DOPEARTS.REPUBLIKA.PL
dopeblog 01.09.2001 - 30.09.2001

archiwum

dzis



contact


27 09 2001
rozmawialem dzis z pewna osoba, ktora powiedziala, ze Manson to zly czlowiek ... tia .. wielu uwaza, ze Bush to satan i niekoniecznie musi to oznaczac prawde ...

hmm.. o tym, ze dzisiejszy swiat nie jest juz logiczny swiadczy fakt, ze amerykanie obwiniaja Bin Ladena za zniszczenie WTC i pentagonu - przeciez jego tam nie bylo ... jak na moja logike to ci, ktorzy to zrobili i sa temu winni juz przeciez nie zyja ... naprawde pierdolnieci sa ci talibowie ... jak mozna rozjebac sie samolotem o budynek i to specjalnie? ciekawe o czym mysleli tuz przed smiercia? ciekawe czy naprawde wtedy wierzyli w tego sfego allaha? ja pierdole alez to trzeba miec leb rozjebany zeby tak sobie poleciec ... a logike mozna sobie w dupe wsadzic ... normalny czlowiek jak sie mu powie zeby porwal samolot i rozjebal sie z pasazerami [na dodatek] o jakis budynek wzial by cie za goscia z czarnym poczuciem humoru a ci to zrobili naprawde ... pojebanI!

dope 19:01

jestem naprawde pod wrazeniem osoby, ktora jest David Lynch, dzisiaj wreszcie ogladnalem "The Straight story" i naprawde jestem milo zaskoczony bo myslalem, ze prosta historia to bedzie prosty film o malych miasteczkach, krotkich rozmowach, malych wycieczkach ... prosta historia - wielkie kino ... niedocenilem skurwiela hehe ...

wkurza mnie fakt, ze w wypozyczalniach u mnie nie ma zadnych filmow Lyncha ... eraserhead`a nie ma w calym miescie ... co za jebana dziura ... wogole tu zadnych filmow nie ma ... ostatnio chcialem ogladnac Las Vegas Parano i tez nie bylo ... ale stalowo zlotawo srebrna piesc atakuje XXXVIIV to kurwa stoi ... wlasnie przypomnialo mi sie, ze mi sie Lem snil ale nie pamietam co mowil ...

dope 18:25

wczoraj i dzis naprawde oplacalo sie wstac rano zeby zobaczyc a wlasciwie niezobaczyc, pewnej budowli, ktora dziala mi od czasu kiedy ja umuzykalniono na nerwy ... mgla ... rano bylo magicznie, lubie mgle bo nie widac co sie dzieje a moze sie dziac duzo, taka pogoda wyzwala we mnie dziwny sentyment, nigdy nie bylem nieszczesliwy w taka pogode ...

moje zycie ostatnio jest takie nie ciekawie ale czuje sie szczeliwy, robie to co chce, mam plany na przyszlosc, jest mi dobrze i nie chce tego zmieniac ale przeciez moze byc tylko lepiej ... nie mam nic do stracenia oprocz zycia na ktorym i tak ostatnio jakos mi nie zalezy ... to takie dziwne uczucie: mam to w dupie czy bede zyl czy umre ... jest tyle wspanialych rzeczy, ktore chcialbym zobaczyc, tyle miejsc, tyle piekna ... ale apetyt rosnie w miare jedzenia wiec skoro i tak wszystkiego nie zobacze to po co widziec cokolwiek, tak jakby miec tylko polowe puzzli w rekach a z biegiem czasu i tak wiekszosc sie zgubi ... zycie ... phi tez mi frajda ...

dope 13:11


26 09 2001
"Koyaanisqasi" - takie piekno wlasnie ... zycie ... swiat ... piekno ... kiedys sam chcialem cos takiego nakrecic ale juz jest ... remake tez jest dozwolony ... tak trudno dzis o oryginalnosc ...

dope 01:47


25 09 2001
swiat jest pelen ladnych rzeczy ale tych naprawde pieknych jest niewiele, codziennosc nas oslepia i czasami je przegapiamy, czasami wrecz depczemy ...

dope 18:11

znacie te zabawy z czcionka Wingdings? napiszcie w edytorze txt NYC, zmiencie czcionke na najwieksza i zmiencie czcionke na Wingdings to samo zrobcie z numerem lotu jednego z samolotow [podobno] - Q33NY - duze litery maja duze znaczenie ... kto ta czcionke wymyslil?

dope 08:02

rozmowy z policja zawsze koncza sie aresztowaniem
co wy tu robicie?
my? nic. a wy?


tym razem udalo nam sie, ostatnio policja dziela mi na nerwy, co prawda juz chyba z 4 mc mnie nawet nie spisali ale przeciez mam oczy ...

dope 07:30


24 09 2001
strange world - mgla , wszedzie mgla .. . cudo , prawdziwe cudo, pranie na balkonie zamarlo w bezruchu, dalej nie widac juz nic, zostalem sam uwieziony w narkotycznych dzwiekach trip hopu, nawet nie potrafie tego opisac, kocham taka pogode ... i jest cieplo .. ten dzien moglby trwac wiecznie ...

dope 19:36

wiekszosc polakow podobnie jak ja miala wybory w dupie ...

dope 15:43


24 09 2001
strange world - mgla , wszedzie mgla .. . cudo , prawdziwe cudo, pranie na balkonie zamarlo w bezruchu, dalej nie widac juz nic, zostalem sam uwieziony w narkotycznych dzwiekach trip hopu, nawet nie potrafie tego opisac, kocham taka pogode ... i jest cieplo .. ten dzien moglby trwac wiecznie ...

dope 19:36

wiekszosc polakow podobnie jak ja miala wybory w dupie ...

dope 15:43


23 09 2001
chce leciec z ogluszajaco glosna muzyka w uszach i leciec tak dlugo i tak szybko i tak daleko az rozlece sie na atomy, az roztrzaskam leb o jakies drzewo ... gwiazde ... az bede mial dosc ... wyzyc sie !!! ciekawe jak szybko mozna rozpedzic mysl ... chcialbym miec przyprawe z arrakis ... kiedys wymyslilem sobie, ze jak bede juz slawny i bogaty [hehe] to w domu bede mial pokoj w, ktorym beda obite sciany i cztery glosniki wielkosci wtc, bede sobie tak wchodzil do tego pokoiku [bez klamek] i sie wyciszal ... moze wystarczy kupic sobie tylko worek? ... to nie jest taki destrukcyjny gniew, to gniew smutku, to wszystko co zbieralo sie wemnie teraz probuje sie wyrwac, uleciec, explodowac, alez mnie roznosi ... wpadam z jednej skrajanosci w duga - wczoraj i przed wczoraj bylem spokojny, wrecz prawie wyluzowany, to tak jakbym siedzial w garnku i sie dusil bez mozliwosci wyparowania i nagle pokrywka, garnek znikaja i ... jestem wszedzie wokol ale to nie to , cos gna mnie do przodu, kierunek jest niewazny, chce tylko byc gdzies tam, jak najdalej i jak najszybciej ... zlamac wszystkie prawa przyrody, zlamac rozum, wyzwolic sie z tego wszystkiego ... weekend mialem naprawde wspanialy, moze to wszystko dlatego, ze wiem ze tak nie moze byc zawsze, wiecznie, codzienie ... a moze, moze ... znalesc to miejsce w ktorym nie ma nic i jednoczesnie jest wszystko ... to niemozliwe, wiem ale nie moge sie z tym pogodzic, nie chce, nie moge, nie wiem o co mi chodzi, nie wiem o co chodzi wam, swiatu ... czegos chce - wiem czego - tylko ciebie, zawsze i wszedzie ... wicked game - nie wierze w grzech, zlo, dobro ... w nic nie wierze, jestem nihilista na stosie na ktorym spolonely marzenia o szczesciu, o marzeniach, nie ma juz marzen jest tylko chcica, pragnienie i desperacja ktora uwieziono w klatce z niewidzialnych pretow takich prze ktore nie moze przedostac sie nic, nie mozna nawet myslec o ich pokonaniu, czy to ostateczna granica? moze ... televizja znowu swoje - ZABIC BIN LADENA - ZABIC TERRORYSTOW - WYELIMINOWAC ZLO - ZYC WOLNIE - a jakiej wolnosci oni chca? czy takiej w ktorej wszyscy chca tego samego cz takiej w, ktorej wszyscy sa tacy sami? tacy jak Oni ... nie chce byc taki jak wy bo wy macie granice a ja ich nie mam, ja nie moge miec ... nie moglbym sie zatrzymac ... ale sie zatrzymuje ... ostatnio coraz czesciej, kiedys nie mialem takich granic .. co sie zemna stalo, cos zmienilo, wypalony, uszkodzony i pelen gowna ktore juz nawet przestalo smierdziec .. a moze smierdzi a ja jestem juz tak chory, ze go nie czuje ... nie, nie jestem chory, czasami mysle ze chcialbym, wieczny odlot, inny swiat - gorszy lepszy - co za roznica? kiedys chcialem znalesc sie na dnie ale co by bylo gdyby mi sie tam spodobalo? czy w piekle moze byc dobrze? czym wlasciwie jest pieklo? mysle ze najwieksze pieklo moze powstac tylko w glowie, swiat, rzeczywistosc, wszechswiat nigdy nie moze byc pieklem, to tylko czlowiek potrafil stworzyc cos takiego ... nie wiem czym jest to pieklo, nie wiem czym jest raj .... moze jest trzecie cos? nirvana? milosc? strach? gniew? smutek? kiedy emocje wzrastaja to tak jakby nagle stac sie nimi, gdybym mial wybierac ktora emocja chcialbym byc .... zbyt duzy wybor - moze miloscia, moze nienawiscia - narazie nie probowalem zadnej z nich ... to wszystko jest chyba zbyt nasiakniete filmami, ludzie mysla, ze moze ich spotkac cos niesamowitego, cos o czym zawsze marza a tak naprawde jedyna rzecza ktora wydaje mi sie godna takiego okreslenia to smierc ... a jesli jestem taki jak oni? no way ... nie! bo ja chce sluchac twych slow, chce widziec ciebie, czuc, smakowac i co z tego jak nie ma juz gdzie i kiedy i jak i po co i w czym i niema ... fuckkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk comeone baby join me in dead, umrzyjmy w chwili kiedy nie bedzie juz swiata, kiedy dojdziemy tam skad nie bedziemy chcieli wracac - rozpedzimmy sie do predkosci milosci i wysokosci szczescia zaczniemy spadac w dol ... razem do konca ... to bedzie nasz koniec, nasz poczatek, nasz milosc, nasza wolnosc, nasza zguba ... dzis juz nikt by tego nie zrobil, mamy spadachrony moralne ....

dope 21:55

tia ... wybory tesz mam w dupie, tak szczerze mowiac to zadna partia nie jest godna, bo pierdola takie farmazony, ze martwych na powazkach szlag trafia a jak mam wybierac zlo i mniejsze zla to dla mnie chuj nie wybor. .. .. i tak gowno zrobia, i tak sie niedogadaja, i tak beda afery, i tak nie bedzie pracy , i tak nie bedziemy normalnie zarabiac ... i tak bede mial to w dupie przez kolejne 4 lata a pozniej znowu ... i tak do zajebania .. . kiedy kurwa wreszcie bedzie ten koniec swiata?

dope 20:11

zegnalem sie dzis z promieniami slonca, powietrzem, pieknem, zielenia i cieplem ... pogoda byla wspaniala, wspaniala na wycieczki, na rower, wspaniala do zycia ... wspaniale bloto tesz bylo ... kurwa ja chce krosa! ...

dope 20:09

cosik mi sie z datami pochrzanilo ... jak mowilem nie zyje na czas ...

dzisiaj pobilem sam siebie, wstalem, umylem sie, umylem naczynia, odkurzylem, posprzatalem na biurku i zaraz jade dokas na rowerze .. ot taka aktywna niedziela ...

dope 13:24

"I'll put down your disco and take your heart away."

czyli chill out weekend ...

dope 11:02


22 09 2001
wow - WRC staja sie coraz ciekawsze, Colin mnie coraz bardziej zadziwia, w koncu czemu sie dziwie przeciez to On jest najlepszy ...

dzisiaj chill out czyli muzyka z glebia, dobrze mi przed televizjerem ... wbilem sie w trickiego, ten teledysk jest tak perfekcyjnie nakrecony ... a tricki wyglada w nim naprawde tripowo

dope 19:20

wczoraj w ameryce protestowali przeciwnicy wojny - amerykanie traktuja ich teraz jak zdrajcow a to paranoja bo oni tez chca pokoju ale bez walki, wogole to sama walka o pokoj jest bez sensu ... dlaczego nikt nie dopuszcza mysli do siebie ze A. a nawet caly zachod moze ta wojne przegrac, ja wcale bym sie nie zdziwil bo ci arabowie beda sie lac do konca i wszystkim co juz pokazali w pelnej krasie i watpie czy ich kiedys ogarnie zwatpienie w allaha ... bo kiedys wlasnie i tak musi byc... nie musi ale moze ...

tak na marginesie czy ktos mnie czyta z pakistanu lub afganistanu ? chcialbym taka ladna koszulke ... .. .

dope 19:20

europejski dzien bez samochodu, wszyscy jezdza dzis na rowerach, to naprawde dobry pomysl, sam mialem gdzies sobie wyjechac na rowerze ale jakos po wczoranszej nocy nie chcialo sie dupy ruszyc ...
wielu ludzi uwaza ze rower to tylko rower i siara nim jezdzic bo cywilizowany czlowiek powinienen byc piekny, doskonaly i przedewszystkim zmotoryzowany ... naprawde tak jest, sam czasem spotykam sie z takimi bredniami i lapie dola, na ogol mam to w dupie ale sami wiecie, nie mam samochodu bo mnie na niego nie stac bo nie pracuje i tak dalej ... ludzie nie doceniaja roweru, tluka sie tramwajami, autobusami i samochodami i traca pieniadze, nerwy, zdrowie ... no bez sensu, wkrotce moze przprowadze sie do duzego miasta i nie wyobrazam sobie zycia w nim bez roweru, naprawde mozna wszedzie dojechac nim szybciej, przyjemniej, taniej i zdrowiej... ofszem wyrazam chec posiadania samochodu ale nie jestem juz tak nim opetany jak kiedys, ludzie powinni zaczac jezdzic na tych rowerach z wielu powodow i skonczyc pierdolic, ze to nie wypada bo to zalosne ...

dope 18:52

smiac mi sie chce z ruskich, ktorzy dzisiaj smiali sie z amerykanow ktorzy tak pewnie glosza calemu swiatu, ze skoncza z tymi terrorystami, ze podbija afganistan itd ... ruscy tez probowali i uwazaja, ze A najzwyczajniej w swiecie nie maja pojecia na co sie porywaja .. hehe .. zobaczymy, napewno bedzie ciekawie

dope 18:41

ja, jak i chyba wszyscy znajomi mialo w zyciu okres w ktorym chcieli umrzec ... wielu ma . . . something wrong with world today ...

dope 14:30

istnieje podobno projekt TEMPEST, ktorego zadaniem jest kontrola komputerow nie podlaczonych do sieci dodajcie do tego projekt Echelon i fakt ze w najnowszym BMW mozna miec internet - to Wrog publiczny zeby nie powiedziec BB ... komputery dzis podwajaja swoje mozliwosci o 100% w ciagu 18 miesiecy - terminator ... afera z wtc i pentagonem to fight club ... [naprawde ciezko nie porownywac zycia do filmow] ... wkrotce panstwa beda mialy bardzo duza kontrole nad spoleczenstwem - ciekawe czy mu sie to spodoba?

dope 13:54

nie ma juz obywateli - sa konsumenci ...

dope 12:54

od samego rana wszystko mnie wkurza, najpierw brat ktory nie dal mi spac i meczyl mnie jakimis durnymi kawalkami z gier a kiedy go juz opanowalem wlaczyly sie te wiertarki ...

dope 12:30

przypomnialem sobie dzis o pewnej zabawce - to plug in do winampa [download here] - jakby komus potrzebne byly informacje typu "jak to dziala i z czym to sie je" to [tutaj]

dope 05:23

wlasnie skas wracalem i widzialem szescdziesiecio letniego staruszka, ktory ... myl okna u siebie w domu ... kurwa jest piata rano ... co Oni robia? znam kogos kto odkurzal mieszkanie o trzeciej w nocy ale on byl na amfie ...

dope 05:18


21 09 2001
Kto moze najnizej upasc moze najwyzej wzleciec ...

