealnie .. cieplo, ciemno, milo .. zeby tak wiecznie ... latem przypominaja sie zimowe wieczory, kiedy czlek siedzi w domu i czuje ze wie po co sa te mury, te ogrzewanie, te cale zamieszanie z cywilizacja .. ja tam chce na poludnie, tam gdzie cywilizacja niepotrzebna, tam gdzie ja moc poprostu byc :))) dope 22:42 wiem wiele o wielu i jednoczesnie nic co wielu mogloby zainteresowac, nieraz ludzie sie mnie pytaja o innych, o sprawy oczywiste, rzeczywiste, codzienne: np. gdzie byli na sylwestra, z kim byli na sylwestra i czy mowili, ze bylo fajnie - ludzie! ja sie nie pytam jak inni zyja i co robia bo mnie to gowno obchodzi, jak ktos przezyl cos czym chce sie pochwalic to sam mi to powie ale ja nie bede chodzil i sie nikogo pytal jak zyje - czy to takie dziwne? co do sylwestra to tam gdzie Ja bylem to ludzie do tej pory do siebie dochodza :)) mnie tez jeszcze troszeczke chwieje :)) to byl sylwester bardzo obyczajowy a koszmar z nim zwiazany skonczyl sie dopiero wczoraj kiedy to odbylem z pewna pania bardzo dziwna [jak dla mnie] rozmowe .. . strasznie zalatywala "Romanticą" - i to w wydaniu czysto wenezuelskim :)) cokolwiek to znaczy :)) ciagnac dalej temat sylwestra musze sie pochwalic, ze jeszcze nigdy nie bylem dwa razy w tym samym miejscu i z tymi samymi ludzmi .. az do tego roku - i wiecie co - warto .. grunt to sie dotrzec :)) oko trza poogladac tv - "Shaka Zulu - The Citadel" [tvp1] - lubie filmy, ktore pokazuja prawde o wspanialej kulturze bialego czlowieka ... pozniej "Zaklinacz deszczu" [tvn] - nie widzialem, jestem ciekaw, obsada ciekawa .. tylko moze oprocz glownego bohatera bo po [nie]"utalentowanym panie replay`u" jakos go juz nie lubie ... dope 19:57 dla tych wszystkich co im sylwester nie wyszedl mam deske ratunku - juz piatego lutego kolejny nowy rok ... tzn dla chinczykow, 14 marca dla sikhow w indiach, muzulmanie iranu - tydzien pozniej a zydzi w dzien chlopaka :))) caly rok nowych rokow ... gdyby w projektach globalizacyjnych uwzgledniono dni wolne roznych wiar .. .. hmm gdybym byl sikhem to moglbym powiedziec, ze bloga zaczalem prowadzic od nowego roku :)) a gdybym byl bogaty :))) dope 19:42 czasami nachodzi mnie ochota na gry komputerowe, konsolowe, obojetnie jakie byle na jakims ekranie i wtedy gram ... calymi dniami .. .. marzy mi sie Ps2 .. .. narazie mi sie marzy ale to bedzie chyba moj najwazniejszy cel do zrealizowania na ten rok ... zaraz za nowym kompem, paralotnia, rowerem, odtfaszaczem mp3 :))))) no i mam przeca wyjechac ... kurwa na nic w tym zyciu nie ma czasu ... ... . dope 18:30 meczy mnie bycie czlowiekiem, stawanie plecami do wszystkich pokus, dylematy moralne, bol istnienia, dobro i zlo, glod i sytosc, piekno i brzydota, smierc i niesmiertelnosc, pogarda i szacunek, zbawienie i potepienie ... tak naprawde chyba boje sie zyc, stawiac czola zyciu .. . nie boje sie umrzec i z teg czerpie przyjemnosc, z granicy .. ale tez nie zawsze .. chce byc wiejskim glupkiem, ktory robi, zyje, nie mysli, nie ma i nie potrzebuje .... .. mam nadzieje, ze kiedys bede sie z tego smial . .. dope 12:00 chmury nademna bloto podemna i zyje wciaz w smogu zamykam sie w domu i placze po katach wciaz jestem mlody wciaz nienarodzony wciaz bardziej steskniony wciaz bardziej zgubiony widzialem przestrzenie na boga skinienie ginely w odmetach chaosu na planacym stosie we lzach niebios w gestej prawdzie zginely i widze czlowieka widze jak ucieka odwraca glowe zamyka zrenice nie odpowiada nie rozmawia nie podejmuje nie czuje juz nic nieszczesliwy? bo byc albo nie byc to nie jest pytanie stwierdzenie rzeklbym lecz nie mam juz wiary dope 11:43 04 01 2002 maly upadek systemu na poczatek roku ... spoko - juz sie przyzwyczailem ... coz moge jeszcze powiedziec .. dalej wszystko leci w dol ... dope 20:06 03 01 2002 brak wiary w ochote na cokolwiek .. nie wiem czy to wogole cos znaczy ale tak wlasnie sie czuje ... czyli - zabawki mnie znudzily ... dope 00:08 02 01 2002 mam tysiac powodow do zadowolenia i tyle samo do smucenia sie ... wszystko polaczylo sie w lepka mase grzaskiego gowna .... dope 16:27 ok, now what? dope 15:29 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |