| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL dopeblog 01.09.2005 - 31.09.2005 |
archiwum dzis contact |
30 09 2005 szczepienie zakonczone .. i dobrze bo to jedyna praca kiedy czlek robi pod kims i musi dostosowac sie do "ojca prowadzacego" .. dzisiaj do poludnia byl ostatni dzien, zeby bylo smieszniej zaliczylem wagary .. bo padalo w nocy .. i rano ... i myslalem, ze tam tez ... szef dzwoni o 2pm "jestes chory?" no i zonk ... tak czo owak - pojechalem do riolo terme bo mi kumpel powiedzial, ze tam mozna enduro tanio dorwac, i faktycznie piec stow za yamahe tt .. stara ale jara .. a ja debil dalej prawka nie mam .. kurs zrobiony .. tylko na egzamin sie nie moge wybrac jakos .. od 8 lat .... ech
dope 22:35 29 09 2005
dope 20:09 jutro konczy sie szczepienie i dobrze bo juz chyba wszyscy maja dosc .. ja szczegolnie a po wczoranszej zadymie a pierdolonym tepym jebanym brudasem albancem. ktory mnie kurwa nozami straszy mam dosc .. nie jestem rasista ale tych frajerow nalezy wyslac do oswiecimia i to konkretnie .. nie tak jak to spierdolil adolf z zydami .. wszystkich bez wyjatku dope 13:30 wake me up when september end ... dope 07:31 27 09 2005 Roman Giertych na wiecu wyborczym w Białymstoku, 22 września 2005 r. Fot. Grzegorz Dabrowski/AG . . bez komentarza :D
dope 13:14 26 09 2005 i w polsce zapanowalo PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC ... Wybory parlamentarne w Polsce - 44% Trudno powiedzieć - 2% Zdobycie mistrzostwa Europy przez polskie siatkarki - 54% dope 19:07 25 09 2005 zaliczylem dzisiaj kompletny odlot, wiem ze oprocz mnie i moze jednej osoby nikt tego nie zrozumie ale to zabralo mnie zupelnie ... w czasie jakies 5/7 lat .. szkola .. policealna ... najlepsze lata mojego zycia .. w rytmach offspring .. chyba nic temu nie dorowna .. wzielem dzisiaj wszystkie teledyski, nie zaluje, chyba najlepszy zakup od czasu "and all that could have been" NIN ... dlaczego nie mam marichuany??? .. mimo to, sluchanie i ogladanie tego dvd to najglebsze doznanie jakie w tej chwili pamietam ... a pijany jestem kosmicznie wiec ... tryka podwojnie hahahaaaaaaaa ![]() All I Want Day after day your home life's a wreck The powers that be just Breathe down your neck You get no respect You get no relief You gotta speak up And yell out your piece So back off your rules Back off your jive Cause I'm sick of not living To stay alive Leave me alone I'm not asking a lot I just don't want to be controlled That's all I want All I want How many times is it gonna take Till someone around you hears what you say You've tried being cool You feel like a lie You've played by their rules Now it's their turn to try So back off your rules Back off your jive Cause I'm sick of not living To stay alive Leave me alone I'm not asking a lot I just don't want to be controlled That's all I want All I want I said it before I'll say it again If you could just listen Then it might make sense The Meaning Of Life On the way Trying to get where I'd like to say I'm always feeling steered away By someone trying to tell me What to say and do I don't want it I gotta go find my own way I gotta go make my own mistakes Sorry man for feeling Feeling the way I do On yeah, Oh yeah Open wide and they'll shove in Their meaning of life Oh yeah, Oh yeah But not for me I'll do it on my own Oh yeah, Oh yeah Open wide and swallow their meaning of life I can't make it work your way Thanks but no thanks By the way I know your path has been tried and so It may seem like the way to go Me, I'd rather be found Trying something new And the bottom line In all of this seems to say There's no right and wrong way Sorry if I don't feel like Living the way you do na koncu zapamietam sobie ideal kobiety ....... Want You Bad If you could only read my mind You would know the things between us, ain't right I know your arms are open wide But you're a little on the straight side, I can't lie Your one vice Is you're too nice Come Around now Can't you see I want you All tatooed I want you bad Complete me Mistreat me I want you to be bad, bad, bad, bad, bad If you could only read my mind You would know that I've been waiting, so long For someone almost just like you But with attitude, I'm waiting So come on Get out of clothestime Grow out those highlights Come around now can't you see? I want you In a vinyl suit I want you bad Complicated X-Rated I want you bad, bad, bad, bad, bad ... bad ... Don't get me wrong I know you're only being good But that's what's wrong I guess I just misunderstood I want you All tatooed I want you bad Complicated X-Rated I want you bad, bad, bad, bad, bad I mean it I need it I want you bad, bad, bad, bad, bad Bad, really, really bad dope 00:00 24 09 2005 narcystyczna faza ...
dope 20:55 to byl wyjatkowo parszywy tydzien, mokro, bloto i tak caly dzien na kucaco w tym wszystkim, zupelnie jak w obozie koncentracyjnym ... jestem debilem, tak ... trzeba to przyznac .. mecze sie jak pojebany, zamiast wziasc sie w garsc, zajebac baranka i nauczyc co trzeba a trzeba tylko jezyka .. nobo nie mam czasu, w weekendy mi sie nie chce, w tygodniu jestem zbyt zmeczony .. i tak to sie ciagnie .. niby umiem sie dogadac .. chuja umiem .. nie znam gramatyki, jezyk jest popierdolony, ma wchuj przeciwstawnych zwrotow a rodzaj meski i zenski to wogole jakas paranoja - np jak moze byc papieros kobieta ... ... tak naprawde to nie jest to ani trudne ani duzo tego tylko z moim podejsciem "samo przyjdzie" albo "w dupie mam to bo nie musze" chyba tu zdechne ... z drugiej strony znam siebie i wiem, ze jesli musze potrafie to zrobic .. kiedy pracowalem w hotelu w ciagu kilku godzin zaczelem uzywac koncowek i myslec co mowie .. tu na wsi na polu, mam nawet jezyk ktorym mowie gleboko w dupie .. naprawde czas szukac innej pracy .. madrzejszej ... oby byla rownie przyjemna jak ta potrafi byc ...
dope 15:25 23 09 2005 czas uchylic rabka tajemnicy ... ![]() ![]() ![]()
dope 07:02 21 09 2005
dope 07:21 20 09 2005 po dzisiejszym dniu jestem zabity maxymalnie .. przydalby sie plazowy chillout .. moze w niedziele .. oby ..
dope 20:26 19 09 2005
dope 17:43 zakochalem sie bez opamietania ... nazywa sie honda legend 3.2 v6 coupe i nie odpuszcze dopuki nie kupie .. opcjonalnie bmw 320 coupe ... w dupie mam ekologow, z tym sprzetem beda wachac smrod spalonej nieekologicznie gumy i wyziewy spalin, kocham samochody i nie stanowia dla mnie przedmiotu do przemieszczania sie z punktu A do punktu B .. i jesli sobie pomysle, ze mialbym wydac 40000 na nowego fiata, reno, czy inny tani syf ktory nie rozni sie niczym od mebli z ikei to pierdole taki interes, lepiej jezdzic 10 letnia limuzyna niz nowym chujwieczym bo samochod to to napewno nie jest ... narazie jednak nie mam ani grosza na ow cel .. cel mam a cel uswieca srodki .. musze zmienic prace .. znalesc dodatkowa .. nie chce mi sie ... aaaaaaaaaaaa czemu jestem taki glupi .... dope 11:35
dope 01:22 18 09 2005 powaznie mysle nad zmiana serwera, onet mnie nie wkurza ale obsluga html'a jest juz meczaca, przydaloby sie cos php'owego .. ownlog.com lub blog.pl .. do blog.pl mam jakies waty bo kojarzy mi sie z banda malolatow i spamerow a ownlog trzeba zasilic sms'em ktorego nie moge wyslac .. jak macie jakies pomysly, lub ktos moglby mnie przygarnac ... tak czy owak cos jednak zrobie ... wkrotce .. tymczasem : "brat w kapieli" :D
dope 14:00
dope 11:35
dope 14:00
dope 11:35
dope 11:24 ![]() dope 10:51 pada i bedzie padac .. najblizszy dzien pracy to sroda .. plany : zadnych, nie robic nic, nic nie chciec robic, nie zrobic nic, nie zamierzac nic robic, nie skonczyc niczego, nie wychodzic z lozka, nie wstawac, nie chodzic ,nie jezdzic, nie myslec, nie przejmowac sie, nie wiem czy wytrzymam tyle nierobiac nic ... dope 10:47 17 09 2005 ![]() dope 07:32 15 09 2005 ![]() dope 22:38 ![]() ![]()
dope 20:19 brak czasu ogarnia i pozera wszystkie pomysly i plany a do tego w ta sobote musze pracowac .. w sumie i powinienem sie cieszyc ale przeciez glupi ten co do pracy zadowolony wstaje .. albo szczesliwy eh ... zalezy ... dope 20:17
dope 07:05 13 09 2005
dope 13:28 12 09 2005
dope 21:13 11 09 2005
dope 15:55 09 09 2005 nalezaloby sie wziasc w garsc, zrobic co trzeba zrobic, pojsc gdzie trzeba pojsc, wyprostowac sobie zycie i spogladac w przyszlosc przez pryzmat pomyslow a nie mozliwosci ... mozliwosc to miec pomysl, szanse, zlapac ja, lapac kazda bo moze byc ostatnia ... nie naleze do ludzi, ktorym wszystko wydaje sie zbyt skomplikowane jedynie moze lenistwo wszystko zniszczyc .. nie lubie glupich spraw dnia codziennego. powinny przemijac i znikac za mna jak sekundy, tymczasem ciagna sie jak wyprute flaki ... jestem jaki jestem i nie widze w tym nic zlego .. egoizm? chcialbym ... miec tyle sily by byc egoista ... dope 08:20
dope 07:39
dope 07:39 06 09 2005 padlem ... ale fote dnia musze wrzucic : pies krowa :D
dope 20:47 04 09 2005 niedzielne popoludnie ... chillout dla swiata ...
dope 16:59 ![]() ![]() ![]()
dope 11:45 02 09 2005
dope 23:52 01 09 2005 chyba obudzil mnie dzis schlezwig holstein ... dope 13:37
dope 13:34 insomnia ... polozylem sie spac zbyt wczesnie ... 4am moj mosk zaczal funkcjonowac w niezbyt stabilny sposob aczkowiek ozyl ... o 4:45 podlaczylem sie do sieci ... "Napięcie między dwiema społecznościami muzułmańskimi Iraku, sunnitami i szyitami, narasta od dawna, a pielgrzymi szyiccy są celem terrorystycznych zamachów bombowych co najmniej od marca zeszłego roku, kiedy w atakach w Karbali i właśnie przed bagdadzkim meczetem Al-Kazimajn zginęło ogółem co najmniej 181 osób, a 400-550 zostało rannych." i osiagneli swoj cel bardziej niz mogli sobie zamarzyc : "Co najmniej 719 osób - a być może aż tysiąc - zginęło w Bagdadzie, stratowanych lub strąconych z mostu na rzece Tygrys, gdy tłum szyitów wpadł w panikę wskutek pogłoski, że wśród pielgrzymów jest terrorysta, który lada chwila wysadzi się w powietrze." ... ropa idzie i bedzia szla w gore bo "... Chaney wskazał na dwa czynniki - wysoką odporność globalnej gospodarki na systematycznie drożejącą ropę oraz na niesłabnący popyt na produkty otrzymywane w procesie przetwórstwa ropy w sytuacji ograniczonego potencjału przetwórczego." osobiscie to pierdole, kupuje .. jak juz kupie nowy samochod to tylko i wylacznie bezyne i zagazuje dziada by z kazdym kilometrem byc dalej od busza, iraku, wielkich skorwieli tego swiata, ktorzy rzna w dupe cala planete trzymajac lape na "kopalniach" ... w sumie lpg powstaje tez jako uboczny produkt wydobycia ropy ale ... .. w guantanamo sie juz wkurwiaja i sie im nie dziwie bo co jesli busz naogladal sie za duzo old boya :) a krajowo to jakbysmy chcieli czarnej polskiej komedii na zywo latwo mozna ja zaaranzowac wybierajac gertycha na prezydenta i samoobrone do rzadu ... ... i stal sie cud bo insomnia znikla dope 05:39 |
| DOPEARTS.REPUBLIKA.PL |