dope 12:29

piatek ... nareszcie lub dopiero lub juz - zalezy dla kogo ... nie licze godzin, minut , nie mam zegarka odkad wysiadly mi bateryjki w tym z komuni, nie chce zegarka, nigdy nie byl mi potrzebny, po co odmierzac czas? wiem, wiem, ale narazie nie potrzebuje zegarka ...

dope 12:13

chcialbym byc fly boys ...

dope 11:12

znowu nic z tego nie rozumiem

dope 01:37


20 09 2001
troszeczke zbyt wczesnie dzis wstalem ... troszeczke zbyt pozno planuje isc spac ... troszeczke zbyt ciezko bedzie dzis byc soba ... troszeczke . . .

dope 20:42

czy potrafimy sie zidentyfikowac? ocenic, docenic ... wiedziec to kim jestesmy czy tylko tak nam sie tak wydaje? chyba jednak nie potrafimy, gdybysmy wiedzieli jacy jestesmy moglibysmy byc teraz duzo dalej, tylko czas moze nam pomoc lub nas wykonczyc i dlatego wlasnie plynie, nasz najwiekszzy wrog a jednoczesnie najpotrzebniejszy przyjaciel ...

dope 20:15

ogolnie to wiem duzo rzeczy o niczym, nie jestem expertem w zadnej dziedzinie, zbyt wiele razy sie mylilem, zbyt malo mi na wszystkim zalezy, jest taki stan - deprywacja sensoryczna - hmm... odkad kogos poznalem to moje ulubione okreslenie, nirvana byla dobra w podstawowce
;->
wystarczy sie upic albo nacpac ale to takie banalne, nie chce mi sie, wyroslem z tego, chce czegos wiecej, cos czego wczesniej nie mialem, cos co ma duuuuuzo lepszego kopa ... ale nie powiedzialem jeszcze ostatnniego slowa ... moze wlasnie tego mi dzis potrzeba? hmm, ochota na ogol przychodzi z nudow lub gdy sie o czyms mowi - tak jak o sexie ...
sex - na ogol ludzie kojaza to z czyims wykozystaniem - bez sensu - nigdy tego nie potrafilem zrozumiec, mnie sie nie da wykorzystac do niczego wiec moze to przez to...

co tu robic jak sie nie chce nic robic, nie mam ochoty spac, nie mam ochoty szlajac sie z kolegami .. chcialbym gdzies poprostu pojsc, posiedziec, porozmawiac o duperelach, przytulic sie i zasnac ...

dope 19:34

To wszystko co zatrzymuje mnie na krawedzi pewnego dni doda mi skrzydel. Nie wiem co moze sie wtedy wydarzyc ale wtedy bedzie za pozno, czasami chce sie tego a czasami nawet sama mysl boli. Jestesmy tak naprawde uwiezieni w tym czyms co mowi nam kim jestesmy. Zerwac linki i uciec bylo by wspaniale, problemem jest znalezienie tych linek. Nic nie jest takie jak powinno i nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie, coraz mniej sensu, coraz wiecej normalnosci, dzis juz nie trzena walczyc o swoja normalnosc ... nie ma z kim.

dope 17:39

Chose Life. Choose a job. Choose a carrier. Choose a family. Choose fucking big television, choose wasching machines, cars, compact disc players and electrical tin openers. Choose good health, low cholesterol and dental insurance. chose fixed interest mortgage repayments. Choose a starter home. Choose your frends. Choose leisurewear and mathing luggage. Choose a thee-piece suite on hire purchase in a range of fucking febrics. Choose DIY and wondering who the fuck you are on a Sunday morning. Choose sitting on that counch watching mind-numbing, sprit-crusching game shows, stuffing fucking junk food into your mouth. Choose rotting away at the end of it all, pishing your last in a miserable home, nothing more than an embarrassment to the selfish, fucked up brats you spawned to replace yousels.
Choose your.

Najgorszy wybor to ten, ktorego nie chcemy ...

dope 10:31

ha! - przechytrzylem sasiada z wiertarka - wstalem wczesniej ...

dope 08:04


19 09 2001
jeszcze tylko porcja dobrego webu przed snem ...

dope 23:26

hehe - zadzwoncie do Ameriki i powiedzcie "Osama bin Laden bomb terrorist allah jihad i chuj" a jutro byc moze bedziecie miec UOP w domu ... no ciekawe czy echelon naprawde dziala .. hehe ... jakby zadzwonic do jakiegos araba i tak powaznie pouzywac tych slow to moga byc niezle jaja (-;

dope 23:00

zbyt pozno na ucieczke, zbyt malo miejsca na wolnosc, zbyt pozno na opamietanie, zbyt wczesnie by umrzec ... czy ludzie potrafia czuc jeszcze zycie? watpie ... oni juz poprostu tylko zyja ... ale nie sa martwi ... zombie nation - nie ja to powiedzialem ... maja zbyt wiele niczego i nie potrafia sie z tego cieszyc, nic ich nie cieszy bo nic nie czuja ... nic nie czuja to jak chca sie cieszyc ... smutno mi bardzo ale nie jestem smutny ... paradox zycia ... kurwa ja juz nic z tego nie rozumiem - nikt nie rozumie ale kazdy uwaza ze ma racje ... jak to jest? moze powinienem zmienic muzyke? U2 nie pasuje do dzisiejszych czasow ... w sumie to nie mam pojecia jakiej moglbym sluchac? nawet Marilyn Manson nie jest w stanie wyzwolic we mnie tyle nienawisci ... we`re nobody ... want to be somebody ... maybe someday but no today, no here, no in this empire of shit with plastic crown ...

dope 20:10

polacy mnie przerazaja - 77% wyrazilo chce napierdalania sie z arabami to chyba jacys ortodoksyjni chrzescijanie ... nic dziwnego, ze wszedzie mozna w ryja dostac ... jak chca sie zabijac to powodzenia - ja jako ten gorszy poleze, zapale, poslucham i bede sie kochal do konca swiata a pozniej jeszcze mocniej ... i mozecie mi mowic ze jestem zwyrodnialcem - gowno mnie to obchodzi ... wogole to WASZ bog powiedzial kiedys ze trzeba wybaczac, przebaczac, milowac i takie tam duperele ... nie przypominam sobie niczego o zemscie ... ale co ja moge wiedziec o bogu i wierze ... bawi mnie dzisiejszy swiat, kiedys myslalem ze to ja jestem klebkiem sprzecznosci .. kiedys

dope 19:42

gdyby ludziom udalo sie kontrolowac milosc zniklaby magia i rozpoczal sie handel ...

dope 17:46

mieszkanie w bloku ma swoje plusy i minusy, do plusa nalezy ta czesc w, ktorej czegos chcesz np. papierosa lub plyte od sasiada a do minusa ta w ktorej inni chca, np pan z wielka wiertarka udarowa od 8:00 chcial powiercic no i nie leci woda ... ale to bedzie dobry dzien .... ja sobie zatancze ...

dope 10:26


18 09 2001
jeszcze trzy tygodnie temu o ten porze moglem duzo zrobic, ba - wiele rzeczy zaczynalem ale od tych trzech tygodni zaczalem chodzic spac o 23 00 [no nie zawsze] i dzisiaj siedzac od 11:00 przed komputerem musze stfierdzic, ze mam dosc ... moze to przez ta pogode?
Swoja droga juz 19 wrzesien ... rok szkolny jakos szybciej mija niz wakacje - a to dziwne bo dla wiekszosci bylo napewno odwrotnie ...

dope 01:42


17 09 2001
moj dysk doslownie ledwo zipie a windzie w rocznice zamachu na WTC cosik mu sie pokickalo i wogole nie wiedzial co robi - przez ten pieprzony dysk ... to byl niezly zastrzyk adrenaliny bo juz myslalem ze to bedzie koniec i wszystko szlag trafi ...

dope 19:26

za kilka godzin wybuchnie wojna, ktora moze okazac sie najdluzsza, najtrudniejsza, najkrwawsza, najglupsza wojna w historii swiata, w uzyciu moze byc bron niekonwencjonalna - chemia, biologia i atom - moze zginac cala syfilizacja a mnie to gowno obchodzi ...

dope 13:50


16 09 2001
mozna powiedziec ze to byl weekend w dzwiekach komputera ... wczoraj ktos mi powiedzial, ze jest uzalezniony od komputera bo na rachunku przeczytal ze siedzial 150 godzin w miesiacu ... dzisiaj sprawdzilem swoj ...

dope 15:19


14 09 2001
czternasty zawsze byl dla mnie dziwnie pechowy albo poprostu do kitu ... dzisiaj jeszcze nic zlego mnie nie spotkalo ale nie moge powiedziec aby to byl dobry dzien ... a naprawde sie staralem ... a Ci amerykanie i WTC juz dzialaja mi na nerwy - co za duzo to nie zdrowo ... hehe ... wogole to oni maja taki sam charakterek jak ci mudzahedini - sa tak samo msciwi i zaciekli czyli bedzie ciekawa wojna - mam nadzieje, ze CNN pokaze najciekawsze ... rozrywka na miare XXI wieku ... :) .. juz wkrotce swiat zasiadzie przed televizorem i bedzie ogladal wojenke ... moze to bedzie pierwsza wojna w historii swiata w pelni interaktywna - amerykanie beda siedziec w domu a i wysylac SMS do wielkiego brata z wyborem celow a w pelni elektroniczne samoloty beda wykanczac afganistan ...

puki co reklamy sie koncza i czas wracac do mojego swiata ... WRC ...

dope 20:33

ciekawe jak to sie wszystko skoczy ... wiadomosci ze swiata sa coraz ciekawsze ... chyba czas zaczac pakowac manatki, zabrac troche pradu, empetrojek, milosci, zalu i spierdalac tam gdzie bede mial to w dupie ... kazdy gada o wojnie a prawda jest taka, ze tak naprawde nikt sobie nie zdaje sprawy z tego co to oznacza ... bol, chaos i bez sensowny koniec naszej wspanialej syfilizacji ... jak zobaczylem pierwszy raz ten NY to myslalem ze wybuchal juz III wojna swiatowa ... pierwsze odczucia podobno nigdy nie zawodza ... nie wiem nic i nic nie chce juz wiedziec - kiedys wylosuja moze moj nr i zdecyduja ze musze umrzec - czy to bedzie sprawiedliwe? ja nie chce zeby nigdy nikt za mnie umieral bo to bez sensu ...

"rozwalmy swiat na kawalki
kazdy wezmie po jednym i nigdy juz nie bedzie niesprawiedliwie"

... to smutne ale nie opuszcza mnie uczucie, ze inaczej juz sie nie da ...

pozostaje juz tylko zapalic swieczke na znak ulotnosci zycia ...

dope 13:20

ludzie potrafia byc tak kurewsko niesprawiedliwi - oceniaja innych nie majac do tego prawa - nie mozna oceniac ludzi za to jacy sa bo kazdy jest inny ... zyje w innym swiecie i to jest jego swiat, dopoki nie wlazi do czyjegos zycia doputy powinni zostawiac go w spokoju - to chyba oczywiste - to dlaczego tak nie jest ... dlaczego, po co? czemu? ... glupie te pytania ... a jednak nie mozna sie od nich uwolnic .... DLACZEGO??

dope 13:02

a juz myslalem ze wszystko w zyciu robilem ... kazdego dnia otwieraja sie nowe wrota do nowego swiata i nowej rozpusty ...

dope 11:10


13 09 2001
Lepper w tv ... nie nie nie ... to musicie sami zobaczyc :)))))))))

dope 20:40

kurna jak widze niektore strony to wszystko co robie wydaje mi sie zalosne ... [1] . [2] . [3] ...

kurna tego nie moga robic ludzie ... to jakies mnemoniki albo sam matrix ... porownajcie sobie jak nie wierzycie ... [moje] ...

dope 17:20

pozyczylem sobie "Przerwana lekcje muzyki" bo juz dawno mialem na nia ochote .. a wlasciwie na nie : A Jolie i W Rider ... ach takie kobiety ... razem maja wszystko ... film nawet niezly - bardzo dobrze zagrany a i historyjka ciekawa, kiedys sam myslalem ze wyladuje w psychiatryku ... teraz tesz nie mam pewnosci [hehe] bo przeciez swiat wariuje ... kazdego moze to spotkac - lubie szalenstwo, tak jak ryzyko i wszystko to co inne ... dlatego, ze normalny swiat jest taki .. . . nudny

mam jeszcze "Lot nad kukulczym gniazdem" czyli nie wychodze dzis z pokoju bez klamek ... tzn wychodze ale wieczorkiem i napewno nie do swiata normalnych ludzi ...
:->

dope 16:10

" Mieszkam w wysokiej wiezy, ona mnie obroni
Nie walcze juz z nikim, nie walcze juz o nic
Pala sie na stosie moje idealy ...
"

Pamieta ktos jeszcze Sztywny Pal Azji? ... pamieta ktos jeszcze beztroskie dziecinstwo? pamieta ktos jeszcze jacy bylismy jeszcze wczoraj? ... to byly dobre czasy ...

bylem w miescie, dzisiaj mnustwo ludzi bylo pod WKU ... przejebane maja ... taka glupota ... tyle czasu ... szkoda zycia ...

dope 14:46

polacy znowu zablysli ... i niby co? mam wziasc krzyz i wyruszyc przeciwko saracenom by pomscic gniazdo imperialistycznefo szatana? hahaha ... bawi mnie gorliwosc politykow polskich ... moze najpierw pomysla jak dac ludziom jesc a pozniej sie zastanawiaja jak ich pozabijac ... My mamy naprawde wieksze problemy niz wojna amerykanow a talibami czy chuj wie kim ... jak nie wiedza co robic z czasem i pieniedzmi to niech wybuduja cos co zagwarantuje nam bezpieczenstwo ze strony przyrody bo za rok, dwa, moze i piec znowu moze byc powodz stulecia co moze byc znacznie gorsze od ataku na i tak nieudolna Wiejska ...

dope 21:52

widzialem przed chwila przyjecie Depeche Mode przez fanow na lotnisku - szok! - wcale sie gosciowi nie dziwie, ze spierdolil ... niedawno "wielki krol popu" majkel dzekson wrocil na scene a po koncercie fani mogli zjesc z nim kanapke za 20000 zielonych - haha - moze jestem pojebany ale nie zrobilbym nic nadzwyczajnego zeby chociaz pogadac z kims slawnym - w dupie ich mam ... z wieloma nawet nie chcialbym ... slawni ludzie - phi - ja nie chce byc slawny, nie mialbym swojego swietego spokoju, lepiej byc anonimowy, przynajmniej dla mnie, nie lubie tlumow, a jakbym [odpukac] niestety zostal slawna osoba to ... gdzie ja bym spierdolil wtedy? ... no, no, no, trza uwazac co sie robi ... taka odpowiedzialnosc ... nigdy ! ! !

wczoraj jakis pan w tv tlumaczyl, ze to wcale nie jest wojna religijna tylko polityczna [czyli normalna - hehe] wiec to troche zmnienia postac rzeczy bo te araby chyba maja jakies konkretne powody zeby nienawidzic amerykanoF a nie tylko duchowe ... tyle dobrze bo juz myslalem, ze "mamy" doczynienia z szalencami
:))))))))

mnie sie wydaje cos innego - oni przeciez nie pija, nie pala, nawet kobiet na ulicy nie moga poogladac ... a jedyna rozrywka jaka maja to modlitwa - reszta swiata od zarania dziejow pije, cpa i uzywa sobie jak chce, z kim chce i ile chce - ICH TRZEBA POPROSTU ZABRAC NA JAKAS IMPREZE - moze wyluzuja ... to nie takie glupie ... bo wolnosc luzuje - wezmy taka holandie - tam naprawde jest zajebiscie ... caly swiat powinienen brac z niej przyklad ... ale nie kazdy jest stworzony do zabawy ani szczescia i wolnosci ... smutne to ale juz tak jest ... ciekawe co by na to Freud powiedzial ... moze Oni sa w jakis dziwny sposob wszyscy impotentami i to dlatego ... nie zaznali milosci to sie mszcza na szczesliwych ludziach ... whatever - wiem ze to bzdura ale nie az taka bezpodstawna, nikt nie wie co takiemu w glowie siedzi ...

dope 15:03

ludzie gromadza wokol siebie mnostwo niepotrzebnych rzeczy, kazdy chyba ma jakies pierdoly, ktore nie przedstawiaja zadnej wartosci dla innych np. ja zbieram bilety ... i tak mam bilety kolejowe, autobusowe, z koncertow, z sylwestrow ... i takie tam bzdury ... nie mam pojecia po co mi to ale nie mam zamiaru tego wyrzucac ... szkoda mi ...

dope 13:26

hehe - nagie tabu ...

dope 12:31

z ta cala afera z usa wyszlo ze swiat sie jednoczy a to jest napewno pozytywne ... ludzie i tak cos spiepsza ... smieszy mnie ta sytuacja jak wyobrazam sobie, ze caly swiat poluje na "jednego" czlowieka jak na komara w ciemnym pokoju ...

dope 10:21


12 09 2001
no bo kurwa musze se to jakos wytlumaczyc ....

dope 20:31

a polacy - sa smieszni - chca przelozyc wybory, zbieraja krew . . . moze jeszcze mam dac pieniadze dla A. ... nie zebym byl żyła ale to nie logiczne i smieszne, no po co? to samo wszyscy chca walczyc - a z kim? z bin Ladenem ? i co zabija go i to raczej napewno nie bedzie koniec ... nigdy nie bedzie koniec - czuje ze swiat wdepnal w gowno ktore bArdzo smierdzi ale jest tak male, ze nie ma narzedzi zeby je usunac ...

dope 20:28

swiat placze za amerykanami ... ja placze za swiat bo jest zalosny i wczoraj to udowodnil .... kiedys wypowiedzialem zyczenie : "chcialbym aby wszyscy ludzie sie od siebie odpierdolili" ... to na dzien dzisiejszy mogloby swiat zbawic ale tak sie nie stanie bo jedni jak i drudzy maja swoja racje, ktora jest nie do przyjecia/zakceptowania przez obie strony wiec kompromisu nie bedzie ... dobrze ze tych drugich jest mniej - latwiej bedzie ich wyplewic ...

chcialbym wierzyc, ze dla kazdego na ziemi znajdzie sie miejsce ale ...

dope 19:44

ale jaja ... wczoraj nikt nie spodziewal sie czegos takiego ... czego mozna spodziewac sie jutro? wszystkiego ... so be it ...

swoja droga serwer padl na onecie i nie moge tego wyslac ... dobrze, ze sobie tego bloga archiwizuje na FDD ...

dope 12:54


11 09 2001
to co sie wydazylo to prawdziwy szok . . . nie mam pojecia co teraz bedzie bo ameryka dostala kopa w jaja jak nigdy wczesniej . . . .

jihad to najwieksza glupota jaka moze byc ... pisalem juz dawno o tym ze to banda debili, ktorzy nie wiedza co robia ... okazuje sie, ze naprawde nie wiedza co robia ale wiedza jak ...

to piekne co stalo sie z WTC ... naprawde wspaniale z punktu widzenia ogromu przedsiewziecia . . . odwagi i glupoty tych ludzi ... oryginalnosci ... szalenstwa ... z tym szalenstwem to roznie >>> nie byl to czysty tepy akt szalenstwa, ktory mial za zadanie zabic jak najwiecej amerykanow - nie nazwal bym tego nawet terroryzmem, moim zdaniem byl to atatk wojenny z wykorzystaniem srodkow cywilnych - wiem, ze to w sumie terroryzm ale nie zaatakowano przeciez bezposrednio amerykanow jako narod, ludzi, panstwo > zaatakowano system kapitalistyczny w samo serce > WTC to serce a pentagon to szpiedzy > wiec to sa budynki strategiczne a nie cywilne a to ze ludzi tam pracujacych nazywa sie cywilami to ... no jak ktos pracuje w fabryce bomb to tez cywil? ... w kazdym badz razie bylo to na taka skale ze zaimponowali mi . . . zamach godny naszych czasow ... to bylo naprawde mocne uderzenie . . . gdybym mial ginac to chcialbym wlasnie w czyms tak poteznym ... moze i bez sensu ale zadna smierc nie ma sensu, jak mam zginac np. przejechany przez jakiegos pijaka to wole spasc z hukiem prosto do mojego piekla, w ktore i tak nie wierze ...

w szoku jestem jak szybko informacja sie rozeszla po swiecie - wiedzialem w 15 min po tym jak to sie zaczelo, dzieki televizji mozna bylo przezywac to na zywo ... to niesamowite . . . . . .

bezpieczenstwo znaczy dzis cos zupelnie innego ... tyle, ze nam nic nie grozi > dopoki nie bedziemy tacy opiekunczy i wspaniali jak amerykanie ... sredniowiecze w XXI wieku ... to byla najlepsza scena z fight clubu - tyle, ze naprawde ... wszyscy teraz szczekaja na Osama bin Ladena - z tego co slyszalem to Saddam przy nim to maly bolek ... intryga sie komplikuje .... ciekawe co dalej? czegos takiego jeszcze nie bylo ... naprawde swiat jest tak ciekawy z punktu dobra i zla, a to co sie stalo chyba bylo najciekawsze co widzialem [ale nie przezylem .. hehe] nikt dzis juz nie moze powiedziec co bedzie jutro ... hmmm... nostradamus przewidzial kilkaset lat temu wiele rzeczy, ktore sie sprawdzily ... dzis doszedl terroryzm, ktory wg niego ma zmienic swiata na zawsze ... zobaczymy ... napewno ameryka jest teraz najwieksza, najpiekniejsza, najbogatrza ... najniebezpieczniejsza, i maja swoj najwiekszy zamach w historii ... czyli znowu wyszli na swoje :-) ...

[najlepsze zdjecie]

dope 20:16

a to mial byc nudny, zwykly, spokojny dzien ... w dodatku na kacu

dope 16:25


10 09 2001
wszystkie moje, wasze problemy sa problemami trywialnymi w porownaniu z problemami z jakim przyjdzie zetknac sie nam za kilka lat . . . kto rano wstaje ten ma na wszystko malo czasu . . . kto nie spi nie ma go wogole . . . szybkosc ludzkosci w osiaganiu przyszlosci jest niewspolmierna do czasu okreslonego jednym istnieniem .. czy naprawde jest sens robienie czegos dla przyszlosci? im szybciej czlowiek zyje tym krotsza wydaje sie terazniejszosc ... ale nie da sie inaczej zyc po przejdziemy w przeszlosc ... moze tam jest lepiej ... haha ...

dope 18:00

BB to zaraza ... nie powinni ludzie tak marnowac czasu i to nie dlatego, ze ja pan wszystkowiedzacy mam taki mam kaprys i mowie co ludzie maja robic ale . . . szkoda ich . . . bo ruchaja ich na kazdym kroku ...

Wstydzę się, że społeczeństwo chce oglądać Wielkiego Brata. Nie tylko chce, ale wręcz łaknie, chociaż wiadomo, że nie ma tam żadnej akcji fabularnej. Rozszerza się proces nicestwienia wysokiej kultury i kunsztu we wszystkich sztukach. To rodzaj zarazy, pandemii, która się pomału rozszerza. [...] Martwi natomiast, że raczej milczą osoby, które alergicznie zwykle reagują na niewłaściwe ich zdaniem użycie symboli religijnych. Reagują trochę jak pies Pawłowa na kawałek chleba; to, co leży poza domeną stabuizowanych symboli, pozostawia ich całkowicie obojętnymi.

Stanislaw Lem [Link]

dope 17:22

ciekawe jakby zareagowal Big Brat jakbym uczestniczyl w tym programie, wstal np o trzeciej w nocy, poszedl do pokoju zfeszen i powiedzial, ze chce pogadac ...

dope 14:32

erotyk

dope 13:53

hmm. ostatnio wiele moich znajomych slucha Leonarda Coena ... nie bede sie wyroznial ...

coz moi znajomi ogladaja BB a to nie znaczy ze ja bede ogladal ... wczoraj widzialem bo bylem u nich a nie wypada sie klocic o zmiane kanalu nie u siebie w domu wiec "musialem" ogladac, dalej nic sie nie zmienilo ... to wszystko jest zalosne, konkurs pieknosci SMS`owej ... ten pan z kukielka to nie wiem jaki on jest z charakteru ale wyglada jak seryjny morderca z serialu "opowiesci z krypty" ...

to byl dziki weekend ... moglbym powiedziec ze najlepszy jaki mialem od ... jakiegos czasu ... :-)

widzialem tez pod napieciem o wypadku jaki mial Kuzaj a wlasciwie to dwoch glopich kibicow ... pisalem chyba juz o tym ale napisze jeszcze raz - kierowca nie ponosi zadnej winy jesli spowoduje smierc kogos na OS ... no chyba, ze bedzie celowal :-) ... sa strefa gdzie mozna stac a do tego chyba kazdy ma ten swoj rozsadek i powinienen wiedziec czy i tam nic mu sie nie stanie, ale jak stoi ta jak wczoraj Ci panowie to chuj im w oko ... jakbym byl na miejscu Kuzaja to bym im jeszcze zajebal ...

pogode szlag trafil absolutnie, nie pamietam juz kiedy bylo tak zimno i tak nieprzyjemnie jak dzis ... pomyslec, ze niedlugo bede musial lazic w taka pogode rano do jakiejs pracy ... fuck ... przyjme to z podniesiona glowa ... wczoraj spotkalem kolege z ulicy ktory byl tam gdzie ja w wojsku tylko rok wczesniej ... taksmy se pogadali i moze bede mial prace ... moze : bede sprzedalwal telefony ... nie chce sprzedawac telefonow bo beda przychodzic te wszystkie wiesniaki i mi pierdolic o najnowszych osiagnieciach z dziedziny napierdalania zajebistych rachunkow albo jaki to oni nie maja wspanialego buraka ... kurna - mam telefon - panasonik gd [jakistam] i wiem jak sie go obsluguje itd ale nie chodze i nie gadam z nikim o telefonach o ich mozliwosciach i wstrzasoodpornosci ... dziala? - dziala - wiec jak miesci sie do kieszeni to jest wystarczajaco dobry ... ale marzenia komorkowe tez mam : Siemens M 35 (czarny) ... wharever ...

nic mi sie nie chce . . .

palic mnie sie chce .... dac ognia, czadu ... to the end of love .....

dope 09:16


09 09 2001
jestem chory ... jest mi zimno, nie mam ochoty na pisanie listow, blogow, robienie grafiki, sluchanie muzyki ... no moze oprocz tego ... mam zajebana goraczke ... mam metlik w glowie po przezyciach ostatniego weekendu ...

dope 17:59

"Komputer przypomina gospodarkę socjalistyczną. Jest centralnie sterowany, ma zawsze za mało pamięci, jest zawsze za mało wydajny i trudno znaleźć sprawcę błędów.

Światowa autostrada informatyczna to coś takiego, co pozwoli, aby wirus napisany rano w Grójcu, był wieczorem zarówno w Ustrzykach Górnych, jak i w Nowym Jorku.

Jeżeli wykryjesz błąd w programie i poinformujesz o tym producenta, zaprzeczy, że jest błąd. Jeśli poprawisz ten program sam, poda cię do sądu.

Jeżeli wiesz, że jakaś firma została niedawno skomputeryzowana, nie załatwiaj z nią interesów.
"

stad

dope 14:40

daja vu ...

dope 03:19


08 09 2001
nie pamietam kiedy ostatnio pomyslalem o spaniu w dzien ... bardzo daaawno ... ale dzisiaj chyba nie mam wyboru ... padam nieprzytomny ... na ryj ... na morde ... na tfasz ...

dope 13:18

wlasnie przezylem najciezsze chwile w zyciu ... cool ... ale teraz jestem absolutnie nieprzytomny ... wogole to nie mam pojecia dlaczego jeszcze nie spie? hehe

dope 05:14


07 09 2001
tone ... i czuje ze lece w dol ... to przyjemne swobodne spadanie ... do dna .. hahahahahahahahahahahahaha ... do sedna .. d o glebin ... do nieskonczonosci ... juz? czy jeszcze troszeczke? jestes ze mna i jest dobrze ... gdy cie nie ma tesknie, wzywam obrazy, zapachy, slowa, ktore wypowiadalas ... i stajesz w progu ... naga, bez masek, zludzen, krzywd ... jestes Ty ... niema ich ... jestesmy razem .. to chore ... jestesmy chorzy .. .czasami wracam do swiata ale to nie to co powinno byc ... tam jest moje cialo, nie ma umyslu, nie ma umyslu - jest cialo ... nigdy nie bede czescia ciebie ... NIE! jestem Tu ... gdzie? nigdzie ... poprotu istnieje ... ja zawsze ... ja wszedzie ... istnieje ...

mam ochote dodurzyc sie czymkolwiek ... To co czuje mogloby zostac na zawsze ... moglabys to poczuc .. moglibysmy tu byc ... perfect drug ... you wanna perfect drug? close your eyes and listen .. fell ... taste ... scream ... fuck ..... ......... ................. ............... ... ..... ................. ........................... ........... ................ ..... ........... .......... ........ ...................................... .......... ...................... ...... ................ .. .... .......... .......... .... ............................ ............................. .............. .............. ...........

ale to nie dla ciebie ... ciebie tu nie ma ... zabladziwlas we mgle ... a ja nie mam pluc supermana ......

dope 20:44

kolega wczoraj mi sie zalil, ze nie moze miec spokoju bo wszedzie musi sie albo upic albo nacpac ... w domu wszyscy pija - w pracy wszyscy cpaja a on jest frajerem i nie potrafi powiedziec NIE ... nie i chuj (w czym problem to nie rozumiem) ... mi ostatnio ktos odebral ochote do wszystkiego "zlego" ... she matters when everything is meaningless ... zbawiony ? to dlaczego mam ochote pierdolnac sobie w leb?

Jim Morrison napisal "Pije by moc pisac poezje" ... czasami krew traci swoj kolor - wtedy napelnie sie zyly winem by w razie smierci nikt nie powiedzial, "ze to nie czlowiek" ... czlowiek - wiele znaczen ... ale gdzie sa wszyscy? ...
jedyne co do mnie dociera to przerazliwy dzwiek gitary i sampli ... WHERE IS EVERYBODY? ... cale zycie tak samo ... w jednym miejscu ... wsrod takich samych ludzi ... szukam ucieczki od nich gdzies gdzie nie bede musial tlumaczyc, mowic, szeptac, krzyczec ... i tarfiam na takich samych ... czy mozna poprostu zrozumiec, czy czlowiek jest tak skomplikowany, ze wszystko musi sobie wytlumaczyc ... Ja zawsze musze tlumaczyc bo prawda jaka nie jest, nie jest wystarczajaca .. czego ja szujam ? czegos innego? moge naprawde duzo ... ostatnio dziwnie sie u mnie dzieje - stanelem na skrzyzowaniu kilku drog ... kazda wiedzie i zupelnie inna strona ... chcialbym pojsc wszystkimi ale nie moge ... musze dokonac pierdolonego wyboru ... albo przebudowac autostrady ... wolna wola ... hehe - kurwa mac ... gdybym mial wolna wole to napewno nie poszedlbym zadna ta droga ... zawsze chodzilem swoimi sciezkami, nie mialem zadnego idola - podobaly mi sie pewne dzialania innych osob ale nigdy nie mowilem ze chcialbym byc taki jak On ... jestem soba ... chory, zdrowy, pijany, trzezwy, steskniony, wkurwiony ... ale nie moge byc kims innym - nie chce - jest mi naprawde dobrze ... czasami ludzie proboja naprawic to moje nedznie szczesliwe zycie i pierdola wszystko jeszcze bardziej ... mieli dobre intencje ale im sie nie udaje wiec uciekaja ... czasami sam uciekam ... widze nie widzac, slysze nie slyszac, czuje nie czujac, wiem wszystko o niczym ... jestem kurwa nikim i nic mnie to nie obchodzi bo jestem ... jutro bede kims ale dzisiaj jestem nikim wiec pozwol mi nim byc! myslisz ze bedziesz kims - kim? no kurwa kim? i dla kogo?

jestem indywidualista ... ma to swoje wady i zalety ... stapam po kruchym lodzie, mam te swoje pierdolone rakiety, ktore ratuja mnie przed zalamaniem lodu ... umiem jeszcze dobrze plywac wiec nic mi nie grozi ... chyba, ze woda bedzie zyt zimna albo pelna piranii .. samo zycie ... nie moge zostac na lodzie do wiosny ... nie moge zostac w cieplej wodzie ... kiedys bylo inaczej ... i was up above it ... now i'm down in it ... kiedys kurwa musi znowu byc ...

mowi do mnie "mow cos, masz taki spokojny glos, lubie jak mowisz" ... nie jestem pierdolonym radiem! mam swoje dobre i zle dni, mam pustke w glowie, mam i miliony pomyslow ... znam ludzi - sa piekni, bogaci i glopi ... marnuja swoje zycie bo nie wiedza czego chca ... niektorzy wiedza i tez je marnuja bo tego chca ... gdzies posrodku jestem Ja ... czy to srodek? przeciez nie bylem nigdy w srodku ... moze i srodek ale po drugiej stronie lustra ...

ten swiat do mnie nie dociera ... jedyne co stworzyl czlowiek pozytecznego to samochod ... mam ochote wyjsc z domu, zatrzymac samochod, wyrzucic wlasciciela, powiedziec mu ze marnuje sprzet i pojechac tak daleko i tak szybko ... mam ochote ... pozniej pewnie zastanawialbym sie czy bylo warto ... ciekawe czy byloby ... kiedys tak zrobie i sie przkonam ale nie teraz ... teraz nie warto ...

Eraser ... to mi potrzebne ... tego potrzebuje ... tak dalego jestes ... taka fizyczna ... zbyt fizyczna ... kiedy wymysla te jebane teleporty?

ava adore ... to do was ...

gniew ... jest taki wyrazny , oczywisty, niepotrzebny, nieunikniony ... pytasz dlaczego? dlaczego nie? ... nic innego ........................ my empire of dirt ... i will make you hurt .... you are someone else ... i am still right here ...

pic ... by czuc wiecej ... wiecej ... szczerzej ... mocniej ... deep ... deep ... until the very end of me ... until the very end of you ... ... ... ... niechcesz? .......... ... ............ ......... to nie ... nie jestem pijany .. jestem oduzony ... muzyka ... uczuciami ... zyciem ... i fell ... i understand ... i stay ... with or without you ...

dope 20:47

czy naprawde az tak trudno uwierzyc, ze wiode szczesliwe zycie?

dope 14:05


06 09 2001
schiza - zadzwonily do mnie cztery osoby, wlasciwie trzy bo ten 4 to sms ...
pierwsza osoba pytala czy do niej dzwonilem .. myslalem, ze to J. ale teraz to nie mam pojecia ... zapytalem co u niej slychac i sie rozlaczyla ... ??? ... za minute zadzwonila jakas baba i sie ze mna wita - mowi mi wojtek - ja jej mowie ze to nie wojtek i nie wiem o co chodzi ... trzeci byl SMS : "przynies to bo mi potrzebne!!!" ... no comments ... trzecia znowu jakas kobieta i mowi do mnie, ze jakis zestaw czegostam jest zepsuty bo ... paranoja ... i to wszystko w ciagu jakis 10 min. ... do dziwow juz zdazylem sie przywzwyczaic - np. jakies dwa dni temu jechalem na rowerze przez "lacznik" i nietoperz przelecial mi pod pacha ... no kurwa jakies cuda ... moze jutro mnie porwa kosmici ... hehe ...

wlasnie dowiedzialem sie, ze dzis jest czwartek ... NO WAY!

dope 19:56

mistrza kierownicy nie doogladalem do konca - za sprawa kobiety ... swoja droga strasznie malo jest filmow o samochodach - a moznaby bylo nakrecic niesamowite rzeczy i to wcale nie przesasodze, temat rzeka, tak prewde mowiac to nie widzialem nigdy filmu w ktorym poscig/gonitwa wygladalaby realistycznie i dobrze ... amerykanie to wogole nie maja pojecia o jezdzie samochodem i kreceniu scen kaskaderskich ... nowy amerykanski film The Fast and the Furios zapowiada sie na kolejne Mission Imposible za kolkiem ... nuda ! zajebista nuda ... a do tego muzyka - RAP - co za idiota wymyslil sobie ze rap dodaje speeda ? predzej dresiarskiego szpanu - no coz film jest dla mas - ale to moje zycie [wyscigi] wiec boli jak sprawy zostana wziete w niewlasciwe rece ... zreszta to zdjecie mowi samo za siebie ... musze sie przyznac, ze nie widzialem Taxi Luca Bessona [o Taxi II nie wspominajac] z tego co wiem to podobno jest niezly - fakt, to bajka ale dobrze nakrecona ... i o to rezyserowi chodzilo chodzilo ... "Do zawodowców należały sceny, w których samochody jadące z maksymalną prędkością cudem nie zderzają się z sobą, do kaskaderów zaś sceny karamboli. " [z recenzji "Taxi"] - amerykanskie filmy krecone sa tak jakby samochody prowadzili tylko kaskaderzy - to blad ... oczywiscie moim zdaniem ...

jesli mam powiedziec dobre zdanie o nowym kinie samochodowo amerykanskim to jedyny film jaki mi sie w miare podobal to 60 sekund ale nie za poscigi tylko za pokazana pasje z jaka kradna te samochody ... ktoz nigdy nie marzyl o byciu zlodziejem luksusowych samochodow (w sumie wiem kto ale On nawet nie ma prawka wiec nie czuje klimatu) ... kurwa dla samochodu zrobilbym wiele ... w cywilizowanych krajach wystarczy tylko pracowac - apropo cywilizacji - mam przedwczoraj dzwonila do kanady do kolezanki i okazalo sie ze kolezanka ma inny numer ... na szczescie automat wiedzial jaki ...

dope 09:12


05 09 2001
od 7:30 siedze przed kompem ... mam juz zwidy ... ale zrobilem co chcialem, nie do konca ale jutro beda efekty ...

rano chcialem posluchac sobie Primal Scream ale jak przegrywalem mp3 na dysk to akurat tego zapomnialem ... zorientowalem sie dopiero o 18:00 ... hehe ... dzisiaj wszystko brzeczalo, przeliczalo, dudnilo, skrzypialo, wyswietlalo ... pojebalo ... DOSC!!! ide zapalic ... gdzies daleko i na powietrze ... pojechalbym gdzies na rowerze ale pogode szlag trafil ... mokro zimno ... do dupy ... mialem isc dzisiaj do kumpla u ktorego nie bylem od miesiaca, to dobry kumpel ale jakos nie moge tam dotrzec ... jutro pojde :))))))))))))) . . ... .. jasne ....

wogole to na tv4 leci Mistrz kierownicy ucieka ... hmmm klasyka ... amerykanskie samochody, szybkosc ... lubie takie gowno bo mnie odpreza ... kultowy film ...

ok - skocze po fajki (sa na powietrzu) zapale i ogladam film - pozniej szybki connect i lulu ...

ps
pozdrowienia dla wielkiej lulu ...

dope 20:12

teraz to juz powazna sprawa, skoro moj wirus pokazuje, ze mam 500 MB wolnego miejsca a caly czas wlacza sie "Porzadkowanie dysku" tzn, ze nalezaloby sie tym zajac ... mialem to zrobic w niedziele .. poniedzialek ... no chyba jutro to juz zrobie ...

razem z plaga badziwiakow II pojawil sie BBblog ... i doprze ...

dope 10:35

dokladnie wlasciwa postawa

dope 08:44

"...Zrob wszystko by od tej pory twoje zycie mialo jak najwiecej sensu..."

Dalajlama, "Etyka na nowe tysiąclecie"

8 IX - Dzien Dobrej Wiadomosci - [Link] - cosik mi sie zdaje, ze to nie wypali ...

poki co jest poprostu wspaniale : wczoraj w irlandii wybuchly zamieszki bo dzieci protestentow i tych nawroconych chodza wspolna droga do szkoly ...
w koninie uczen gimnazium ozenil kolege kosa ...
a w warszawie mamusia wyrzucila dziecko przez okno ...
o ja pierdole! a ja myslalem ze mamy 21 wiek ...

swiat juz udowodnil, ze najgrozniejsza bronia nie jest bomba atomowa ale wiara ... oczywiscie w niewlasciwych rekach - czyli po drugiej stronie ... jak slysze o zamieszkach/wojnach na tle religijnym to smiac mi sie chce ... to zupelnie jak klotnia niewidomego z niewidomym o kolor ... czarna komedia ...

dope 08:01


04 09 2001
wczoraj postanowilem, ze codziennie wieczorem walne rundke zdrowodno - rekreacyjna nad zalew, tam sobie zapale i wroce ... i tak zrobie. a wieczorkiem net... w dzin net ... wieczorem net ... kiedys doslownie marzylem o tym ... teraz marze o czyms innym ... ale nie powiem o czym ... wiem ale nie powiem

dope 18:38

to zalosne - wczoraj posprzatalem na biurku a dzisiaj znowu mam burdel ... ja poprostu korzystam z wielu rzeczy ... od dzisiaj sprzatam dopiero to co z niego spadnie ... no i bedzie zaslanialo monitor ... moje 15 calowe okno na swiat ... a raczej drzwi do swiata ...

dope 17:42

Wspina sie zolw na gore i spiewa:
-za rok za dzien za chwile...
Mija go zchodzacy zolw i spiewa:
-czterdziesci lat minelo...

Przy drodze stoi laska w krotkiej spodnicy
- Podjezdza do niej facet i pyta sie:
- Podwiesc Cie
- Nie, po dwiescie piecdziesiat - odpowiada laska.

ponurakiem to nie jestem ... wlasciwie kto to jest ponurak ... czy to jakies slangowe okreslenie polaka? bo pasuje jak ulal ...

dope 15:02

dziwne ... wiem, ze nie jestem tym kims kim bylem kiedys ... nie moge przypomniec sobie kim bylem ... nie wiem dokad zmierzam .. nie wiem ... nie wiem .. przyszlosc - po co to komu ... niech bedzie dzis, teraz ... tak jak jest ... nie chce sie zmnieniac, chce kilka nowych rzeczy ale nie chce byc kims innym .. to dobrze czy zle? ... ewolution baby - ja juz ewulowalem ... niby dokad mozna dojsc? czy wogole to mozliwe? ... w sumie to tak duzo sie chyba nie zmienilem ... coraz blizej - czego? coraz dalej? gdzie byl pocztatek? ... dylemat malolata ... :-) ... dorosli sa tacy nudni - jedno zycie, jedna praca, jedno marzenie ... jedna przyszlosc ... moja napewno bedzie inna ... jaka? nie wiem ... i to jest najpiekniejsze ... kraze wokol wlasnego ogona ... ja go niegdy nie ugryze ... wtedy bylby koniec ... poczatek ... bol napewno ...

dope 13:24

czy to koszmarna godzina? mi bez roznicy jak robie to co chce ... lubie ...

dope 07:54


03 09 2001
kurwa jaki ja czasami jestem pojebany ... tak jakbym sie naspidowal i niewiedzial co sie dzieje ... chce wszystko naraz , nad niczym sie nie moge skoncentrowac, nic mi nie wychodzi ... i przez to chodze wkurwiony ... pozniej luzuje i smiac mi sie z siebie chce ... spokojnie chlopie bo ocipiejesz ...

wogole to malo brakowalo a bym zginal przed kompem ... photoshop + massive attack w sluchawkach przy max glosnosci a tu nagle mama mnie dotyka bo cos chciala ... kurwa ! jak sie przestaraszylem ... po chuj mi dragi - jak ja ak odlatuje "legalnie" ... pozniej sluchalem muzyki i dalem sobie powiedzmy ze glosno Path Apocaliptyli + Guano Apes - o ja pierdole ... doslownie oszalalem ... tak odlecialem jak na teledysku "Wish" ... WISH THERE WAS SOMETHING REAL WISH THERE WAS SOMETHING TRUE WISH THERE SOMETHING REAL IN THIS WORLD FULL OF YOU ... wspaniale ... teraz musze dokas jechac ... musze zaznac predkosci - na rowerze, ale to moze byc znacznie niebezpieczniejsze od samochodu ... a szczegolnie z moim zryym czerepem ... i feel everything ... i can everything ... i`m god ... hehe ... ale wspaniale uczucie ... mocna muzyka na nijaka pogode i poniedzialek ... polecam ... jednak musze was ostrzec ze nie odpowiadam za skutki ...

dope 18:08

miliony gowniarzy poszlo dzis do szkoly ... kurwa! tak to kazdy by chcial ... nienawidzilem szkoly a teraz chcialbym znowu do niej chodzic ... moglbym ale ... to juz nie tak jak kiedys ...

dope 10:13


02 09 2001
zima ... wkrotce nadejdzie, nienawidze marznac ale uwielbiam cieplo domu ... gdy caly swiat uspiony, swiat w letargu ... na ulicach znow beda ludzie pochowani w swych welnianych skafandrach, moim skafandrem bedzie muzyka, ciemnosc i sen ... zima dobrze sie czuje ... soba ... schowany ... zaspany ... zamarzony ... latem marzenia sie spelniaja zbyt latwo ... zima czuc magie jaka nigdy nie bedzie o innej porze roku ... zima milosc jest najwazniejsza ... zima sa najpiekniejsze sny o lecie ... zima najbardziej potrzeba ciepla ... potrzebnego ... zima sa dlugie rozmowy bez strachu o swit ... o koniec nocy ... moze wyjechac zima na polnoc ? moze kiedys mozna ... gdyby bylo mozna ... pojechalbym na jedna noc ...

dope 22:51

przegladalem swoje plytki ... mp3 ... i nawet nie wiem na co moglbym miec dzis ochote ... protection + west light ... a pozniej poleze ... do rana ... do wieczora ... znow czekanie na cos ... caly czas ... wyczekiwanie, oczekiwanie, szczekanie, wkurzanie, brak, zmarnowany czas, sciete bialko ... zuzyte cialo ... protection ...

dope 20:26

podobno jestem nietolerancyjny ... ale tylko do nietolerancyjnych ... wogole tolerowac nietolerancje to gorzej jak byc nietolerancyjnym dla nietolerancji ... jakby sie nad tym zastanowic to tolerancja na dzien dzisiejszy to tylko pusty temat do rozwarzan polonistycznych ... albo temat tygodnia w "rowerze Blazeja" ... nietolerancja to najglupsza ludzka wada ... i niemam pojecia czy wogole mozna z nia walczyc ... bo mozna byc uznanym za nietolerancyjnego - i tak do zajebania ....

dope 19:51

opowiadala mi pewne zajscie - wracala w nocy do domu i zobaczyla bardzo "zmeczonego" czlowieka na lawce, obok niego stala cala wodka, pierwsza jej mysla bylo zabranie mu tej wodki ale tego nie zrobila, pozniej sie zastanawiala dlaczego wlasnie tak pomyslala ... nie wiem dlaczego ale tak kazdy chyba mysli ... niektorzy nie tylko mysla ... to byla pierwsza mysl,czyli najbardziej prymitywna ... prawo dzungli ... tak to juz jest ...

dope 19:44

ogladalem znowu "Cruel Intentions" ... pewne osoby powiedza, ze to glupi remake "Niebezpiecznych zwiazkow" ... i dont care ... ten film na zawsze bedzie dla mnie wazny bo pozwolil mi poczuc wolnosc i zycie gdy najbardziej tego potrzebowalem ...

dope 19:38

niedzielna nuda ... niedzielne lenistwo ... niedzielne zycie ... nic ...

od jakiegos czasu miedzy drugim a trzecim pietrze w mojej bramie unosi sie dziwna i tajemnicza won .. moze jakas kwatera sie zwolnila ... co tu robic ? rower ... nie ... posiedze .. poczytam ... moze cosik mi sie zachce ... nie lubie samotnych niedziel ... mialem zrobic dzis porzadek na dysku ... wymaga chyba powaznego remontu bo mam problemy z botsektorami ... nie chce mi sie! ... moze jutro ... moze za tydzien ... moze wkoncu sam wysiadzie i zaoszczedzi mi klopotu ... TFU! co ja gadam - jak ja bede wtedy zyl? nadszedl czas na prace , zmiane zycia ... moge wkoncu wyjechac z domu - zaczac nowe zycie ... potrwa to tydzien, miesiac ale nie dluzej niz trwac bedzie ten rok ... pora zamknac prolog zycia ... pora na tresc ... od poniedzialku nie warto niczego zaczynac ale zrobie chociaz porzadek wokol siebie ...

dope 17:17

ten dzien mial skonczyc sie zupelnie inaczej ... znacznie inaczej ...

dope 01:47


01 09 2001
te zdjecia, ktore zrobilem sa raczej kiepskie, jakos pozostawia wiele do zyczenia ale to juz wina aparatu ... ale zabawa byla nieziemska ... jakby kogos interesowalo dlaczego to tu jest [LinK] ... mnie sie najbardziej podobaja dwa ... jedno ... drugie ...

dope 20:58

coz moge powiedziec ... dalem dupy ...

dope 11:55

DOPEARTS.REPUBLIKA.PL